Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Niech ktoś mi wytłumaczy fenomen Facebooka?

Na początku chciałbym zaznaczyć, że nie mam konta na Facebooku i nie mam zamiaru go zakładać, może nie jestem osobą kompetentną do takiego rodzaju wpisów, ale co mi tam. Jednakże widziałem jak działa FB, wiem (a przynajmniej tak mi się wydaje) co z czym się tam je i jak to wygląda. Jednocześnie wpis te nie ma na celu ani krytykować ani chwalić Facebooka, bo nie to było moim zamierzeniem.

Niedawno miałem okazję obejrzeć film The Social Network (film biograficzny o powstaniu Facebooka – jakby ktoś nie wiedział :)) i tak mnie jakoś no nie wiem poruszyło. Facebook (będę używał FB) powstał w 2004 r. Od tego czasu na FB zarejestrowano 600 milionów kont. Czemu aż tyle? Dlaczego właśnie FB? Przecież portali społecznościowych na całym świecie są setki jak nie tysiące. Dlaczego żaden inny portal nie zyskał takiej popularności? Ludzie i firmy zakładają konta tworząc strony na FB, niejednokrotnie bardziej rozbudowane niż firmowe lub prywatne na zwykłych serwerach. Żeby było ciekawiej to przycisk lubię to jest już na większości stron. Wystarczy jeden klik i już masz dodaną opinię na FB na temat produktu czy osoby (czy rzeczy, którą robi – Krzysiu poszedł do toalety – 54 osoby lubi to).

Kolejna sprawa choćby przykład programu MustBeTheMusic czy jakoś tak, dlaczego polska edycja nie ma normalnej strony internetowej tylko na FB. Innym przykładem wszechobecności FB był niedawno konkurs jednej ze stacji radiowych, gdzie namawiano ludzi do rejestrowania się na FB i klikaniu na przycisk Lubię to, aby radio miało 200 tyś fanów na FB, czy możliwość głosowania na listę przebojów radia tylko na FB. No normalnie wszędzie FB. Takich przykładów z radia i telewizji (polskiej, ale nie tylko) można by mnożyć bez liku.

Dochodzi do tego jeszcze, że praktycznie każdy celebryta czy polityk musi mieć stronę na FB. Po co? Nawet takie osobistości jak Królowa Elżbieta II jakiś czas temu podała do publicznej wiadomości iż ma swój profil na FB. Normalnie paranoja jakaś.

Kolejna sprawa – gry online. Dlaczego wychodzi sporo nowych gier tylko na FB i nie ma możliwości zagrania w nie bez posiadania konta na FB. No trochę nienormalne.

W ciągu poprzedniego tygodnia na łamach DP pojawiły się dwie wiadomości dotyczące nowego oprogramowania które będzie dostępne tylko przez FB? Te oprogramowanie to Blender –RenderWeb oraz większa integracja Microsoft Office z FB. Po co to? Nie można wprowadzać nowego oprogramowania ot tak bez żadnych portali społecznościowych. Obydwa te newsy spotkały się z dość dużą liczbą komentarzy, ale w większości były to komentarze krytykujące bądź takie zachowanie producenta oprogramowania, bądź krytykujące sam Facebook. Jak to jest FB jest taki popularny a coraz więcej wpisów krytykuje go, to jak? FB to ta fajna rzecz czy jednak jest do d...

Nasuwają mi się jeszcze takie pytania:
1) Ile kont jest aktywnych?
2) Ile z tego to konta prywatnych ludzi
3) Co do diabła można robić przez 8 godz dziennie na FB

Jednym słowem włączam internet – Facebook, włączam radio – Facebook, włączam telewizję – Facebook, aż się boje lodówki otwierać :)

PS. Przepraszam, że zadaje tak wiele pytań w tym tekście, na które nie odpowiedziałem, ale po prostu nie znam odpowiedzi i chciałbym, aby ktoś mi to wytłumaczył, bo jakoś tej całej szopki z FB to ja nie kapuje. Po komentarzach jakie pojawiają się przy okazji newsów związanych z FB wnioskuje, że nie jestem jedyną osobą, która nie może pojąć tej międzynarodowej szopki nazywanej Facebook.

PS2. Czekam na komentarz osoby, która trochę czasu spędziła na FB i może mi to wyjaśnić.

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj

internet

Komentarze

0 nowych
StawikPiast   10 #1 21.03.2011 09:38

jeden z plusow to logowanie za pomoca FB, czyli FB to dostarczyciel identyfikatora logowania.

blind-oln   7 #2 21.03.2011 11:12

Jeśli chodzi o profile różnych firm na Facebooku, to jest bardzo proste wytłumaczenie. Takie Facebookowe "lubię to" jak zapisanie się na subskrypcję reklam. Zauważ, że często profilom firm czy sklepów towarzyszy jakiś konkurs, którego warunkiem jest kliknięcie "lubię to". Jeśli 200 tysięcy osób kliknie, to później wpis takiej firmy na tablicy pojawi się od razu przed oczyma tych 200 tysięcy osób. Darmowa reklama bez ograniczeń docierająca do mas.

Dlaczego zaś sami internauci korzystają z Facebooka? Wydaje mi się, że są trzy grupy, albo przynajmniej ja takie trzy grupy zauważyłem. Pierwsza grupa, to osoby które chcą zagrać w jakąś grę o której usłyszały od kogoś innego. Mam kilka znajomych na "fejsie", które wchodzą tam tylko po to by grać w jakieś gry. Druga grupa, to Ci sami, którzy zarejestrowali się na naszej klasie i używają Facebooka tylko po to, by wrzucać swoje zdjęcia i przeglądać cudze. Trzecia grupa, to użytkownicy, którzy po prostu wybierają to jako formę kontaktu i dzielenia się ze sobą informacji. Kontaktu w stylu "zadam jakieś pytanie, znajomi odpowiedzą", dzielenia się poprzez "wrzucę ten filmik, bo my się spodobał, niech inni go zobaczą". Ostatnio zdarzyło mi się z grupą znajomych komentować na Facebooku mecz Barcelona vs. Arsenal Londyn. Jest to mniej zobowiązujące niż prywatna rozmowa na jakimś komunikatorze, a jednocześnie dostępne dla każdego kto chce coś dodać od siebie.

Jest jeszcze kwestia artystów. Coraz więcej artystów posiada konto na FB i dodanie takich artystów do ulubionych daje dostęp do informacji o koncertach, teledyskach, nowych singlach z pierwszej ręki bo od artysty. W dodatku daje możliwość skomentowania lub podzielenia są informacją dalej, ze znajomymi.

Chociaż idea działania Facebooka mi się podoba, to zgadzam się, że nie powinien on być nikomu narzucani i nie powinien zastępować innych środków przekazu czy kontaktu z ludźmi.

