Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

foobar2000 jako zastępstwo dla iTunes

foobar2000 z perspektywy dawnego użytkownika iTunes

Dlaczego (nie) iTunes?

Ładnych parę lat temu zainstalowałem sobie iTunes. Było to jeszcze, o ile mnie pamięć nie myli, za czasów iTunes w wersji późnej czwórki, czyli, jak podaje Wikipedia, okolice roku 2005. Był to program, który od razu mi się spodobał. Wszystko było przejrzyście poukładane, bez zbędnych wodotrysków. Program nie przypominał Winampa (i jemu podobnych), nie był tak dziwnie poukładany jak Windows Media Player, no i był po prostu ładny.

O ile na początku jedyną opcją, którą wyłączałem, był dostęp do iTunes Music Store, to z biegiem czasu program się rozrastał, dodawano obsługę coraz to nowych urządzeń firmy Apple, a zużycie pamięci, może nie drastycznie, ale jednak rosło. Nikt nie kazał korzystać z tych wszystkich funkcji (i większość z nich można było wyłączyć, przynajmniej tak, żeby nie rzucały się w oczy), lecz niesmak pozostawał. Instalator stał się niezłą krową

Po instalacji Windowsa 7 (około 4,5 roku temu) postanowiłem, że iTunesa już nie zainstaluję. Wybór następcy padł na Foobara, jako że programów Winampopodobnych za bardzo nie trawię. Po drodze testowałem też m.in SongBirda – iTunes zeżerał wtedy ponad 60MB pamięci, a to coś grubo ponad sto, choć już teraz nie pamiętam dokładnie, i MusicCube - fajny programik, niestety nierozwijany od końcówki 2006 roku.

Aby zachować choć częściową obiektywność, zainstalowałem dziś najnowszego iTunesa. Instalka zajmowała 141MB, czyli już nie krowa, ale niezły buhaj. Dla porównania, można obejrzeć ile zajmowały instalatory starych wersji: iTunes na OldApps. Dlaczego porównuję ze starymi wersjami? Bo główna funkcja tego programu, to odtwarzanie muzyki i tylko z tej funkcji korzystam.

Program nadal wygląda bardzo ładnie, jeśli komuś na tym bardzo zależy (choć najnowsza wersja ma dość blade kolorki). Muszę przyznać też, że zużycie pamięci nie wzrosło. Po wyłączeniu wszystkich zbędnych funkcji i restarcie programu, zużywał on poniżej 40MB pamięci operacyjnej (biblioteka około 400 utworów; 5 lat temu: ok. 2000-3000 utworów i zużycie na poziomie 60MB; foobar2000, przy 400 utworach zużywa nieco ponad 5MB). Użycie procesora podczas odtwarzania piosenek również pozostaje na niskim poziomie. Jako minus trzeba wspomnieć, że automatycznie dodawany jest do autostartu proces iTunes Helper, a w tle działa także iPodService Module (ich wspólne zużycie pamięci, to ~2,7MB). Mimo wszystko mógłbym polecić wypróbowanie iTunes osobom, którym inne programy nie wpadają w gust.

Wymagania

Wymagania co do poszukiwanego programu były następujące:

  • program do odtwarzania muzyki, a nie kombajn;
  • przejrzysty layout programu (idealnie byłoby jak w iTunes – z lewej listy odtwarzania, z prawej lista utworów);
  • obsługa tzw. „inteligentnych” list odtwarzania;
  • możliwość oceniania utworów;
  • zapamiętywanie informacji dodatkowych (licznik odtworzeń utworu, data dodania do biblioteki) i przechowywanie ich w zewnętrznym pliku – nie w tagach;
  • wtyczki, które mam doinstalować muszą mieć wsparcie, czyli być ciągle rozwijane;
  • możliwość ripowania płyt CD raz na jakiś czas się przyda;
  • prawdopodobnie jeszcze coś, o czym teraz nie pamiętam.

Przyzwyczajenia biorą górę. – Dodatkowe informacje o utworach musiały być takie, bo:

  • im wyższa ocena utworu, tym częściej go słucham;
  • im nowsza piosenka, tym częściej jej słucham;
  • im częściej czegoś słucham, tym częściej tego słucham.

