r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Service Pack dla Visty nie dokonał rewolucji

Strona główna Aktualności

Wygląda na to, że wydany niedawno Service Pack 1 dla systemu Windows Vista nie spowodował gwałtownego wzrostu popularności tego systemu, jak wcześniej spekulowano.

Najmłodsze dziecko Microsoftu dla stacji roboczych jest niewątpliwie jednym z najbardziej pechowych produktów korporacji. O historii powstawania Visty można dowiedzieć się z jednej z naszych demonstracji, tu przypomnijmy tylko kilka najważniejszych faktów.

Od maja 2003 roku tj. od pierwszej publicznej demonstracji następcy Windows XP (wtedy o nazwie kodowej Longhorn), pojawiało się stopniowo coraz więcej zapowiedzi ciekawych funkcji i rozwiązań, które sukcesywnie rozbudzały apetyt użytkowników. Z czasem jednak okazało się, że wiele z nich nie pojawi się w finalnej wersji systemu - taki los spotkał m.in. zapowiadający się wyjątkowo ciekawie, nowy system plików WinFS. I choć z drugiej strony Microsoft wprowadził atrakcyjny wizualnie, nowy interfejs graficzny Aero, już na etapie Longhorna pojawiało się coraz więcej głosów krytyki. Oliwy do ognia dodawało przesuwanie kolejnych prawdopodobnych dat wydania wersji finalnej, a także duże wymagania sprzętowe.

Microsoft robił wiele, aby mimo wszystko zachęcić użytkowników do nowego systemu. W połowie 2006 roku po raz pierwszy w historii na taką skalę udostępniono publiczną wersję beta 2 nowego systemu. Już przed premierą (w listopadzie 2006 dla klientów biznesowych i w styczniu 2007 dla wszystkich) spekulowano, że Vista nie podbije rynku przebojem - i tak też się stało. Pół roku po wielkiej premierze z Visty korzystało na świecie jedynie około 5% użytkowników (w Polsce około 1,5%). Co prawda Microsoft kilka miesięcy później ogłosił sprzedanie 88 mln kopii systemu, ale nadal nie znajdowało to odzwierciedlenia w statystykach - być może po części dlatego, że nabywcy komputerów zamieniali preinstalowaną Vistę na Windows XP, który stał się największym konkurentem nowego systemu. Wielkie nadzieje - szczególnie w zakresie adopcji Visty przez biznes - pokładano zatem w wydaniu pierwszego dodatku Service Pack.

Jak wiadomo, finalny Service Pack 1 dla Visty został udostępniony początkowo jedynie kilkunastu tysiącom betatesterów na początku lutego i kilka dni później subskrybentom MSDN/TechNet. Publicznie udostępniony został dopiero 18 marca (dla polskich wersji językowych w połowie kwietnia). Dwa i pół miesiąca to wystarczający okres, aby przyjrzeć się jak wydanie Service Packa wpłynęło na popularność samego systemu.

Według opublikowanych właśnie, najnowszych danych NetApplications w maju z systemu Windows Vista korzystało na świecie 15,26% użytkowników. W styczniu 2008 roku udział Visty wynosił blisko 12%, w lutym blisko 13%, marcu 14%, a w kwietniu 14,5% Wygląda więc na to, że marcowe wydanie SP1 nie zmieniło praktycznie nic - system zdobywa rynek w dotychczasowym, powolnym ale systematycznym tempie. Do podobnych wniosków można dojść studiując dane badania gemiusTraffic udostępniane w serwisie Ranking.pl. W dniach 20-26 maja br. 7,4% odsłon zostało wygenerowanych przez internautów korzystających z Visty. Pod koniec stycznia było to 5,6%, lutego 6,2%, marca 6,6%, a kwietnia 7.0%. Tymczasem Windows XP nadal notuje świetnie wyniki - 72,12% (na świecie) i 89,4% (w Polsce).

Service Pack 1 nie spowodował więc przełomu, czego spodziewano jeszcze w ubiegłym roku. Być może brak bardziej intensywnej adopcji Visty po wydaniu SP1 wynika z faktu, że w dodatku tym nie wprowadzono tak naprawdę większych, rewolucyjnych i oczekiwanych przez użytkowników zmian - czy to w zakresie wydajności, czy funkcjonalności. Jak na razie głównym konkurentem Visty pozostaje, "stary, dobry" Windows XP, który w dalszym ciągu cieszy się olbrzymią popularnością, a z którego użytkownicy będą chyba woleli w tej sytuacji przesiąść się dopiero na następcę Visty, Windows 7...

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.