Druedain   13 #3 21.03.2011 12:07

Jestem przekonany, że fenomen facebooka to taki sam fenomen (czytaj "moda") jak fenomen na noszenie legginsów przez dziewczyny, które dawno przekroczyły rozmiar, w którym to jeszcze dobrze wygląda, taki sam fenomen jak noszenie kolorowych gumiaków (nie kaloszy!), taki sam fenomen każda inna moda, którą modą się stała, bo modą się stała według kogoś i to wystarczyło. I tak samo jestem przekonany, że pewnego dnia ta moda minie i nagle ludzie obudzą się z ręką w nocniku, bo portal warty miliony (miliardy) nagle straci na wartości tyle, że domniemani nowi inwestorzy pukną się w głowę, a Microsoftowi pozostanie zgrzytanie zębami.

Jako, że moda się rozprzestrzeniła to dla wygody też konto mam, bo należę do grupy "użytkownicy, którzy po prostu wybierają to jako formę kontaktu i dzielenia się ze sobą informacji", bo większość znajomy to ma i sprawuje się to w miarę dobrze...

Ale nie zmienia to faktu, że mnie niepokoi to ciche przyzwolenie na hegemonię FB na rynku i to, że nikt nie widzi problemu w tym żeby zamiast zwyczajnej strony tworzy się profile jakichś marek na FB.

Ryan   15 #4 21.03.2011 13:08

FB to nie NK - fikcyjne konta są niezgodne z regulaminem i stopniowo usuwane, więc kwestia "prawdziwości kont" (#2) praktycznie nie istnieje. Inna sprawa to aktywne uczestnictwo (#1). Tutaj statystyk nie znam i, szczerze mówiąc, są one bez znaczenia. Znaczenie ma dopiero połączenie pierwszego i trzeciego pytania, bo FB jest przede wszystkim sposobem na komunikację z innymi ludźmi, którzy FB używają, i z którymi spotykam się także IRL. Bo do tego służy FB. To taki zamiennik telefonu i maila.

  #5 21.03.2011 13:10

Po pierwsze identyfikator logowania, a po drugie to naprawdę niezłe narzędzie marketingowe. Dodajesz sobie na bloga np like box i zyskujesz fanów, potem poprzez aplikację RSS Grafit u każdego z nich pojawia się Twój nowy wpis i wszystko sie wkoło nakeca samo. Szczególnie fajnie to działa w firmach mniejszych, które startują, bo mogą nieźle się rozlekalmować. Natomiast osobiste konto na Facebooku mam ale fenomenu w tym nie widzę żadnego. Normalne konto, dodaję znajomych, traktuję bardziej jako platformę komunikacyjno organizacyjno, dodatkowo mozna z FB czerpań inspirację w postaci ciekawej grafiki wstawionej przez najomego czy też muzyki. I tyle. Przeważnie wchodzisz nie masz wiadomości wychodzisz. Ewentualnie wchodzisz przeglądasz 2 minuty tablice nic ciekawego zamykasz i juz.

50zlotych   3 #6 21.03.2011 13:32

Cały ten świat jest mocno po....ny. Niektórzy ludzie żyją tylko dzięki FB, NK i demotywatorom, aż żallllll ;(

Na NK miałem konto dopóki nie zrobiła się z tego choinka i nie zmienili regulaminu, że mają prawo wykorzystywać zdjęcie główne z celach "pies wie jakich".
Na FB konto nie mam i nie zamierzam, to że Kowalski ma to nie znaczy że ja muszę.

Jeżeli alkohol szkodzi zdrowi to zabrania się reklam o tej treści do 23:00.
A przecież niektórym "łep" siada od FB więc dlaczego nie zakazać mówić o FB w telewizji?
Przecież prawie każdy program TV ma konto na FB i mówią o nim przed rozpoczęciem lub zakończeniu edycji, żallll ;(

Umówmy się "wielkie" portale takie jak NK, FB przestały służyć ludziom do kontaktu z sobą, są to narzędzia do zarabiania wielkich pieniędzy przez ich właścicieli.

tomimaki   6 #7 21.03.2011 13:41

@50zlotych
Dobre wytłumaczenie, po co jest FB(I).

  #8 21.03.2011 13:42

jeśli nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniądze.

To takie proste!

Jaahquubel_   12 #9 21.03.2011 13:45

Kiedyś ci, co chcieli, siedzieli na Gronie. Ale komuś to przeszkadzało i wypromowana została NK, dająca pewnie to samo. Potem naszoklasiści poszli na fejzbuka i pewnie znów mają te same możliwości.
Założyłem konto na Gronie, nie założyłem na NK i FB, założyłem konto w My Opera (w skrócie MO :D ). I wszechobecność FB, Twittera itp mnie drażni.

  #10 21.03.2011 15:26

Też nie rozumiem co to jest Facebook, do czego to służy, jak dla mnie to może to nie istnieć, bo w żadnym razie nie odczuwam potrzeby tego używania, bo po pierwsze nie widzę w tym sensu, a po drugie to nawet posługiwać się nie umiem takimi narzędziami, a jeśli chcę zagrać - wchodzę na kurnik.

Fafrocel   8 #11 21.03.2011 17:38

Nie mam nic do FB jako takiego, niech sobie będzie i niech ludzie z niego korzystają. Białej gorączki natomiast dostają jak widzę na każdej stronie dodatki w postaci "kciuków", "lubię to", wysuwanych banerów FB itp. Całe szczęście że istnieją sposoby na blokowanie cały ten spam.

Karach   3 #12 21.03.2011 17:39

Powiem Ci tak, Shaki... Nie jesteś sam. ;)
Ja też nie rozumiem całego tego g*wna. Po prostu nie bawię się w to i już.

AndrzejG   8 #13 21.03.2011 19:50

Słyszałeś może o efekcie kuli śniegowej? Tu właśnie się z nim stykamy - po przekroczeniu pewnego "magicznego" progu popularności facebook zaczął rosnąć na fali własnej popularności. Jest dobrym narzędziem komunikacyjnym zarówno dla firm, jak i zwykłych użytkowników. Internet jest rynkiem, a każda branża dąży w nim do konsolidacji.
Nic dziwnego, że stał się tak popularny.

TestamenT   11 #14 21.03.2011 19:58

Pamiętam jak musiałem założyć 5 kont na FB aby pozyskać klucz do bety Bad Company 2. No i też parę innych podobnych sytuacji.

Mnie drażni to wciskanie na siłę FB więc dzięki wspaniałym wtyczką jak Adblock Plus i Element Hiding Helper zablokowałem FB na innych stronach.