Nie wiem jak jest z obsługą bibliotek z 10 000 utworów w Foobarze, bo choć znajdowałem komentarze o problemach z wydajnością, to mnie to nie interesuje. Zawartość mojej biblioteki muzycznej jest względnie mała.

Poszukiwanie rozszerzeń

No i cóż, Foobar był zainstalowany, a ja audiofilem nie jestem, więc mi się nie spieszyło i do jego konfiguracji nie ciągnęło. Zaraz po instalacji, Foobar jest po prostu brzydki (a przynajmniej wtedy tak mi się wydawało) i nawet jeżeli nie jest to stwierdzenie obiektywne, to jednak wiele osób przyzna mu rację (stwierdzenie subiektywnie obiektywne?). Kilka razy wpadałem na Google w celu wyszukania wtyczki, która przechowywałaby statystyki odtwarzania utworów, lecz na większości forów, na które natrafiałem, jeżeli nawet było odniesienie do jakiejś wtyczki (najczęściej do "foo_playcount"), to nie było jednak albo informacji, że wtyczka przechowuje informacje nie tylko o ocenach, ale też o ilości odtworzeń, itp., albo nie było nic o tym, czy dane przechowywane są w tagach, czy nie (bo i na takie wtyczki trafiałem, a tego wolałem uniknąć).

Jakże zmieniła się moja perspektywa po odwiedzeniu oficjalnej strony programu. Nie wiem dlaczego wcześniej tego nie zrobiłem… Nieważne.

Zacząłem przeglądać listę wtyczek po kolei i znalazłem to, czego potrzebowałem, czyli "foo_playcount" oraz "foo_ui_columns". Trochę radości dodała też "foo_queuecontents". Wtyczka Columns UI, którą testowałem już wcześniej, pozwoliła na wyświetlenie list odtwarzania w postaci prostej listy, jak w iTunes. Dzięki Playback Statistics (foo_playcount; czy pełna nazwa nie jest dużo więcej mówiąca?) można przechowywać statystyki i oceny piosenek.

Mój foobar

Po konfiguracji, mój Foobar wygląda tak:

Brzydko? Mnie się podoba. Mogłoby być ładniej, ale właściwie, po co? Nie jest to aplikacja na którą patrzę bardzo często – zazwyczaj gra w tle – więc cukierków w niej nie potrzeba.

Konfiguracja

Początek

Pierwsze uruchomienie i wybór ustawień domyślnego interfejsu użytkownika – to co tu wybierzemy nie ma znaczenia, bo i tak to będzie później zmieniane. Wybieramy np.:

  • Main Layout: Simple Playlist + Tabs,
  • Playlist layout: Separate Album & Artist Columns.

Wchodzimy w Library > Configure > Media Library i do Music folders dodajemy katalogi w których trzymamy muzykę. Foobar będzie je monitorował, a nowe utwory, wrzucone do tych folderów, będą automatycznie dodawane do biblioteki.

Dodatki i wygląd

Ściągamy dodatki/komponenty:

Otwieramy Library > Configure > Components, klikamy Install i dodajemy ściągnięte dodatki. Columns UI jest spakowane 7-Zipem, więc musimy je najpierw rozpakować. Komponenty spakowane zwykłym zipem oraz te z rozszerzeniem .fb2k-component można dodawać bez rozpakowywania. Po dodaniu wszystkich klikamy OK. Dostaniemy komunikat, że foobar2000 musi być uruchomiony ponownie, aby zatwierdzić zmiany – ponownie klikamy OK.

Po ponownym uruchomieniu wybieramy Columns UI jako domyślny interfejs użytkownika i wybieramy opcje. Podgląd jest na bieżąco aktualizowany, więc sprawdzamy co nam najlepiej pasuje:

  • Layout – praktycznie wszystkie opcje z NG Playlist + Playlist switcher wchodzą w grę (ja wybieram pierwszą opcję);
  • Theming – w zależności od własnych odczuć – ja wolę „pasiaka”, więc zaznaczam: No;
  • Playlist grouping and artwork – Disabled.

