Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Regulaminy i ich akceptacja na forach dyskusyjnych

Od pewnego czasu próbuję sobie odpowiedzieć na pytanie:

Dlaczego ludzie akceptują regulaminy na forach dyskusyjnych, a potem i tak ich nie przestrzegają?

Z tego co zdążyłem zaobserwować jest to bolączka tzw. "nowych". Jednak co ma bycie "nowym" do stosowania się do kilku (-nastu) prostych zasad? Też wiele razy byłem/jestem "nowy", ale nie potrafię pojąć takiego postępowania. Może to sposób prezentacji tych reguł jest zły? Może to te reguły są złe?

Większość for dyskusyjnych, postawionych na aplikacjach internetowych typu: phpBB, IPB, vBulletin, już przy rejestracji wymaga zaakceptowania pewnego progu wiekowego: zazwyczaj jest to 13 lat. Czemu nawet to nie jest przestrzegane? Według mnie ten próg powinien być nawet wyższy. Rozumiem, że i młodsi szukają pomocy, porad, ale z reguły fora udzielające takiej informacji wymagają pewnej ogłady. Poszanowania zasad i przede wszystkim poszanowania innych osób (pozostałych użytkowników, administracji etc.). W tym wieku, tzw. burzy hormonów, młody człowiek to buntownik i buntuje się przeciw wszystkiemu co próbuje się mu narzucić. Może to leży u podstaw zjawiska "olewania" regulaminów"?

W celu zapobiegania takim zachowaniom, obok netykiety, zaczęto formułować właśnie regulaminy. Co one dają? Jak sama nazwa wskazuje regulują; wprowadzają pewien standard zachowań; pokazują jak pisać, żeby innym nie przeszkadzać, nie drażnić i najzwyczajniej nie denerwować; pomagają także w sprawach czysto technicznych: wątek w odpowiednim dziale o odpowiednim tytule, który powinien stanowić swego rodzaju streszczenie tematu jaki wysyłamy.

Czasami aż w człowieku się gotuje widząc kolejny wątek zatytułowany: "POMOCY!!!!". To po co są reguły, które wcześniej zaakceptowaliśmy? Jeśli sama obecność regulaminu nie pomagała administratorzy zaczęli wymuszać jego zatwierdzanie tuż przed wysłaniem treści. To także nic nie daje. Taki jegomość klika: zgadzam się, a później i tak publikuje swoje dyrdymały wręcz rażące po oczach.

W poprzednim akapicie wspomniałem o tytule wątku: "POMOCY!!!!". Co to da, że tak napiszemy? U mnie osobiście powoduje to natychmiastowy brak chęci do pomocy, złość i kasację tematu. Chcę poruszyć też kwestię słowa: "PROBLEM". Zdecydowana większość użytkowników pisze, bo ma właśnie "problem" i potrzebuje informacji, wyjaśnień, jak go rozwiązać. I tutaj znowu pytanie: co to da, że napiszemy kolejne zbędne słowo? Jeśli ktoś ma podać pomocną dłoń to łatwiej i lepiej dla niego będzie jeśli w tytule napiszemy o co chodzi, a nie nic nie mówiące słowa zajmujące tylko miejsce.

Jestem raczej tolerancyjny, ale nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Prawa nie są tylko po to, żeby je łamać na każdym kroku.

Ot, taka mała refleksja, która wprowadziła mnie dziś w stan przygnębienia.
 

internet inne

Komentarze

0 nowych
januszek   19 #1 11.09.2012 13:50

Klikają "akceptujuj" bo nie mają innego wyjścia a nie dlatego, że zgadzają się z treścią i akceptują przedstawione regulacje (które swoją drogą czasem są niczym innym jak przykładowym regulaminem wzorcowym dostarczanym wraz z silnikiem forum) ;P

Autor edytował komentarz.
xia   4 #2 11.09.2012 14:58

"Dlaczego ludzie akceptują regulaminy na forach dyskusyjnych, a potem i tak ich nie przestrzegają?"

Bo prawo pozostawione bez odpowiedniego środka przymusu jest prawem martwym.

