Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Serwis Asus'a - Historia prawdziwa

Zacznijmy od tego, że od zawsze uważałem firmę Asus za jedną z lepszych w swojej kategorii, a do niedawna była nawet moją ulubioną firmą. Była... bo stałem się kolejną jej ofiarą próby wyłudzenia ode mnie pieniędzy za naprawę gwarancyjną i zniszczenia mi sprzętu skoro się nie zgodziłem na odpłatną naprawę. Zanim opisze swoją niekończącą się historię, wróćmy do czasów kiedy byłem jeszcze nieświadomy z jaką firmą mam do czynienia. W maju ubiegłego roku stałem się posiadaczem Asusa Transformera Prime za blisko 3000zł - ten sprzęt był dla mnie wypełnieniem luki w urządzeniach, które mi były do tej pory potrzebne. (telefon za mały laptop za duży).
Pomijam już fakt, że sygnowany przez Asusa model tf201 według nich "Perfekcyjny" ma z perfekcją tyle wspólnego, co wbicie patyka w kretowisko z budowaniem Burdż Chalifa, bo jakoś nikomu przed premierą tego modelu nie chciało się sprawdzić czy chociaż GPS działa.
W między czasie co rusz napotykałem się na "awanturniczych" wpisach na facebooku czy przeróżnych tematach na forach o tym jak Asus ich najdelikatniej mówiąc ...wycyckał. Historie poniżej:

1. Jeśli nie chcesz czytać innych historii to od razu przejdź do punktu 2

Może takie coś. Ku przestrodze?

ASUS Polska posts/10151573399189332

ASUS Polska posts/10151570370229332

Pierwsze zdjęcie, przed naprawą.

Netbooka (eee 1015b)

ASUS Polska posts/10151549928814332

Zdjęcia użytkownika ASUS Polska

ASUS Polska posts/10151539202599332

Zdjęcia użytkownika ASUS Polska

ASUS Polska posts/10151531352854332

w/w wpisy są tylko z ostatniego miesiąca!!! i to nie są anonimowe flejm wpisy tylko autentyczne historie ludzi.

A tu kilka innych historii:Problem z serwisem AsusProblem z procedurami gwarancyjny w firmie AsusUważaj na serwis twojego komputera. Ten trik może cię kosztować kilkas...Naprawili mu tak komputer, że jest bardziej zepsuty niż przed naprawą

Historie z linków powyżej jeszcze rok temu uznałbym za głupie pieniactwo, nieznajomość prawa i może nawet za próbę wyłudzenia klienta naprawy od firmy Asus. Dziś już wiem, że to standardowa procedura serwisu Asus'a - jak coś da się bez problemu naprawić to jest szansa, że naprawią ale jak już pojawiają się schody to albo sklasyfikują coś jako "uszkodzenie mechaniczne" i się wypną albo zrobią kilka innych nie do uwodnienia im winy uszkodzeń.
tu kilka z nich - bardzo popularne.ASUS Polska- Ku przestrodze..

^Samo wykręcające się śrubki w miejscu plomby, unieważnianie gwarancji w związku z brakiem jakiejś śrubki wewnątrz komputera czy dziwne samoistne zalania.
Mało tego, to czego można się dowiedzieć od "techników" na infolinii "uszkodzenia mechaniczne niezależnie po czyjej stronie leżą [serwisu czy użytkownika*-przypisek mój]nie są rozpatrywane w odpłatnym serwisie gwarancyjnym"! - i dalej "mają takie wytyczne od Asusa".

Inny ciekawy wątek - z dość przyjemnym zakończeniem :)Serwis gwarancyjny ASUS. Powody odmowy naprawy gwarancyjnej

2. Gra o klienta - historia prawdziwa

No dobra koniec już tymi linkami - przechodzę do sedna. Niecały miesiąc temu padła mi kamera tylna a objawiało się to tak jak na filmiku:
a jako, że to nie była jedyna przypadłość już rocznego taba to wymieniłem resztę usterek m.in - slot kart microsd był źle zamontowany co znacząco utrudniało wkładanie kart i poluzowanie się zawiasu (tablet chybotał się lekko do przodu i w tył) co jest usterką trapiącą każdego kto ma ten tablet - w internecie jest pełno opisów jak to samemu naprawić- bo naprawa kończy się na dokręceniu jednej śrubki. Sam jednak nawet tego nie ruszałem, bo raz, że nie przeszkadzało to prawie wcale a dwa to po co skoro mam gwarancję?

Więc odesłałem swój tablet do naprawy gwarancyjnej. Po 3-4 dniach skontaktowałem się z Asusem z zapytaniem jak idą prace. Dostałem optymistyczną informację, że czekają tylko jeszcze na jedną gumową zaślepkę i będę mieć naprawiony tablet na dniach w domu. Ucieszyłem się nawet ale radość nie trwała długo... godzinę po moim telefonie dostaję emaila z informacją, że w związku z uszkodzeniem mechanicznym nie naprawią mi zawiasu...
Pierwsza myśl WTF?! Jakie uszkodzenie mechaniczne?! Przecież na tabie nie było nawet ryski a co dopiero jakieś uszkodzenie mechaniczne!
Po kilku/kilkunastu próbach kontaktu w końcu się dowiedziałem:

Jak już wielokrotnie wyjaśniane było panu przez naszych techników na infolinii wskazane uszkodzenie spowodowane jest zużyciem zawiasów i warunki gwarancyjne nie obejmują takiej naprawy.
Usterki takie kwalifikowane są jako uszkodzenia mechaniczne.

cytat kopiuj wklej, to nie mój błąd.

tak wygląda "uszkodzony mechanicznie" element

Jak widać jest to część z wnętrza urządzenia więc nie mogłem tego ja uszkodzić. Szlag mnie trafił. Szybka odpowiedź - nie godzę się na naprawę odpłatną i wymagam naprawy w ramach gwarancji, bo zużycie zawiasu to problem złej jakości materiałów - dlatego każdy transformer ma ten problem - a nie mojej ingerencji.
Oczywiście zostałem olany i dostałem informację o odesłaniu taba do mnie. Dzień później dostaję paczkę. Otwieram i pierwsze co widzę to KULKĘ. Ta kulka to niegdyś prostokątne oryginalne pudełko od mojego transformera. Okazało się, że nie włożyli poprawnie tableta do pudełka tylko został upchany na siłę, przez co pudełko było spuchnięte i uszkodziło się podczas transportu (poobcierane jak po grze w piłkę) całość spakowana na "odwal się" choć na usta cisną się dużo mocniejsze słowa. Odpiąłem tablet od klawiatury i natychmiast rzucił mi się w oczy zawias klawiatury... Zamiast zamszowej wyściółki która była wcześniej, trzymającej tablet w klawiaturze jest po prostu dziura, bebechy i mechanizmy na wierzchu i obskurne poodklejane jakieś tasiemki! Pomijam oczywisty fakt estetyczny, że wygląda to teraz jak przeżute i wyplute to teraz nie mogę bezpiecznie używać tabletu z klawiaturą, bo tablet nie siedzi "miękko" w tej wyściółce tylko wisi na zaczepach, które mają na celu uniemożliwić samoistne wypadanie taba z docka! W tym momencie jestem pewny, że gdybym teraz używał w tym stanie tabletu jako komplet to kwestia czasu kiedy coś pęknie - albo obudowa tabletu albo same zaczepy.

Same zdjęcia wnętrza docka:

Dodatkowo po wpięciu taba klawiatura nie blokuje go automatycznie tylko muszę za każdym razem sam przesuwać blokadę, by się to jakoś w ogóle trzymało. A o krzywo skręconym samym zawiasie nie wspomnę ;)

Kolejny mail do Asusa z prośbą, by mi naprawili to co zepsuli wraz ze zdjęciami tego zawiasu.
I odpowiedź:

Przedmiotowa stacja dokująca została zwrócona do Pana w takim stanie w jakim została do nas dostarczona.

Zrezygnował Pan z naprawy odpłatnej także urządzenie zostało zwrócone bez naprawy.

Ręce mi opadły z bezsilności do nich. W tym momencie proponują mi odesłanie tabletu ponownie i za opłatą sobie to naprawił.[sic!]
Jestem pewny, że gdybym tak zrobił dostałbym wycenę już dużo wyższą, na pograniczu kosztów nowego docka z całkiem fajną alternatywą - odebranie sprzętu wraz z rachunkiem za ekspertyzę i transport na kilkaset zł albo groźbą utylizacji mojego sprzętu*. Straciłem najmniejszą nadzieję na rozwiązanie tej sprawnie polubownie...

Ja już mam dość patrzenia jak robią ze mnie idiotę. W poniedziałek z pełną dokumentacją idę do Powiatowego Rzecznika Konsumentów. A sam tablet? Mimo tego, że już sprawny to nie mam ochoty nawet go ruszać, budzi we mnie już tylko negatywne emocje, tym bardziej, że bez klawiatury jest dla mnie prawie bezużyteczny

*- Zgaduję, że sprzęt po "utylizacji" trafia do działu outlet czyli np tutaj - ASUS- Odnowione notebooki

PS. W tablecie została mi podobno wymieniona płyta główna - ale numer seryjny został ten sam ;) - choć przez telefon dostałem informację, że w takim razie technik musiał mi już od razu zmienić numer seryjny. Nie to nie żart - wg konsultanta Asus mógł mi wgrać stary numer seryjny na nowej płycie. Komedia... 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
Over   9 #1 14.07.2013 14:36

Osobiście 2 razy wysyłałem 2 różne płyty główne i za każdym razem po 2 tygodniach przychodziły naprawione i bez żadnych wad ze strony serwisu.
Może dlatego że były to nie jakieś płyty low-endowe tylko jedna kosztowała 700zł.
Może serwis też patrzy na to czy to jest coś co zwykły śmiertelnik by nie kupił tylko ktoś zapalony w boju i naprawia swoje produkty które są z wyższej półki a takie tablety za 1zł gdzie są wszedzie wciskane to producent ten temat olewa.
Trudno spekulować ale moim zdaniem tak to może wyglądać...

  #2 14.07.2013 15:34

TF201 to nie tablet za 1zł. Autor napisał, że zapłacił blisko 3K zł.

FaUst   11 #3 15.07.2013 07:16

Osobiście znam Arka od "śrubki" i wiem że nie popuści Asusowi i dalej z nimi walczy. Ich serwis to kpina^2

dopisano:
a jednak odpuścił ;)

Autor edytował komentarz.
bolivar   8 #4 15.07.2013 08:54

To jest serwis Asusa czy po prostu firma "serwisująca sprzęt Asusa w PL"?

  #5 15.07.2013 09:20

Do ja żeby dodać coś do dyskusji, dam link do artykułu-reklamy z innego portalu o serwisie asusa z soboty;p
http://komorkomania.pl/2013/07/13/podmienia-matryce-i-zepsuja-obudowe-prawda-spr...

Samurai   16 #6 15.07.2013 09:30

To jest właśnie problem z nowo kupionym sprzętem, że póki działa i się nie psuje to jest fajnie. Problem powstaje kiedy sprzęt trzeba oddać na gwarancji na serwis, bo nigdy nie wiadomo jak serwis potraktuje nasze zgłoszenie i jak sumienny jest.

DiamondBack   12 #7 15.07.2013 09:30

@bolivar
Tego już nie wiem. Wiem tylko, że wylądował w Koszalinie.

Wróciłem właśnie od Rzecznika Konsumentów:
"Ogólnie sprawa ciężka, bo najłatwiej jest wmówić uszkodzenie mechaniczne". Jeśli nie rozpatrzą pozytywnie mojej sprawy będę musiał iść do rzeczoznawcy po niezależną ekspertyzę i następnie sąd. Także czeka mnie pewnie jeszcze nie jedna wizyta.

