Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Recenzja: ASUS S46C - niedrogi, świetny ultrabook dla każdego

Po testach świetnego 8 calowego tabletu od firmy Dell postanowiłem ponownie sprawdzić kolejnego laptopa tym razem bardziej klasycznego. Oczywiściej jak wspomniałem w recenzji Dell Venue 8 nie jest to mój ostatni test urządzeń tej firmy, ale ze względu na pewne sprawy recenzję 8 calowego tabletu z Windows 8.1 muszę przełożyć na później.

Tym razem trafił do mnie ultrabook wykonany przez firmę ASUS. Jako użytkownik takiego typu urządzenia oraz ze względu na to, że miałem przyjemność używać kilki innych ultrabooków mam spore doświadczenie. Jak już kiedyś wspomniałem naprawdę polubiłem ultrabooki, czyli urządzenia pod wieloma względami lepsze od klasycznych laptopów. Dla mniej jedną z najważniejszych zalet tych wyjątkowo szczupłych laptopów jest znacznie większa mobilność, niż w przypadku bardziej klasycznych rozwiązań. Według mnie ultrabook powinien zapewniać też wysoką wydajność oraz powinien być świetnie wykonany.

Jako, że ultrabooki uważam za urządzenia stojące o klasę wyżej od przeciętnych laptopów to w związku z tym mam znacznie większe wymagania co do nich. ASUS S46C ma z pewnością większe wymagania do spełnienia, niż grubsi i ciężsi bracia, a co za tym idzie musi okazać się naprawdę dobrym urządzeniem bym wystawił mu pozytywną opinię.

Wykonanie

Jak już przed chwilą wspomniałem ultrabook oprócz wysokiej wydajności musi być też świetnie wykonany. W związku z tym na jakość wykonania będę zwracał szczególną uwagę. ASUS S46C, który do mnie dotarł posiada obudowę w srebrno-czarnej kolorystyce. Spód, górna klapa oraz ramka ekranu są czarne, natomiast panel roboczy oraz krawędzie zostały utrzymane w srebrnej kolorystyce.
Producent zastosował dwa rodzaje materiałów: plastik oraz aluminium. Zastosowany plastik(ramka ekranu i spód) jest dobrej jakości, wydaję się być w miarę odporny na uszkodzenia. Jednak nawet mimo to prezentuje się średnio przy świetnym aluminium na jakie zdecydowała się ASUS. Elementy zostały naprawdę świetnie spasowane. Nic nie trzeszczy pod naciskiem. Zawiasy trzymające ekran naprawdę spełniają swoją rolę idealnie. Górna klapa trzymana jest sztywno i stabilnie. Cały mechanizm wydaję się być naprawdę solidny, a z pewnością na pierwszy rzut oka prezentuje się solidniej, niż ten zastosowany w moim HP Envy 6. Oczywiście nie testowałem zbyt mocno zawiasów u mnie czy też w tym ultrabooku ASUSa, ale niestety dla mnie, na pierwszy rzut oka S46C wypada trochę lepiej.
Zastosowany plastik na spodzie posiada gładką fakturę, natomiast ramka ekranu jest chropowata. Panel roboczy oraz górna klapa zostały wykonane z szczotkowanego aluminium, prezentuje się to naprawdę świetnie. Zastosowane aluminium z pewnością jest wyjątkowo odporne na uszkodzenia. Oczywiście w ramach zdrowego rozsądku, przecież naprawdę mocne uderzenie mogłoby skończyć się dość tragicznie dla tego urządzenia.
Pod matrycą znajdziemy sporych rozmiarów napis "ASUS". Na uwagę zasługuje to, że odciski palców jak i kurz trzymają się z daleka od ASUSa S46C.

W przeciwieństwie to innych producentów firma ASUS zdecydowała się na dość nietypowy krok jak na ultrabooka. Dużą przewagą tego cieniutkiego laptopa w stosunku do wielu urządzeń jakie miałem przyjemność testować jest wyjmowana bateria oraz łatwy dostęp do części.

Zawsze byłem przeciwnikiem trudnego dostępu do baterii zarówno w laptopach jak i smartfonach. Naprawdę rzadko można spotkać się z sytuacją, że dostęp do baterii w ultrabooku jest tak łatwy.