W realnym świecie za porządek odpowiada policja, prokuratura i sądy, a w wirtualnym, na forach - autorytaryzm moderatorów.

djDziadek   17 #3 11.09.2012 15:54

Życie "moda" i "admina" usłane różami nie jest, ale im więcej chwastów wyrwie na wstępie, tym ładniejszy ogród później :)

guildos   4 #4 11.09.2012 16:39

Ludzie nie przestrzegają, bo nie czytają :)

Autor edytował komentarz.
drobok   14 #5 11.09.2012 17:08

Nie czytają, a potem czują się oszukani przez wpisy dot. opłat :P
Potem wielki płacz, jaki to portal jest oszukańczy etc :P

januszek   19 #6 11.09.2012 17:17

Musicie jednak przyznać, że Sieć jest na etapie prawnego dzikiego dalekiego zachodu bo przed "widzimisię" Admina w zasadzie odwołanie nie przysługuje ;P

drobok   14 #7 11.09.2012 17:36

@up w zupełności masz rację, lecz weź również pod uwagę że od usera też nie można nic wyegzekwować :)

W_tym_temaciE   5 #8 11.09.2012 20:09

@januszek
Istnieje.
Przykład?
Np. jestem programistą/testerem gry x, dzień przed jej premierą za zgoda reszty zespołu, w odpowiednim temacie, w "spoilwerze" zdradzam parę rzeczy dot. fabuły, rozgrywki itp.
Admin widzi to i daje mi urlop/ostrzeżenie/bana, a w stosownym temacie pisze "Ban za spiracenie gry x".
W takiej sytuacji, mam podstawy prawne, żeby go pozwać za oczernianie i kalanie mojego dobrego imienia ;)
Oczywiście nie w wirtualnym świecie, a prawdziwym, jednak nie taki dziki zachód.
@drobok
Jak ktoś zakłada masowo konta, żeby pisać "Admin jest głópui" to można yto zgłosić odpowiednim organom - obrażanie, dręczenie.

sebag23   2 #9 11.09.2012 20:19

Literówka, napisałeś "vBiuletin" zamiast "vbulletin" :)

januszek   19 #10 11.09.2012 20:36

@W_tym_temaciE: OK, odeślij mnie do konkretnej takiej sprawy, zakończonej prawomocnym wyrokiem ;)

  #11 11.09.2012 22:53

Szanowny SebaZie,
w kwestii regulaminów i Twojego avatarka:

"Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany."
Art. 141 Kodeksu wykroczeń

cytuję, bo jak raczyłeś wspomnieć "nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania. Prawa nie są tylko po to, żeby je łamać na każdym kroku".

SebaZ   16 #12 11.09.2012 22:55

@sebag23 - dzięki - poprawione.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #13 11.09.2012 22:59

"Dlaczego ludzie akceptują regulaminy na forach dyskusyjnych, a potem i tak ich nie przestrzegają?" - proste. Są za wygodni i leniwi aby czytać jakiekolwiek regulaminy a później jest płacz jakie to forum jest do bani. Co do adminów i modów to już całkiem inna historia...

xomo_pl   21 #14 11.09.2012 23:08

cały wpis można zmieścić w 2 słowach: bo nie czytają...

a czemu?

bo..
są zbyt długie i nikomu się nie chce tego czytać (szczególnie gdy strona wymaga co najwyżej loginu, email i hasło) ale nawet konieczność podania większej ilości danych nie motywuje do czytania, czego przykładem była afera z pobieraczkiem.

IMO regulamin powinien być tak zapisany by mieścił się na jednym ekranie i zawierał tylko najważniejsze zapisy a nie tak,jak jest teraz, czyli regulamin jest prawie jak nie duża książka zwykle...

SebaZ   16 #15 11.09.2012 23:19

"IMO regulamin powinien być tak zapisany by mieścił się na jednym ekranie i zawierał tylko najważniejsze zapisy a nie tak,jak jest teraz, czyli regulamin jest prawie jak nie duża książka zwykle... "

W teorii to fajnie brzmi, ale szczególnie w świecie internetu czy jednotematycznych for dyskusyjnych ciężko jest napisać bardzo ogólne zasady. Wraz z rozwojem forum pojawiają się kwestie, które prędzej czy później trzeba uregulować osobnym punktem w regulaminie,a wtedy on się wydłuża.

Anonimito   6 #16 12.09.2012 03:10

Nie istnieje taka możliwość, by ktoś nie został w jakiś sposób pokrzywdzony. Na dużym forum nieraz moderatorzy mają do rozpatrzenia kilkanaście zgłoszeń dziennie, reagują też sami jak coś zauważą. Oni są także tylko ludźmi i ich decyzje nie zawsze muszą być mądre. Do tego sami użytkownicy też reagują różnie na różne sytuacje - jeden się potrafi obrazić o zwrócenie uwagi, a inny wraca po BAN-ach jak bumerang za sprawą zmiennych IP i nic sobie nie robi z uwag pod swoim adresem. Moderatorzy mają za zadanie strzec porządku na forum, niezależnie jakim kosztem - mają do tego wszelkie narzędzia, od edycji i kasowania postów, bo ostrzeżenia i BAN-y, żeby porządek był.