Autor edytował komentarz.
wojtekadams   18 #9 15.07.2013 09:55

@DiamondBack
dzięki za ten wpis. Używam sprzętu Asusa i w razie jak się popsuje to już wiem żeby przed wysyłką gwarancyjną dokładnie go sfotografować.

Z tego co słyszałem o serwisach laptopów to serwisanci wymieniają nadto np. Baterię czy klawiatury bo po prostu z tych starych komponentów składają sobie drugiego notebooka.

DiamondBack   12 #10 15.07.2013 10:01

Jedyne czego nie mam udokumentowane na zdjęciach to właśnie zdjęcie zawiasu przed wysyłką.* Mam tylko świadków, którzy byli przy pakowaniu i widzieli, że zawias był kompletny w stanie nienaruszonym. Niestety, :( bo teraz udowodniłbym wszystkim, że serwis Asusa stosuje nielegalne i niezgodne z polskim prawem praktyki. Nawet teraz dostałem maila, że oni taki zawias już dostali.

*- słysząc wcześniej o "brakujących śrubkach i "wyłamywaniu" fragmentów ramki zrobiłem tylko zdjęcia samych śrubek i stanu tabletu. Jak widać nie doceniłem ich.

@wojtek pamiętaj, że w środku jest jeszcze mnóstwo samozrywających się plomb i śrubek.

Autor edytował komentarz.
dragonn   11 #11 15.07.2013 10:05

"ale numer seryjny został ten sam ;)" hehe i w tym sposób nie odblokujesz już bootloader bo numer seryjny płyty nie zgadza się z numer urządzenia :D, znany problem z serwisem ASUS. A jeżeli chodzi o sam serwis... tia Polskie realia, jest jakaś firma która na której serwis w PL można by nie narzekać?

EDIT

A jeżeli chodzi o sam aparat to z tego co się orientuję to jest to przypadłość software na niektórych modelach. Na TF300T na 4.1 problem został ostatecznie rozwiązany (dużo ilości osób problem zniknął bez wizyty w serwisie).

Autor edytował komentarz.
DiamondBack   12 #12 15.07.2013 10:10

@dragon - serwis Della. Bardzo sobie cenię. Jeden telefon, przyjeżdża technik następnego dnia roboczego, naprawia komputer u mnie w domu dziękuje i wychodzi. Fakt, że taką metodę serwisu mają tylko najwyższe modele Dell'a ale TF201 też był najlepszym tabletem Asusa ;)

edit:/@dragon - w pewnym momecie filmiku widać, że jak dociskam obudowę to kamera się załącza. Więc w moim wypadku był to problem hardware'owy

Autor edytował komentarz.
dragonn   11 #13 15.07.2013 10:15

@DiamondBack mogłem bardziej sprecyzować pytanie :P, czy jest firma która produkuje smartphone/tablety na którą by ludzie nie narzekali na serwis. Ale chyba serwis Samsunga nie jest aż taki zły. Nie wiem ale dlaczego to właśnie z serwisem smartphone/tablety ludzie mają najwięcej przygód. Dobrze że mi się udało wgrać samemu ROM jak sformatowałem przez przypadek partycję system :D, teraz mam odblokowany bootloader i serwis phii nie powiem gdzie mam :P.

EDIT

A fakt nie zauważyłem.

Autor edytował komentarz.
Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #14 15.07.2013 10:22

No to ładnie traktują klientów. Dzięki za wpis, wiem, że nigdy nie wybiorę nic od tej firmy.

Axles   16 #15 15.07.2013 10:54

Dobrze dowiadywac się o takich zagraniach serwisów, tym sposobem człowiek buduje sobie swoją wiarygodną bazę firm, z którymi względnie jest mało problemów lub ich nie ma wcale oraz firm-śmieci.
Marzyło by mi się na DP jakiś specjalny dział czy cokolwiek, z bazą danych firm, sprzętów którym można zaufać, a które omijać z daleka, baza byłaby tworzona przez wiarygodnych czytelników DP którzy mieliby na to chęć.
Ja przykładowo bardzo przychylnie i szczerze mógłbym odnieść się do sprzętów Samsunga z którymi nie mam żadnych problemów, natomiast nie miałem i niech tak pozostanie, kontaktu z serwisami samsungowymi.

Autor edytował komentarz.
Miszkurka2000   16 #16 15.07.2013 11:09

Aż strach to wszystko czytać. Dziękować, że mój laptop Samsung działa bezawaryjnie. Brat ma kilka lat laptop Asusa i nie słyszałem skarg z jego strony. Ale takie serwisy to koszmar i ktoś powinien się za to zabrać bo czy przed każdym oddaniem sprzętu do serwisu trzeba go obfotografować i obfilmować w obecności notariusza i biegłych?

jaredj   10 #17 15.07.2013 11:10

Jak czytam te boje Wasze z serwisami w Polsce, to mnie i żal i krew zalewa. Tu w UK już kilka razy korzystałem z przeróżnych serwisów, nigdy problemu nie było. Nigdy nie było idiotycznej wymówki o uszkodzeniu mechanicznym. Choć być może zweryfikuję moje poglądy na ten temat w najbliższej przyszłości, bo mam Galaxy S3 z popękaną ramką wokół ekranu, co jak przeczytałem, jest całkiem powszechne. Telefon i owszem lądował kilka razy na podłodze, ale pęknięcia nie pojawiały się wtedy, tylko w zupełnie innym czasie.

pisarzksiazkowicz   7 #18 15.07.2013 11:13

Korzystając z okazji, chciałbym pozdrowić serwis ASUSa, który oddał netbooka po prawie miesiącu z prowizorycznie poskładanym zasilaczem, źle zamontowaną klawiaturą, syfem w systemie i uszkodzoną baterią w miejscu sprawnej, biorąc za to 150 zł. :) Btw. problemami, z jakimi został oddany do serwisu, były - uszkodzona klawiatura (parę klawiszy odpadło) i spalony zasilacz.

corrtez   12 #19 15.07.2013 13:28

Ja bym wyslal link do tego tekstu do biura obslugi klienta do ASUS polska i do siedziby glównej i zobaczyl czy byla by jakas reakcja... Moze powinnismy skorzystac z tej "tuby" jak jest portal i zaczac wywierac nacisk na zle postepujace firmy w koncu duzo ludzi czyta teksty na DP i taka "reklama" nie jest chyba dobrym ruchem PR...

@jaredj
Mam dokladnie to samo odczucie. Ostatnio oddawalem laptopa do naprawy w John Lewis. Wrócil z porysowana obudowa. I po rozmowie z kierownikiem dostalem nowy. Bez gadania i bez problemów.

Autor edytował komentarz.
Mk13   16 #20 15.07.2013 15:39

To nie jest przypadłość Asusa, czyli "OMG, już nigdy nie kupię nic od ASUSa!!". To jest przypadłość polskiej mentalności i polskiej pazerności. Nie ma tu związku konkretny serwis ani marka. Tak jest wszędzie... oczywiście do momentu opuszczenia granicy naszego pięknego kraju, gdzie jak producentowi napiszesz, że ci w głośnikach subwoofer zdefektował, to ci wyślą nowy w ciągu następnych trzech godzin. A w polsce każą ci wysłać do serwisu na swój koszt, po czym po dwóch tygodniach ci łaskawie odpiszą, że to uszkodzenie mechaniczne i mogą ci wysłać nowy za 200zł albo odesłać do ciebie (oczywiście na twój koszt). To jest różnica.

Autor edytował komentarz.
k1b1c   6 #21 15.07.2013 16:04

Dzięki za wpis. Wychodzi, że Asusy lepiej sobie naprawiać we własnym zakresie, dobrze że, niczego od nich nie mam.

DiamondBack   12 #22 15.07.2013 16:06

@Mk13
Ja tak nie uważam. Kilka razy oddawałem sprzęt do Sony, HTC, Samusung, LG, Della i Acera.
Z żadnym z powyższych najmniejszych problemów nie miałem - zawsze postawa była prokliencka. Często nawet naprawiane było mi to czego wcale nie musieli (np akcesoria na które już oficjalnie gwarancji nie było). Nikt mi nigdy nie zarzucał kłamstwa jak teraz mam z Asusem. Żadna inna firma jak właśnie Asus nie ma tylu niezadowolonych klientów z ich serwisu.

Autor edytował komentarz.
  #23 15.07.2013 16:16

Mi chcieli wymieniać "pogwarancyjnie" matrycę za 1500zł, przy wartości laptopa 2200zł ;> Kupiłem sobie przez internet nową oryginalną matrycę za 280zł i założyłem samemu.

juv   7 #24 15.07.2013 16:33

@DiamonBack

Piszesz o gwarancji Della jako dobrej. Owszem gwarancja NBD kiedy serwisant przyjeżdża do Ciebie jest rewelacyjna. Niestety gwarancja kiedy wysyłasz laptopa do serwisu już nie. Tu masz moje perypetie z Dellem http://www.dobreprogramy.pl/juv/Przygoda-z-serwisem-firmy-Dell,40292.html . To mnie nauczyło, że nieważne jak dobrą firma ma renomę zawsze przed wysłaniem do serwisu zrobić zdjęcia. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mój przypadek nie był odosobniony i Dell zdaje sobie sprawę z tego jak to wygląda.

bachus   20 #25 15.07.2013 16:39

Mi tydzień temu padł ProBook w Irlandii (spalony LAN, MB do wymiany, więc wysyłka do serwisu). Zgłoszenie usterki w środę około 15-stej, w piątek o 9.30 UPS z własnym, magicznym pudełkiem (mam zdjęcie, genialny sposób transportu), laptop w Polsce w piątek o 17stej (serwis HP dla Irlandii jest w Polsce...), laptop naprawiony w środę, wysłany w czwartek, na biurku w piątek o godzinie 9.30 - żadnej rysy, zasilacz, kabel wszystko wróciło.

Autor edytował komentarz.
Mk13   16 #26 15.07.2013 16:44

@DiamondBack
Zapraszam do Google :)
"problem serwis samsung" - 2 260 000 wyników
"problem serwis asus" - 745 000 wyników
"problem serwis acer" - 645 000 wyników
"problem serwis lg" - 1 140 000 wyników
Powyższe wyniki to w dużej mierze efekt skali. Jednak za dużo sprzętów oddawałem do naprawy, żeby twierdzić, że wszystko zawsze jest prokliencko, bezproblemowo i cudnie. W Polsce pierwsza rzecz, której dokonuje serwis po przyjęciu sprzętu to szukanie z lupą choć najmniejszych śladów cieczy, a następnie - nawet, jeśli nie ma to wpływu na usterkę która wystąpiła (typu mały zaciek na obudowie napędu dvd rozpatrywany przy usterce matrycy), to gwarancja jest anulowana. I nikogo nie obchodzi, że to nie ma wpływu na usterkę. Robią to, bo mogą. Sprzęt wjeżdża do serwisu przy początkowym założeniu, że klient go zepsuł. I jeżeli jest choć najmniejsza przesłanka, że tak jest, to gwarancja jest anulowana. I to naprawdę różni się fundamentalnie od odesłania sprzętu do naprawy np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Nie mówiąc już o kwiatkach typu trzymaniu sprzętu przez 4 tygodnie albo uszkodzeniach sprzętu przez serwis a potem wciskanie klientowi, że to on to zrobił - a przecież im nic nie udowodnisz. Jak ci coś nie pasuje to zapraszamy do sądu, rzeczoznawcy i ciorania się z tym przez 2 lata. Jeżeli więc potrzebujesz sprzętu sprawnego i do ciągłej pracy to NBD Della jest idealne - choć tu i też zdarzają się jajca.

