Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Amiga – przegląd systemów operacyjnych (cz.12.1)

W zeszłym roku pisałem trochę o Amidze, nie udało mi się jednak napisać nic o oprogramowaniu które zarządzało tymi komputerami. Czas najwyższy więc nadrobić te zaległości i coś trochę wspomnieć o tym systemie.

Pierwszy prototypowy system został ukończony na początku 1985 roku, jednakże już po ukończeniu komputera okazało się, że pojawiły się problemy, a kolejne ulepszone wersje okazywały się fiaskiem. O ile sam sprzęt okazał się dobrze zaprojektowany to oprogramowanie cały sprawiało jakieś problemy. Pierwszym systemem operacyjnym dla Amigi był autorski system nazwany Exec, jednakże od początku nie spełniał on założeń twórców Amigi. Drugim projektem był również autorski system Caos, który umożliwiał wielozadaniowość, która do tej pory była zarezerwowana tylko dla komputerów IBM. Niestety i ten system okazał się kompletną klapą, pomimo poprawnie działającej wielozadaniowości wiele aspektów systemu nie działało jak należy. Wybawieniem okazał się system TripOS, który bardzo szybko został przeportowany na potrzeby Amigi. Od tej chwili nowy system zyskał nazwę AmigaOS.

Kickstart a Workbench

Dla wielu zwykłych użytkowników pojęcia Kickstart i Workbench oznaczają to samo, co Amiga OS, jest to błędne rozumowanie, bo te trzy pojęcia co prawda ze sobą powiązane oznaczają całkiem co innego. System operacyjny AmigaOS składa się z dwóch części. Pierwsza część to Kickstart, czyli program rozruchowy komputera Amiga, który był uruchamiany zaraz po starcie komputera Amiga, jest on odpowiednikiem PC'towego BIOS'a i jest przechowywany w pamięci ROM (tak samo jak BIOS). Drugą częścią systemu Amiga OS był Workbench czyli graficzny interfejs użytkownika – to co widzi użytkownik. Dzięki tamu rozdzieleniu różne ekipy mogły niezleżenie od siebie pracować nad poszczególnymi częściami systemu. Ta część systemu operacyjnego przechowywana jest na dyskietkach lub twardym dysku komputera. Prawie każda nowsza wersja Kickstartu czy Workbencha były w pełni kompatybilne z poprzednikami. Jednym wyjątków była AmigaOS4, ale o tym trochę później.

Podstawią pierwszych wersji Workbencha jest DOS, przesortowany dla potrzeb (i sprzętu) Amigi. Dzięki DOS'owi (nazwanemu tu AmigaDOS) możliwe było zarządzanie systemem plików, katalogów a także był to pierwszy interfejs oraz wiersz poleceń.

Przez cały cykl życia Amigi pojawiły się główne wersje systemu operacyjnego Amigi. Po zakończeniu produkcji tej linii komputerów powstała jeszcze jedna wersja (4.0) która była świetnym zakończeniem tej linii systemu operacyjnego.

AmigaOS 1.0

W pierwszej linii systemu pojawiło się 5 jego wersji. (1.0, 1.1, 1.2, 1.3, 1.4)

Jak już wspomniałem powyżej pierwsza wersja AmigaOS została wprowadzona wraz z pojawieniem się pierwszej Amigi tj. Amigi 1000 w 1985 r.System ten w całości był dystrybuowany na dyskietkach i nie było w nim wyraźnego podziału na Kickstart i Workbench. W pierwszych wersjach w systemu używano niebiesko-pomarańczowego schematu kolorów, zaprojektowanego tak aby zapewnić wysoki kontrast nawet na gorszych ekranach telewizyjnych. Wersja 1.0 była (jak pisałem powyżej) była tylko przeportowanym systemem TripOS.

Wersja 1.1 składała się głównie z poprawek i podobnie jak wersja 1.0 była implementowana tylko na Amidze 1000. W tym systemie użytkownik mógł swobodnie tworzyć ikony i foldery, które mogły być dowolnego rozmiaru, a dzięki dwom stanom obrazu uzyskano efekt pseudo-animacji ikon. Użytkownicy mieli możliwość wyboru 4 głębi kolorów, a także miał kilka możliwości ustawienia rożnych rozdzielczości:

  • System NTSC
  • 640x200
  • 640x400
  • System PAL
  • 640x256
  • 640x512

Wersja 1.2 była pierwszą wersją z wyraźnym rozdzieleniem Kickstaru i Workbecha. System ten instalowano w Amidze 1000 (po dołożeniu odpowiedniego modułu ROM (pierwsze wersje Amigi 100 nie miały takiego chipa) oraz w wersjach 500 i 2000. W tej wersji poprawiono autokonfigurację kickstartera, dzięki której karty rozszerzeń konfigurowały się automatycznie. Pojawiła się tez wczesna wersja protokołu plug-and-play. Oczywiście pojawiło się mnóstwo małych poprawek względem poprzedniej wersji Okazało się że przesortowany TripOS miał wiele małych błędów, które ujawniały się dopiero w trakcie użytkowania.