W życiu nie ma tak, że przestępcy niejednokrotnie nie przyznają się do winy, albo winnymi się nie czują? Na forum jak ktoś coś nabroi, to jeden bierze to na klatę, posypuje głowę popiołem i sprawa się nie powtarza, a inny potrafi puścić wiązankę po PW lub na maila i robić dalej swoje lub z decyzją się kłócić. Nawet jeśli taka kłótliwa osoba się uspokoi, to już zawsze będzie sprawiać co jakiś czas problemy, szukając zaczepki z moderatorem, szczególnie z tym, który go poprzednio usadził, więc z założenia osoby generujące spory najlepiej wywalać na starcie - przykro mi. Po prostu szkoda czasu na dyskusje, przepychanki i niekończące się tłumaczenia, których na koniec user i tak nie rozumie, ani nie próbuje rozumieć, co najwyżej czepia się dalej łapiąc za słowo.

Prawdą jest też to, co pisze SebaZ - niestety pomysłowość userów nie zna granic, trzeba regulować coraz to nowe kombinacje i przewidywać coraz wymyślniejsze akcje. Byłoby miło napisać prosty regulamin, ale jak tu go napisać, jeśli potrafi się trafić gość, który za słuszną blokadę konta jest Cię w stanie straszyć prawnikami i powoływać się na wolność słowa gwarantowaną przez Konstytucję RP - no weź napisz prosty regulamin - jeśli coś uprościsz za bardzo, to jeszcze znajdzie się taki gość, który naprawdę do prawnika się przejdzie. Oczywiście wiele mu to nie da, bo argument jest z tyłka wyjęty - for w sieci jest pełno, każde forum jest własnością prywatną i właściciel ma pełne prawo wywalić kogokolwiek za cokolwiek, albo nawet za nic. Tak samo jak z własnego mieszkania masz prawo wywalić nieproszonego gościa. Osobną kwestią jest, że jeśli zacznie się wywalać ludzi z forum bez powodu, to po prostu nikt nie będzie chciał w takim miejscu dyskutować, więc zawsze decyzje są w jakiś sposób uzasadniane.

Osobną sprawą jest sytuacja, w której trafiamy na forum zarządzane przez bandę imbecyli, bo tak też może się trafić. Rzadko zdarza się, aby forum przy takiej obsadzie było w stanie osiągnąć jakąkolwiek popularność, ale gdyby tak jakimś cudem się stało i jako użytkownik wiesz, że zostałeś na 100% potraktowany niesprawiedliwie (przy czym przestrzegam, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia), to jako człowiek mądry - powinieneś takie forum po prostu opuścić i tam nie wracać, bo szkoda czasu.

Do W_tym_temaciE: nie jest tak łatwo. Żeby oczernianie miało miejsce, to musisz zostać pomówiony po pierwsze - publicznie (podkreślam to, bo jeśli MOD wpisze Ci to w powodach wywalenia widzianych tylko przez Ciebie, to przesłanka nie zachodzi), a po drugie - z imienia i nazwiska. Jeśli nie będzie istniało powiązanie między Twoim nickiem na forum, a danymi osobowymi (przykładowo nie będzie wiadomo, że pod tym nickiem wypowiada się powszechnie znana osoba z imienia i nazwiska), to naprawdę trudno będzie Ci cokolwiek konkretnego zdziałać...

Autor edytował komentarz.
LamConcept   5 #17 12.09.2012 11:27

I dzięki ci panie boże, że nie ma "Ministra ds zachowania i równouprawnienia w internecie". Wyobrażacie to sobie? Specjalna wirtualna policja (tzn. prawdziwi policjanci ale siedzący cały dzień w necie), oczywiście kolejne dziesiątki tysięcy urzędników. Aby stworzyć swoje forum - odpowiedni organ w ciągu 90 może wydać odpowiednie zaświadczenie (oczywiście nie musi). Co kwartalne zestawienie naszych postów we wszystkich forach dyskusyjnych (coś ala PIT). Plik z archiwum odwiedzanych stron wysłany do odpowiedniego urzędu co miesiąc. Wirtualny Urząd Antymonopolowy czuwający aby internauci nie musieli ograniczać się tylko do strony dobreprogramy.pl i dlatego wprowadza regulację - maksymalna ilość użytkowników zarejestrowanych 50 tyś; maksymalna ilość nowych artykułów 5 na dzień.

Chcecie tak? To lepiej niech ten dziki zachód trwa nadal, w końcu nie trwa dłużej niż 20 lat, jeszcze ma czas na "wyrobienie się".