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #27 15.07.2013 17:13

U mnie doświadczenia z firmą ASUS są wręcz rewelacyjne. Serwis w przypadku jednej naprawy załatwił sprawę w 1 dzień. Kurier zabrał w poniedziałek Nexusa 7 a środę już miałem go z powrotem. No ale w serwisach pracują ludzie, a z nimi różnie bywa.

gorczyca82   3 #28 15.07.2013 17:34

Miałem problem z płytą główną asusa oddałem do serwisu zwrócili mi naprawioną i moją przygoda z serwisem asus zakończyła się .Bez zastrzeżeń

DiamondBack   12 #29 15.07.2013 17:38

@Mk13
Jak się mają twoje wyniki z Google do odsetku niezadowolonych z serwisu? Nijak.
Akurat liczba wyników pokrywa się tylko i wyłącznie z wielkością firm - większa więcej wyników.

I ja nie bronie tu innych firm. Zostałem oszukany przez Asusa to o nim piszę. W tym momencie nie interesują mnie inne firmy, bo tylko z Asusem mam problem.

Autor edytował komentarz.
Mk13   16 #30 15.07.2013 17:50

Tu nie chodzi o stosunek niezadowolonych w stosunku do zadowolonych, tylko o to, że we wszystkich serwisach dzieją się czasem totalne jaja. Ja też korzystałem z serwisów Asusa (starej Oriki jak i aktualnego serwisu w Koszalinie) kilkakrotnie i nigdy nie miałem problemów. Tylko to nie znaczy, że skoro ja ich nie miałem, to wszystko jest pięknie i cudnie. Bo nie jest i wystarczy zajrzeć w Google albo na pierwsze lepsze forum komputerowe żeby to zobaczyć. I tutaj nie chodzi konkretnie o Asusa tylko o polskie serwisy, którym producenci zlecają obsługę serwisową a potem leją na to co się tam dzieje. A zanim takie polskie firemki dojdą do zachodniego poziomu obsługi posprzedażowej (o ile w ogóle to kiedyś nastąpi), to ja już chyba będę na emeryturze.

"Akurat liczba wyników pokrywa się tylko i wyłącznie z wielkością firm - większa więcej wyników." - piszesz coś co już napisałem.

Autor edytował komentarz.
DiamondBack   12 #31 15.07.2013 18:02

@Mk13
Rozumiem o co ci chodzi. Ale mnie Asus potraktował jak idiotę i zarzuca mi kłamstwo - a tego strasznie nie lubię. Gdyby to była inna firma- choćby Dell, którego sobie bardzo cenię (jak niegdyś Asusa) to bym pisał o Dellu.

Ten wpis to przestroga - a przyda się nie jednemu w razie sporów.

dawhol   3 #32 15.07.2013 18:22

Nie wypowiem się co do tabletów ale moja koleżanka wysłała w zeszły poniedziałek laptop asusa z najniższej półki (kosztował około 1300 zł) na gwarancji. W środę laptop wrócił z wymienionym dyskiem twardym (po zaledwie 48h więc osobiście uważam że podziałali dość sprawnie i bez problemowo, być może twoje problemy to kwestia tego na jakiego serwisanta trafiłeś. Lapek trafił do serwisu w Katowicach.

soanvig   10 #33 15.07.2013 18:41

Co ciekawe takie sytuacje zdarzają się "randomowo", że tak powiem. Widziałem narzekania na MSI, a ja odesłałem płytę główną, w której nagle padło gniazdo na kartę graficzną (zasilasz BeQuiet!). Bałem się, że mi wmówią, że to wina zasilacza, że jest uszkodzona płyta główna i odeślą wraz z rachunkiem za "ekspertyzę", a tymczasem dostałem płytę nówkę nieśmiganą.

Dlatego spróbuj znaleźć inny serwis ASUSa, bo ten, z którym się kontaktowałeś, chyba ma wrednych gości jako pracowników.

Mk13   16 #34 15.07.2013 19:01

Serwis Asusa przydzielają automatycznie, wysyłasz zgłoszenie a oni ci wysyłają numer RMA i adres serwisu. Przynajmniej tak było 2 lata temu, bo wtedy mi się skończyła gwarancja na laptopa ;)

DiamondBack   12 #35 15.07.2013 19:01

Tu sprawa teraz toczy się przede wszystkim o tą wyściółkę, bez której nie mogę aktualnie bezpiecznie (dla sprzętu) używać tabletu. Gdyby mi tego w ogóle nie ruszyli to by całej sprawy nie było, chybotało się to w minimalnym stopniu więc nawet nie pomyślałbym o zgłaszaniu tego ponownie. Ale oni zniszczyli mi sam mechanizm i teraz ja nie mogę używać sprzętu w ogóle. Oni wmawiają mi, że taki dostali. Po prostu - któryś z serwisantów spartolił robotę. Zakwalifikował to jako uszkodzenie mechaniczne a teraz podciągają wyrwanie wyściółki i zniszczenie wnętrza jako tą właśnie usterkę. Dlatego nawet odesłanie do innego serwisu mi raczej nic nie da. Niestety Asus jest ślepy i nie jest w stanie przyjąć do świadomości, że to jednak U NICH ktoś tu spieprzył robotę i oni powtarzają ciągle swoje stanowisko.

Autor edytował komentarz.
  #36 15.07.2013 21:11

Tak się w sumie zastanawiam, z perspektywy mojej sytuacji... wysłałem do Asusa netbooka - a wiadomo że to sprzęt zdecydowanie lowendowy... prawdopodobnie kondensatory na płycie głównej nawaliły, bo sprzęt zaczął się zawieszać... anyway... sprzęt miał 22 miesiące, więc tuż przed końcem gwarancji zgłosiłem się do RMA Asus... kurier przyjechał po sprzęt, po tygodniu otrzymałem informacje, iż gwarancja przedłuża się bo czekają na części, potem kolejna informacja i kolejna... aż po 3 tygodniach bodaj zasugerowali mi że możemy czekać dalej na nową płytę główną, albo wymienimy sprzęt na nowy - forma rozliczenia przez sklep x-kom. Generalnie układ genialny. Dostałem nowego netbooka, z 2 letnią gwarancją, nowszym procesorem i lepszą baterią :) czego chcieć więcej? :) Poczułem się bardzo uczciwie potraktowany, czego niestety nie mogę powiedzieć o serwisie Manty... odradzam wszystkim jeszcze przed zakupem sprzętu tej marki!

  #37 15.07.2013 21:12

Spokojnie - mi lata temu w EEEPc gdy zalałem go - chcieli pogwarancyjnie wymienić płytę główną za kilkaset (600 czy 800) złotych. Sam wymieniłem klawiaturę i maluch działał bez zarzutu. Złodzieje.

reactfast   2 #38 15.07.2013 23:31

A jak wygląda serwis Lenovo????

NRN   9 #39 16.07.2013 17:36

Serwis ASUS-a w Polsce jest fatalny i nie ulega to wątpliwości. Skargi na niego możnaby wypisać czcionką rozmiaru 5 pt na wszystkich rolkach papieru toaletowego zużywanego w ciągu roku w Polsce, a i tak by zabrakło przestrzeni (porównanie homeryckie, level kupa;P)

Bardziej serio: u mnie nie działał jeden klawisz w klawiaturze. Ot, nagle zaczął szwankować. Za nim kolejny... wysłałem na gwarancję, to wyłamali zatrzaski od baterii. Jako, że w mojej sprawie już było trochę dyskusji (m.in. awantura o to, jak laptopa należy pakować - tak jak mówi serwis "z wytycznymi od ASUSa", czy tak jak dostałem go ORYGINALNIE przez ASUSa zapakowanego), to korzystając z tego samego kontaktu po prostu dałem do zrozumienia, że tak się nie robi - albo będzie ok, albo sprawie będzie trzeba się głębiej przyjrzeć. Efekt? Wymienili mi całą obudowę. Owszem, na odwal - np. jedna taśma maskująca odpada, innej nie ma - ale przynajmniej bateria się trzyma.

Ten serwis jest zakałą polskich serwisów komputerowych. Inaczej nie można tego nazwać. Zresztą, skoro już tak na nich marudzę, to jeszcze jedna historia.

Jak jest zapakowany ASUS Automobili Lamborghini VX6 oryginalnie? W ozdobnym kartonie w przegrodzie na netbooka znajduje się zapakowany w materiałowy worek, z osłoną ekranu między klapą a klawiaturą, netbook. Bateria znajduje się w worku w osobnej przegrodzie, obok zasilacza. Prócz tego instrukcje, instrukcyjki, i inne dziwactwa, na dnie pudła. Komputer stoi klapą do góry. Karton jest tak skonstruowany, że nóżki stoją dobrze na podłożu, a komputer dociśnięty jest jeszcze mocno bocznymi ściankami. Ten karton po zamknięciu wkładany jest do kolejnego kartonu - podróżnego, znacznie grubszego - do którego pasuje na ulał. Ten karton można np. owinąć czarnym stretchem lub czymś podobnym i tak zabezpieczony wysłać.

Zdaniem ASUSa oraz obsługi serwisowej sklepu X-KOM.pl (opinia sprzed bodaj 1,5 roku), laptop należy zapakować IDENTYCZNIE jak oryginalnie. Wyszczególniono mi m.in. powyższe elementy.

Serwis ASUSa z Koszalina wie jednak lepiej - należy laptopa zapakować nóżkami do góry - tak, jak do kartonu nijak nie pasuje. Ponadto, tak zapakowany, opiera się na wypukłym logo, zamiast na nóżkach - przez co może dojść do pęknięcia obudowy klapy z ekranem. O to się z nimi kłóciłem i posiłkując się zdjęciami oraz oryginalnym pakowaniem, wysłałem po swojemu. Sprzęt przyjęli, uszkodzeń nie zanotowali - dzwoniłem i pisałem aby się upewnić, monitorowałem też status naprawy online na stronie ASUSa, bo na polskiej wszystko się sypało.

Jak mały ASUS wrócił? Wrzucony pod kątem, do góry nóżkami, na odwal do kartona, opierając się na logo. Z włożoną w niego baterią. Z workiem materiałowym rzuconym na odwal, przyciętym przez karton, pogniecionym jak psu z gardła. Osłona ekranu zniknęła... znaczy do czasu jak znalazłem ją na dnie kartonu wgniecioną jak chustkę do nosa. worki pogniecione, porozciągane. Masakra.

Dalej było jak pisałem - udało się, przyjęli, naprawili... znowu wysłali źle zapakowany, znowu z baterią w komputerze (choć sami tego zakazują klientowi!). Przy okazji, zdaje się, że uszkodzili mi baterię - oryginalnie trzymała 5,5 godziny bez niczego, 4 godziny z WiFi w czasie bawienia się w Internecie. Przed reklamacją te czasy dalej były standardem. Tydzień po reklamacji, czasy nagle zleciały do 3 godzin max. Na dzień dzisiejszy (koło roku po reklamacji) bateria oryginalna nie trzyma nawet 2 godzin, mimo używania zgodnie z zasadami rozsądku. Kupiony parę miesięcy temu zamiennik trzyma 3,5-4 godziny, mimo troszkę mniejszej pojemności. Oryginalnej baterii dostać w Polsce się nie da.

Skrótem mówiąc - choć Koszalin to bliskie mi miasto, tamtejszy, ogólnopolski serwis ASUSa jest masakryczny. I jak nie zrobią z tym czymś, to kompletnie nie będzie się opłacało tej firmie zawierzać. Ze względu na serwis.

A nie, przepraszam. Będzie. Wystarczy nie wysyłać im laptopa, tylko do sklepu, na "niezgodność towaru z umową" z uzasadnieniem "nie działa". I tyle. Jak ASUS coś spartoli, to sklep będzie musiał z nimi walczyć, nie my. Bo jakby sklep nam wysłał takiego "naprawionego" laptopa, to by miał kłopoty prawne dość spore. No to wiecie co robić...