Co innego mogę powiedzieć o twitter którego traktuje jako swoistego rodzaju kanał rss gdzie mogę śledzić poczynania deweloperów.
Aczkolwiek różnica między twitter a FB jest taka że FB jest bardziej nachalny ale nie winie za to FB.

kamil_w   10 #15 21.03.2011 20:23

Parę lat temu, kiedy to Facebook wkraczał na polski rynek na jednej z imprez, na których byłem wywiązała się gorąca dyskusja na temat FB. Osoby na imprezie podzieliły się na dwa obozy - zwolenników i przeciwników "mordoksiążki". Pamiętam tą dyskusję jak dziś:
+ Paweł - załóż konto na FB
- Nie założę
+ Czemu?
- Bo nie chcę?
+ Bez sensu. Już 100 milionów ludzi ma tam konto
- Mniej więcej tyle samo ma HIV. Też go chcesz?

Po tej ciętej ripoście temat FB się uciął, bo zwolennikom FB zabrakło argumentów. :D

Swoją drogą mam konto na FB. Przez długi czas się opierałem temu wynalazkowi, ale ze względu na to, że ludzie siedzą na tej stronie godzinami i są tam dostępni, a GG mają wyłączone zostałem poniekąd zmuszony do założenia konta na FB. Przecież z tymi maniakami trzeba się też kontaktować. I tak oto założyłem konto na FB tylko po to, by móc korzystać z protokołu Facebooka w komunikatorze WTW.

  #16 21.03.2011 20:54

he he he riposta świetna

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #17 21.03.2011 20:55

He he he świetna riposta

kamanchi   2 #18 21.03.2011 21:19

ok, przyznam się. TEŻ NIE MAM KONTA NA FB I JEST MI Z TYM DOBRZE. Uważam że kontakt ze znajomymi poprzez internet w jakiejkolwiek formie NIGDY nie zastąpi realnej rozmowy z przyjaciółmi.
Od pewnego czasu u mojej siostry zauważalne są objawy nołlajfienia cały dzień przy Fejsbuku. Jest to dowód na to że rzeczywiście uzależnia.
Tak sobie myślę, skoro jak już firmy tworzą softa na FB to niebawem sam Facebook wyda własny system operacyjny dla netbooków żeby ułatwić dostęp(uzależnić).

Pytanie dla was: Czemu Facebook zajmuje się badaniami(czy jakoś tak) nad wdrażaniem IPv6 na świecie ?? Przecież to trochę nie ich działka, IBM rozumiem, Oracle też ale FB ??!!

corrtez   11 #19 21.03.2011 22:50

To moda i jak kazda inna kiedys sie skonczy. Ja mam przyjaciól w realu a nie na fb...

Macenty   3 #20 21.03.2011 23:22

Nie mam konta na FB bo uwielbiam, gdy ktoś się mnie pyta czy mam, a ja mogę mu odpowiedzieć, że nie... Ot taka moja fanaberia. Potem zwykle jest lawina pytań o moje zacofanie (często, lecz nie zawsze) i ogólne powody, dla którego nie robię tego co wszyscy. Nie jestem wszyscy. Cenię sobie przejawy indywidualizmu u ludzi i u siebie również. Konieczne robienie tego co wszyscy, nawet mimo plusów, zwyczajnie do mnie nie przemawia. Owszem, niektóre rzeczy jak wizyty w WC są niezbędne. FB nie jest więc mogę z niego bezpiecznie zrezygnować.

Wolfgar   7 #21 22.03.2011 10:17

@AndrzejG - Masz całkowitą rację. Ten sam efekt daje reklamie. Jeżeli ja polubię produkt x to prawie wszyscy moi znajomi zobaczą i możliwe, że też ją dodadzą.

Mam konto i ogólnie jak ktoś nie rozumie fenomenu Facebooka powinien zacząć czytać więcej książek.

To czysta psychologia. Wiadomość/Znajomy/Czyjeś Lubię to. - to substytut listu. A powiedzcie mi czy ktoś z was nie lubi dostawać listów? Gdy widzimy na głównej stronie czerwone znaczki nasz umysł jest mile łechtany.

"W ciągu poprzedniego tygodnia na łamach DP pojawiły się dwie wiadomości dotyczące nowego oprogramowania które będzie dostępne tylko przez FB? Te oprogramowanie to Blender –RenderWeb oraz większa integracja Microsoft Office z FB. Po co to? Nie można wprowadzać nowego oprogramowania ot tak bez żadnych portali społecznościowych. Obydwa te newsy spotkały się z dość dużą liczbą komentarzy, ale w większości były to komentarze krytykujące bądź takie zachowanie producenta oprogramowania, bądź krytykujące sam Facebook. Jak to jest FB jest taki popularny a coraz więcej wpisów krytykuje go, to jak? FB to ta fajna rzecz czy jednak jest do d..."

No właśnie, i tu się obawiam, że to strasznie jednostronna opinia. Wystarczy przeczytać komentarze pod tym artykułem http://www.max3d.pl/news.php?id=1681 i zaraz się dowiemy, że na profesjonalnym portalu graficznym jakoś nikomu nie przeszkadza, że owa platforma jest na FB. (mówię konkretnie o renderWeb).

Wytłumaczenie działania tych twórców też jest proste. Masz skupioną grupę ludzi i taką samą ilość pojedynczych przechodniów na całej długości ulicy. Do których pójdziesz rozdać ulotki?

O NK i Gronie. Tutaj mogę powiedzieć, że to nie ja zrezygnowałem z tych portali tylko one ze mnie. Jak już ktoś powiedział stały się one wielkimi choinkami z mikro płatnościami za każdy bajer. FB aż tak przepchany nie jest.

Co do Gier. Proszę się przyznać kto z was grał w Ogame czy np. Traviana? Pewnie kilku by się znalazło. To takie same gry jak na FB. Tylko bez platformy społecznościowej.

O reklamie po za tym co już zostało napisane można powiedzieć to, że FB to darmowa powierzchnia reklamowa.

@Macenty "Nie jestem wszyscy. Cenię sobie przejawy indywidualizmu u ludzi i u siebie również. Konieczne robienie tego co wszyscy, nawet mimo plusów, zwyczajnie do mnie nie przemawia. "

Jesteś taki sam jak wszyscy. Niby w czym jesteś taki indywidualny? Chodzisz po suficie? Dopóki Forma może nazwać zakres twoich zachowań nie jesteś kimś wyjątkowym. Każde twoje poczynania są sumą/składem zachowań innych ludzi.

I tym kontrowersyjnym zdaniem kończę :) Miłego wszystkim.

Jaahquubel_   12 #22 22.03.2011 10:25

@Wolfgar
"Jesteś taki sam jak wszyscy. Niby w czym jesteś taki indywidualny? Chodzisz po suficie? Dopóki Forma może nazwać zakres twoich zachowań nie jesteś kimś wyjątkowym. Każde twoje poczynania są sumą/składem zachowań innych ludzi.

