Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Co zmieniło się po przejściu na Office 365

Moje spojrzenia na pakiet Office 365 zamieściłem w poprzednim wpisie: Office 365 - następca klasycznego pakietu biurowego. W tym wpisie przedstawiłem głównie zmiany jakie udało mi się zauważyć w stosunku do starszych pakietów biurowych. Wymienione w tym wpisie rzeczy mogły też występować w starszych wersjach, ale zacząłem z nich korzystać dopiero teraz, bo dostęp stał się łatwiejszy. Zaznaczam też, że wymienione funkcje dotyczące poszczególnych programów z pakietu występuje również w klasycznej wersji MSO 2013 i niczym się nie różnią.

Chmura

Chyba jest to główna zmiana w sposobie korzystania z pakietu biurowego. Wcześniej nie chcąc używać pendrive i podłączać go do podejrzanych o sporą wirusów komputerów po utworzeniu pliku musiałem go wysłać na pocztę lub wrzucać na SkyDrive czy Google Drive. Oczywiście nie jest to zajęcia nie wiadomo jak uciążliwe, ale zawsze troszkę czasu zabiera. Teraz w nowym pakiecie od Microsoftu mogę pliki zapisywać bezpośrednio do chmury Microsoftu, a o brak miejsca nie muszę się obawiać, do Office 365 dodawane jest dodatkowe 20GB wolnego miejsca na dysku online. Dzięki temu zyskujemy łącznie 27 GB na SkyDrive.
Jeśli mamy możliwość zapisywania plików w chmurze z poziomu programu, to z pewnością powinna być też możliwość dostępu do tych plików również z poziomu programu. Tak też jest, nie musimy teraz pobierać pliku na dysk bezpośrednio z naszego dysku, mamy do niego dostęp od razu z poziomu programu. Zmieniła się liczba kliknięć do wykonania ;)

Ostatnio używane pliki

Nigdy nie lubiłem "przedzierać" się przez kolejne katalogi, aby dostać się do wcześniej zapisanego pliku, tym bardziej, że nie zawsze pamiętam, gdzie dokładnie go zapisałem. Zawsze można go wyszukać, ale po co? W Office 365 oraz wersji 2013 mamy dostęp do ostatnio używanych plików zaraz po włączeni programu. Rozwiązanie to przyspieszyło moją pracę z dokumentami "rozsianymi" po dysku w komputerze oraz na SkyDrive.

Szablony

Nie korzystam z tego rozwiązania zbyt często, ale już kilka razy szablony okazały się przydatne, zwłaszcza gdy czasu na wykonanie jakieś pracy było niezbyt wiele. O tej funkcji napisałem sporo w poprzednim wpisie, więc teraz to pominę. Znalazłem ciekawy szablon do osób prowadzących bloga, niestety jeszcze nie miałem okazji, aby sprawdzić to w praktyce.
Szablon to nie tylko odpowiedni sformatowany dokument, ponieważ przykładowo wybierając przed chwilą wspomniany szablon "Blog" pokazuje nam się okienko pozwalające nam zarejestrować nasz własny wpis na blogu.

Poradniki

Moją uwagę w nowym pakiecie biurowym od Microsftu ostatnio przykuły poradniki. Wcześniej nie zwracałem na to uwagi, ponieważ byłem przekonany, że wybierając przewodnik po programie zobaczę długi tekst, który zniechęci mnie już na początku. Jednak mocno się myliłem. Wybierając tą opcję dostajemy wiele przydatnych porad, zwłaszcza dla osób początkujących, są one przedstawione w samym programie, pokazują jak możemy sobie ułatwić życie podczas pracy z pakietem biurowym. Po przejrzeniu kilku porad pojawią nam się ciekawostki związane z danym programem. Szkoda, że wcześniej nie skorzystałem z tych poradników.

Podsumowanie

Tak jak wspomniałem wcześniej nie będzie to wpis długi, jest to moje luźne spojrzenie na cechy, które zostaną zauważone przez większość użytkowników. Korzystam z nowego pakietu biurowego Office 365 dość krótko i z pewnością nie zauważyłem jeszcze wszystkiego. Jeśli znajdę jakieś elementy, które szczególnie przykują moją uwagę to z pewnością napiszę kolejny wpis. Chociaż już teraz korci mnie dokładne sprawdzenie szablonu odpowiedzialnego za wpis na blogu. Jeśli Wy macie jakieś spostrzeżenia piszcie w komentarzach ;) 

windows oprogramowanie Office

Komentarze

0 nowych
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #1 13.03.2013 22:04

Czyli przesiada była bezbolesna a nowe opcje jak najbardziej cały czas pozytywnie zaskakują?