  #40 18.07.2013 13:59

Witaj. Zalinkowałeś do mojej wypowiedzi na fanpage ASUS-a. Dzisiaj zaproponowano mi rozliczenie drogą sprzedaży, więc walka i upominanie się jednak coś dały. Liczę, że i w Twoim przypadku się uda.

djDziadek   17 #41 22.07.2013 07:57

Rir @DiamondBack san, daj znać jak się temat rozwija....

Bucic   9 #42 22.07.2013 11:51

Tak to jest, jak się ciśnie na gwarancję* zamiast z ustawy.

*gdzie obowiązują zasady producenta

Bucic   9 #43 22.07.2013 11:54

Przy okazji - jakość obsługi serwisowej danego producenta powinna być stałym elementem każdej recenzji!

robertchri   1 #44 22.07.2013 12:16

Witaj
Moim zdaniem kluczową sprawą w tej całej sprawie jest czas , musisz sprawdzić ile czasu upłynęło gdy wysłałeś sprzęt do chwili kiedy odpisali że nie naprawią na gwarancji , jeżeli jest więcej jak dwa tygodnie to moim zdaniem mogą się teraz bujać i muszą Tobie naprawić na gwarancji (wynika to z przepisów o złożeniu reklamacji jeżeli firma nie odpowie w ciągu 14 dni to tak jakby przyjęła reklamację )
odszukaj ten przepis i powołaj się na niego.
Życzę powodzenia i nie odpuszczaj, ja męczyłem z dellem przez 2 miechy naprawę kamerki gdyż przestała działać po instalacji sterowników i też kazali przysłać sprzęt :) ale nie skorzystałem bo obawiałem się że przytrafi mi się to co Tobie.

DiamondBack   12 #45 22.07.2013 16:23

W chwili obecnej moją sprawą zajął się Rzecznik Konsumenta któremu przekazałem wszelką dokumentację. Teraz pozostaje mi tylko czekać na informację od Rzecznika czy coś się w mojej sprawie ruszyło.

W międzyczasie dostałem maila od kogoś z "góry" asusa. Po którymś z kolei wymienionym mailu gdzie udowodniłem im, że kłamią to i ten kontakt się urwał ;)
Jak się uzbiera więcej ciekawych informacji to albo dodam do tego wpisu albo opisze zakończenie mojej sprawy w osobnym wpisie.

Autor edytował komentarz.
  #46 07.08.2013 19:50

Po takiej lekturze boję się oddać do serwisu nowy tablecik w którym nie działa gniazdo pamięci.
Po tygodniu od zakupu dokupiłem pamięć i nie mogę jej włożyć, w sklepie EuroAgd nie chcieli mi tabletu wymienić.
Ciekawe ile przyjdzie mi zapłacić za naprawę lub wymianę gniazda..
Jestem rozczarowany jakością nowego sprzętu i perspektywą kontaktu z serwisem opisanym przez Was.

  #47 31.08.2013 13:10

Rubol - u mnie w memo padzie hd7 takze nie dzialal slot pamieci (od razu po wyjeciu z pudelka;/), wyslalem sprzet na gwarancje 20.08, wczoraj (30.08) naprawa zostala zakonczona i w poniedzialek tablet powinien byc z powrotem w moich rekach. zobaczymy, czy wszystko bedzie ok.

  #48 31.08.2013 21:51

Mi powiedzieli wręcz, że skoro na gwarancji pisze ASUSTek INC to mogę ich pozawać na Tajwanie.
Rzecznik Praw Konsumenta stwierdził, że ASUSTek podpisał umowy z serwisem, a ASUS Polska to tylko wydmuszka, która ma służyć "przekazywaniu" złych informacji.

  #49 03.09.2013 18:30

dostalem wlasnie z powrotem swoj tablet.. slot przynajmniej "klika" gdy wkladam do niego karte (wczesniej nawet nie chcial jej przyjac, nie wpinala sie), ale juz 3 razy od 16:00 mialem komunikat, ze 'niespodziewanie wyjeto karte pamieci', chociaz karta normalnie siedzi w slocie.. przeciez to jest k*rwa jakis cyrk, serwis nie potrafi poprawnie naprawic urzadzenia, ktore trzyma ponad tydzien na stanie.. i co mam teraz zrobic, oddawac go znowu? mozna zadac zwrotu gotowki? strasznie teraz zaluje, ze nie wzialem zamiast niego acera iconii a1;/ shit

  #50 14.09.2013 18:53

Sprzedaję go ze stratą (kolega kupil tylko do nawigacji i pamięci nie będzie dokładał) i o ASUSIE zapominam upominając innych. A EUROAGD i ASUS ma mnie z głowy i tych co to przeczytają i których o tym uprzedzę. Uważam że tyle można zrobić nie psując sobie zdrowia.

  #51 28.09.2013 12:56

Kupiłem laptopa X53U i oczywiście po półtora roku pękł lewy róg obudowy przy zawiasie. Wcześniej miałem FS AmiloPRo i też pękł lewy zawias.

Pouczony tamtym przypadkiem cackałem sie z laptopem Asus jak z dzieckiem, delikatnie, zawsze otwieranie trzymajac za środek obudowy matrycy,. Jednak jak widac nie pomogło. Pękło samo, az trudno mi było w to uwierzyć. Na dodatek laptopa trzymam na stałe na biurku, otwieram i zamykam raz dziennie!
Aż strach pomysleć jesli ktos intensywnie uzywa tego lapa. Oczywiście gwarancja 24M , zaglądam do sieci, zgłosiłem, a tam informacja z numerem kuriera, że naprawa gwarancyjna nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych, i od razu podany link do odwołania kuriera. W treści straszą kosztami, gdy nie uznają wg swojego widzimisie reklamacji. lapa trzeba przysłac z oryginalnym HDD. A ja mam na nim ważne dane firmowe i huk oprogramowania. Nie gwarantuja oczywiście , że dane przetrwają. Archiwizacja przez nich kosztuje, uwaga! trzymać sie fotela, 100zł za płytę DVD. Tak - za jedną płytę DVD! Idiotyzm ?
A więc naprowadzaja klienta na rezygnacje z serwisu gwarancyjnego. Lap celowo jest projektowany, aby zawias wytrzymał góra 2-3 lata. od początku zwróciłem uwage, że nawet w porównaniu do poprzedniego lapa FS zawiasy pracowały z duzym jakimś oporem, ale zaufałem marce, myslałem - pewnie tak ma być.

Teraz szukam osoby, która mi to naprawi, bo koszt obudowy, to około 400zł.

Tak więc podsumowujac, juz nigdy w życiu nie kupie produktu tej dziadowskiej firmy. Przy zakupie nowego lapa będe głownie zwracał uwagę na konstrukcję zawiasów i nigdy nie kupie jakieś nowości. Wczesniej też zawsze przekopie fora, aby upewnic się, że nie ma celowych wad konstrukcyjnych.
Teraz przejrzałem fora post factum i czytam o dziesiatkach takich jak ja wustrychnietych przez Asusa na dudka, Wszyscy maja peknięta obudowe obok lewego zawiasu. He he, smieszne? nie to jest tragiczne. Ta firma upadnie. Akurat w przypadku lapów nie powinno sie celowo psuc produktu, on sam starzeje sie dośc szybko. Tylko wkurzaja klientów. na mnie nie maja już co liczyć pacany.

  #52 02.10.2013 10:31

ASUS oszukuje wysłałem laptopa z baterią do serwisu do Koszalina kurier odebrał przed wysłaniem zrobiłem wszystkie zdjęcia, a dzisiaj asus mi mówi, że brak jest baterii żenujące będę musiał sprawę gdzie indziej skierować

PROSZĘ O KONTAKT POSZKODOWANYCH MUSIMY WALCZY Z NIMI

MÓJ NR tel 531 240 935

  #53 02.10.2013 17:52

Juz bateria ponoć się znalazła taki dostałem email będę was informował na bieżąco jakby co

  #54 14.10.2013 18:53

Mój problem znajomości z serwisem asusa, jest bardzo podobny j/w opisane.Wysłany komputer do Kalisza- pierwsza diagnoza"zalany", na mój twardy sprzeciw-"uszkodzenie mechaniczne".Oczywiście trzeba zapłacić za wycenę naprawy uszkodzenia- trafiło na mój sprzeciw. Kilka następnych maili, po których wysłałam dyspozycje, o zwrocie mojej własności bez wyceny.Odpowiedź serwisu- że nie oddadzą, gdyż zgłoszenie wysłane było z innego adresu mailowego, cóż- mój argument- faktura (podstawa wykazania się że jestem właścicielem sprzetu), nadmieniam, że korespondencja z serwisem odbywała się już z właściwego adresu mailowego- arogancja i bezkarność osób tam pracujących sięgnęła zenitu. Prawda jest taka dopóki będziemy tylko pisać na forach, dzwonić, prosić się o rzeczy które nam się należą, będziemy traktowani jak jelenie.

  #55 15.10.2013 00:13

Witam poszkodowanych,sama jestem od trzech tygodni! Czekam na laptopa trzeci tydzień..dzisiaj dzwoniłam do nich zorientować się jak idą prace i kiedy mi go odesla. Laptopa kupiłam dwa lata temu i niestety pech chciał,ze nie zrobiłam kopi paragonu i trochę mu się wyblaklo,ale jak byk widać datę zakupu,wmawiają mi ze jest ieczytelna. Ręce opadają. Mój laptop jest n drugim końcu Polski,a ja nie wiem co robić. Uszkodzone jest gniazdo ładowania,gdbym wiedziała ze tak będzie oddałabym po prostu do jakiegoś serwisu,ale ze jest na gwarancji,skorzystałam z tego przywileju..jestem zdegustowana firma ASUS! Pozdrawiam Koszalin

  #56 15.10.2013 07:56

Laptop wrócił z naprawy heheh i co skrzypiał zawias lewy, Pan na wsparciu powiedział, że jest dla mnie cała matryca do wymiany wiec wymienili i dali nową baterię, bo stara nie trzymała Dziwne po tygodniu od czasu wysłanie wszystko dobrze wydaje się na pierwszy rzut oka, dzisiaj mamy 15 października kilka dni użytkowania od czasu naprawy a ja słyszę jak trzeszczy obudowa matrycy dzwonię na wsparcie i okazuje się, że nie została wymieniona matryca, bo stara była dobra tylko sama ramka, więc się pytam skąd rysy na obudowie, w prawdzie 2 mikroskopijne mój stary nie był porysowany w tych miejscach, a jak mówił jeden Pan w mailu ponoć została wymieniona całość. Zdejmuję folię z obudowy a tam ryski 2 a Pan mi na to, żę zapewne okruszki dostały się między folię a obudowę i tarły heeheehhe ale dziwne, aluminium ma oznaczenie scratch resistant heheh ( aluminium odporne na zarysowania a materiał się rysuje) dobre ale to szczegół nie ważne 2 czy 3 ryski widoczne tylko przy świetle lampki jak się patrzy pod skosem, przejdźmy do baterii poprzednia faktycznie byłą uszkodzona bo na baterii zdarzało się, żę lapek się wyłączał więc dali nową, która przeszłą testy w między czasie jak lapek był w naprawie równy tydzień, zatem nie tak dużo dostałem 2 sms z UK z angielskiego telefonu, żę jest oczekiwanie na części itd... zatem Bateria przyszłą nowa z laptopem, ponoć po testach i co byłem w szoku załączam HW Monitor temperatury w normie a tu bateria ma wear level 4 procent myślę sobie napiszę na wsparcie cisza zero odpowiedzi, więc pytałem się w prywatnym serwisie Pan mi mówi, że faktycznie nawet nowe baterie nie mają już wartości równiej zeru, cię tak może być, więc zrobiłem 2 cykle ładowania wartość zwiększyła się do 5 procent i co? wow mó1)ie po 2 cyklach więc testuję dalej wczoraj wartość skoczyła na 6 procent wear level a dzisiaj samoistnie się zmniejszyła na 5 procent hehehe bateria co sama się naprawia, będę informował dalej ide na ekspertyzę do serwisu w sprawie trzeszczenia materiału plastikowego bo według mnie jest coś nie tak zobaczymy