I tym kontrowersyjnym zdaniem kończę :)"
Żadne kontrowersyjne, po prostu bzdurne.
Żadna suma. Każdy ma wolną wolę, ma możliwość podejmowania niezależnych decyzji (inna sprawa ilu z tego korzysta). Nie żyjemy w totalnym Matriksie. :)

Wolfgar   7 #23 22.03.2011 13:26

@Jaahquubel_
"Żadne kontrowersyjne, po prostu bzdurne.
Żadna suma. Każdy ma wolną wolę, ma możliwość podejmowania niezależnych decyzji (inna sprawa ilu z tego korzysta). Nie żyjemy w totalnym Matriksie. :)"

To powiedz mi czy potrafisz zrobić coś czego nie zrobił inny człowiek? Pamiętając też, że nie będzie większe/mniejsze/bardziej kolorowe niż to co już powstało/miało miejsce. Nie będzie się składało z zachowań których inny człowiek nie dokonał?

Wincenty Pstrowski   5 #24 22.03.2011 13:26

Jeśli nie do końca wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. I tak samo jest w przypadku facezbooka. Rejestracja jest co prawda darmowa, ale czasu zmarnowanego na oglądaniu spamu wklejanego przez własnych znajomych nikt użytkownikom nie zwróci.

Wolfgar   7 #25 22.03.2011 13:29

@Wincenty Pstrowski
"Jeśli nie do końca wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. I tak samo jest w przypadku facezbooka. Rejestracja jest co prawda darmowa, ale czasu zmarnowanego na oglądaniu spamu wklejanego przez własnych znajomych nikt użytkownikom nie zwróci."

A jeśli znajomy poleca Ci dobrą firmę produkującą okna/komputery/gofrownice to też jest spam?

Wolfgar   7 #26 22.03.2011 13:31

@Wincenty Pstrowski

A i jeszcze jedno czy to wina Facebooka, że znajomi przesyłają Ci spam czy może twoich znajomych.

command-dos   17 #27 22.03.2011 14:27

Jak już ktoś to powiedział, gromadzenie wiadomości w jednym miejscu, to główny powód mojego konta na FB.
Poza tym, gdybym miał firmę, to konto na FB (moim zdaniem) jest obowiązkowe. Poleciłem tak zrobić koledze i większość ruchu przekierowanego ze stron, pochodzi właśnie z FB.
Czasem mocno się uśmieję, jak znajomy "zapoda" jakiegoś śmiesznego linka - FB wypiera maile z głupotami i dobrze, bo coraz mniej głupich prezentacji przychodzi od ludzi na maila... GG, czy inne komunikatory? Nie pamiętam, kiedy używałem - nie potrzebuję. Większość moich znajomych używa fejsa...
Wieloma spostrzeżeniami można się podzielić ze "znajomymi": co znaleźliśmy w sieci, naszymi poglądami na dany temat. Oczywiście są głupoty typu: "Walnąłem kupę" i 1024 osoby lubi to, ale można się nauczyć to pomijać, wybierać informacje, które my uważamy za interesujące. Brakuje mi bloga DP na fejsie, bo muszę "ręcznie" kontrolować, kiedy pojawi się nowy, ciekawy wpis, np. taki jak ten ;)
BTW - spam znajomych można przyblokować, albo "odlubić" go :)
Nie jestem jakimśtam zagorzałym fanem i obrońcą fejsa. Używam, bo jest za darmo i większość moich znajomych ma tam konto. Poza tym, zintegrowałem sobie bloga z fejsem i widzę, że ludzie chętniej zaglądają, jak coś wyskrobię na blogu, gdy mają o tym wiadomość na FB.
@Wolfgar ma tu wiele racji, zgadzam się z tym co pisze, podobnie @Ryan.
Dziś nie da się uciec od kilku rzeczy: transportu drogowego, internetu, telefonu. Czyli mamy: wydatki na paliwo, brak prywatności, wydatki na rachunki. Wyobrażacie sobie dzisiaj życie bez tego? Facebook, jest tylko kolejną (i pewnie nie ostatnią) formą komunikacji w internecie. W dzisiejszych czasach możecie zapomnieć o prywatności. Taki przykład: masz firmę, nie masz strony w sieci, to nie istniejesz.
Co do systemu operacyjnego, to facebook nie musi nic wydawać, bo jest już np. JoliCloud.
Przepraszam, za chaos, ale śpieszę się... do kibla - kto to lubi? ;)

  #28 22.03.2011 17:23

Te wszechobecne facebookowe jeśli już są, powinny mieć może opcję zmiany ich opisu. Świat facebooka to świat, gdzie kciuki zawsze skierowane są w górę, gdzie wszystko i wszystkich się lubi. I na przykład dzisiaj, na jednym z portali informacyjnych czytam o tym, że dziecko zginęło gdy eksplodował niewybuch. A pod spodem przycisk: Lubię to!... lubię... co lubię, artykuł, fakt? Lubię to... i już... Zastanawiam się, czy ktoś klika w ten przycisk i co ma wtedy na myśli...

  #29 22.03.2011 17:53

Mnie bardzo irytuje obecność tego śmiecia (dla mnie śmieć) niemal wszędzie. Niemniej, rozumiem jakie zalety on posiada i go wykorzystuję, w celach reklamowych oczywiście.

command-dos   17 #30 22.03.2011 18:51

Większość z Was ma takie samo podejście do Facebooka, jak ja do Windowsa. Mnie też irytuje obecność tego drugiego... i co z tego (jak to mówi moja córunia)?

Fanboj O   6 #31 22.03.2011 19:29

Nasunął mi się pomysł nowego portalu. Antysocjalnetwork. Skupiałby hejterów, przeciwników oraz ludzi obojętnych Facebookowi. Z niemożnością dodawania prywatnych fotek. Oczywiście z naciskiem na konta fikcyjne i bez danych osobowych. Jedynie e-mail.
Każdy niechętny FB, NK i innym networkom, mógłby się anonimowo dopisać do listy. Podworować ze sfejsbukowanej "większości" ludzkości. Dodać kilka "NIE lubię tego". Itp.

Byłaby to świetna grupa docelowa "samowykluczonych" z FB... do zagospodarowania przez reklamodawców.

Wolfgar   7 #32 22.03.2011 20:16

@Fanboj O - Nie to było by zbyt mainstream xD

  #33 22.03.2011 21:08

@Fanboj O
pomysł ciekawy aczkolwiek nie obawiasz się, że tych anty będzie tak wielu, że zaraz drugie FB się zrobi :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #34 22.03.2011 21:10

@Fanboj O
pomysł niezły, tylko wiesz co by było jakby się tych anty znalazło się odpowiednio dużo to nie zrobiłby się z tego drugi FB?

