Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Firefox, czyli tam i z powrotem. Moja wspaniała podróż przez Firefoxa, Opere i Google Chrome

Dla wielu przeglądarka to najważniejszy program instalowany na komputerze. Od kilku lat możemy obserwować zaciętą walkę pomiędzy trzema największymi graczami, czyli Firefoxem, Chrome oraz Internet Explorerem. Niestety, ale zawsze gdzieś na uboczy była jak dla mnie świetna Opera, co było powodem jej niezbyt dużego udziału na rynku? Tego nie jestem w stanie wytłumaczyć. Każda z wymienionych przeglądarek ma swoich wyznawców oraz wrogów.

Sądzę, że większość użytkowników dość intensywnie korzystających z Internetu miała dłuższą czy krótszą przygodę z każdą z tych przeglądarek. Jednym z takich użytkowników jestem i ja. Od kiedy do mojego domu został doprowadzony Internet rozpocząłem własną przygodę z przeglądarkami internetowymi, przygodę z wieloma nagłymi zwrotami akcji, pełną zauroczeń oraz późniejszych zawodów. Z pewnością spytamy pół roku temu jaka obecnie będzie moja przeglądarka udzieliłbym mocno błędnej odpowiedzi.

Rozdział I: Początek


Kilka ładnych lat temu mój wówczas pierwszy komputer zyskał możliwość komunikacji z innymi mniej lub bardziej przyjaznymi komputerami. Niestety, ale kontakty ze wspomnianymi maszynami były dość mocno ograniczone przez słabą jakość rozmów. Blueconnect, którego wówczas używałem ograniczał możliwość komfortowego przeglądania stron Internetowych, 500 MB przesłanych danych tyle wynosił mój limit. Po przekroczeniu tego limitu przyjemność korzystania spadała poniżej zera. W tych „ciężkich” czasach przeglądarka Microsoftu posłużyła mi praktycznie tylko do jednego celu, pobrania Firefoxa. Z przeglądarką Mozilii miałem styczność trochę wcześniej u znajomego, który nie mógł przestać wymieniać jej wszystkich zalet. Wówczas ognistego liska uważałem za twór niemal idealny.
Niestety nie pamiętam w jakiej dokładnie wersji był Firefox, którego zainstalowałem, ale dobrze pamiętam, że aktualizacji do wersji 3.5(lub 3.6) wyczekiwałem z niecierpliwością.
Przyjemność przeglądania stron z wykorzystaniem przeglądarki Mozilii była ogromna, a przekonania innego mojego kolegi o wyższości Opery spływały po mnie jak woda po kaczce. Z ognistego liska korzystałem dość długo, aż do zmiany dostawcy Internetu na Orange. Tym razem oprócz zwiększenia prędkości pobierania i wysłania danych zyskałem mniejsze ograniczenia w kwestii transferu. Mizerne nawet jak wtedy 0.5 GB zmieniło się na 3 GB. Pamiętam, że miałem duże nadzieje w kwestii dodatkowych 2.5 GB, ale jak się szybko okazało ograniczony transfer nadal był mordęgą. Jak dobrze pamiętam minęła już ponad połowa mojej umowy z Orange, gdy zacząłem szukać innej przeglądarki. Niestety Firefox, którego kiedyś słusznie uważałem za twór niemal idealny przestał działać stabilnie. Oprócz problemów z nieszczęsną wtyczką od Adobe sam lisek miał problemy ze stabilnością działania, co dla mnie było bardzo irytujące.

Rozdział II: Opera pokonała Chrome

Jak przed chwilą wspomniałem uwielbiana przeze mnie przeglądarka Mozilli działała coraz gorzej. Niestety zmuszony byłem do poszukania alternatywy. Zainstalowałem dwie przeglądarki Operę oraz Google Chrome. Obie przeglądarki przypadły mi do gustu, każda miała swoje wady i zalety. Postanowiłem zaczerpnąć opinii innych użytkowników. Opera zapewniała podobno świetny tryb Turbo, który dla mnie jako posiadacza Internetu z ograniczonym transferem był wybawieniem, jakby poszukiwanym od dawna Świętym Gralem.
Tryb Turbo w Operze zapewnić miał mi oprócz przyspieszonego ładowania stron zmniejszenie zużytego transferu. Jak się później okazało druga opcja była spełniania, pierwsze niekoniecznie. Przeglądarka, której logiem jest czerwona literka ‘O’ okazała się niemal idealnym rozwiązaniem. Opera działała stabilniej od liska, a zastosowany interfejs naprawdę mi odpowiadał. Dostępnych opcji było naprawdę dużo. Sadzę, że nie wykorzystałem nawet połowy możliwości jakie dawała mi ta przeglądarka. Z Operą nie miałem żadnych problemów, więc nawet nie myślałem o jakiejkolwiek zmianie, aż do pewnego momentu.

