Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Specjalista ds. teleinformatycznych — Admin kontra dostawcy Internetu cz.65

W tym miesiącu miałem napisać co nieco o moim nowym pracowniku, czyli pierwszej kobiecie na stanowisku informatyka w moim szpitalu. Jednakże w lutym przytrafiła mi się ciekawa awaria (której zresztą nie mogę rozwikłać po dziś dzień) i o niej słów kilka. A zaczęło się od tego, że Orange strasznie mnie wkurza i ma bardzo słabe łącza.

Wykupiłem więc u lokalnego dostawcy symetryka 30/30 do głównego szpitala i przez jakieś pół roku wszystko chodziło bez zarzutów, aż do pewnego dnia, gdzie po prostu przestało działać, ale może po kolei.

We wtorek w drugim tygodniu lutego około godziny 11.00 otrzymałem informację że w budynku nr 3 i 4 system Kamsoft działa bardzo powoli, wręcz uniemożliwiając normalną pracę. Po sprawdzeniu okazało się, że jest problem z połączeniem usługi pulpit zdalny i nie działa ona prawidłowo pomiędzy operatorem Orange (od niego mamy dostęp do Internetu w budynkach 3 i 4) a naszym lokalnym dostawcą udostępniającym nam łącze w budynku nr 1. Połączenie pomiędzy budynkiem nr 2 (ten sam operator co w budynku 1) a budynkiem nr 1 działało prawidłowo. Po południu zgłosiłem uszkodzenie do Orange. Następnego dnia rano otrzymałem informację, że wszystko działała jak należy i tak rzeczywiście było. Technik Orange w środę potwierdził, że wszystko jest w porządku. Do końca tygodnia nie było żadnych problemów.

W środę trzeciego tygodnia lutego sytuacja powtórzyła się, czyli poprawne działanie do godziny 10.00, spowolnienie działania, zgłoszenie do Orange i następnego dnia od rana wszystko w porządku. Poprosiłem wówczas naszego lokalnego dostawcę internetu o sprawdzenie czy z jego strony wszystko jest w porządku. Lokalny operator potwierdził, że u niego wszystko jest w porządku.

Trzeci raz sytuacja powtórzyła się w połowie czwartego tygodnia lutego. Zgłosiłem po raz trzeci do Orange. Niestety konsultant stwierdził, że z jego strony wszystko jest w porządku i to zapewne wina naszego lokalnego dostawcy Internetu. Następnego dnia, system działał prawidłowo do godziny 10, a później praktycznie wcale nie działał. Taka sama sytuacja była przez 4 kolejne dni, tj. System odzyskiwał pełną sprawność około 21.00 a uszkadzał się około 10.00. W międzyczasie technik naszego lokalnego dostawcy Internetu pojawił się dwukrotnie u nas w szpitalu i sprawdził, że z jego strony wszystko jest w porządku. Do końca lutego system nie odzyskał normalnej sprawności.

Pierwszego lutego przełączyłem Internet w budynku nr 1 na Orange i problem ustał. Potwierdziło to tylko moje podejrzenia, że problem leży w połączeniu pomiędzy lokalnym dostawcą Internetu a Orange.

Dalej jednak nie potrafię udowodnić po czyjej stronie jest wina. Któryś operator na pewno zawalił sprawę. Ja dostaję po głowie a system działa dość wolno, bo na uploadzie 1 Mb/s w głównym budynku to za długo system nie pociągnie.

Jak zwykle na koniec mojego wpisu podrzucę link do spisu treści mojego blogowania (wiem, wiem ta regułka zaczyna byc nidna:)) i zapraszam do czytania moich kolejnych wpisów. Mając na uwadze młodych blogerów (tych starszych zresztą też:)) polecam zapoznać się z tym wpisem, wasze wpisy tylko na tym zyskają, bo niektóre pomimo świetnej treści formatowanie mają bardzo niepoprawne. Ponadto polecam ten wpis na forum gdzie nasz admin forumowy Semtex opisał w przystępny sposób jak wrzucać grafikę na naszego bloga. Pozdrawiam Shaki81 

sprzęt hobby

Komentarze

0 nowych
przemo188   8 #1 07.03.2016 12:42

Zdjęcie koleżanki prosimy. Jakoś nigdy nie widziałem kobiety- informatyka. mogę sobie wyobrazić, że pewnie jest w okularach, poważna mina i to "cyfrowe" spojrzenie. :-)

A co do łączy - na pewno problemem jest spięcie sieci orange z lokalnym operatorem. Musisz się dowiedzieć, z jakim szkieletem w kraju mają połączenia. Może trasowanie sieci od lokalnego operatora do adresów ip orange pokaże gdzie pingi się załamują albo dostają opóźnienia?

GBM MODERATOR BLOGA  20 #3 07.03.2016 13:26

@Shaki81 A koleżanka wie, że prowadzisz bloga i serię Specjalisty? :D :P

flecht   7 #4 07.03.2016 14:23

Kolega informatyk nie mógł się łączyć z domu na służbowy serwer po SSH. Oba łącza zarządzane przez Orange. Generalnie pomoc techniczna odpowiedzialna za klientów indywidualnych przerzucała go do pomocy dla klientów biznesowych i vice versa.

djgrzenio   9 #5 07.03.2016 15:11

Ja to mam cały czas problem z połaczeniami l2tp z neostrady do firmy (upc) i tylko z neostrady jako drut oraz ze wszystkich sieci gsm :/

przemo188   8 #6 07.03.2016 17:20

@bystryy: haha.... Bardzo fajne. A więc tak one wyglądają. Dla mnie to jak fantasmagoria, rzecz unikatowa. Kobieta? Informatyk? Znając się na zdjęciach, hardware, software? Niemożliwa rzecz.