Dla ogromną zaletą jest to, że wymiary Asusa S46C są niewielkie. Przy wymiarach wynoszących 34.8 x 24.8 x 2.1 cm (szer. x gł. x wys.), całość wraz z baterią waży 2 kg.

Spodobał mi się zastosowany przez Asusa system chłodzenia, który pracuję naprawdę cicho i wydajnie. Przy niskim obciążeniu jest prawie nie słyszalny.

Główny wlot znajduje się na lewej krawędzi, dzięki temu nie musimy, aż tak bardzo zwracać uwagi na jakiej powierzchni kładziemy laptopa. Właśnie na ten element szczególnie powinni zwracać uwagę użytkownicy, bo zauważyłem, że sporo osób trzyma laptopa na miękkich powierzchniach jak np: łóżko.

Ekran

Asus S46C posiada 14 calową matrycę. Producent zdecydował się zastosować można już powiedzieć klasyczną rozdzielczość dla wielu laptopów z matrycami 15 lub mniej cali, czyli 1366 x 768 pikseli. Mogłoby się wydawać, że niecałe 2 cale to mało, jednak w przypadku laptopa robią one różnice. Rozdzielczość HD w przypadku 14 calowego Asusa S46C prezentuje się znacznie lepiej, niż w przypadku trochę większych braci. Według mnie 1366 na 768 pikseli to minimalna rozdzielczość, która jest w stanie zapewnić komfortowe wyświetlanie obrazu. Kąty widzenia są naprawdę dobre, nie licząc momentu, gdy patrzymy na matrycę z góry, wtedy jest dość kiepsko. Kolory prezentują się naprawdę bardzo dobrze. Barwy nie są przesycone, jak dla mnie naturalny wygląd kolorów to spora zaleta. Czerń jest odwzorowana przyzwoicie, ale brakuje jej do tej prezentowanej w ekranach Lumii z technologią Clear Black. Dzięki dużej jasności ekranu nie powinniśmy obawiać się o dobrą widoczność w jasnych

Klawiatura i touchpad

Firma Asus w tym ultrabooku zastosowała wyspową klawiaturę. Skok klawiszy jest niewielki, odgłos praktycznie niesłyszalny. Układ klawiatury sprawia, że piszę się na nich naprawdę wygodnie. Klawisze wykonane zostały z lekko chropowatego plastiku. Dla mnie dużym plusem jest ich odporność na tłuste odciski palców. Naprawdę dzielnie się im opierają, nie zauważyłem ich praktycznie wcale, mimo, iż z tego laptopa korzystam dość często i nie jestem jego jedynym użytkownikiem.
Niestety, ale klawiatura nie jest podświetlana, co w moim wypadku praktycznie ją dyskwalifikuje, jeśli chodzi o pisanie w nocy. Dużo klawiszy zostało wykorzystane jak dodatkowe funkcjonalne. W interesujący sposób prezentuje się wykorzystanie klawiszy M, K, L, I ... 9 jako klawiszy numerycznych. Możliwe, że po kilkunastu dniach spędzonych z tym rozwiązaniem mogłoby się okazać, że jest całkiem wygodne, a przynajmniej jest w miarę dobrą alternatywą dla numerycznej klawiatury, której zabrakło.

Touchpad jest dość sporych rozmiarów. Przyciski stanowią całość wraz dotykową płytką, która równie dzielnie opiera się odciskom tłustych palców co klawiatura. Przyciski oddzielone zostały między sobą tylko symboliczną kreską.

Zastosowany touchpad obsługuje do aktywnych punktów. Nie zauważyłem żadnego problemu w jego działaniu. Nasze ruchy wykrywane są natychmiastowo oraz precyzyjnie. Jest to jedno z najlepszych rozwiązań z jakiego korzystałem.