Konfiguracja statystyk i ocen

Ustawiamy wyświetlanie kolumn ze statystykami odtwarzania: Library > Configure > Display > Columns UI > Playlist view > karta Columns. Podstawowe pola do wypełnienia przy dodawaniu nowej kolumny, to:

  • Title – Nazwa wyświetlana;
  • Width – Szerokość (dobieramy oczywiście taką, żeby wszystko się mieściło);
  • Alignment – Wyrównanie zawartości (do prawej/lewej/środka);
  • Scripts > Display – zawartość.

Dodajemy kolumny (nazwy napisałem po angielsku, bo cały interfejs jest po angielsku, więc nie będziemy się wyróżniać):

Title: PC #Play Count - PC dlatego, że kolumna jest wąska Width: ok. 35 albo więcej Alignment: Right Scripts > Display: %play_count%

Title: Date added Width: ok. 72 #żeby zmieścić cały napis w nagłówku Alignment: Right Scripts > Display: $left(%added%,10) #$left() jest po to, żeby wyciąć godziny:minuty:sekundy i zostawić tylko datę RRRR-MM-DD

Title: Last played Width: ok. 72 Alignment: Right Scripts > Display: $left(%last_played%,10)

Title: Rating Width: ok. 70 Alignment: Centre Scripts > Display: %rating_stars_fixed%

W kolumnie Length zmieniamy:

Scripts > Display: %_length%

Dzięki temu w kolumnie długości utworu nie będzie się wyświetlał postęp jego odtwarzania.

Ocenianie piosenek – konfigurujemy skróty klawiaturowe:

  • Library > Configure > Keyboard Shortcuts> Add new i w filter list by wpisujemy "rating";
  • Skrót: wybieramy [context] > Playback Statistics > Rating > 1;
  • Klawisz: klikamy w pole tekstowe Key i wciskamy kombinację klawiszy, np. Alt+1.

Dodajemy podobne skróty dla ocen 2-5. Aby ocenić piosenkę, zaznaczamy ją i wciskamy odpowiedni skrót klawiaturowy.

Inteligentne listy odtwarzania

Tworzenie takich list opiera się na tworzeniu odpowiednich zapytań. Wybieramy z menu Library > Search i wpisujemy treść zapytania, klikamy w "..." obok pola wyszukiwania i wybieramy Create Autoplaylist.

Przykłady (słowa kluczowe muszą być pisane wielkimi literami):

  • Cała biblioteka: %length% GREATER 0
  • Dodane do biblioteki w ciągu ostatniego miesiąca: %added% DURING LAST 30 DAYS
  • Utwory z ocenami 3-5: %rating% GREATER 2
  • Utwory z oceną 5: %rating% EQUAL 5
  • Wszystkie utwory Sary Bareilles: artist IS "Sara Bareilles"
  • Wszystkie utwory Davida Guetty (tutaj lepiej użyć HAS niż IS): %artist% HAS Guetta
  • Najlepsze utwory Red Hot Chili Peppers, nie słuchane od co najmniej dwóch tygodni: artist IS "Red Hot Chili Peppers" AND %rating% GREATER 3 AND NOT %last_played% DURING LAST 2 WEEKS

Aby uzyskać więcej informacji na temat tworzenia zapytań, klikamy "?" obok pola wyszukiwania. Powinno to otworzyć w przeglądarce lokalną stronę z pomocą.

Szlifowanie wyglądu

Pozostało jeszcze dostosowanie rozkładu pasków i przycisków. Można to zrobić poprzez Preferences > Display > Columns UI > Layout lub pobawić się opcjami i spróbować edycji „na żywo”: View > Layout > Live editing.

Domyślny układ:Horizontal splitter Vertical splitter Playlist switcher NG Playlist Mój układ:Horizontal splitter Vertical splitter Buttons #wyłączony nagłówek (caption) Playlist switcher Queue Contents Editor Playback order #wyłączony nagłówek NG Playlist  

oprogramowanie porady

Komentarze

0 nowych
pgr   9 #1 10.04.2014 22:02

Ma jedną wadę - nie szło (przy instalacji portable, co ważne) ustawić foobarowskich ikonek dla mp3 w windowsowym oknie
A przy klasycznej instalacji jest dobrze
No i dodaję jedna wtyczkę foo_utils która robi playlistę "read only" - a playlisty na sztywno ustawione w zakładkach
http://prntscr.com/38ss0s

pgr   9 #2 10.04.2014 22:06

I brakuje mi wbudowanej szukajki utworu w locie na danej playliscie, to co pod F3 jest w osobnym oknie
chyba AIMP ma to wbudowane (o ile pamiętam)

Saskatchewan   8 #3 10.04.2014 22:19

Do F3 można się przyzwyczaić, chociaż z początku to nowe okienko było naprawdę denerwujące.