Rozdział III: Upadek Opery

Opera była naprawdę świetną przeglądarką, z której byłem zadowolony. Zaciekawiony pozytywnymi opiniami dotyczącymi Google Chrome postanowiłem zrobić sobie małą odskocznię i ponownie zainstalować przeglądarkę Google na moim komputerze. Początkowo byłem trochę przerażony tym, że podobno Chrome zużywał więcej transferu, niż inne przeglądarki. Mimo wszystko ustawiłem tą przeglądarkę jako moją główną. Jak się okazało tryb Turbo w Operze zapewniał mi tylko zmniejszenie zużycia transferu, a przeglądarka od Google po kilku dniach wczytywała strony znacznie szybciej. Rezygnując z 2 dni szybszego przesyłania danych postanowiłem pozostać przy Chrome. Interfejs proponowany mi w mojej nowej przeglądarce był prosty i intuicyjny, jak dla mnie wówczas wystarczający. Przeglądarka Google Chrome działała naprawdę sprawnie, strony wczytywane były szybko, a sama przeglądarka uruchamiała się równie sprawnie. Po dłuższej przygodzie z nowym programem nie planowałem powrotu do starego, który nieużywany wyleciał z mojego dysku. Miałem przyjemność, no może nie do końca patrzeć jak zmienia się według niektórych rankingów obecnie najpopularniejsza przeglądarka na rynku.
Google Chrome wraz z każdą nową wersją był coraz lepszy, wprowadzone dodatkowe opcje sprawiały, że praca była znacznie wygodniejsza. Z czasem zdecydowałem się na założenie konta i synchronizację moich danych. Z niecierpliwością wyczekiwałem zmiany mojego pierwszego smartfonu na urządzenie wyposażone w Androida 4.0(lub nwszego) by móc korzystać z Google Chrome również poza komputerem. Z programu od Google korzystałem naprawdę długo, zawsze czekając na nowsze do pewnego momentu lepsze wersje. Niestety, ale z czasem zauważyłem, że Chrome zaczął być rozwijany w złym kierunku. Cechy, które sprawiły, że się zauroczyłem przestały mieć znacznie dla twórców. Google Chrome z zgrabnej, szczupłej i szybkiej przeglądarki przemienił się w niezbyt atrakcyjną, opasłą i coraz wolniej się poruszającą krowę. Chcąc, czy też nie byłem zmuszony do poszukania alternatywy.

Rozdział IV: Wróg publiczny jest moim najlepszym przyjacielem

Windows 8 przyniósł ze sobą nową wersję Internet Explorera, a raczej dwie nowe wersje. Pierwsza przeznaczone na desktop, druga na tablety. Chociaż znajdą się i tacy, którzy korzystają z IE Modern na klasycznym PC bez ekranu dotykowego. Niezadowolony z kierunku obranego przez twórców Google Chrome postanowiłem spróbować Internet Explorera. Przeglądarkę Microsoftu uważałem kiedyś za zło konieczne, którego jednym dobrym uczynkiem było zapewnienie mi możliwości pobrania początkowo Firefoxa, potem Opery, a ostatnio Google Chrome. Z przeczytanych opinii innych użytkowników najnowszych okienek, a raczej kafelków dowiedziałem się, że nowy IE to nie ta sama przeglądarka co kiedyś.
Postanowiłem zrobić pewien eksperyment i przez kilka dni korzystać tylko z Internet Explorera. Jak się szybko okazało najnowsza wówczas wersja przeglądarki Microsoftu działa naprawdę świetnie. Jakoś pomiędzy 10, a 11 odsłoną Internet Explorer stał się moją główną przeglądarką, a coraz wolniejszy i bardziej opasły Chrome spadł do rangi zastępczego oprogramowania. Zapytany kilka miesięcy, że kiedyś będę w ogóle używał IE, nawet jako drugiej przeglądarki popukałbym się w czoło. Nowy Internet Explorer to naprawdę szybka przeglądarka, strony wczytywane są równie sprawnie co kiedyś w Google Chrome, a obciążanie komputera jest znacznie niższe, niż w przypadku Chrome.