Ryan   15 #35 22.03.2011 23:52

@Fanboj O: Świetny pomysł. :) Biorąc pod uwagę jak popularne jest hejtowanie FB na dp, sądzę, że masz kolejne nk w kieszeni. ;]

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #36 23.03.2011 00:17

Czyli co zapisujemy się do portalu społecznościowego aby być przeciwko portalowi społecznościowemu?? :):):)

TestamenT   11 #37 23.03.2011 00:41

Ale dobreprogramy.pl to tez swego rodzaju portal społecznościowy.
Można powiedzieć że na tym w dużej mierze składa się internet.

Wolfgar   7 #38 23.03.2011 10:33

@TestamenT -Że jak z hejterstwa?

  #39 24.03.2011 09:13

Nie cierpię FB właśnie dlatego, że jest tak nachalnie wciskany. Jak ktoś lubi internetowe życie społecznościowe to jego sprawa, natomiast obawiam się że niedługo do samego korzystania z kompa będzie niezbędne zalogowanie na FB (na razie to żart, ale kto wie).

Po drugie nienawidzę centralizacji. Kiedy, jak ktoś chciał zbierać o nas informacje to się musiał napracować Teraz miliony ochoczo sami tworzą swoje profile psychologiczne, by dostawać personalizowane reklamki... żałosne.

Podsumowując: dopóki FB jest opcją, bez której da się normalnie żyć i korzystać z IT, to niech sobie będzie, tak jak Fotka czy NK. Problem będzie wtedy, gdy zintegrują pakiety biurowe czy systemy z FB, na zasadzie obowiązkowości. Być może zamek w drzwiach kiedyś powie: KLUCZ PASUJE. WYMAGANY JESZCZE LOGIN I HASŁO NA FB!

Wolność to niewola, wojna to pokój, ignorancja to siła!

vircung   5 #40 27.03.2011 22:59

@kamanchi
Zauważ, że Facebook wszedł w urządzenia mobilne, które pożerają dostępne adresy IP w zastraszającym tempie. Gdyby FB nie zajmował się testowaniem i wdrażaniem IPv6 to odciąłby się od kolejnych potencjalnych zom..., użytkowników mobilnych.

  #41 28.03.2011 16:14

Dostrzegasz jedynie komercyjne aspekty facebooka. Nie wspominasz chociażby o tym, że faktycznie pomaga w komunikowaniu się ludzi ze sobą. Ja mając wielu znajomych za granicą (w Niemczech, Anglii, Austrii, Hiszpanii, Kanadzie oraz w Stanach) nie wyobrażam sobie innego środka komunikacji. Poczta mailowa, to praktycznie przeżytek - poza wysyłaniem wiadomości z załącznikami nie dostarcza niczego innego. Na FB masz uczucie, jakby osoby, z którymi piszesz były na wyciągnięcie ręki. Możesz dalej uczestniczyć w ich życiu, wiedzieć, czy idą na koncert, imprezę, czy są z kimś w związku, oglądnąć zdjęcia z imprezy/wycieczki - polega to na tym samym, co rzeczywista znajomość "na co dzień" z tą uwagą, że nie ogranicza się jedynie do osób z bliskiego otoczenia.
Wchodząc na FB mam pewność, że wiadomość, którą wyślę zostanie przeczytana i nie zagub się w gąszczu SPAM'u, reklam i innych badziewi, które zwykle lądują w naszych skrzynkach pocztowych.
W łatwy sposób możemy dowiedzieć się o akcjach organizowanych przez różne firmy - one z jednej strony mają zupełnie darmową reklamę, ale jest też drugie dno sprawy, na którym korzystają chociażby użytkownicy FB. Za kliknięcie "lubię to", czyli potwierdzenie tak jakby "przyjęcia" danej reklamy wiele firm wręcza w zamian kody zniżkowe na swoje produkty.
To co piszę absolutnie nie ma związku z uzależnieniem od Facebooka (jak już wspomniałeś 8 godzin dziennie), ale dotyczy przeciętnego użytkownika, zwykłego Kowalskiego. Żyjemy w XXI. wieku, który chcąc nie chcąc będzie szedł w kierunku komputeryzacji, internetu i ciągłej komunikacji w każdym miejscu i o każdej porze. To już stało się częścią naszej codzienności, bo bez stałego kontaktu nie umiemy się obejść.
W moim mniemaniu to dobrze, ponieważ nawet młodzi ludzie mają już ogrom spraw na głowie, nie mówiąc już o osobach w pełni dojrzałych. A to wszystko ułatwia nam życie.
Wracając już do centrum dyskusji jakim jest Facebook warto zaznaczyć, że jak każdy portal społecznościowy ma swoje minusy jak np. wystawianie prywatności do wglądu publicznego, ale przypuszczam, że niewielu z nas to przeszkadza. Nie żyjemy w zamknięciu, a kto będzie się chciał czegoś o nas dowiedzieć, to i tak zrobi to czy zaglądając na FB, czy nie.

Ogólnie rzecz biorąc nie rozumiem, dlaczego redakcja poleca do przeczytania TAKIE coś. Rozumiem chęć szerzenia wymiany poglądów, ale ten post nie wnosi NICZEGO wartościowego. Autor w mojej ocenie sam sobie odpowiada w artykule, że fenomenu żadnego nie ma, a FB jest w rzeczywistości przereklamowany.

@I jeszcze taka mała adnotacja do autora: widzieć, jak ktoś używa, a samemu spróbować to dwie różne sprawy. Dopóki samemu się nie przekonasz zakładając własne konto, dopóty nie ma czego rozumieć i wyjaśniać. Ty najwyraźniej na starcie jesteś dziwnie "uprzedzony", więc sam się "od-uprzedź", wypróbuj, a dopiero potem oceń i wdaj się w dyskusje. :]

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #42 28.03.2011 17:36

Dzięki za takie przedstawienie sprawy. Z tej strony nigdy nie patrzyłem na to. Skoro jednak uważasz mój wpis nie wnosi nic wartościowego to dlaczego wywołał dyskusję. Przecież wpis ten mógł pozostać bez echa a jednak...

WytykaczBłędów   5 #43 28.03.2011 20:05

Ciekawy wpis.

Więc ja też postaram się podzielić moimi wrażeniami o facebooku.
Otóż, jest to rewelacyjna sprawa, dodajemy sobie kilka najważniejszych stron, np DP, ATI, jakieś sieci komórkowe, co tylko chcemy i wiadomości mamy na jednej stronie, jeśli nas coś ciekawi wtedy klikamy w link i czytamy wszystko, ja tak robię i niczego nie przeoczę + oczywiście znajomi z którymi mam kontakt.

Kiedyś też byłem sceptyczny do takiego rozwiązania jak facebook, ale w końcu zarejestrowałem się i nie żałuję.

Pozdrawiam

Jaahquubel_   12 #44 29.03.2011 13:04

@Wolfgar
Smutna jest Twoja wizja świata.