  #57 17.10.2013 21:18

Powiedzmy prawdę, ASUS upada. Według raportu Businessman.pl (Raport Teleinfo 500, 2012), w ub. roku ASUS zanotował spadek przychodów o 12 procent, firmy konkurencyjne z tej listy notowały wzrost (mimo kryzysu)!.
Dlatego nie dziwi mnie, że ASUS mi wmawia, że moja 2-letnia gwarancja minęła w kwietniu 2013, chociaż kupiłem laptopa w październiku 2011 (to tylko 1,5 roku – informacja dla nie umiejącego liczyć ASUSa). Laptop naprawiliśmy, jest w serwisie, jeśli chcesz zwrotu, musisz zapłacić.. Nie wystarczy Twój dowód zakupu, ASUS wie lepiej, że 1,5 roku to tyle samo, co 2 lata i dość już z tymi głupimi wymaganiami klientów, żeby dotrzymywać danego pisemnie i opłaconego w cenie zakupu słowa ASUSa.
Czy nowy pomysł ASUSa na poprawę wyników finansowych w Polsce to oszustwa i drobne kradzieże (251,67 zł to przecież niedużo)?. A że trzeba przy tej działalności być aroganckim i udawać, że nie umie się czytać reklamacji ze zrozumieniem, cóż... praca nie musi być przyjemnością. W końcu klient, który już kupił komputer i chce jego naprawy, nie kupi nowego za 251 zł.
Ostrzegajcie WSZYSTKICH przed zakupem sprzętu ASUSa - jeśli nie mają być kolejnymi ofiarami nowego pomysłu ASUSa na zarabianie pieniędzy.
Niech mnie ASUS przekona, że jest inaczej, wtedy odwołam powyższe słowa. Dopóki tego nie zrobi, umieszczam ASUSa na prywatnej liście oszustów, POLECAM WSZYSTKIM OSTROŻNOŚĆ W ZAKUPACH ŚWIĄTECZNYCH.
RMA: PLB4392744 , faktura HNV-392208 (ASUS wie, o co chodzi, niech mnie identyfikuje, chętnie udam się do sądu). Kolejny brak reakcji ASUSa będę odczytywał jako kolejny dowód braku honoru i potwierdzenie moich obaw. Będę wracał do tematu i informował gdzie się da. Dość dziadostwa!

  #58 23.10.2013 22:15

Jak działa ASUS:
1. Serwis nie chce wyjaśnić, dlaczego zawias wychodzi poza obudowę w moim sprzęcie jak na filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=lHP_0waYRj0 ponieważ cyt. "serwis się tym nie zajmuje"
2. Rzeczoznawca sądowy dla firmy ASUS cytuje: "nie jest wystarczającym autorytetem". Serwis nawet się nie zastanowił, czy ten rzeczoznawca ma rację. Wina i tak jest klienta. https://www.facebook.com/Serwis.ASUS.OSZUKUJE
3. Zapłaciłem w końcu za naprawę, a tu niespodzianka, Serwis zapomniał się naprawić. Cyt. "za nie wykonaną usługę" zwrócili mi już po miesiącu pieniądze. Gdy zapytałem się dlaczego nie naprawili odstałem odpowiedź, że "została wykonana usługa naprawy bez wymiany części".
4. Zaraz po dostarczeniu sprzętu prosiłem, by porównano wyłamaną część z resztą obudowy. Po tym jak zwrócono mi sprzęt, to bez tej części. Cytując: "Niezwłocznie mi odpowiedziano" już po miesiącu, i dwa tygodnie po powrocie sprzętu z powrotem, że nigdy tej części nie mieli na stanie.
5. Faktura, która opłaciłem została wystawiona przez firmę zewnętrzną, ponieważ w żadnym z dokumentów, na które ja wyrażałem zgodę przed wysłaniem sprzętu nie było mowy o tym, że ASUS HOLLAND będzie mnie obsługiwał. I zrobił to w języku holenderskim. W końcu każdy obywatel Polski biegle się nim posługuje.
6. Próbowałem się dowiedzieć, co serwis zrobił z moim sprzętem. Cytując: "Wszystko zgodnie ze standardami firmy ASUS", które "są tajemnicą handlową". Zapytałem, się czy to oznacza, że nic? Nie dostałem odpowiedzi na to pytanie.
7. Aktualnie serwis totalnie mnie ignoruje. Nawet nie chce odpowiedzieć na żadne pytanie. Wcześniej pisał, ale też nie odpowiadał... Często wręcz kłamał, rzucił słuchawką w trakcie rozmowy telefonicznej.
8. Zgłosiłem się do ASUS.Tajwan zgodnie z wytycznymi, jakie dał serwis. Złożyłem skargę na pracownika firmy ASUS. Kto rozpatrywał tę skargę? Tenże pracownik!
9. Zagadałem na FB. Jaka reakcja? "Zgadzamy się z serwisem", a po kolejnym pytaniu, zamiast jakieś rozmowy - BAN.

Czy to jest podejście do klienta?

  #59 23.11.2013 01:32

Przeczytałem wszystkie posty. Oto mój przypadek. Sprzęt za 6600 Gamingowy 74SX wysłany do koszalina z samoistnie powstałymi plamkami na matrycy, nie wykrywa urządzeń bluetooth( prawdopodobnie wina windows 7 64bity). Jestem baaardzo ciekawy rezultatów naprawy? Mam wykupione ubezpieczenie na uszkodzenia przypadkowe, wiec furtka jest z tego legendarnego zwrotu serwisu "uszkodzenia mechaniczne". Stawiam na profesjonalną reperację.

  #60 07.12.2013 22:08

sprzet naprawiony w ciagu tygodnia. z tego co widziałem na stronie serwisu asus to naprawiali go w jeden dzien pozostaly czas to podroze, tez monitorowane przeze mnie. wymiana matrycy i karty na nowe. sprzet hula a myslalem ze bedzie alienware x18`ty w zamian za ubezpieczenie od uszkodzen mechanicznych.

  #61 17.12.2013 20:37

Chciałem dodać, że tydzień po naprawie wysłałem sprzęt ponownie do serwisu w celu wymiany napędu dvd blueray i naprawa trwała również jeden dzień a laptop dotarł do mnie w sobotę kurierem.

  #62 13.01.2014 20:43

A. Wykluczenia ograniczonej gwarancji

Firma ASUS nie gwarantuje bezbłędnego działania tego produktu. Pomoc techniczna oferowana podczas trwania gwarancji, np. telefoniczne udzielanie pytań dotyczących produktu i jego obsługi dostarczana jest bez jakichkolwiek zapewnień. Gwarancja obejmuje jedynie awarie, które wystąpiły w okresie trwania gwarancji i w normalnych warunkach używania produktu, jak również wady wykonania lub materiału.

Ostatnie zdanie mówi wyraźnie : (...) jak również wady wykonania lub materiału .

Do sądu z tą firmą ! Jakim prawem sprzedają wadliwy towar i naciągają klienta na odpłatną naprawę. Tak , mam z Nimi właśnie do czynienia i nie odpuszczę .

Co za dziki kraj coraz częściej słyszę ... :(

  #63 23.01.2014 13:08

Serwis ma zawsze racje w każdym zdaniu, bez analizy i mówi, że "wszystko zostało wykonane zgodnie z procedurami", które "są tajemnicą handlową". Fakt, że serwis nie wykonał zgodnie z procedurami ASUS ekspertyzy wstępnej oraz nie potrafi wyjaśnić tak podstawowego pytania jak, dlaczego zawias wychodzi poza obudowę w miejscu wyłamania a drugi zawias opiera się i wygina tę obudowę dyskwalifikuje ten serwis. Odpowiadają tylko, że "wszystko zostało wykonane bez zastrzeżeń po stronie firmy ASUS". Nawet rzeczoznawca sądowy udowadnia, że serwis ASUS-a nie ma bladego pojęcia co pisze. Co na to konsultanci firmy ASUS? Rzeczoznawca nie jest dla nas autorytetem. Dodatkowo po 2 miesiącach od oddania mi laptopa serwis nagle zmienia decyzję, o przyczynie problemu! Najpierw piszą, o przyłożeniu zbyt dużej siły w miejscu uszkodzenia. Fakt, że ślady wyłamania są w kierunku zewnętrznym znowu nie ma znaczenia. Potem zmienia serwis zdanie (już nie posiadając sprzętu!) i próbuje wmówić, że nastąpiło zbyt silne wychylenie matrycy. Tylko zapomniał się serwis, że wcześniej przyznał się, że nawet nie odkręcono jednej śrubki, nie mają Państwo żadnego przez to zdjęcia potwierdzającego. To powoduje, że ta diagnoza jest po prostu wyssana z palca. Ale nadal jest "wszystko zgodne z procedurami". Faktura za naprawę przysłana w języku holenderskim. Bo wszyscy Polacy świetnie rozumieją ten język. Potem została wykonana "usługa naprawy bez wymiany części"!. Co to w ogóle znaczy? I dlaczego chwilkę wcześniej serwis mówił, że po prostu usługa nie została wykonana! Potem takie pokręcone tłumaczenie. Prof. Miodek by wyśmiał ASUS-a na całej linii. Naprawa oznacza, że zostało przywrócone do działania!
Co na to ludzi z ASUS-a na Facebooku? BAN i usunięcie wpisów. Po co się przepracowywać i rozmawiać z człowiekiem...

  #64 14.02.2014 00:58

Zgłosiłam sprzęt do naprawy firmie Asus. Przyjechał kurier laptopa zapakowałam do pudła wraz z dowodem zakupu. Kurier stwierdził, że sam zaklei pudło, bo się śpieszy!!!!! Więc jako naiwna kobieta....oddałam bez zbędnych pytań i codziennie otrzymuję wiadomości, że nie mogą naprawić sprzętu, bo nie ma dowodu zakupu. Niestety wysłałam orginał i na swoje nieszczęście nie zrobiłam kserokopii. W odpowiedzi na wiadomości od Asusa dołączyłam zdjęcie raportu z poprzedniej naprawy z datą zakupu i nie dostałam odpowiedzi na ten temat tylko wciąż domagają się dowodu zakupu, który wysłałam. Zginął! Kurier włożył do kieszeni? czy może tak traktują swoich klientów? Bo po co się przepracowywać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

KyRol   18 #65 15.02.2014 12:16

@DiamondBack:

Mam problem z płytą główną w komputerze, sklep w którym została zakupiona został zlikwidowany, niemniej po lekturze w sieci jak to wygląda obsługa gwarancyjna Asus, rozwiałeś wszelkie wątpliwości. Nie kupiłem od dawna ich gratów i kupował nie będę. Kompa z defektem dostałem za friko, zmienione w nim były CPU, RAM i zasilacz i nadal system operacyjny pracuje niestabilnie. Na forum doradzają podkręcenie pamięci, oczywiści pobawię się i w to, bo nic więcej nie pozostało.

  #66 20.02.2014 19:51

Mi nie naprawili kamerki (mimo, ze na gwarancji) ponieważ odpadla plomba NA STACJI DOKUJACEJ. I musze zaplacic 157 za 'robocizne'...