Rozdział V: Powrót Króla i Powrót do przeszłości

Z czasem przeglądarka od Google całkowicie wyleciała z mojego dysku i przez dłuższy czas korzystałem tylko z Internet Explorerem. Jako, że przeglądarka to dla mnie bardzo ważny program, w końcu to jego używam najczęściej. Postanowiłem nie zamykać się tylko na jedno rozwiązanie i mieć możliwość sprawdzenia jak rozwija się konkurencja. Google Chrome od razu był na przegranej pozycji, więc o powrocie do rozwiązania proponowanego mi przez Google nie było mowy. Zachęcony opiniami o szybkości działa myślałem o nowej Operze, która więcej wspólnego ma z Chrome, niż z swoją 12 odsłoną, która była moją ostatnią.
Zastanawiając się nad bardzo ubogą i mało funkcjonalną nową Operą pomyślałem, że może warto zobaczyć jak zmienił się ognisty lisek. Zainstalowałem 27 wersję przeglądarki od Mozilli i szybko przekonałem się, że zaszło wiele pozytywnych zmian.
Nowy Firefox działała naprawdę stabilnie i szybko, a interfejs, którego dobrze zapamiętałem nie uległ żadnej zmianie. W przeciągu kilkunastu dni ognisty znacznie usprawniony lisek stał się moją główną przeglądarką, która w razie czego uzupełniana jest przez IE.
Kilkanaście, czy też kilka miesięcy temu nie planowałem powrotu do Firefoxa. Nawet nie myślałem, że kiedykolwiek do niego powrócę. Mimo, iż nowy lisek nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak kiedyś na początku mojej przygody z Internetem okazał się programem naprawdę godny polecenia, jak dla mnie obecnie najlepszym na rynku.

Rozdział VI: Mozillo przyszłość niestety nie jest pewna

Nadchodzący Firefox 29 z nowym interfejsem może mocno wpłynąć na dalsze losy Mozilli. Po kilku dniach spędzonych z nowym interfejsem nie mogę doczekać się kiedy ujrzę go w stabilnej wersji. Wiele nowych rozwiązań naprawdę mi się spodobało, a dodatkowo mam wrażenie jakby lisek działał teraz jeszcze sprawniej. Obecnie nie planuję przesiadki na żadną inną przeglądarkę. Sadzę, że z nowym Firefoxem pozostanę na dłużej. Moje wrażenie dotyczące Austarlis to jednak historia na inny wpis.

 

oprogramowanie internet

Komentarze

0 nowych
foreste   14 #1 26.03.2014 09:17

Ta sama droga co u mnie ale bez ie ja jeszcze innymi pobocznymi przeglądarkami testowałem ;).

  #2 26.03.2014 09:18

Mam podobną historię, z tym, że ja jeszcze zrezygnowałem z usług Googla na rzecz MS :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #3 26.03.2014 10:04

@foreste
Ja dodatkowo korzystałem z kilku pochodnych Chrome, ale nie wspominałem o tym w wpisie, bo korzystałem z nich tylko przez kilka dni, bardziej z ciekawości, niż potrzeby zmiany mojej obecnej przeglądarki.

  #4 26.03.2014 10:10

Odnośnie interfejsu Australis - ma ktoś metodę na wyrzucenie tego przycisku z trzema liniami otwierającego menu? Po ustawieniu paska menu+DrawTabsInTitlebar na false w about:config średnio on potrzebny.
W Thunderbirdzie jest to możliwe za pomocą zwykłego dostosowania pasków, tutaj tak się tego nie da zrobić,

Vanshei   14 #5 26.03.2014 10:48

A ja cały czas jestem z Firefoxem i ani na chwile go nie zamieniłem na nic innego, oczywiście sprawdzałem co oferuje konkurencja ale tak szybko jak były instalowane na dysku tak szybko z niego znikały po kilku chwilach ;)
Bywały wersje gorsze i lepsze Firefoxa ale przyzwyczajenie do dodatków robi swoje i nawet jego przymulanie w starszych wersjach mnie nie skłoniło do porzucenia go :)

Lelem   4 #6 26.03.2014 10:51

Coraz więcej użytkowników podróżuje na inne planety w poszukiwaniu odpowiedniej dla siebie przeglądarki. Sam tak robiłem (przetestowałem mnóstwo przeglądarek internetowych). Aktualnie korzystam z Opery (w wersji 20.0), ale jestem pewny, że za jakiś czas przetestuję nowego liska, sprawdzę czy nic nie zmieniło się w Maxthon'ie, a może Internet Explorer zrobi ukłon w moją stronę? :)

  #7 26.03.2014 11:22

A ja mam na nowym systemie Windows 7 IE 11 i Firefox'a 28.0. Nic nie testuję bo po co mi 10 przeglądarek na dysku, jak te dwie świetnie się uzupełniają. Może i są lepsze, ale nie widzę potrzeby instalacji i konfigurowania jeszcze trzeciej i czwartej przeglądarki do NET'a :) To zwykła głupota!!

