Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Gry komputerowe uznane jako (e)sport akademicki... a uczelnie nawet rozdają stypendia

Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości w stosunku do poważnego traktowania turniejów i lig gier komputerowych, to być może czas zmienić zdanie i otworzyć umysł na zmianę swojego poglądu na ten temat. Świetna rozrywka i spędzanie wolnego czasu przed komputerem może być przedmiotem studiów czy nawet pracą.

Wiele wykładów i zajęć uniwersyteckich uległo przekształceniu dla użycia ich w szeroko pojętym internecie, a szkolnictwo wyższe używa co raz to więcej nowych technologii w procesie edukacyjnym w ogóle. Włącznie z uznaniem gier komputerowych jako sport akademicki. Już dwie amerykańskie uczelnie oferują prawdziwe i rzeczywiste stypendia dla swoich studentów "sportowców", którzy uprawiają eSport i grają w gry komputerowe. Szczególną uwagę poświęcono League of Legends, choć nie tylko, bo powstały i powstają drużyny grające w: Dota 2, Hearthstone, Starcraft 2, itd.

Kolejny krok milowy dla eSportu

Granie w gry komputerowe zakorzeniło się już jako element nowoczesnej rozrywki. Obok zwykłego domowego grania mamy eSport i zawody gamingowe z ogólnoświatowym wydźwiękiem z całkiem sporymi i realnymi pieniędzmi w tle.

Z wczesnej fazy domowej rozrywki dzieciaków branża rozwinęła się bardzo mocno, aż do pozycji obecnie dominującej. Ciekawym zjawiskiem był moment dojrzewania eSportu, kiedy to zaangażowały się w niego różnego rodzaju korporacje wraz ze swoimi pieniędzmi. eSport stał się już sposobem na życie i wielu zawodników traktuje to zajęcie jako pracę.

W zeszłym roku został osiągnięty kolejny etap. W czerwcu 2014 roku Robert Morris University w Chicago stanie Illinois jako pierwszy otworzył kierunek studiów dla graczy. Tym posunięciem eSport został uznany za dyscyplinę akademickich rozgrywek. Podobnie jak inne sporty: koszykówka, siatkówka, piłki ręczna, lekkoatletyka, hokej zawodnicy posiadają trenerów, stroje oraz... przyznawane są im stypendia. I ten ostatni fakt wywołał dość duże poruszenie, bo dzięki niemu pasja i rozrywka dla wielu osób mogła stać się kierunkiem studiów wraz finansowaniem edukacji zawodników.

Drugą uczelnią, która zdecydowała się na otwarcie kierunku gamingowego to University of Pikeville. Mała uczelnia z Kentucky również zdecydowała się na uznanie eSportu jako dyscypliny akademickiej i dofinansowanie swoich zawodników stypendiami. Miało to miejsce na przełomie 2014/2015 roku.

Chociaż niektórzy ludzie mogą myśleć, że to dziwne, aby dać stypendium sportowe dla kogoś kto gra codziennie to władze obu uczelni tłumaczą, że eSport to takie samo współzawodnictwo jak każde inne i kształtuje podobne cechy. Wymaga rozwijania umiejętności, praktyki oraz dużo pracy zespołowej.

W co grają studenci?

Obie wspomniane uczelnie rozpoczęły swoją przygodę z edukacją eSportową od rekrutowania zawodników Leage of Legends (LoL), kusząc ich dość sporymi stypendiami pokrywającymi nawet 50% wydatków na studia.

W sumie nic w tym dziwnego, ponieważ LoL to obecnie jedna z najpopularniejszych jak nie najpopularniejsza gra na świecie. Według ostatnich danych, publikowanych na stronie internetowej producenta Riot Games, liczba graczy przekracza 67 milionów miesięcznie, 27 milionów każdego dnia, gdzie średnia dzienna liczba graczy w jednym czasie to 7,5 miliona. Liczby robią wrażenie, a ilość turniejów z wysokimi nagrodami jest bardzo duża i jest ich co raz więcej.

W tej chwili tworzone są również drużny do takich gier jak: Dota 2, Hearthstone, Starcraft 2, itd., czyli wszystkich, których rozgrywki mają miejsce w ligach, w których obie uczelnie biorą udział. W zestawieniu brakuje jeszcze Heroes of The Storm i Counter Strike: Global Offensive, ale to chyba tylko kwestia czasu.

Gram w gry, bo chcę dostawać stypendium

Rozwijając myśl ze wstępu o rozwiewaniu wątpliwości nt. eSportu i opisywanych stypendiów to muszę przyznać, że jestem trochę rozdarty. Z jednej strony popieram wszystko co związane jest z rozwojem i istnieniem eSportu. Sam z zapartym tchem śledzę poczynania naszej polskiej ekipy w CS:GO - VirtusPro, ale z drugiej strony w odniesieniu do kierunku studiów to mamy dopiero dwie, małe i raczej nie znane uczelnie prywatne, które zdecydowały się pójść w tą stronę.