Wersja 1.3 była sporym zbiorem kolejnych poprawek, które poprawiały ułomności poprzednika. Pojawiło się, że trochę nowości. Największą zmianą była możliwość bootowania z dysku twardego (poprzednie wersje obsługiwały tylko dyskietki) oraz wprowadzenie nowego systemu plików - FFS. Kolejną duża zmianą była implementacja nowego wiersza poleceń wraz z obsługą AmigaShell, dzięki którym rozszerzono ilość dodatkowych narzędzi i programów.

Wersja 1.4 była niejako prototypem nowej odsłony systemu czyli linii 2.0, która została napisana praktycznie od nowa... ale o tym już następnym razem.

Na koniec jeszcze wspomnę, że ciekawostką jest jeden z błędów (naprawiony dopiero w wersji 1.3), który objawiał się błędnym pokazywaniem ilości zajętego miejsca. System zawsze pokazywał, że połowa miejsca jest zajęta.

-----
Jeszcze spis treści mojego bloga (wiem, wiem ta regułka zaczyna być nudna:)) i zapraszam do moich wpisów. Polecam szczególnie ten wpis, gdzie opisałem jak poprawnie formatować wpisy na blogu, bo niektóre pomimo świetnej treści formatowanie mają niepoprawne. Ponadto polecam ten wpis na forum gdzie Semtex opisał jak wrzucać grafikę na naszego bloga. Informuję także, że wszystkie grafiki, użyte w wpisie są mojego autorstwa lub są dostępne w otwartej licencji lub są pobrane z oficjalnych stron podmiotów, o których wspominałem we wpisie. Pozdrawiam Shaki81 

sprzęt oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
Manonfire   2 #1 29.11.2016 16:03

Dwa błędy: porównanie Kickstaru z BIOS'em jest nie do końca trafione. Amigowy Kickstart zawiera wiele bibliotek systemowych, czego w BIOS'ie nie uświadczysz.
Dwa: w Workbenchu 1.0 Kickstart był wyraźnie oddzielony: był ładowany z osobnej dyskietki, dopiero potem ładowało się Workbench.

takijeden.ninja   5 #2 29.11.2016 18:31

"Po zakończeniu produkcji tej linii komputerów powstała jeszcze jedna wersja (4.0) która była świetnym zakończeniem tej linii systemu operacyjnego.".

To najlepszy smaczek, zupełnie jak informacja, że doskonałym zwieńczeniem wysiłków pokoleń cukierników była golonka z piwem (nadal niezjedzona!), która wspaniale domknęła linię tortów czekoladowych.

pirx79   3 #3 29.11.2016 20:21

"O ile sam sprzęt okazał się dobrze zaprojektowany to oprogramowanie cały sprawiało jakieś problemy. Pierwszym systemem operacyjnym dla Amigi był autorski system nazwany Exec, jednakże od początku nie spełniał on założeń twórców Amigi. Drugim projektem był również autorski system Caos, który umożliwiał wielozadaniowość, która do tej pory była zarezerwowana tylko dla komputerów IBM. Niestety i ten system okazał się kompletną klapą, pomimo poprawnie działającej wielozadaniowości wiele aspektów systemu nie działało jak należy. Wybawieniem okazał się system TripOS, który bardzo szybko został przeportowany na potrzeby Amigi. Od tej chwili nowy system zyskał nazwę AmigaOS."

Bardzo proszę nie kłamać bo ktoś może uwierzyć że to prawda. Jak można takie bzdury wypisywać?

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #4 29.11.2016 21:00

@pirx79: Skoro to są bzdury to proszę mnie poprawić (z wykazem źródeł) nieomylny nie jestem. Pozdrawiam.

takijeden.ninja   5 #5 29.11.2016 21:30

@Shaki81: Tak się składa, że @pirx79 ma rację.

Z grubsza, po łebkach i w sam raz dla lajkonika jest ten link: https://www.amigaforever.com/kb/15-108

przemopk   10 #6 29.11.2016 21:48

Można powiedzieć, że ten wpis to streszczenie "po łebkach":
https://en.wikipedia.org/wiki/AmigaOS_version_history

  #7 30.11.2016 09:03

"Drugim projektem był również autorski system Caos, który umożliwiał wielozadaniowość, która do tej pory była zarezerwowana tylko dla komputerów IBM."
Tak się składa że amigowskie systemy operacyjne (w latach '80) oferowały pełną wielozadaniowość (programy działały bez problemu w tle) podczas gdy systemy IBM w tym czasie oferowały wielozadaniowość częściową (program nie mógł działać w tle, można było tylko aktywować jeden z uruchomionych programów, reszta była nieaktywna). W przypadku PC zmieniło się to po wydaniu Windows 95.