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #2 13.03.2013 22:19

@Shaki81
Z wstążką miałem kontakt dość wcześnie, do szkoły trafiły nowe komputery z Windows Vista i Office 2007, nie pamiętam zbytnio pierwszego kontaktu z wstążką w pakietach Microsoftu, ale dość szybko załapałem co i jak. U siebie wcześniej, przed Office 2013 miałem Office 2010, a interfejs od wersji 2007 nie zmienił się prawie wcale, więc pod względem obsługi przesiadka była bezbolesna. Nowy Office działa trochę szybciej od swojego poprzednika, niema kłopotów z stabilnością, więc tutaj też odbyło się bezboleśnie. Jedyny kłopot wynikał z mojej początkowej niewiedzy co do systemu aktualizacji Office 365 w porównaniu do klasycznych wersji. Aktualizacja w klasycznych pakietach Office odbywa się poprzez Windows Update, ale w wersji 365 jest to inaczej rozwiązane, mówię tutaj o klasycznych aplikacjach jak Word czy Excel. Zmiany, które odkryłem do tej pory jak najbardziej pozytywne, zwłaszcza wspomniane w wpisie opcje związane z chmurą, której zalety dopiero co odkrywam, chociaż zwolennikiem trzymania wszystkiego w niej nie jestem. Ciekawą opcją o której zapomniałem wspomnieć jest również możliwość pracy z dokumentem w miejscu, w którym skończyliśmy, program sam podpowiada nam czy rozpocząć od tego momentu. W pakiecie wyraźnie widać, że twórcy starają się jak najbardziej ułatwić użytkowniki pracą nad dokumentami.

Najbardziej chciałbym sprawdzić działanie pakietu wykorzystując ekran dotykowy, bo nastawienia w pakiecie na taką obsługę wyraźnie widać. Niestety, ale ani nowego Office, ani Windows 8 nie obsługiwałem za pomocą ekranu dotykowego, mam nadzieję, że kiedyś będę miał taką możliwość, bo z chęcią napisałbym o tym wpis.

Autor edytował komentarz.
penguin   6 #3 13.03.2013 23:35

@Scorpions.B

Czy masz możliwość zmiany języka pakietu Office? Powiedzmy, że chciałbym kupić Office 365 i używać go korzystając z interfejsu anglojęzycznego. W przypadku Office 365 tzw. language packi są dostępne za darmo? Na początku, przed pobraniem, można wybrać język? Jak to wygląda?

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #4 14.03.2013 07:15

@penguin
Jest taka możliwość, język wybieramy przed pobraniem instalatora ;)

  #5 14.03.2013 08:18

@Scorpions.B

Tak się składa, że mam na tablecie wersję testową Office 365 ;)
Tak "na gorąco" mogę powiedzieć, że obsługa na ekranie dotykowym jest dosyć przyjemna. Największą bolączką trybu klasycznego desktop jest to, że Windows nie wykrywa kiedy jesteśmy w polu tekstowym. Przez co musimy sami włączać klawiaturę ekranową, a kiedy kończymy pisać sami musimy ją zamykać bo zakrywa nam pół ekranu. Programy z pakietu Office same uruchamiają tę klawiaturę kiedy trzeba i zamykają, kiedy przestajemy pisać i zajmujemy się czymś innym. Przewijanie również dostosowane do dotyku. Przyciski na tyle duże i rozstawione z takim marginesem, że nawet z trochę większymi paluchami nie powinno być problemu ;)

koneton   6 #6 14.03.2013 10:32

Scorpions.B nie licząc chmury, to nic z rzeczy, które opisałeś nie wygląda na nowość. Szablony, ostatnio używane pliki, są dostępne w pakiecie Office odkąd pamiętam (Office 95). Zresztą ta automatyzacja synchronizacji to też jakieś naciągane. Zapisując dokument w katalogu synchronizowanym (np. z Dropboxem) mamy to samo.

Nie napisałeś za to, czego zrobić w tej wersji Office nie można, a co stanowi jego największą zaletę i dzięki czemu utrzymuje taką przewagę nad konkurencją. W Office 365 nie uruchomisz makr... A w Excelu nawet wykresu nie zrobisz. Z punktu widzenia biznesu takie narzędzie jest zupełnie nieprzydatne (a właśnie dla tej grupy jest reklamowany jako doskonałe rozwiązanie). Osobiście nie widzę żadnych powodów by chcieć z tego odpłatnie korzystać.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #7 14.03.2013 13:48

@koneton
Wszystko teraz jest o wiele łatwiej dostępne i lepiej dopracowane i funkcje z których wcześniej prawie wcale nie korzystałem teraz zaczęły być przydatne.

Przecież Office 365 zawiera pełny klasyczny pakiet biurowy, który znajdziesz w najbogatszej wersji Office 2013.