Protoplasta stypendiów dla graczy - Robert Morris University jest gdzieś na szarym końcu rankingów (82. miejsce wg. USNEWS w chwili pisania tego tekstu), a druga uczelnia University of Pikeville jest niesklasyfikowana we wspomnianym zestawieniu, widnieje tylko gdzieś na 47 pozycji z 50 uczelni w stanie Kentucky. Jak dotąd żadna bardziej znana szkoła wyższa nie zdecydowała się na zakwalifikowanie eSportu jako dyscypliny sportowej czy otwarcie kierunku czysto gamingowego.

Nie zależy mi na tym, żeby odwieść graczy od "studiów" tego typu, jednak studia to zdobywanie wiedzy, nie tylko gra i należy bardzo mocno rozważyć taką opcję. Jeśli renoma uczelni jest bardzo słaba, a decyzja o uczęszczaniu do niej tylko z powodu ukierunkowania rozwoju na eSport jest bardzo złym pomysłem. Wspominam o tym, ponieważ rekrutacje są otwarte na międzynarodowych słuchaczy (graczy), również dla tych z Polski.

Odnoszę wrażenie, że cała ta kampania i kierunki studiów wyglądają trochę jak kampania reklamowa, ponieważ opisywane uczelnie to prywatne przedsięwzięcia i chodzi o zarobek, a w USA nawet szkoły państwowe są płatne.

Myślę, że ciekawie (a może wspaniale) byłoby, gdyby pewnego dnia dziesiątki lub setki uczelni posiadały programy stypendiów dla eSportu, ale nie kosztem pozostałem nauki. Przypuszczam, że jest trochę za wcześnie na pełną ocenę tego eksperymentu. jak na razie rekrutacje trwają.

Długoterminowa przyszłość eSportu jest wręcz pewna, ale cała sytuacja wygląda na próbę wykorzystania panującego trendu jako wirusowa kampania reklamowa mało popularnych uczelni wyższych. Trudno mieć pewność.
 

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
lordjahu   20 #1 16.01.2015 15:23

Ciekawe czy kiedykolwiek taka inicjatywa znajdzie się w Polsce .

FranTic_69   3 #2 16.01.2015 16:14

@lordjahu: Przecież gry są tylko dla dzieci. Każdy z 18+ w dowodzie powinien spoważnieć i przestać marnować czas na takie wirtualne pierdoły! ;)

No, ale na szczęście powoli mentalność się zmienia i bycie graczem przestaje być czymś niemal wstydliwym. Choć eSport to swoją drogą nieco inna para kaloszy. Tym niemniej jestem zdania, że jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, nim granie stanie powszechnie uznawanym zawodem, a co dopiero studiowanie pod takim kątem.

Autor edytował komentarz.
lordjahu   20 #3 16.01.2015 16:26

@FranTic_69: Zdziwiłbyś się ilu prawdziwych graczy jest po 18+. Sam należę do takich - i nie piszę tutaj o scenie e-sportowej.

eimi REDAKCJA  17 #4 16.01.2015 16:53

Powiem tak: skoro szachy są uważane za sport, to czemu nie Starcraft?

Predator312   10 #5 16.01.2015 16:55

@FranTic_69: Ja nie jestem "pro" i raczej zamykałbym tabelę przedstawiającą umiejętności graczy, a lubię czasami pograć z kumplami. Jeżeli człowiek potrafi zachować umiar i nie zaniedbuje rodziny oraz swoich obowiązków, to gry nawet w wieku 18+ nie są czymś złym/dziwnym/dziecinnym.


Zgadzam się ze słowami autora: "jednak studia to zdobywanie wiedzy, nie tylko gra i należy bardzo mocno rozważyć taką opcję". Studenci takich kierunków nie mogą kręcić się tylko w świecie gier i zamykać w czterech ścianach żeby expić. Potrzebna jest wiedza z innych dziedzin życia i nauki. Uczelnie powinny robić jakieś egzaminy wstępne, żeby odsiewać na wstępie kogoś, kto przyszedł sobie tylko pograć i polenić.

Autor edytował komentarz.
  #6 16.01.2015 19:07

Trolololollo... ;) http://www.focus.pl/czlowiek/brak-aktywnosci-gorszy-niz-otylosc-12106
Do tego dwa litry Monstera dziennie i mamy sportowców jak dzwon (na mszę pożegnalną).

budda86   9 #7 16.01.2015 22:08

Wolałbym, aby określenie "sport" oznaczało aktywność ruchową. Jeśli szachy i brydż łapią się do definicji sportu, to gry komputerowe też mogą, ale mi taka definicja zupełnie nie odpowiada.

CrisPL   7 #8 16.01.2015 22:42

Wciąż nie potrafię zrozumieć dlaczego niby gry miałyby być tylko dla dzieci. Każda rozrywka jest dla każdego. A gry +18 też po coś powstają. Jak to bym powiedział nie samą pracą człowiek żyje.