Berion   14 #4 10.04.2014 22:32

To ja polecę jeszcze taki skin: http://fanco86.deviantart.com/art/Mnlt2-183867648

Kiedyś była masa świetnych skórek, ale wraz ze śmiercią Panels UI odeszły w zapomnienie. A szkoda, ta skóra też była świetna: http://weirdoo.deviantart.com/art/Old-n-Style-111038494

Berion   14 #5 10.04.2014 22:35

PS: *.fb2k-component to zwykły zip. Co prawda można je wgrywać z poziomu programu, ale i tak wolę ręcznie i niepotrzebnie nie duplikuje się plików (Foobar i tak je rozpakowuje).

ScorpionX   4 #6 10.04.2014 23:10

U mnie wygląda podobnie z tym, że w miejsce playlist mam "spectrum analyzer", a przy albumach ich okładki :)

http://i.imgur.com/Y35aRkI.jpg

moh   6 #7 10.04.2014 23:16

@Berion Od siebie rowniez polecam Mnlt, tak wyglada obecnie u mnie: http://i4.minus.com/ipGS5XmiKDuaA.png
Dodalem sobie pare dodatkowych skrotow klawiszowych:
- next = ctrl+' (globalny)
- prev = ctrl+; (globalny)
- pause = ctrl+p (globalny)
- activates now playing item = ctrl+space (tylko w foobarze)
- album list window = ctrl+l (tylko w foobarze)

@pgr
Ctrl+f nie wystarcza? ;p

  #8 10.04.2014 23:35

Ikonek w wersji portable nie da się połączyć z plikami, bo to wymaga zmian w rejestrze, a skoro to wersja przenośna to... wiadomo.
Foobar znakomicie sobie radzi z dużą biblioteką, sprawdzone osobiście. Może wydłużyć się start programu ale to efekt monitorowania na bieżąco ewentualnych zmian w bibliotece. Można to skonfigurować lub wyłączyć.
Niestety, Columns UI nie jest już rozwijana. Choć porzucona nadal działa świetnie ;-)
Poza tym polecam wtyczki EsPlaylist (np. wbudowana szukajka, tryb wyświetlania wyłącznie okładek albumów) no i oczywiście wtyczki Franka Bickinga ( simplaylist i inne sim...dodatki).

Piter432   10 #9 11.04.2014 00:30

A moim skromnym zdaniem iTunes skończył się na wersji 10.7, gdyż bodajże po raz ostatni w tej wersji znajdowała się zajefajna funkcja, jeśli chodzi o okładki, czyli Cover Flow. Myślę, że co niektórzy wiedzą co mam na myśli :)

LoczeQ123   5 #10 11.04.2014 06:40

Najbardziej w foobarze brakuje mi dostępu do itunes store i do tych podcastów z tego sklepu. Narazie puki co nie odkryłem by móc to jakoś zastąpić. By inny program mógł pobierać podcasty z tego sklepu. A szkoda bo niektóre są nawet całkiem ciekawe

  #11 11.04.2014 20:47

Link do skinu iTunes do foobara - może ci się przyda:

http://www.winmatrix.com/forums/index.php?/topic/23052-itunes-skin-for-foobar2000/

soanvig   10 #12 12.04.2014 21:56

Ja bym raczej spytał, dlaczego w ogóle foobar. AIMP3 jest bardziej "przyjazny" audiofilom, niż Foobar. Nie wierzę w magiczną poprawę jakości dźwięku, kiedy ma się słabą kartę dźwiękową, wiec nie wierzę w to, że "foobar ma super jakość dźwięku". Nie, to się niczym nie różni. Można zainstalować sterowniki dźwięku i programowi przypisać, że ma przepuszczać dźwięk przez ten sterownik, a nie domyślny. Nie wiem, jak dobry trzeba by było mieć sprzęt i ucho, żeby wyczuć różnicę. Jest lans na jakość dźwięku. Lans, który sam się nakręca. Ale to tylko placebo, bo ludzie twierdzą, że lepsza jakość dźwięku na słuchafonach Philipsa za 50 zł i zintegrowanej dźwiękówce x,x