W_tym_temaciE   5 #18 12.09.2012 16:10

@Anonimito
"Do W_tym_temaciE: nie jest tak łatwo. Żeby oczernianie miało miejsce, to musisz zostać pomówiony po pierwsze - publicznie (podkreślam to, bo jeśli MOD wpisze Ci to w powodach wywalenia widzianych tylko przez Ciebie, to przesłanka nie zachodzi), a po drugie - z imienia i nazwiska. Jeśli nie będzie istniało powiązanie między Twoim nickiem na forum, a danymi osobowymi (przykładowo nie będzie wiadomo, że pod tym nickiem wypowiada się powszechnie znana osoba z imienia i nazwiska), to naprawdę trudno będzie Ci cokolwiek konkretnego zdziałać..."
Często na forach są tematy zbiorowe, gdzie moderatorzy wpisują to.
Co do drugiej części - jeśli korzystam z tego nick'a na innych forach i serwisach, to jest swego rodzaju powiązanie. Oczywiście, zdarzają się osoby, które złośliwie zakładają konto na np. TPB z nickiem kogoś-tam, żeby się np. "zemścić".

Anonimito   6 #19 12.09.2012 16:31

Cały czas jeśli używasz tylko nicka, nawet na innych forach, ale nie jest powiązane z nazwiskiem - trudno będzie cokolwiek zrobić, nick nie jest ani unikalny, ani nie jest zastrzeżony, nie może być traktowany jako dane osobowe.

SebaZ   16 #20 13.09.2012 14:57

@LamConcept
Całe szczęście podzielam Twoje zdanie i nie chciałbym takiego "Ministra ds. zachowania i równouprawnienia w internecie".

Nie idealizowałbym też tego równouprawnienia, bo tak samo jak z kobieta kupa krzyku paru aktywistek, a jak przyjdzie co do czego to są obrażone, bo im nie ustąpiłeś czy nie otworzyłeś drzwi.

No ale ja nie o tym. Każdy może robić co chce, ale pewne zasady "zdrowego rozsądku" też są ważne. Zwłaszcza, że 90% regulaminów, o których piszę, wygląda podobnie i dotyka tych samych problemów.

Axles   17 #21 14.09.2012 08:17

Ostatnio zetknąłem się z forum, na którym nie można użyć w temacie posta słowa 'problem' ani żadnego synonimu i nie chodzi tutaj o samo jedno słowo składające się na temat, tylko ogólnie zakazane jest użycie słowa 'problem'. Nie rozumiem do końca sensu tego zabiegu, no ale regulamin zaakceptować trzeba by użytkować forum.

SebaZ   16 #22 14.09.2012 10:45

@Axles
Biorąc pod uwagę dwie wersje tematu:
1 "problem z dyskiem"
2 "dysk nie widzi pliku"
jako osoba mająca udzielająca pomocy wolałbym wersję nr 2.

Dla dociekliwych: to tylko przykład wzięty z czapy jako pierwsze co mi przyszło do głowy :P

pstrowsky   8 #23 14.09.2012 17:50

Taka mała refleksja z mojej strony odnośnie słów "problem", "pomocy" i tym podobnych kwiatków.
Czy nie dało by się w silniku forum zaimplementować prostej blokady pewnych słów wpisywanych w temacie? Taka cenzura nikomu przecież nie szkodzi, zwiększając czytelność forum.

  #24 14.09.2012 22:26

"Większość for dyskusyjnych, postawionych na aplikacjach internetowych typu: phpBB, IPB, vBulletin, już przy rejestracji wymaga zaakceptowania pewnego progu wiekowego: zazwyczaj jest to 13 lat"

Co ma wiek do umiejętności zachowania się? Obecnie mam więcej lat, ale kiedyś byłem poniżej tego progu i o dziwo, nie zakładałem takich tematów. Nie oceniaj ludzi po wieku.

cabis   12 #25 16.09.2012 00:39

Odpowiedź jest krótka "tl;dr" :)

SebaZ   16 #26 17.09.2012 08:54

@Ezoman
To nie ja wymyśliłem wiek 13 lat jako zaporowy przy rejestracji. Przyznam szczerze, że nie wiem skąd się to wzięło. Luźne przypuszczenie skłania mnie do tezy o prawie w kraju twórców danego forum, a konkretniej o odpowiedzialności za swoje wypowiedzi.

Axles   17 #27 18.09.2012 08:29

@SebaZ
"Biorąc pod uwagę dwie wersje tematu:
1 "problem z dyskiem"
2 "dysk nie widzi pliku"
jako osoba mająca udzielająca pomocy wolałbym wersję nr 2. "

Seba w tym przykładzie zgadam się, że 1 wersja jest zła bo nie opisuje sedna problemu, ale np. "Kłopot z dyskiem, który nie widzi pliku", "Problem z dyskiem, brak pliku ... " też są nieprawidłowe na wspomnianym forum bo zawierają zakazane słowa 'problem, kłopot'.