"To powiedz mi czy potrafisz zrobić coś czego nie zrobił inny człowiek? Pamiętając też, że nie będzie większe/mniejsze/bardziej kolorowe niż to co już powstało/miało miejsce. Nie będzie się składało z zachowań których inny człowiek nie dokonał?"
Tak.
Malarz może namalować coś, czego nikt inny nie namalował (w sensie CO namalował, a nie JAK namalował), podobnie jak poeta, pisarz, rzeźbiarz itp.
Ja zaś, jako matematyk, mogę sformułować twierdzenie, którego nikt dotąd nie sformułował, albo udowodnić coś, czego nikt inny nie udowodnił.
Neil Armstrong jako pierwszy przystawił stopę do Księżyca - to też nie było coś wtórnego.

MAURYCY.   4 #45 29.03.2011 20:23

Odnośnie tych tekstów, że dzięki fejsbukowi po dodaniu (czy lubowaniu, czy co się tam robi na tym czymś) kont/osób/firm/stron itp. i zbieraniu w ten sposób informacji/newsów w jednym miejscu, to pragnę tylko przypomnieć że istnieje coś takiego jak rss. I nie, rss to nie jest przeżytek.
Niech se fejsbuk istnieje, zwisa mi to koło ....., wszystko jest dla ludzi, wkurza mnie jedynie coraz częstsze wymuszanie skorzystania z tego czegoś. A na myśli mam Orange i przeniesienie serwisu POPulacja na fejsbuka - nie dość że straciło wiele na swej funkcjonalności, ja jako użytkownik POPa straciłem zniżki na usługi, to jeszcze na pewno straciło grono klientów/użytkowników, którzy nie mają i nie chcą mieć tam konta (na przykład ja). Nie wiem czym się kierowało Orange (w tym konkretnym przykładzie akurat), bo fejsbuk należy do prywatnej osoby/osób czy też firmy (bez znaczenia, nie interesuje mnie to) i w każdym momencie może zostać wyłączony/zamknięty/usunięty, cokolwiek. Po prostu może przestać istnieć bez podania przyczyny i ostrzeżenia. I ciekawi mnie co wtedy te mózgi z Orange ( i zapewne z setek czy tysięcy innych firm) poczną. To by był dopiero chaos internetowy :D Bo wątpię w to że takiego Orange nie stać na domenę/stronę/utrzymanie serwisu pod taką postacią pod jaką był do tej pory.
Poza tym monopol powinno się zwalczać.

Wolfgar   7 #46 31.03.2011 00:03

@MAURYCY - Ogólnie strony Orange chodzą czasami jakby chciały a nie mogły. Nie wysyłają smsów itd.

Jaahquubel_ - Widzę, że powoli rozumiesz o czym mówię. Jednak nadal masz marketingowy tryb myślenia. Dzisiaj zrobienie przedmiotowi liftingu uznaje się za nowy produkt, a tak naprawdę jest to ta sama rzecz tylko troszkę inaczej wyglądająca.
Wspominając o malarzach zwróciłeś uwagę na to co malują i dobrze. Jednak ważne jest to CO i JAK malują. Bo jeżeli ja namaluje impresjonistyczne słoneczniki to będzie już kopia ale gdy np. zrobię to w kubizmie to niekoniecznie.
A propos Neil Armstronga podałeś ciekawy wyjątek. Bo zobacz on był "wyjątkowy" ale teraz każdy następny który zrobi krok na powierzchni księżyca będzie "cieniem Armstronga". Niewiele pozostało rzeczy dla nas ludzi których ktoś nie zrobił. Dlatego ciężko jest teraz osiągnąć taką prawdziwą wyjątkowością.

cdn.

netis   3 #47 31.03.2011 19:05

Dopisuję się do listy NIE LUBIĄcych FB. Jestem zwolennikiem wolności internetu, takie było założenie twórcy "www", który zrzekł się praw patentowych do swojego pomysłu. FB jest wszechobecny i na siłę nam nachalnie narzucany. Tu wielki szacunek dla Google. Korzystamy z googla tyle ile chcemy i z takich narzędzi jakie nam pasują. Jak wchodzę np na Bankier.pl to po to by poczytać o finansach a tam znaczną część ekranu zajmują reklamy fejsa... Całe szczęście że mam AdBlocka, gorzej że wspomniany portal czasem się "sypie" po wycięciu tych wszystkich "buziek" i "lubić"...

Ludzie - Lubicie To - to lubcie, ale pozwólcie nam NIE LUBIĆ i wyłączyć (legalnie) pokazywanie fejsbukowych dodatków.
DAJCIE NAM WYBÓR - DAJCIE NAM WOLNOŚĆ

Jaahquubel_   12 #48 05.04.2011 19:18

@Wolfgar
A my, matematycy?
Każde nowe twierdzenie to krok na niedeptane. Każdy z nas jest takim Armstrongiem.

"Matematyk to maszyna do przerabiania kawy na twierdzenia."

Wolfgar   7 #49 11.04.2011 23:27

Oj Jaahquubel_ - muszę powiedzieć, że twój nick jest bardzo indywidualny ;)
Z tą matematyką masz też racje. Ja bardziej miałem na myśli takie przyziemne zadania. Typu wszyscy idą w prawo to ja pójdę w lewo (dosłownie) to wcale już nie jest wyjątkowe.

  #50 17.05.2011 12:54

Cyt.: "Pojawią się wiec naprawdę inteligentne lodówki, telewizory, samochody etc., które mogą stale i bezprzewodowo korzystać z szybkiego łącza, dając dostęp do Internetu i pozwalając na instalowanie i uruchamianie wielu aplikacji jednocześnie. Oczywiście mogą się one łączyć z Facebookiem lub innymi usługami z centralnych chmur firm Microsoft, Google czy Amazon."
http://wnet.bblog.pl/wpis,co;zastapi;facebooka;i;dlaczego;twoja;lodowka;polubi;p...

adamos66   2 #51 07.07.2011 12:36

@Shaki81
To jesy właśnie Faceshit
"Facebook – serwis społecznościowy, w ramach którego zarejestrowani użytkownicy mogą tworzyć sieci i grupy, dzielić się wiadomościami i zdjęciami oraz korzystać z aplikacji, będących własnością Facebook"
cytat z wikipedi.
Wcześniej miałem konto założone na FB z ciekawości co to jest i z czy się to Je, po miesiącu użytkowania postanowiłem usunąć te konto, i co się okazuje konto można usunąć, ale twoje dane zostają na serwerach FB w archiwum, po to że jak będziesz chciał założyć ponownie swój profil to klikasz i masz.