Saskatchewan   8 #13 12.04.2014 22:57

@soanvig: Foobar nie ma super jakości dźwięku. Ma taką samą jakość jak wszystkie inne programy (przynajmniej dla mojego ucha). Jeśli chodzi o mnie, to wygląd programu był jednym z podstawowych kryteriów wyboru. Mimo, że Winamp był moim pierwszym odtwarzaczem muzyki naście lat temu, to tego typu layout wręcz mnie odrzuca, a AIMP jest właśnie programem „winampopodobnym” (tak, są skórki, ale wtedy aż tak w to nie wnikałem; foobar2000 jest za to powszechnie znany ze swej rozszerzalności).

DexterI9000   10 #14 14.04.2014 07:13

Uzywam od lat! Jest lekki i bardzo konfigurowalny. Polecam.
Do tego zrob w tym Aimpie na przyklad bezprosredni push zrodla do amplitunera przez spdif?! :D
Albo obsluz surowe ac3/dts uzywajac protokolu wasapi przy 24+ bitach.
Bezkonkurencyjny imo.

Saskatchewan   8 #15 14.04.2014 10:54

Jestem w stanie spróbować tego AIMP-a (nawet go zainstalowałem po komentarzu soanviga), ale jako zadowolony użytkownik Foobara nie planuję przekopywać się na nowo przez wszystkie ustawienia i wtyczki.

Instalacja skórek jest bardzo łatwa, więc widzę, że wygląd da się szybko zmienić. Potrzebuję jednak podpowiedzi, jak ustawić banalnie prosty wygląd listy utworów, coś jak w eksploratorze plików, przy widoku szczegółów: zwykła sortowalna lista z przesuwalnymi kolumnami do wyboru (tytuł, wykonawca, ocena, licznik odtworzeń, itd.). Żadnego grupowania po albumach, ani po wykonawcy – jak będę chciał, to sobie według kolumny posortuję – z jednym utworem wyświetlanym w jednej linii, a nie w kilku (to akurat, jest osiągalne przez ustawienia).

Murphy   3 #16 14.04.2014 17:32

A XMPlay był breny pod uwagę w poszukiwaniach? Co prawda ja go używam tylko do odtwarzania modułów ale obsługa MP3 też mu nie jest obca. Może warto również zobaczyć.

Saskatchewan   8 #17 14.04.2014 17:44

Nie był, a do tego jest brzydki jak noc ;-) Spójrz na jeden ze zrzutów ekranu we wpisie, dla mnie to idealny layout do zarządzania muzyką i wychodziłem z założenia, że zastępca też ma w ten sposób wyglądać.

Murphy   3 #18 16.04.2014 11:21

To fakt, że standardowa skórka XMPlay może zachwycić tylko nielicznych, ale też są i inne skórki, które może bardziej podejdą pod gust. Sam też używam foobar2000, bo pasuje mi przeglądanie utworów po strukturze katalogów, małe wymagania oraz możliwość dostosowania do swoich potrzem. XMPlay nie ma tego wszystkiego ale może komuś się spodobać, więc pomyślałem, że dobrze jest go wspomnieć.

  #19 12.09.2014 13:50

Ja przez jakiś czas również korzystałem z Foobara2000 i faktycznie, biblioteka skinów była naprawdę pokaźna, a każdy z nich oferował unikatowy wygląd. Ostatnio jednak powróciłem do iTunesa. Odpowiada mi bardziej, a z wyglądem też nie jest źle - na DeviantArcie są skórki i można je instalować. Jakby ktoś nie wiedział, jak zmienić wygląd iTunesa, to tutaj znajduje się poradnik http://www.download.net.pl/jak-zmienic-wyglad-i-skorke-itunes-na-windows/n/4716/ :)