Specyfikacja

Wiele definicji ultrabooków zawiera kawałek tekstu informujący Nas, że są to wydajne urządzenia. Laptop oprócz spełnienia wymagań dotyczących rozmiarów i wagi, musi też być wyposażony w niskonapięciowy procesor Intel Core i3, i5 lub i7 oraz dysk, które pozwoli na uruchomienie systemu w kilka sekund. W tańszych konstrukcjach możemy spotkać rozwiązania w pewnym sensie hybrydowe, gdzie niewielkich rozmiarów dysk SSD robię jako bufor systemu. Właśnie takie rozwiązanie możemy spotkać w S46C. Specyfikacja tego modelu przedstawia się następująco:
  • CPU: Intel Core i3-3217u 1,8Ghz, 2 rdzenie, 4 wątki
  • RAM: 4GB DDR3
  • Dysk: 500GB 5400 RPM + 24 GB SSD
  • GPU: Zintegrowana z procesorem - Intel HD 4000
  • Wymiary: 34.8 x 24.8 x 2.1 cm (szer. x gł. x wys.)
  • Waga: 1,8 kg

Oczywiście nie jest to urządzenie stworzone do gier komputerowych, znaczy się, który ultrabook jest? Chyba żaden. Zastosowana specyfikacja z pewnością wystarczy większości użytkowników. Asus S46C działa naprawdę sprawnie. Windows 8.1 czy też pakietu biurowy MS Office działają naprawdę bardzo dobrze. Pojemny dysk powinien wystarczyć do większości rozwiązań domowych.

Złącza

Z pewnością na ilość złącz w tym ultrabooku Asusa nie możemy narzekać. Wśród tych dość często spotkanych znalazło się stare dobre VGA, które jest niemal niespotykane w urządzenia tej klasy. HDMI i 3 razy USB powinny być w zupełności wystarczające dla wszystkich domowych rozwiązań.

Podsumowanie

Asus S46C to naprawdę ciekawe urządzenie. Ten 14 calowy ultrabook został świetnie wykonany, zastosowane elementy są bardzo dobrze spasowane. Na uwagę z pewnością zasługuje zastosowana klawiatura, której chyba jedyną wadą jest brak podświetlanych klawiszy. Touchpad działa precyzyjnie i bez żądnych problemów, a dzięki dużym wymiarom i obsługą gestów pracuje się na nim wygodnie. Do zalet możemy też zaliczyć zastosowane podzespoły, które w wielu wypadkach będą z pewnością wystarczające. Dla mnie dużą zaletą Asusa S46C jest liczba zastosowany złącz wśród których znalazło się dość nietypowe jak dla ultrabooka złącze VGA. Ten ultrabook od Asusa to według mnie jedno z najlepszych tego typu urządzeń przeznaczone dla przeciętnego użytkownika. Jeśli szukamy ciekawego ultrabooka i nie mamy ogromnych wymagań względem wydajności to naprawdę warto zainteresować się S46C. Cena tego ultrabooka wynosi 1800 zł.
 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
septim   10 #1 02.04.2014 09:58

Złącze VGA jest bardzo popularne złącze istniejące od zarania dziejów PC, więc jest dość typowe. Bardziej prawidłowe określenie było by, że w ultrabookach jest sporadycznie spotykane.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #2 02.04.2014 10:18

@septim
Zgadza się. Wcześniej wspomniałem, że nietypowe jak na ultrabooka, a w podsumowaniu zapomniałem. Dzięki za zwrócenie na to uwagi, ponieważ mogło to wprowadzać w błąd ;)

gowain   19 #3 02.04.2014 10:37

"niedrogi, świetny ultrabook dla każdego" - skoro piszesz, że niedrogi to przydałaby się jakaś orientacyjna cena, żeby nie było potrzeby szukania :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #4 02.04.2014 11:09

@gowain
Faktycznie masz rację, tym bardziej, że ten model nie jest, aż tak łatwo dostępny. Recenzja uzupełniona o cenę urządzenia ;)

rgabrysiak   12 #5 02.04.2014 11:31

O ile dobrze widzę, zamontowana matryca nie jest matowa - co jak dla mnie, dyskwalifikuje ten sprzęt.
Rozdzielczość również nie zachwyca. Swoją drogą ciekawi mnie jak długo jeszcze producenci sprzętu będą się kurczowo trzymać rozdzielczości 1366x768, w 14" i 15" urządzeniach.

Po drugie, dostęp do układu chłodzenia chyba też nie jest taki prosty. Cóż nam po łatwym dostępie do baterii i klapki serwisowej, skoro przy pierwszej próbie wyczyszczenia sprzetu trzeba będzie go w całości rozebrać (oczywiście mogę się mylić - opieram swe spostrzeżenia tylko na podstawie powyższych zdjęć).