luśkaja   1 #52 18.07.2011 20:00

Na jakiejś durnej stronie internetowej typu zapytaj.com.pl na pytanie 'po co mi facebook' pewna osoba odpowiedziała: 'facebook jest ulepszoną wersją nk masz tam więcej gier itp. masz facebooka jesteś cool nie masz jesteś :/ załuż lepiej'. Niesamowicie mnie to rozśmieszyło. Nie zamierzam postępować tak jak wszyscy, nie lubię robić tego co jest CUUUL wolę indywidualność. Mam daleko, że ktoś mnie będzie uważał za wyrzutka, który to w ogóle nie istnieje bo FB nie ma. Pff.. idiotyzm i tyle. Nie mam wielu znajomych. Nie jestem otwartą osobą, mam 3 dobre koleżanki i to by było na tyle. Nie mam potrzeby kontaktowania się z nimi przez FB, mam gg i telefon komórkowy. To w zupełności wsytarczy. Tyle mam do 'powiedzenia'. Pozdrawiam ludzi przeciwstawiających się modzie na jakieś za przeproszeniem pie****one sprawy, którzy nie robią czegoś, dlatego, iż inni to robią. Masło maślane, lecz prawdziwe.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #53 20.07.2011 19:20

Jak pisałem powyżej nie mam i nie będę zakładał konta na FB, ale wcale nie czuje się gorszy. Wystarczy poczytać komentarze pod newsami dotyczącymi FB, żeby dowiedzieć się, że nie tylko ja mam takie odczucia. Swoją drogą po dwóch miesiącach od publikacji pojawiają się nowe wpisy - temat żywy i aktualny.

  #54 07.08.2011 16:50

Powiem tak: do wczoraj facebooka miałem, i wyrzuciłem. Dlaczego? A chociażby z tak głupiego powodu, że krótko i zwięźle wlazłem na swój profil z komórki a to ustrojstwo tym czasem najlegalniej w świecie bez mojej wiedzy wysyła smsy, że "jan kowalski chce być twoim znajomym na fb". Jak to chce, jeśli na rycie w mojej książce telefonicznej ani dobrowolnie, ani tym bardziej świadomie nie zezwoliłem. Jak więc mogę coś chcieć, jeśli to jak to facebook sformuował "chcenie" jest nie świadome, a tym bardziej nie jest dobrowolne, gdyż zaproszenia do osób, które mam w książce telefonicznej facebook wysłał niejako samo chcąc.

  #55 11.08.2011 09:35

hej! mam problem.. dlaczego nie widzę na facebooku że mój kolega jest dostępny a on nie widzi mnie???mimo że innych znajomych widzę.. heh..sprawdzałam ustawienia ale za cholerę nie wiem o co tu chodzi.. a no i jak miałam stary chat na facebooku to wszystko było oki.. a odkąd jest ten nowy to ni chu...
jesli ktos wie o co może z tym chodzić to napiszcie:) dzięki za pomoc z góry..

  #56 27.08.2011 01:29

Izka, problem Twój jest taki, iż nie czytasz ze zrozumieniem. Tutaj większość ludzi nie ma srejsbuka i nie odpowie ci na to pytanie :>

florka   2 #57 21.11.2011 13:14

A nie daj się zwariować! Oto cała prawda.

  #58 27.11.2011 20:23

hmm tak sobie myślę, że firmy, które wykorzystują facebook rozumiem pod warunkiem, że klikanie powiedzmy przez tysiąc osób spowoduje ich większa widoczność w sieci. Niemniej coś mi mówi, że t iluzja i po chwili internauci o tym zapominają i wcale to się nie przekłada na ranking firm w przeglądarkach google czy alexa. Jeśli się mylę to chętnie poczytam Waszych opinii, dziękuję

  #59 20.02.2012 12:15

W dobie fejsbuka wszystkie pozostałe portale powinny być zlikwidowane. Po co mieć swoją witrynę, skoro można na fejsie? Jest taka instytucja jak Polskie Radio. Bulwersującym jest dla mnie zapraszanie na fejsa a nie na ich własną stronę. Co jak co, ale PR jest zbyt poważną instytucją aby promować fejsy srejsy czy inne tego typu dziadostwo. Ze znajomymi to lepiej iść na piwo a nie siedzieć przed komputerem. Padają głosy, że e-mail się skończył a miło jest dostawać listy. To proszę się nadwyrężyć i napisać zwykły list na papierze - otrzymanie takiego listu jest dopiero przyjemnością. Niestety stada baranów mają większą siłę przebicia. Odnośnie chorych na AIDS, mój znajomy odpowiada: to, że miliardy much lubią kupy, nie oznacza, że kupy są smaczne".

  #60 01.03.2012 20:44

Ja nie mam konta na Facebook'u - I nie zanosi się na to bym założył.
Dlaczego? Już dopowiadam. Ponieważ uważam że INTERNET to jednak coś więcej niż "Facebook z dodatkami". Dlaczego tak jest? Coraz mniej firm czy ludzi prywatnych ma blogi czy strony internetowe. Coraz mniej ludzi mnie informuje ustnie o czymkolwiek bo jest przekonana że "przeczytam sobie na fejsie". Nie, nie przeczytam - chcesz żeby do mnie dotarło to wyślij mi SMSa, napisz na GG albo zadzwoń!
I jeszcze jedno - szukam ostatnio materiałów do licencjatu. Znalazłem pdfa na jakiejś stronie (Legalnego!!). No ale nie będę czytał przez przeglądarkę (wkurzające reklamy). Ale patrzę w rogu pisze "download" - klikam a tam ZONK! - żeby ściągnąć musisz zalogować się na Facebook lub założyć tam konto... Cholera jasna mnie wzięła.

  #61 23.06.2012 19:58

Mam konto na fb bo to wygodny sposób komunikacji dla współczesnego studenta, i to jedyny powód dla którego je założyłam, no może poza tym że lubie oglądać zdjęcia swoich znajomych:) Wiadomo, że fenomen fb to kwestia mody, pieniędzy i reklamy. Myśle że istotne jest również dla młodych, często zagubionych(?) ludzi jest on formą pokazania siebie z najlepszej, niekoniecznie prawdziwej strony. FB ma swoje dobre ( komunikacja, organizacja) jak i złe (żałosne zdjęcia, wkurzające na każdym kroku i wiele innych), ale najzdrowiej mieć po prostu do tego dużo dystansu.

kodziro123   2 #62 17.07.2012 21:25

Ja mam konto na FB.
Pracuję w kancelarii zajmującej się prawną windykacją wierzytelności i wierzcie mi, że w tej profesji FB oddaje nieocenione zasługi.

jaredj   9 #63 17.10.2012 10:56

Dyskusja widzę przerodziła się w dlaczego ja mam/nie mam konta na FB a pytania w blogu były zupełnie inne. Najlepsza odpowiedź była ta o kuli śniegowej - trafione w dychę. A dlaczego w ogóle portal zaczął nabierać prędkości? Pewnie był inny od myspace i innych, spodobał się ludziom, zaczęli korzystać, potem na zasadzie tej śmiesznej odpowiedzi z zapytaj.com.pl ludzie zapisywali się bo to było cool, bo polecił znajomy itd a ludzie są jak małpy, pędzą tam gdzie się coś dzieje. Nie na darmo mówi się - owczy pęd, pędzimy za tymi co wyznaczają kierunki.
I tak to właśnie FB stał się tym czym jest.