Semtex   17 #8 26.03.2014 11:35

@Vanshei
+1, mam dokładnie ta samo, jestem z Rudym od później wersji 1.x albo zaraz od 2.0 i za nic w świecie nie mogę się przekonać do konkurencji, zawsze czegoś mi brakuje, siła przyzwyczajenia jednak jest spora :)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #9 26.03.2014 11:45

Ja tam latam między Liskiem, a Chromem -- Chrome'a trzymam bo bardzo fajnie współgra z Gmailem z którym jestem mocno związany, zaś Firefox świetnie pracuje na Linuxie. W zależności co potrzeba, po prostu dobieram przeglądarkę i jest git :)

Wolę się nie przyzwyczajać do jednej rzeczy, bo częstokroć gdy musiałem z takowej rezygnować z różnych powodów... to zawsze bolało ;) (coś podobnego jak z hm.. ze złamanym sercem? :D)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #10 26.03.2014 11:49

@GBM
Przy ostatnich wersjach Chrome z jakich korzystałem trzymała mnie właśnie bardzo dobra współpraca z usługami Google ;)

Semtex   17 #11 26.03.2014 12:05

@MKjanek32 https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/classicthemerestorer/ ten dodatek umożliwia "ruszenie" tego buttona z paska, można go normalnie zdjąć jak dawniej. Dodatkowo, z tym dodatkiem możesz przywrócić klasyczny wygląd jeżeli chcesz :)

  #12 26.03.2014 12:31

@MKjanek32: Jest dużo do tego dodatków ( Australis był przekładany, a dodatki przybywały ).
Polecam: https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/classicthemerestorer/?src=search

  #13 26.03.2014 12:54

ja z ie przerzuciłem się na dwa tygodnie na firefoxa, ale jednak zdałem sobie sprawę ze bardziej muli na moim starym już komputerze i wróciłem do IE 11. moja historia była podobna z tym że z ie jestem od bety wersji 9.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #14 26.03.2014 13:20

@wojtek20 niezalogowany
Gdy IE był jeszcze w wersji 9 to nadal uważałem tą przeglądarkę za zło koniczne. Czy słusznie? Nie wiem, nie korzystałem z niej praktycznie wcale.

direct39   5 #15 26.03.2014 18:45

Po latach z Firefoksem przeszedłem przy okazji zakupu lapka z W8 na IE11... i już zostałem :). Bardzo szybko działa, nie obciąża tak systemu jak "zewnętrzne" przeglądarki, wiatraczki chodzą dużo rzadziej. To jest naprawdę zauważalne. A jeszcze jak się wyłączy wtyczki (Flasha i Silverlighta, które nie są dziś aż tak niezbędne, bo coraz więcej stron ma playery w HTML5), to IE dostaje dodatkowego kopa.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #16 26.03.2014 19:13

@direct39
Zgadzam się, to właśnie IE jest najbardziej przyjazna do naszego laptopa, chociaż Firefox też bardzo dobrze sobie radzi. Najgorzej wypada Chrome. Miejmy nadzieję, że niedługo wszystko przejdzie na HTML5 ;)

floyd   14 #17 26.03.2014 19:25

Po pierwsze, to nie podniecam się przeglądarkami.
Po drugie, to przynajmniej dla mnie jest konieczne mieć co najmniej dwie przeglądarki w tym IE.
Proszę w Firefoksie uruchomić radio na stronie: http://www.rmfon.pl/play,5
albo na tutejszym forum wkleić kod. To tylko przykłady, ale takich stron jest więcej gdzie Firefox nie daje rady. Chrome lepiej sobie radzi z takimi stronami, ale ma też inne mankamenty, przynajmniej dla mnie.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #18 26.03.2014 19:30

@floyd
Radio działa bez problemu (Firefox 28);)

enedil   9 #19 26.03.2014 19:38

@floyd Zaskoczę Cię. Na Firefoksie 31 wszystko działa bez zacięcia ;)

floyd   14 #20 26.03.2014 19:47

@Scorpions.B
Rzeczywiście, po aktualizacji do 28 działa. Tak to bywa z Firefoksem, że raz coś zepsują innym razem poprawią i tak to się kręci.