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #6 02.04.2014 11:40

@rgabrysiak
"Swoją drogą ciekawi mnie jak długo jeszcze producenci sprzętu będą się kurczowo trzymać rozdzielczości 1366x768, w 14" i 15" urządzeniach. "
Też z chęcią zobaczyłbym większe rozdzielczości, bo dla mnie 1366x768 jest to minimalna rozdzielczość, która zapewnia komfortowe korzystanie.

sr57be45   5 #7 02.04.2014 18:25

Nie dla każdego.

"Lustro" i brak panelu numerycznego.

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #8 02.04.2014 18:35

@sr57be45
Też nie przepadam za takimi matrycami, ale nie wyobrażam sobie panelu numerycznego przy tych rozmiarach laptopa ;)

xQatl   2 #9 02.04.2014 20:29

Zabrakło mi ogólnej informacji o tym jak się sprawuje. Może jakieś gry może byś popróbował?

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #10 02.04.2014 20:50

@xQatl
Nie wiem czy jest odpalania gier na ultrabooku z zintegrowaną kartą Intela przynajmniej w tej wersji. Jeśli chcesz to mogę sprawdzić jakieś proste gier o ile znajdę trochę wolnego czasu ;)

Magnis   8 #11 03.04.2014 18:10

Gdzie to jest ultrabook?! To jest wielkie jak normalny laptop!

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #12 03.04.2014 18:35

@Magnis
Wymogi Intela są spełnione, oczywiście w kilku elementach jest to graniczna wartość, ale jak najbardziej ten model ASUSa jest ultrabookiem ;)

Dimatheus   22 #13 10.05.2014 12:34

Hej,

Do ilu punktów obsługuje Touchpad? Bo chyba zjadło Ci cyferki. :) Sam tekst świetny.

PS. Myk z klawiaturą numeryczną stosowany jest już od wielu lat w laptopach bez numerycznej klawiatury sprzętowej - Acer robi tak od przynajmniej 7 lat. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #14 10.05.2014 17:36

@Dimatheus
Dzięki za docenienie tekstu. Faktycznie gdzieś cyferki zniknęły, niestety laptopa już nie mam, a nie pamiętam wartości. Jak wrócę do domu to poszukam, może gdzieś informacja o tym jest.

O.. nawet nie wiedziałem, z urządzeniami Acer nie miałem prawie wcale styczności :)

Dimatheus   22 #15 10.05.2014 21:02

Hej,

@ "z urządzeniami Acer nie miałem prawie wcale styczności :)" - Sam już 7 rok działam na Acerach. Poprzedniego używa żona, ale 7 letni staruszek daje radę. Mój 5-letni Aspire 6930 też daje radę - widać mam farta. :)

Pozdrawiam,
Dimatheus

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #16 10.05.2014 21:16

@Dimatheus
Świetnie wiedzieć, że ta firma tworzy dobre urządzenia. Miałeś jakieś poważniejsze problemy z tymi laptopami w okresie 2-3 lat od kupna?

Dimatheus   22 #17 10.05.2014 23:07

Hej,

Generalnie nie było problemów. Pierwszy - Acre Aspire 3690 - działa do dzisiaj. Jedyny defekt, to uszkodzone przewody do kamery nad matrycą. Poza tym dołożony RAM i śmiga. W przypadku Acera Aspire 6930 po trzech i pół roku na dysku zaczęły pojawiać się bad sectory, więc dysk musiałem wymienić. Pojawił się też jeden defekt - przerwaniu uległ kabel zasilający łączący gniazdo z płytą główną. Poza tym bez problemów.

W rodzinie sporo lapków tego producenta i jak dotąd nie było żadnych poważniejszych problemów. Oczywiście zdanie nie dotyczy Acerów opartych o procesory AMD. Taki zdarzył się jeden - dało się na nim jajecznicę smażyć. :P

Pozdrawiam,
Dimatheus

  #18 14.05.2015 09:34

Rozważam kupno tego komputera, jak długo może on pracować zasilany jedynie bateria?

pozdr,

Aga