Autor edytował komentarz.
  #9 16.01.2015 23:48

Mimo wszystko, żeby zostać mistrzem olimpijskim typowego sportu, trzeba poświęcić całe życie. A żeby wygrać mistrzostwa w grę, która powstała ~2 lata temu?

  #10 16.01.2015 23:50

@budda86: Sport to nie aktywność ruchowa tylko forma rywalizacji.
Jak chcesz uprawiać aktywność ruchową to rywalizacja ci do tego nie potrzebna. A nawet jest szkodliwa. Chyba, że lubisz zniszczone stawy, pozrywane ścięgna i różnego rodzaju zwyrodnienia.

  #11 16.01.2015 23:53

@CrisPL: Chyba nikt nikomu nie zabrania grać w gry. Pewni ludzie się tylko martwią o to, czy taki człowiek nie marnuje czasem swojego życia, by potem ciążyć społeczeństwu. To samo tyczy się telewizji i oglądania WWW.

foreste   15 #12 17.01.2015 01:13

Lol to nudna gra często oglądam stream z lola na hitbox :P.

  #13 17.01.2015 05:33

Takie duze chlopaki i jakies lole im w glowie ... smiech na sali XD

fiesta   15 #14 17.01.2015 09:49

"Sport to nie aktywność ruchowa tylko forma rywalizacji. "

Anonim (niezalogowany): zdecydowanie mylisz pojęcia sportu jako takiego ze sportem wyczynowym:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport

Autor edytował komentarz.
CrisPL   7 #15 17.01.2015 14:08

@Anonim (niezalogowany): To tak jakbym się śmiał, że ty oglądasz filmy romantyczne.

foreste: Jak się nie lubi rywalizować to jest nudna.

Autor edytował komentarz.
  #16 17.01.2015 16:18

cd.... Gram przewaznie na multiplayer , ale zeby tak faworyzowac LoLa z jakimis heroesami-pokrakami to ...smiech na sali

Sa lepsze , uwazam ,ze na Olimpiadzie , jak juz cos ,to powinien znalezc sie Ultra Street fighter

  #17 17.01.2015 17:14

Kiepska uczelnia . U mnie w ''Akademii'' gra sie w Street fighter x Tekken :-)

  #18 17.01.2015 17:55

@fiesta: A masz mózg po za wiki?

budda86   9 #19 17.01.2015 17:56

@Anonim (niezalogowany): Ale też nie każda forma rywalizacji to sport, np. rywalizacja w nauce w szkole czy pomiędzy podmiotami gospodarczymi.

fiesta   15 #20 17.01.2015 21:17

@budda86: sport to rywalizacja tylko i wyłącznie w jednym z jego aspektów. Aspektem tym jest to co miało zastąpić wojny, wyżycie się (czytaj wojny, bijatyki, pozbycie się nadmiaru adrenaliny). Jeżeli nie mam ochoty na rywalizację, a chcę sobie pobiegać, porzucać do kosza, pojeździć na rowerze, powspinać na sztucznej skałce, czy pochodzić po górach w naturze, to znaczy że nie uprawiam sportu ?? Ja uprawiam sport dla relaxu, i z nikim nie rywalizuję, zabroni mi ktoś, albo powie że to nie sport ??

Autor edytował komentarz.
fiesta   15 #21 18.01.2015 00:07

@Anonim (niezalogowany): @fiesta:" A masz mózg po za wiki?"

Odpowiedź masz powyżej, to właśnie bezmózgie traktują sport wyłącznie jako rywalizację :P

phaux   1 #22 18.01.2015 08:37

@eimi: Bo żeby grać w szachy nie musisz zaakceptować EULA Blizzarda.

budda86   9 #23 19.01.2015 07:31

@fiesta: Ja nie jestem do końca przekonany, że chodzenie po górach to jest sport. Osobiście wolę węższą definicję sportu.

  #24 23.01.2015 13:28

Bardzo podobal mi sie artykul, pisz takich wiecej i zajrzyj na moja strone gdzie mozesz obejrzec filmy online http://filmiser.pl

pocolog   12 #25 28.03.2015 00:14

@fiesta: Istnieje jeszcze słowo ćwiczenia. Możesz ćwiczyć wspinaczkę czy rzuty do kosza, aby kiedyś wziąć udział w zmaganiach sportowych ;)

  #26 02.12.2015 22:33

@Anonim (niezalogowany): to dawac na sfxt jesli graliscie jakos gram w to inie widze zeby jakies polaki dawali czadu przegra dwa razh i juz nie e graja

SebaZ   16 #27 16.10.2016 22:41

@lordjahu: Biorąc pod uwagę perspektywę 1,5 roku od momentu napisania tego wpisu to stwierdzić można, ze inicjatyw wkroczyła do Polski i to w sferę nie tylko akademicką, ale też licealną, techniczną.