ShFil   3 #21 26.03.2014 19:56

Na 29 też działa, dzisiaj zainstalowałem bete(zwykle korzystam z chromium) i muszę powiedzieć, że wreszcie ogarneli ui. Nie chodzi mi o australis, tylko wreszcie ui jest responsywne i nie ma co chwilę braku odpowiedzi. Jak będą działać dodatki razem z wieloprocesowością to porzucam chrome'a, nie podoba mi się zmuszanie korzystania z ekosystemu google'a.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #22 26.03.2014 20:15

@ShFil
Początkowo myślałem, że Australis nie wprowadzi nic poza nowym interfejsem. Jednak nowy Firefox działa jeszcze sprawniej, więc już teraz nie mogę się doczekać nowego interfejsu w wersji stabilnej ;)

Fanboj O   6 #23 26.03.2014 21:41

Czy transfer może się zużywać?

Pablo79   11 #24 26.03.2014 22:21

Moja wycieczka ostatnio po przeglądarkach wyglądała tak IE11-Fx 28.0 no i z powrotem jednak IE 11, który jak na moim lapku wydaje się bardziej responsywny niż Firefox 28 któremu zdarzają się chwilami krótkotrwałe przywieszki interfejsu. Wydajność IE 11 bym powiedział jest minimalnie bardziej odczuwalna na korzyść IE 11 niż Firefox 28, choć jak obserwuje różnicę są bardzo małe. Fakt jest faktem i wedle moich obserwacji - potwierdzam opinię direct39.

xomo_pl   20 #25 26.03.2014 22:31

ja podobnie mam z Operą12.x, ostatnio próbowałem kilku innych przeglądarek i żadna jeszcze nie dorównała Operze pod wieloma względami :D

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #26 27.03.2014 00:15

@zomo_prl
Nie orientuje się zbytnio, ale jak wygląda kwestia aktualizacji tej wersji Opery. Są jakieś łatki bezpieczeństwa, czy tylko możliwość aktualizacji od razu do wersji "Chrome"?

Jaro070   15 #27 29.03.2014 16:41

Chrome i FF są rude! A jak powszechnie wiadomo rude są wredne, więc od dzisiaj używam tylko IE oraz Opery.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #28 29.03.2014 18:12

@Jaro070
Opery opartej na WebKit?

bololabich   2 #29 25.09.2014 19:15

Ja używałem firefoxa jeszcze od wersji 2.x, a może i 1.x sam juz nie wiem.... zawsze niezmiennie tylko FF ale od jakiegos roku coraz bardziej narzekałem, że z każdą kolejną aktualizacja jest coraz gorzej aż chciałem przestać aktualizować, ostatni tydzień FF miał problem z ładowaniem 1 na 10 stron aż dziś już "pałka się przegła" bo 50% grafiki na stronach nie mógł sie wcale załadować wieć jako, że od zawsze na telefonie używałem Opere jeszcze na windows mobile więc zmieniłem na operę, narazie testuję moze jeszcze wróce do FF ale jak naraze jest o niebo lepsza! :) Działa nawet szybciej i co najwazniesze poprawnie ładuje strony :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #30 25.09.2014 21:10

@bololabich: Ja powróciłem jednak do Google Chrome :)

MrBeckham666   18 #31 15.12.2014 00:46

hisotorię równiez z browserami miałem podobną lecz moge napisać o każdej przeglądarce coś ciekawego którą używałem.

----IE11 ma na pewno najniższe wymagania dzieki czemu bez wtyczek i rozszeżen działa naprawde lekki nawet na starym sprzecie. Test na 1 rdzeniowym pentiumm 4 IE11 działa lepiej niż cała reszta. nie mówiąc o tym że ram jest 1 gb:)

----Chromium przeglądarka którą raczej używam najdłużej i mam ją zainstalowaną praktycznie zawsze mimo że czesto sa updaty działa bardzo dobrze przez pozbawionych usług google działa sprawniej od chrome.

----Opera nowa hmm tą używałem najmniej ale jak wiekszośc narzeka na webkit w operze moim zdaniem ona teraz działa o wiele lepiej mimo silnika chromium zużywa mniej ramu i jest raczej takie wrażenie że działa szybciej lecz jest bardzo stabilna moim zdaniem i problemów z nią najmniej.