  #67 08.03.2014 01:59

To najgorsza firma jaką znam. Nie ufajcie jej , bo zmarnujecie pieniądze, nerwy i czas! To co mnie spotkało nadaje się do telewizji!!!! i niech wszyscy zobaczą jak firma traktuje klientów! teraz powtórzę mój wcześniejszy komentarz :Zgłosiłam sprzęt do naprawy firmie Asus. Przyjechał kurier laptopa zapakowałam do pudła wraz z dowodem zakupu. Kurier stwierdził, że sam zaklei pudło, bo się śpieszy!!!!! Więc jako naiwna kobieta....oddałam bez zbędnych pytań i codziennie otrzymuję wiadomości, że nie mogą naprawić sprzętu, bo nie ma dowodu zakupu. Niestety wysłałam orginał i na swoje nieszczęście nie zrobiłam kserokopii. W odpowiedzi na wiadomości od Asusa dołączyłam zdjęcie raportu z poprzedniej naprawy z datą zakupu i nie dostałam odpowiedzi na ten temat tylko wciąż domagają się dowodu zakupu, który wysłałam. Zginął! Kurier włożył do kieszeni? czy może tak traktują swoich klientów? Bo po co się przepracowywać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zrezygnowałam z naprawy, ponieważ to koszt według ich opinii ponad 700 złotych!!!! Zrezygnowałam , ale i tak muszę zapłacić 246 złotych za robociznę! Pytam za jaką robociznę skoro laptop nie został naprawiony, bo nie było faktury zakupu, która dziwnie zginęła? skoro zaginęła to dlaczego mam płacić za jakąś ich robociznę? To chore!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  #68 08.03.2014 02:20

Witam poszkodowanych,sama jestem od trzech tygodni! Czekam na laptopa trzeci tydzień..dzisiaj dzwoniłam do nich zorientować się jak idą prace i kiedy mi go odesla. Laptopa kupiłam dwa lata temu i niestety pech chciał,ze nie zrobiłam kopi paragonu i trochę mu się wyblaklo,ale jak byk widać datę zakupu,wmawiają mi ze jest ieczytelna. Ręce opadają. Mój laptop jest n drugim końcu Polski,a ja nie wiem co robić. Uszkodzone jest gniazdo ładowania,gdbym wiedziała ze tak będzie oddałabym po prostu do jakiegoś serwisu,ale ze jest na gwarancji,skorzystałam z tego przywileju..jestem zdegustowana firma ASUS! Pozdrawiam Koszalin

  #69 12.03.2014 00:07

Ja również witam poszkodowanych, bo pewnie ich wielu!
Pisałam wcześniej o tym, że dziwnie zginęła w przesyłce faktura zakupu, a teraz udało mi się skontaktować z firmą X-KOM.PL, gdzie bez problemu dostałam fakturę zakupu i przesłałam do Asusa. Zobaczmy co będzie dalej, bo jak na razie tylko chodziło o dowód zakupu! Skoro jest dowód zakupu to skąd te 246 zł i za co? za robociznę? Pytam jaką ?skoro zrezygnowałam z naprawy za ponad 700 zł????????? tak mi napisał Asus!!!!!!!! Jeśli nie naprawią laptopa na gwarancji to będzie walka!!!!! pójdę wszędzie, bo to już będzie przegięcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  #70 12.03.2014 00:12

Czwarty tydzień, a może i piąty czkam na laptopa to nienormalne!!!!

  #71 21.03.2014 13:00

Moze warto pomyslec o pozwie zbiorowym: wyłudzenie, niszczenie mienia i proby przywlaszczenia mienia....

  #72 21.03.2014 16:28

Ja jestem kolejną ofiarą tejże zacnej firmy. Jest tu nas całkiem sporo. Szokujące!!! Odrzucono moją gwarancję na zgłoszoną usterkę, bo sobie znaleźli inną nie mającą związku z tą zgłoszoną. I mimo, iż wysłałam do nich PIH to nawet im się nie udało wywalczyć naprawy. Teraz się zastanawiam co dalej, bo nie mam ochoty tego tak zostawić! To jest wyłudzanie od nas pieniędzy, a gdzie jakikolwiek względny szacunek do kupujących ich produkty, które jak się okazuje są nic nie warte? Jestem naprawdę wściekła, że im się udało, bo za pierwszym razem po wizycie PIHu dostałam od nich maila z przeprosinami a za chwilę kolejnego, że sorry ale jednak nie naprawimy!

  #73 21.03.2014 22:02

Witam poszkodowanych! Dowód zakupu dotarł do Asusa i co??? Kolejna odpowiedź: Po dostarczeniu dokumentu zakupu roszczenie naprawy gwarancyjnej zostało ponownie zweryfikowane i w trakcie serwis stwierdził ślady naprawy przez nieautoryzowany personel.Zgodnie z zapisami karty gwarancyjnej w takim wypadku urządzenie ma wyłączaną gwarancję producenta na całe urzadzenie a dalsze naprawy możliwe są wyłącznie w formie pogwarancyjnej czyli odpłatnej..........Pytam jak serwis mógł to stwierdzić skoro ostatnia naprawa sprzętu odbyła się właśnie w ich serwisie??? Mają raport z ostatniej naprawy to chore!!!!!! Jaki nieautoryzowany personel?Odpisałam co o tym sądzę i chcę zwrotu sprzętu bez naprawy. Nie zapłacę im za naprawę 700 zł. Drugi miesiąc już walczę z tą pożałowania godną firmą!!!!!! Przestrzegam wszystkich ja zamierzam udać się do rzecznika praw konsumenta!!!!! Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim traktowaniem klienta to skandal!!!!

  #74 25.03.2014 14:40

Anonim (niezalogowany)
| 12.03.2014 0:12 #70
Czwarty tydzień, a może i piąty czkam na laptopa to nienormalne!!!!

to nie masz się czym martwić .... od listopada płacę raty za komp, który był u mnie w domu tydzień od zakupu nowej ,fabrycznej sztuki .W tej chwili to nawet nie wiem gdzie on jest !! , w którym serwisie ,kraju bo z zagranicy sms przyszedł ...o treści ,że trafił do serwisu i zaczynają go naprawiać ,blelble ...
:(

  #75 25.03.2014 14:42

Anonim (niezalogowany)
| 12.03.2014 0:12 #70
Czwarty tydzień, a może i piąty czkam na laptopa to nienormalne!!!!

to nie masz się czym martwić .... od listopada płacę raty za komp, który był u mnie w domu tydzień od zakupu nowej ,fabrycznej sztuki .W tej chwili to nawet nie wiem gdzie on jest !! , w którym serwisie ,kraju bo z zagranicy sms przyszedł ...o treści ,że trafił do serwisu i zaczynają go naprawiać ,blelble ... i mail ,że naprawią go odpłatnie ..... Normalnie ręce opadają
:(

  #76 25.03.2014 14:44

Anonim (niezalogowany)
| 12.03.2014 0:12 #70
Czwarty tydzień, a może i piąty czkam na laptopa to nienormalne!!!!

to nie masz się czym martwić .... od listopada płacę raty za komp, który był u mnie w domu tydzień od zakupu nowej ,fabrycznej sztuki .W tej chwili to nawet nie wiem gdzie on jest !! , w którym serwisie ,kraju bo z zagranicy sms przyszedł ...o treści ,że trafił do serwisu i zaczynają go naprawiać ,blelble ... i mail ,że naprawią go odpłatnie ..... Normalnie ręce opadają
:(

  #77 07.04.2014 23:50

Ostatnio pisałam tutaj 8 i 21 marca ! jest 7 kwiecień piszę chyba z czwartą osobą firmy asus i wciąż to samo......proszę zalogować się blebleble system napraw odpłatnych itd. Faktura dostarczona, ale sprzęt według ich opinii obsługiwał nieautoryzowany personel no cóż skoro sami tak się nazwali to gratulacje, bo jak napisałam wcześniej laptop był w naprawie tylko w firmie asus!!!!!!!!!! Brak słów i mojego czasu to więcej niż skandal! Sprzęt przetrzymują od początku lutego i z tego co piszą nie zamierzają zwrócić dopóki nie podejmę decyzji w systemie ich napraw odpłatnych. Czy ktoś z Was miał już taką sytuację??? Szlag mnie już trafia, bo piszę, że nie zamierzam płacić i żądam zwrotu laptopa bez naprawy i normalną drogą pocztową, a oni nadal to samo. Piszą i piszą, ale nikt nie pofatygował się , by zadzwonić. Pytam w imię czego mam płacić za nienaprawiony laptop 246 zł. Robocizna! chyba zarobek na nieświadomych klientach, bo jeśli dowód zakupu ginie w rękach ich kuriera i już ich wycena jest przygotowana, a nadal żądają dowodu zakupu, a kiedy go dostają to okazuje się, że laptop obsługiwał......nieautoryzowany blebleble.....tylko asus!!!!!!! tę ich gwarancję to d.....roztrzaś!!!!! Wiele nerwów mnie kosztuje pisanie z tak wyłudzającą pieniądze firmą! może po prostu zamilknę i za pół roku kupię dzieciakowi używanego laptopa!!!!!!!!!! 700 stów za naprawę nigdy!!!!

DiamondBack   12 #78 08.04.2014 00:11

Idź do rzecznika konsumentów i przedstaw swoją historię. Nie mogą żądać od ciebie 246 zł za nienaprawiony laptop.

  #79 16.04.2014 17:06

Ostatnio zakupiłem asusa padfone 2. Po jakiś 4 miesiącach miałem problem z komunikacją tabletu z telefonem. Oczywiście wysłałem do sklepu od którego kupiłem ten sprzęt. Wymiana na nowy. Po czym dowiedziałem się, że owy sklep nie prowadzi gwarancji z polskim serwisem ASUS'a tylko niemieckim. Gdyż nasz ma wiecznie problemy z wywiązywania się z usług gwarancyjnych.
Ostrzegam wszystkich przed naszym polskim.

(To co autor opisał na temat transformersa miałem podobnie z Padfonem , wymienili głośnik pogieli obudowę, stwierdzili ze to moja wina, kazali zapłacić za części siedziałem na infolini z 3h każdego dnia po odpisywaniu ich śmiesznych wiadomości aż natrafiłem na dyrektora pionu serwisowego który okazał sie naprawdę normalny...)
Trzeba walczyć o swoje!

  #80 15.05.2014 18:46

Witam!! Mieliśmy również przykre doświadczenia ze sprzętem ASUS i z serwisem. Przed 1,5 r. kupiony asus transformer pad TF300TG. Po kilku miesiącach wydaje mi się normalnego użytkowania zaczęła pękać obudowa w miejscach złącz dokowania, wyjścia słuchawek (tablet nigdy nie upadł). Na początku nam to nie przeszkadzało, ale po kilku kolejnych miesiącach zaczął wypadać ekran. Skontaktowaliśmy się z serwisem, który stwierdził, że to uszkodzenie mechaniczne i naprawa tylko odpłatnie. Czy ktoś jeszcze miał podobny problem ze swoim tabletem? Przed kilkoma laty w moim pierwszym laptopie, gdy pękła obudowa w okolicy zawiasów wymienili mi to bez żadnych problemów, więc sądziłam, że i tym razem tak będzie, że to wada materiału. Ostrzegam wszystkich przed zakupem produktów ASUSA!!!! Życzę wszystkim powodzenia w walce z serwisem....

  #81 17.07.2014 09:04

Jestem w trakcie `serwisu' wysłałam z uszkodzona płyta główną, a oni mi piszą ze matryca uszkodzona.... Stado baranów rozwaliło mi matryce i wypierają się tego.

  #82 18.08.2014 19:38

Dałem do naprawy laptopa to usterkę naprawili a spierdolili wyświetlacz. Kutafony nie serwisanci.

  #83 10.09.2014 13:02

hesus.... a ja sie wlasnie zastanawialem, czy kupic ASUSA (znoff, bo juz mialem kiedys jednego i cyrk byl podobny). Postanowilem, ze bede sie trzymal od ASUSa z daleka, i wytrwalem 7 lat, ale no ceny Alienware'ow sa po prostu powalajace...za gorszy performance placi sie wiecej niz za top ASUSa czy MSI. Z drugiej strony Dell nie robi cyrkow z naprawami. IMa kost doswiadczenei z ASUSami ROG? G750 JZ?