Wolfgar - bardzo trzeźwo myślisz, podobnie do mnie. Tylko ja bym się posunął do jeszcze bardziej radykalnych opinii - dziś już naprawdę trudno o coś wyjątkowego. Nawet Neil Armstrong nie był jakiś specjalnie wyjątkowy. I co z tego że stanął na księżycu? To była wypadkowa pracy setek jeśli nie tysięcy ludzi. Że akurat on tam poleciał? I co z tego? Czy ktoś inny z podobną wiedzą, sprawnością i zdrowiem by tego nie zrobił? Armstrong nie był "wyjątkowy" - był we właściwym miejscu o właściwym czasie. I chciał tego. Tyle - jego postępowanie było wypadkową działań jego i wielu innych ludzi.
Nasza wolna wola - ha - no niby ją mamy. Ale właśnie - w dużej części jest wypadkową postępowania innych. Nasze działania też wpływają na innych. I wtedy to co oni robią są sumą działań innych i ich. Trudno podać przykład takiej złożonej zależności jednak, np - Jobs wymyśla iPhona, napędza się maszyna, marketingowa, produkcyjna itd. Ktoś tam widzi iPhona u znajomego, podoba się, widzi znowu u kogoś itd, widzi ilu ludzi na świecie go ma. Postanawia kupić. Niby ma wolną wolę - ale kupuje. Mógł tego nie robić. Jego działanie było wypadkową działań milionów innych ludzi.
To miłego ....

  #64 24.10.2012 18:24

Wiece ze ten film Social Network to bzdura, nie mowi prawdy ze to wlasnie jakis tam studencik zrobil facebooka. Guzik prawda to Federalni zrobili po to zeby miec pelna kontrole nad spoleczenstwem na swiecie i moc podgladac nas jak chca. Czemu facebook jest najbardziej rozpowszechniany? Dlatego bo wladza manipuluje tym wszystkim. Tzw Propaganda Facebookowa. Ja posiadam Face'a ale zamierzam usunac. Na co mi to potrzebne

jaredj   9 #65 29.10.2012 12:44

Dla niektórych facebook jest jak powietrze a jak wiadomo nie da się bez tego żyć. Dla Ciebie może jest jak trawa na saharze - inni mają i używają ale mnie to zupełnie nie potrzebne.
Każdy używa jak chce i co chce. A facebookowa teoria spiskowa? Kto to może wiedzieć. Ten kto wie - nigdy nie wyjawi prawdy. A nawet jeśli - zostałby błyskawicznie zdyskredytowany.
Ale może coś w tym jest......

  #66 12.12.2012 12:54

Z fb korzystam. Służy mi do kontaktu ze znajomymi, kiedy nie mogę się z nimi spotkać i do odwiedzania grup- strony mojej klasy itp. Przydatna rzecz, dzięki temu na bieżąco wiem co i jak, nie muszę dzwonić do 1000 osób żeby się czegoś dowiedzieć.
Posty osób, których nie chcę widzieć na głównej ukrywam i mam spokój. Fb to takie miejsce, w którym mogę się skontaktować z większością moich znajomych, bo wszyscy mają tam konto. Tylko dlatego sama na nim jestem.

  #67 28.03.2013 13:52

ja konta nie mam, i uważam że jest mi zbędne. Niech facebook będzie, nic mi to. Przyjaciół mam i kontaktuję się z nimi kiedy trzeba.

Uważam, że wszystko jest dla ludzi, kto lubi skorzysta, a kto nie ten nie będzie korzystał. Uwielbiam (!!!) portale czysto tematyczne. (na przykład zjawiska paranormalne). Facebook mnie nie ekscytuje.

  #68 15.04.2013 20:23

Nie rozumiem FB i nawet bym tego nie umiał zastosować. Dla mnie to jakaś paranoja, taki pseudonet w Internecie

  #69 02.05.2013 15:25

Hmmm... co do usuwania konta, ja gdy kasowałem konto miałem 2 opcje zostaw archiwum w razie powrotu lub całkowite usunięcie, teraz po 2 latach wiele się pozmieniało więc nie wiem czy nadal jest ta opcja czy też nie. Wiem jedno, nasza klasa oferowała to samo i się skończyła, więc co trzyma FB na rynku, "zmowa milczenia?"

  #70 17.11.2013 15:55

Teraz przed facebookiem nikt sie nie ukryje. Teraz przed nim trzeba sie bronic

  #71 11.01.2014 23:37

Dla grupy ludzi którzy wklejają swoje fotki, wpisy itd, facebook to po prostu targ próżności, niestety, i widzą to ludzie tylko którzy tego nie chcą używać

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #72 12.01.2014 21:49

Wow, po prawie trzech latach ten wpis jeszcze żyje - dzięki za komentarze.

  #73 01.09.2014 18:11

Jak dla mnie konto ma więcej plusów, niż minusów. Trzeba jedynie w odpowiedni sposób z niego korzystać. To jest zabawa, ale też przydatne narzędzie do znajdywania informacji: http://www.bezsens.info/2014/08/facebook-co-to-jest-i-po-co/

  #74 01.11.2015 22:22

dobry wpis... jakby była ikonka fb to bym likeneła XD

  #75 21.11.2015 21:50

Sprawa wciąż aktualna. Chciałem zapisać się przez net do lekarza (prv). Okazało się, że w tej lecznicy można to zrobić wyłącznie przez FB. Cóż, w ten sposób stracili klienta - poszedłem do innej.
Dziś wiemy o wiele więcej, niż autor tego wątku, gdy go zakładał.
Wiemy, że politycy, korporacje i różne grupy nacisku społecznego płacą całkiem spore pieniądze grupom psudoinformatyków za prowadzenie ich forów, kont i blogów m. in. na FB. Tak robią banki, kluby sportowe i wszystko to odbywa się w sposób absolutnie nieweryfikowalny. Dobry pracownik może prowadzić "usługowo" ponad 200 kont pod 200 nazwiskami i profilami na różnych portalach, gdzie mu zlecą mocodawcy, często ripostując i spierając się ze swoimi wpisami. Tak więc to wszystko humbug, bzdury do odmóżdzania ludzi.
Może ktoś to zauważy z tych milionów kont połowa pewnie to lipa.
Dlatego mnie tam nie ma i nie będzie!