Portos88   5 #8 30.11.2016 11:51

Masakrycznie wiele niedociągnięć ... System Amigi był tuż obok Mac os , jednym z najbardziej rozwiniętych i przyjaznych użytkownikowi systemów. Jego wielozadaniowość funkcje były wręcz legendarne. Windows dorósł dopiero jak kolega wspomniał do wielozadaniowości dopiero w windowsie 95 ... Co obrazuje jak kiepski był system okienek. Jedyną wadą systemu Amigi był brak ochrony pamięci ...

  #9 30.11.2016 13:12

Szkoda, że tak słaby wpis ląduje na głównej. Przecież to ewidentna przeklejka w wiki.

  #10 30.11.2016 13:32

@p2p (niezalogowany): Jakiego Windows 95? NT powstały kilka lat wcześniej miał już pełną wielozadaniowość. Że nie wspomnę o uniksie.

mickoz   2 #11 30.11.2016 14:06

@Manonfire: Prawda, jeszcze to pamiętam. :)

  #12 30.11.2016 15:03

@Portos88: fajnie tam się pisało wirusy :) i były to wirusy które "przeżywały" tzw. miękki reset, ba, można było nawet pisać takie które przeżywały fizyczne odłączenie od prądu - pamieć przez pewien czas pozostawała nienaruszona i ponowne włącznie komputera w ciągu kilkudziesięciu kolejnych sekund (a czasem nawet minut) objawiało się aktywacją wirusa, cały czas drzemiącego w pamięci :)

  #13 30.11.2016 20:15

@Portos88: " Windows dorósł dopiero jak kolega wspomniał do wielozadaniowości dopiero w windowsie 95"

Nope, Windows miał wielozadaniowość już w pierwszym NT, a to kilka lat wcześniej niż 95.

Portos88   5 #14 30.11.2016 23:32

@Anonim (niezalogowany): NT i UNIX to systemy dla 1 superkomputerów 2 serwerów. Jestem Ciekaw kto w 94 roku pańskim czy 93 używał z was UNIXA na komputerze osobistym czy systemu Windows NT . Rozważmy jedynie systemy domowe , serio muszę prowadzić do takowych uproszczeń? Litości ....

Manonfire   2 #15 01.12.2016 01:52

@Portos88: Na Amidze się "wychowałem" (A500, potem A1200 w końcowej fazie mojego amigowania rozbudowana kartą Blizzard PPC 240 MHz/MC 68040/25 + BVision i 4-ro GB dyskiem SCSII). Zgadzam się z Tobą, że brak ochrony pamięci był najistotniejszą wadą systemu, ale nie zgodzę się, że jedyną. Do tych pozostałych wad zaliczyłbym nienajlepszy natywny filesystem. Hmmm... szukam innych wad i nie znajduję :) Żal d... ściska, że C= załatwiło tak świetny OS na tak rewolucyjnym komputerze.
@Shaki81: proponuję zapoznać się z http://www.ppa.pl/publicystyka/historia-amigi/

Autor edytował komentarz w dniu: 01.12.2016 01:52
Manonfire   2 #16 01.12.2016 01:55

@Anonim (niezalogowany): To prawda. Tylko kto na domowym desktopie używał Win NT czy Uniksów? Na domowych IBM PC Compatible (jak "fachowo" wtedy mówiono na pecety) królował MS DOS i jego nakładka graficzna pod postacią MS Windows do wersji 3.11. I później Win 95, którego jedynym pozytywnym wkładem w OS'y był IMHO taskbar (swoja drogą ciekaw jestem, komu MS ukradł pasek zadań, bo jakoś nie wierzę, że to ich wynalazek). AmigaOS był fenomenem.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.12.2016 02:03
Manonfire   2 #17 01.12.2016 02:13

@mickoz: Ja niestety nie. Nie z racji wieku, tylko dostępu do "dużych" Amig, w tym A1000. Raz, że na polskim rynku było ich tyle, co kot napłakał a dwa, że kosztowały majątek. Na pięćsetkę zarobiłem harując przez 2 miechy wakacji na Giełdzie Komputerowej, A1200 już brałem na raty (matki, bo za moje studenckie fuchy nikt kredytu nie udzielił), nie wspominając o BPPC i BVision.