---Firefox przeglądarki której nigdy nie lubiałem z tego wzgledu żę nie tworzy wielu procesów przy sporej ilości wtyczek i rozszeżeń działa najgorzej ze wszystkich i kto się z tym akurat nie zgadza to widocznie używa wtyczki mało zmiejace zawartośc stron itp. sam adblock itp i np ghostery mocno spowalnia liska w porównaniu np z chromium czy opera. jego wersja Light Firefox(odmiana) jest całkiem ok bo jest x64 jest nieco lżejsza i działa nieco sprawniej.

---Chrome nie bede pisał dużo bo jest podobny do chromium jest ok tylko to co zmienia google teraz jest jednym słowem bez sensu używałem 1 wersje chrome dla testów wtedy były bardzo dobre bo stabilniejsze od chromium teraz czesto bywa odwrotnie.

uzywałem jeszcze różne przeglaarki bardzo mało popularne których nawet nie ma na DP. oczywiscie jedno o czym wie chyba każdy doswiadczony user mało populary browser = wiele problemów ze stronami i nie tylko.

podsumowanie. polecam IE11 głównie na stare Pcety jak komuś nie pasuje IE11 z wielu powodów polecam light firefoxa w 32 lub 64 bit w zależności od sprzetu.

jak ktoś posiada dobry sprzet polecam opere bądz chromium w zależnośći co komu bardziej odpowiada. Lecz warto mieć 2 przeglądarki chocby IE i chromium i opere nawet:) bo jak wiadomo na problem można trafić zawsze.

MrBeckham666   18 #32 15.12.2014 00:46

@Scorpions.B: hisotorię równiez z browserami miałem podobną lecz moge napisać o każdej przeglądarce coś ciekawego którą używałem.

----IE11 ma na pewno najniższe wymagania dzieki czemu bez wtyczek i rozszeżen działa naprawde git nawet na starym sprzecie. Test na 1 rdzeniowym pentiumm 4 IE11 działa lepiej niż cała reszta. nie mówiąc o tym że ram jest 1 gb:)

----Chromium przeglądarka którą raczej używam najdłużej i mam ją zainstalowaną praktycznie zawsze mimo że czesto sa updaty działa bardzo dobrze przez pozbawionych usług google działa sprawniej od chrome.

----Opera nowa hmm tą używałem najmniej ale jak wiekszośc narzeka na webkit w operze moim zdaniem ona teraz działa o wiele lepiej mimo silnika chromium zużywa mniej ramu i jest raczej takie wrażenie że działa szybciej lecz jest bardzo stabilna moim zdaniem i problemów z nią najmniej.

---Firefox widać że niektóre elementy trzymają sie 1 wersji co jest błedem. przeglądarki której nigdy nie lubiałem z tego wzgledu żę nie tworzy wielu procesów przy sporej ilości wtyczek i rozszeżeń działa najgorzej ze wszystkich i kto się z tym akurat nie zgadza to widocznie używa wtyczki mało zmiejace zawartośc stron itp. sam adblock itp i np ghostery mocno spowalnia liska w porównaniu np z chromium czy opera. jego wersja Light Firefox(odmiana) jest całkiem ok bo jest x64 jest nieco lżejsza i działa nieco sprawniej.

---Chrome nie bede pisał dużo bo jest podobny do chromium jest ok tylko to co zmienia google teraz jest jednym słowem bez sensu używałem 1 wersje chrome dla testów wtedy były bardzo dobre bo stabilniejsze od chromium teraz czesto bywa odwrotnie.

uzywałem jeszcze różne przeglaarki bardzo mało popularne których nawet nie ma na DP. oczywiscie jedno o czym wie chyba każdy doswiadczony user mało populary browser = wiele problemów ze stronami i nie tylko.

podsumowanie. polecam IE11 głównie na stare Pcety jak komuś nie pasuje IE11 z wielu powodów polecam light firefoxa w 32 lub 64 bit w zależności od sprzetu.

jak ktoś posiada dobry sprzet polecam opere bądz chromium według moich testów na dobrym sprzecie działają najlepiej. w zależnośći co komu bardziej odpowiada. Lecz warto mieć 2 przeglądarki chocby IE i chromium i opere nawet:) bo jak wiadomo na problem można trafić zawsze.

Autor edytował komentarz.