  #84 11.09.2014 19:50

tablet za 399zl(nie z promocji).wylaczyl sie sam choc bateria w polowie.debile z serwisu mowia ze poza gwarancja naprawia za 850 zl bo tablet byl rozkrecany(przez 5-cio letniego synka?)Nie odpuszcze im ten badziew co psuje sie po 3 miesiacach i jeszcze kit wciskaja.Ludzie z dala od serwisu a tym bardziej od tej marki!!!

Sargij   1 #85 01.10.2014 11:09

Dałem laptopa do servisu 11.08.2014(włączał się 10 minut a wyłączał 5 minut ale działał) teraz czekam już do dnia dzisiejszego i nie wiem co mam robić. W sklepie nic nie wiedzą. Pomóżcie

  #86 20.10.2014 20:27

Ja mam podobny problem jak każdy. W moim laptopie padł system przy próbie recovery. Wysłałem więc zapytanie do firmy asus podajć numer seryjny co może być powodem takiego błędu. Dostałem maila zwrotnego że serwis w ramach gwarancji przywróci system bezpłatnie. Wiec złożyłem reklamację poprzez formularz reklamacyjny na stronie. Po dotarciu do serwisu mojego laptopa okazało się że mogą mi naprawić komputer tylko odpłatnie za kwote 550zł ponieważ zawiera on nieoryginalny dysk i tym samym utraciłem gwarancję, a oni za tą kwote zaproponowali mi wymianę dysku na nowy pomimo iż dysk był sprawny. Po kolejnych mailach do firmy asus otrzymałem odpowiedz że w koncu nie chodzi o dysk bo mój laptop i tak nie ma gwarancji w Polsce(z tym się zgodzę bo laptopa kupiłem na allegro) i go nie naprawia. Jak nie chce naprawy to mam im zapłacić 250zł za zwrócenie mi laptopa w którym nic nie zrobili. Dlaczego w pierwszym mailu nie dostałem info że mój laptop nie posiada gwarancji w polsce i mi go nie naprawia? To jest jawna próba wyłudzenia pieniędzy za to że nie kiwną nawet palcem. Każą ci wysłać laptopa pomimo że od razu wiedza ze nie jest na gwaracji a później żadają kasy za nic. Czekam już na zwrot laptopa od 30.09.14 .Najpierw im zaproponowałem że oddam im 50zł za wysyłkę bo tyle kosztuje kurier do ich firmy(info od pracownika serwisu)-NIE zgodzili się, potem zadzwoniłem do serwisu z zapytaniem ile kosztuje u nich reinstalacja systemu po gwarancji-odpowiedz 250zł. Wiec zaproponowałem im że już zapłacę za ich "usługę serwisową" 250z jak mi przeinstalują system. Ku mojemu zdziwieniu otrzymałem odpowiedz odmowną ponieważ mój laptop ma nieoryginalny dysk .Jakaś paranoja. Teraz sprawę kieruje do rzecznika. Nie wysyłajcie laptopów asusa nawet po gwarancji bo nic nie zrobią a każa wam zapłacić za tzw usługę serwisową 250zł

  #87 15.12.2014 14:15

Witajcie koledzy,
Powiedzcie mi - ile mniej więcej trwa akcja reklamacyjna w ASUSie? Dostali ode mnie sprzęt z początkiem grudnia, mamy 15.12 a w ich systemie RMA oprócz tego, że został przyjęty - zero informacji. Nie wiem co się dzieje ze sprzętem, czy coś dzialają, czy tylko leży gdzieś na stercie innych :/ Dodam, że po przeczytaniu niektórych wpisów mam gęsią skórkę :/ za lapka dałem niecały rok temu prawie 4k PLN a już po pół roku pojawiły się bad pixele a niedawno nie dość że zaczął się grzać, to jeszcze zaczęła migać matryca (kolorowe paski w trakcie pracy) no i padł napęd dvd ktorego użyłem może z 5x w ciągu tego okresu. Nie robiłem zdjęć przed wysyłką (mój błąd) ale komp był w idealnym stanie. Zostawiłem w nim również dołożony przeze mnie dysk SSD, który legalnie zamontowałem :/ zastanawiam się, czy dotrze do mnie :/

  #88 01.02.2015 16:10

Serwis ASUS to zwykłe "0". Nie polecam.

  #89 13.03.2015 18:23

@kwz (niezalogowany): serwis Asus nie robi nic by sie wywiazać z umowy.Odesłali mi sprzęt z podmienioną baterią-moja była ok. Traktują klienta jak nieuka i manipulują byle tylko nie zwrócić szybko pieniędzy za uszkodzony sprzęt. Nigdy nie byłem potraktowany tak grubiansko a motto firmy brzmi"najważniejszy jest człowiek".Zdecydowanie odradzam zakup sprzętu w Asus.

  #90 22.04.2015 15:48

Witajcie pokrzywdzeni!
A oto moja historia. Zakupiłam na stronie AsusShop ZenFone 6. Zamówienie i opłata miały miejsce 8.04.2015, telefon dotarł do mnie 13.04.2015. Zaraz po odpaleniu sprzętu okazało się, że przycisk blokady jest tak czuły że byle dotknięcie wyłącza telefon, dodatkowo potrafi się wyłączyć sam, włączyć i w ogóle wariuje. Napisałam do pomocy technicznej. Konsultant kazał mi zrobić różne głupoty, które nijak nie pomogły. Złożyłam zażalenie na produkt, żądając rękojmi od Asusa bo przecież jest moim bezpośrednim sprzedawcą. Jak na razie efekt jest taki, że bezproduktywnie walczę z Panem, który koresponduje ze mną. A dlaczego? Bo jako producent mogą mi przyjąć telefon na gwarancji, a jeżeli żądam rękojmi mam udać się do sprzedawcy? Czyli gdzie?! Jeżeli po raz kolejny będzie próbował zrobić ze mnie kretynkę to idę z tym do telewizji bo nie mam już na to na prawdę nerwów.

  #91 10.05.2015 19:27

Z mojegop zaczely wypadac srubki trzymajace tylna obudowe i nie da sie ich wkrecic spowrotem tak jak by zniknal gwint

  #92 21.05.2015 09:49

Również mam poważne zastrzeżenia co do obsługi serwisu ASUS> W styczniu 2015r. zakupiłam laptopa firmy Asus za ok. 1500zł. Laptop działał ok. cztery tygodnie, po czym przestał (nie dało się go włączyć). Odesłałam go do serwisu Asusa, gdzie po kilku tygodniach naprawiono tą usterką. Naprawę objęła gwarancja, więc nie poniosłam żadnych kosztów.
Jednakże tydzień temu usterka ponowiła się, znowu nie dało się włączyć laptopa. Odesłałam ponownie sprzęt do serwisu, będąc pewną, że i tym razem naprawa przebiegnie w ten sam sposób. Niestety pomyliłam się najwidoczniej - dostałam dzisiaj e-maila, że to usterka mechaniczne i gwarancja tego nie obejmie. Koszt naprawy to 500zł, których zdecydowanie szkoda mi na tę naprawę!!! Zwłaszcza, że sprzęt ma gwarancję.
Nie rozumiem, jak tamtym razem gwarancja mogła objąć taką usterkę, a tym razem nie? Ponawiająca się usterka zresztą wygląda mi bardziej na wadę fabryczną, bo laptop zdecydowanie nie doznał usterek mechanicznych.
Nie rozumiem, dlaczego tym razem nie chcą uznać tego w ramach gwarancji, skoro to ewidentnie sprzętu wina.
Ponadto według serwisu Asus - moja dwuletnia gwarancja wygasa w 2.08.2016., a zaczęła się 1.08.2014. Wydaje mi się, że bieg gwarancji powinien biec od czasu zakupu przeze mnie (czyli stycznia 2015).
Sytuacja po prostu patowa :>

  #93 02.06.2015 13:00

@Idźpan.... (niezalogowany): Sprzedawca to sklep w którym kupiłaś.

  #94 02.06.2015 13:02

@Malgos95 (niezalogowany): Gwarancja biegnie od daty pierwszej sprzedaży. Jak kupiłaś używanego laptopa to nie zaczyna się od nowa.

  #95 02.06.2015 13:04

@DiamondBack: Jak się skończyła historia?

DiamondBack   12 #96 02.06.2015 16:19

Sprawę odpuściłem. Przede wszystkim z powodów zdrowotnych.

resja   1 #97 09.09.2015 13:14

Ja nie bawię się w samodzielne naprawy, wolę oddać laptopa do profesjonalnego serwisu. Wybrałam Sstudio, są najlepsi. Zaglądam tam co jakiś czas.

  #98 19.09.2015 07:40

Ja mam podobnie. Asus T100 przestał się ładować, oddałem do serwisu trzymali trzy tygodnie i nic nie zrobili. No nie zrobili, oprogramowanie po swojemu. Przyszedł z serwisu widzę, że to samo dzwonię do nich, przysłali kuriera. Za tydzień serwują mi uszkodzenie mechaniczne 200 zet wycena i koszty naprawy. Z tym, że mnie oddali wizualnie w takim samym stanie. Też zbieram papiery i też do rzecznika konsumentów. Ale nie wiem ile to potrwa, pewnie jak sąd to ładnych parę miechów. Z tym, że ja wiem, że to indolencja lewusów z serwisu Asusa. Po pierwszej wizycie nawet nie pochylili się, żeby zdiagnozować. Polityka podobna jak biur ubezpieczeniowych.

kilijanek   9 #99 06.10.2015 10:37

@DiamondBack: Serwis Dell dobrze traktuje tylko klientów korporacyjnych. Prywatny użytkownik może liczyć tylko na wymianę uszkodzonych elementów - mojej byłej wymienili dysk na nowy, ale system po wgraniu to jakaś porażka - 60 drukarek zainstalowane, do tego krzyczał o brak dostępu do udziałów sieciowych z sieci wewnętrznej serwisu.

alanpro   2 #100 13.10.2015 13:48

Dodam od siebie że z naprawy płyt u nich zawsze byłem zadowolony zero problemów
co do tabletu w skrócie wysłałem tablet za 600zł do naprawy (nie właczał się)
nie uznali gwarancji że niby go otwierałem, zrobili długą listę niesprawnych rzeczy i wycenili naprawę na 1249zł. odmówiłem więc obarczyli sklep w którym kupiłem kwotą 249zł po długiej batalii między sklepem a asusem finalnie i tak zapłaciłem te 249zł. w domu gdy już i tak bez gwarancji spróbowałem naprawić go na własną ręke okazało się iż padnieta była UWAGA bateria... za którą używana zapłaciłem 15zł.... a w tablecie nie działał dotyk jak się okazało w serwisie została zerwana taśma przy wyjmowaniu płytki... musiałem za to z własnej kieszeni dodatkowo zapłacić...

nordos   1 #101 14.10.2015 14:47

Serwis Asus z Koszalina Uszkodzenie zawiasu w okresie gwarancji naprawił za pomocą Kropelki uszkodzony słupek !! wpisał wymianę klawiatury. Po 2 latach od naprawy prowizora serwisanta się rozpadła wyrywając zawias z obudowy. Pan konsultant z Infolinii stwierdził że i tak gwarancja na naprawę wynosi 3 miesiące a na prośbę by podał numery wymienionych części.. by sprawdzić czy faktycznie wymiana miała miejsce wyśmiał mnie mówiąc że nie poda tych danych... Po naprawach w Asus Polska Koniecznie sprawdzenie sprzętu u Rzeczoznawcy. Bo jak inaczej zaglądać do wnętrza sprzętu na gwarancji. Asus N56VJ (Kanapowy Bubel)..