@tm
Dzięki za informacje, ciężko jest spotkać się z jakimiś opiniami na temat obsługi nowego Office za pomocą dotyku ;)

Autor edytował komentarz.
msnet   18 #8 14.03.2013 20:03

Hmmm... Używam Office 2013 w normalnej, desktopowej wersji (a nie Office 365) i mam dostęp do wszystkich funkcji, które tu są opisane... Zatem jakoś nie widzę korzyści, jakie daje Office 365 (poza dostępem do dodatkowych 20GB miejsca w usłudze SkyDrive - ja mam obecnie 25GB, więc miałbym 45).

Autor edytował komentarz.
Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #9 14.03.2013 20:13

@msnet
Zgadza się oprócz chmury przedstawione funkcje są również w pakiecie Office 2013, w końcu Office 365 to klasyczny pakiet Office 2013 z dołączonymi rozwiązaniami opartymi na chmurze, zmienioną licencją oraz metodą płatności, dlatego opisując nowego Office 365 nie sposób nie opisać nowości w Office 365 ;)

msnet   18 #10 14.03.2013 20:48

@Scorpions.B - mi się właśnie o tą chmurę rozchodziło. Z poziomu zwykłego Office 2013 też możemy operować na dokumentach zapisanych w chmurze Microsoftu (czyli w usłudze SkyDrive) i niczego nie trzeba synchronizować. Więc jak dla mnie jedyne różnice to licencja, sposób płatności no i dodatkowe 20GB miejsca.

Autor edytował komentarz.
Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #11 14.03.2013 21:38

@msnet
Oczywiście, że też możemy, we wcześniejszym komentarzu chodziło mi bardziej o większe nastawienie na pracę z chmurą pakietu Office 365 w porównaniu do wersji 2013, jednak teraz czytając swój poprzedni komentarz oraz wpis to wygląda to tak jakbym napisałem, że w klasycznym Office 2013 nie ma możliwości zapisywania w SkyDrive. Jeśli ktoś źle to odebrał to przepraszam. Dobrze, że napisałeś o tym, że w wersji 2013 te opcje wyglądają identycznie, bo nie wspomniałem o tym w wpisie na blogu. Żeby nie było nie porozumień aplikacje z Office 365 i te z Office 2013 to te same aplikacje z identyczną funkcjonalnością. Same aplikacje z klasycznego pakietu Office opisałem tutaj: http://www.dobreprogramy.pl/Scorpions.B/Microsoft-Office--luzne-spojrzenie,38812....

Pisząc powyżej o nastawienie na chmurę miałem na myśli dodatkowego 20 GB na SkyDrive, dzięki bardziej elastycznej licencji możemy uzyskać dostęp do pakietu na niemal każdym komputerze podpiętym do internetu, o ile łącze jest szybkie, ponieważ aby mieć dostęp do pełnego pakietu mamy dopiero po jego pobraniu.

Pozdrawiam i przepraszam za ewentualną możliwość wprowadzenia w błąd ;)

Autor edytował komentarz.
maciekdem   6 #12 15.03.2013 20:31

Outlook 2013 ma taki fajny ficzer "Ostrzeżenie o sieci taryfowej" przy połączeniach komórkowych - znalazł ktoś jak to wyłączyć?? jakoś wujek nic nie zwraca w pierwszych linkach i o dziwo bing też jest dość oporny.

AndrzejG   9 #13 16.03.2013 10:41

@tm To już chyba zależy od wielkości ekranu i jego rozdzielczości ;)
A co do office ze stajni Ms, to muszę powiedzieć, że jedyną aplikacją z tego pakietu, której bym potrzebował jest Outlook, który nie wchodzi w skład pakietu dla użytkowników domowych, więc nie muszę się martwić o przechodzenie na nową wersję, bo na moje skromne potrzeby wystarcza open/libre office. Może nie są one tak dopieszczone jak Microsoft Office, ale mi w zupełności wystarczają.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #14 16.03.2013 13:47

@AndrzejG
Wcześnie byłem przekonany, że tak podstawowy program jak Outlook jest nawet w najuboższej wersji Office 2013, jednak jest on dostępny dopiero w wersji kosztującej ponad 1000 zł, trochę dziwne jak dla mnie. Dobrze, że chociaż w Office 365 dostępne są wszystkie programy z klasycznego pakietu MSO.

  #15 16.03.2013 15:41

@Scorpions.B - MS specjalnie podniósł ceny i ograniczył pakiety, by wszyscy przesiedli się na Office 365

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #16 16.03.2013 18:14

@zow
Ograniczenie raczej nie nastąpiło, ale wzrost cen klasycznych pakietów jak najbardziej. Chociaż patrząc na początkową licencję pakietu Office 2013 to możemy mówić o ograniczeniu, na szczęście zostało to zmienione. Warto wejść na stronę Microsoftu, wszędzie masz reklamę Office 365 i wszędzie pokazywane jest jego wyższość nad klasycznymi rozwiązaniami. Dla mnie to lepsze rozwiązanie, ale cena zaporowa, niestety ;(