Autor edytował komentarz.
  #7 07.03.2016 18:02

@przemo188: oj to łatwo cie zadziwić będzie wyguglaj sobie taka panią -Joanna Rutkowska a i zobacz sobie taka fajną sprawę jak Girls Code Fun

siw   7 #8 07.03.2016 18:26

Miałem znajomego, który ściśle pracował z Orange, zaczynam jeszcze w TP SA. Zajmował się właśnie działem, który obsługiwał klienta biznesowego, później jako jakiś podwykonawca. Generalnie był blisko spraw technicznych. Zawsze mi powtarzał, żebym się nie dziwił, że czasem coś nie działa. Raz, że to największa infrastruktura w Polsce, a dwa, że ciągle ją udoskonalają. A jak pomarańcza weszła to miał trzeci powód do tłumaczeń. "Sprzątanie po latach 90 w TP.SA. ;)
Także @Shaki81 chill - będzie lepiej :) Widzisz ciągle się udoskonalają.

  #9 07.03.2016 18:40

Nie mogę potwierdzić tego, ale zdarza mi się od czasu do czasu korzystać z internetu Orange i wydaję mi się, że mają oni duży problem z połączeniem z innymi sieciami. Do niektórych zagranicznych serwerów jakość połączenia jest tragiczna, gubienie pakietów wysoki ping. Sprawdzałem te same serwery łączem mobilnym lub innym jeśli było pod ręką i tam nie było problemów. Więc coś musi być na rzeczy.

Berion   14 #10 07.03.2016 19:23

Domagamy się zdjęcia i dedykowanego wpisu o koleżance-infomatykk-k-hmm..czce. :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #11 07.03.2016 19:26

@Berion: Wpis będzie, a czy na zdjęcie da się namówić to nie wiem:)

Berion   14 #12 07.03.2016 19:27

@Shaki81: No jak brzydka to nie wklejaj. ;}

  #13 07.03.2016 20:05

Zapuść dwa tracerouty. Raz gdy działa dobrze wieczorem, drugi gdy strzeli po 10. Jeśli będą różne - już jest super, tylko czaisz do kogo należy "inny" węzeł. Jeśli takie same, to nie wierzę, że na którymś nie wyjdą problemy, długi czas odpowiedzi lub coś innego i tak samo - sprawdzasz czyje i wiadomo :)

Jusko   13 #14 07.03.2016 23:24

@przemo188 #1: Całkiem normalne kobitki, uwierz mi :-) Miałem okazję z paroma się uczyć, a potem z paroma pracować.

Może jestem po prostu szczęściarzem - kiedy ludzie traktują kobiety graczy i informatyków jak Yeti, tak ja znam parę takich kobitek. Jedna sprawiała mi straszny łomot w Tekkena :-P

En_der   9 #15 08.03.2016 12:09

Pewnie za kilka tygodni wszystko wróci do normy - Orange ściemnia, żeby nie zwracać kasy za źle świadczoną usługę - W zeszłym roku połowa mojego miasta miała problem od rana do późnego popołudnia - tel. kom w tej sieci milczały jak zaklęte - Podobno ich urządzenia na masztach miały jakiś techniczny konflikt z innym operatorem - Jednak skala problemu była tak duża, że nie mogli się wykręcić głupim tłumaczeniem - To nie nasza wina - to oni ;)

  #16 08.03.2016 16:01

wymiana orange z innymi sieciami w Polsce w 98% leci przez Niemcy...gdyby na oba oddziały dostarczali lokalni operatorzy to by tez nie bylo problemu...proste :) zauważ, że orange sprzedaje ftth około 300mbps albo nawet 600 normalnym userom...ich sprzęt nie wyrabia

SebaZ   16 #17 09.03.2016 12:34

Nie zdziwiłbym się, że to wina Orange i ich posranego routingu. Nawet DP mieli swego czasu problemy, że klienci neostrady (chyba jeszcze za czasów TP SA) otwierali stronę przez Niemcy, albo odwrotnie, że lepiej było ich puścić właśnie przez Niemcy, bo szybciej im się strona ładowała wtedy niż przez lokalne sieci.

Szczegółów nie pamiętam ale to było w momencie publikacji informacji nt. Vyatta i tu chyba @Docent byłby w stanie coś więcej powiedzieć.

jajecpl   10 #18 11.03.2016 11:10

Zapuść sobie nawet to :
http://www.whatsmyip.org/traceroute/
I będzie jak "BYK" kto daje ciała :)

  #19 28.04.2016 08:03

A ja tak z innej beczki- mam pytanie czy w szpitalu w którym jesteś adminem dopuszczacie do użytku maszyny z Windows 10 ?? No bo z jednej strony system wysyła całą masę danych , a z drugiej strony mamy dane wrażliwe pacjentów?? Ja na taki problem wdepnąłem w mojej pracy- sieć w gabinetach lekarskich. Padł wysłużony komputer z windows 7- naprawa nieopłacalna. Okazuje się że w sklepie bardzo trudno kupić komputer bez windowsa 10. Właściciel firmy naczytał się na forach o tym jak to windows 10 szpieguje i nie specjalnie chce tej 10-tki. Z kolei linux nie chce współpracować ze sprzętami medycznymi w przychodni (brak sterowników dla densytometru oraz ENG)