  #102 15.10.2015 13:13

Również opiszę swoją historię.
W styczniu 2014 kupiłam laptopa firmy asus za ok 1300 złotych. Typowo do pracy biurowej. Po ok. roku wbudowana bateria w ogóle nie działała. Latopa ciągle musiałam mieć podłączonego pod prąd, co było dosyć uciązliwe. Postanowiłam to ostatnio w końcu zgłosić do serwisu. Standardowo przyjechał kurier, odebrał zapakowany sprzęt. Po ok 2 dniach dostałam informacje, że sprzęt jest zalany. Poinformowali mnie, ze jeżeli chce aby wymienili mi baterią na gwarancji to najpierw muszą zrobić ekspertyze, wymienic rzekomo uszkodzone zalane części, bo laptop ma inne uszkodzenia niż tylko zepsuta bateria. Bardzo interesująca logika... ekspertyzy jeszcze nie wykonali ale już wiedzą, że inne części też są zepsute- paranoja. Zatem pytam, skąd wiedzą, że coś jest zepsute skoro ekspertyzy nie wykonali. Poza tym zaznaczyłam, ze laptopa oddałam tylko z niedziałającą bateria. Poza tym wszystko działało bez zarzutu. W odpowiedzi otrzymałam, to samo..muszą zrobić ekspertyzę itp, która bedzie kosztować maksymalnie 200 złotych. Później na mój koszt wymienią uszkodzone części, które wcale uszkodzone nie były a po tym wymienią baterię. Wymiana baterii miała juz być gwarancyjna. Doszłam do wniosku, ze szkoda zachodu pchac pieniądze w laptopa za 1300 złotych. Napisałam im, aby odesłali sprzęt. Z racji tego, że w tym czasie zdążyłam zakupić nowego laptopa( oczywiście nie firmy Asus) nie otwierałam przesyłki. Po 2-3 dniach postanowiłam wyczyscic wszystkie dane z laptopa. I co? Niespodzianka! Niedziałający touchpad i część klawiatury. KPINA. Póki co opisałam całą sytuację, czekam na odpowiedz od nich. Ale nie zamierzam tego tak zostawić. Zobaczę co mi odpiszą a w najbliższym czasie udam się do Rzecznika Praw Konsumenta. Jedno jest pewne- ze względu na taką obsługę klientów- NIGDY WIĘCEJ SPRZĘTU ASUSA NIE KUPIE I NIKOMU TEJ FIRMY NIE POLECĘ!

  #103 15.11.2015 09:15

@Over: Asusa nie należy kupować bo są źle projektowane . Albo kłopot z chłodzeniem grafiki albo kłopot z zawiasami po okresie gwarancji np. Laptop A6Tc , Netbook Eee 1215N - oba to gadżety jednorazowe a nie użyteczne urządzenia .

  #104 08.12.2015 10:15

To ja też dodam coś od siebie OMIJAJCIE PRODUKTY ASUSA Z DALEKA!!! ta firma tylko żeruje na klientach jej motto to kupiłeś, to teraz pocałuj nas w dup... ja co prawda może i uszkodziłem płytę główną ale nawet odpłatnie jej nie chcą naprawić czyli dałem im zarobić a teraz każą mi się bujać. Pamiętam jak kiedyś kolega uszkodził piny gniazda procesora w płycie EVGA i napisał do ich a oni bez problemu za 60 euro naprawili/ wymienili płytę na inny w 100% sprawny egzemplarz który już działa bez problemu 4 lata. Asus to dziadostwo jakich mało nigdy więcej ich sprzętu bo nawet jak się skończy podstawowy okres gwarancyjny to już po tym też nie będą chcieli odpłatnie naprawić

  #105 11.01.2016 17:02

Mój laptop jest w serwisie. Wysłałam go tam z niesprawną klawiaturą, oczywiście w odpowiedzi od nich usłyszałam, że "nosi ślady kontaktu z cieczą" i koszt diagnozy z przesyłka wyniesie do 200 zł netto. Moje pytanie brzmi - czy ktoś zdecydował się na wymianę pozagwarancyjną klawiatury w serwisie Asus? Jaki jest koszt wymiany klawiatury włącznie z diagnozą?

daniel134178   1 #106 15.01.2016 16:06

Witam posiadam laptopy asus od długiego czasu i jak narazie żaden mnie nie zawiódł mam 12 letniego laptopa asus i do dziś działa,natomiast nie używam go ,ponieważ musiałem kupić nowy który musiałem oddać na gwarancję bo wentylator hałasował laptop poszedł do serwisu RAM serwis w warszawie na al jerozolimskich został naprawiony w ciągu 9 dni i asus nie stawiał żadnych problemów jedynie to poinformowali mnie o tym że czekają na część i naprawa musiała się trochę przedłużyć Polecam firmę ASUS nie ma lepszej !! godny polecenia serwis fachowa obsługa naprawdę polecam !!!

  #107 23.01.2016 22:13

Myślę że ASUS POLSKA powinien się zainteresować swoim serwisem bo to co wyprawiają zasługuje na skierowanie sprawy do sądu co też uczynie mam już powołanych biegłych a sprawa dotyczy zenbooka UX 32 i serwisu który wyraznie naciąga klientów oraz psuje sprzęt i oszukuje

  #108 24.01.2016 15:10

@daniel 134178 śmieszne ze pracownicy asusa tutaj zaczeli pisac jaki to doskonały sprzęt i serwis w wawie ,śmiech na sali

  #109 19.02.2016 13:33

@Anonim (niezalogowany): Dokładnie, też mam zenbuka ux32 i miałam problem z matrycą ( martwy piksel i nierówne podświetlenie matrycy) i stwierdzili...że uszkodziłam sprzęt mechanicznie.

  #110 31.03.2016 22:03

Dziecku spadł tablet i pekł ekran.
Za tablet 3 lata temu dałam 899 zł. Teraz nadal tyle.
Asus zaśpiewał sobie 1367 zł za naprawę.
Nie wiem od kiedy naprawa jest warta tyle co półtora nowego tabletu...

  #111 01.06.2016 09:34

Też mam szczęście do gwarancji, co kupię telefon czy komputer coś musi być nie tak.
Zakupiłem ASUS T100 (Transformer)
W specyfikacjach mają dwa głośniki, i rzeczywiście widać dwa miejsca w których powinny być głośniki. ALE? Gra tylko jeden. Wysłałem do serwisu. Po 2 tygodniach odziwo Transformer wrócił i nawet jest deklaracja iż został naprawiony... To bardzo dziwne wymienili głośnik test przeszedł sprawnie. A jak dotarł do mnie nadal głośnik nie działa... Oddaje prywatnie może zrobią

  #112 18.07.2016 18:36

Witam,
01-12-2015r kupiłam ASUSA K501LX. 3-12-2015r. X KOM wymienił mi na nowy (był szczelony piksel). Już 24-12-2015r. kolejna wymiana(w poprzednim umarł dysk). Ten pochodził do 14-06-2016r. włączyłam do ładowania a on po chwili przestał działać. serwis wymienił płytę główną i 30-06-2016r. odebrałam"nowy w starej obudowie". 11-06-2016r. to samo przestał działać w trakcie ładowania. Zwróciłam się o zwrot pieniędzy bo komputer nie ma cech do których został powołany. Dostałam odpowiedź, że rękojmia jest wyłączona art. 558KC. i oddają do naprawy. Kolejne pismo o gwarancji sprzedaży. art 577KC. X KOM zapewnia że oferowane produkty są fabrycznie nowe i wolne od wad fizycznych. To jak nazwać 3 nowe komputery wymienione a po 11 dniach znowu trafia do serwisu z takimi objawami jak poprzednio (nie włącza się.padł).

  #113 18.07.2016 18:41

c.d. chcę zwrócić się bezpośrednio do ASUSA, ale nie bardzo wiem gdzie. Na stronach internetowych są tylko telefony serwisów. Nie ma adresów, danych przedstawiciela. może ktoś zna i podpowie. blaska

  #114 06.08.2016 19:02

Witam.
Potwierdzam - oficjalny serwis ASUS - jest fatalny. Dwa miesiące temu oddałem Laptopa do naprawy (przed wysłaniem opisałem dokładnie usterkę ale nie sprecyzowałem co jest przyczyną bo nie byłem pewny), laptop wrócił niby naprawiony po uruchomieniu okazało się że usterka nadal występuje, po godzinie od otrzymania zarejestrowałem się jeszcze raz na stronie serwisu aby wysłać ponownie sprzęt. Sprzęt wysłałem tym razem przetrzymano mi go 2 tygodnie (jak pan na infolini twierdził ciągle testujemy (przez 4 dni testowali)) jakież było moje zdziwienie jak po 2 tygodniach otrzymałem sprzęt nadal z usterką. To jakaś porażka ten serwis. Odradzam - trzymajcie się od nich z daleka.

  #115 06.08.2016 19:04

@daniel134178: Co za bzdura. Jesteś tam kierownikiem ?

  #116 06.08.2016 19:08

@Wiesiek 1962 (niezalogowany): Ja obecnie mam to samo - niestety

  #117 26.08.2016 09:58

U mnie na razie wynik 0:1 dla serwisu Asusa :/ Telefon wrócił z adnotacją, że jest sprawny i usterka mogła być spowodowana błędnym użytkowaniem. Teraz czekam na wynik drugiego starcia, bo telefon usterki ma (jak się okazało więcej niż jedną...) i trafił ponownie do serwisu. Co ciekawe... Asus za granicą zna problem jaki występuje w ZENFONE II (zamrażanie ekranu podczas korzystania z karty SIM2), ale Asus w Polsce twierdzi, że to błędne użytkowanie i telefon jest sprawny. Z niecierpliwością czekam na przesyłkę zwrotną...

  #118 09.09.2016 16:10

@Anonim (niezalogowany): Ciąg dalszy... Telefon po wymianie jednego podzespołu wrócił i dalej ma usterkę. Odesłany do serwisu od tygodnia ma status "naprawa w toku". Podobno czekają na części.
Tak więc aktualnie wynik 0:2 i trzecia runda w toku.
Szkoda... bo telefon bardzo fajnie by się użytkowało gdyby nie problemy z połączeniami.

  #119 18.09.2016 23:12

@Mk13: Ja nie mogę ile prawdy w tym! Ja właśnie otrzymałem laptopa od serwisu gdzie zgłoszony był problem z klawiaturą natomiast serwis wykrył także spaloną płytę główną oraz stwierdził że zamontuje mi kartę graficzną o model niższą i z 1GB ramu mniej. A co tam. I tak klient nie sprawdzi, bo to laptop no nie? I to wszystko po miesiącu czekania i zaakceptowania kosztorysy naprawy, w wysokości.. uwaga... 100 zł. NIE-PO-JĘ-TE

Walkę czas zacząć... Nigdy więcej serwisów. Już wolę stary na Allegro wystawić i kupić nowy.

  #120 06.10.2016 12:10

Instrukcja Obsługi - Asus N750JK PL
W żaden sposób nie można tego pliku (PL_eManual_VER8108.pdf) modyfikować, kopiować czy zapisywać w innym formacie.
Przy każdej próbie druku wybranej strony z tej instrukcji, wychodzi pomniejszony mało widoczny druk. Chciałbym interesujące mnie strony, dostatecznie powiększyć. Tak żeby po wydrukowaniu były na całej stronie formatu A4. Lub na przykład interesujące mnie strony skopiować na dokument Word i po powiększeniu wydrukować. Wspomniany plik jest zabezpieczony hasłem, jakby to był kod do odpalenia głowic nuklearnych a nie dokument, który to ma ułatwiać klientom obsługę zakupionego urządzenia. Nie mam już umysłu nastolatka, a i wzrok też słaby. Chciałbym wybrane strony takie jak (używanie klawiatury, klawisze funkcyjne) wydrukować sobie w maksymalnym powiększeniu. To co można pobrać z Waszej strony, bez możliwości dowolnego powiększenia do druku, to kpina i jakaś chora paranoja. Zróbcie coś z tym i nie róbcie sobie obciachu ? W końcu ASUS to nie jakaś tam marginesowa marka, żeby miały miejsce takie działania.