Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Specjalista ds. teleinformatycznych - Przekroczyłem już chyba wszelkie granice cz.38

No to czas na zaległy wpis:). Ze względu na notoryczny brak czasu i kolejnych stażystów, którzy maja dwie lewe ręce do roboty przez ostatni czas trochę zapuściłem moją firmę. Co mam na myśli mówiąc zapuściłem? Już tłumaczę. Wiele rzeczy niestety robi się na szybko i prowizorycznie, a u nas w Polsce już tak jest, że prowizorka trwa wiecznie to ostatnio zrobiłem mały przegląd swoich sieci komputerowych i niestety się przeraziłem. Dlaczego? Bo to, co sam stworzyłem przechodzi ludzkie pojęcie. Dobra już przechodzę do sedna.

Trzy dodatkowe budynki

Jak wspomniałem w jednym z poprzednich wpisów mój szpital to 4 osobne budynki - 2 szpitale i dwie przychodnie. W dwóch przychodniach i jednym szpitalu mam położone nowe sieci komputerowe i telefoniczne i tam raczej wszystko śmiga bez większych problemów. Dołożenie nowych stanowisk komputerowych czy aparatów telefonicznych w kolejnych gabinetach to betka.
Co prawda położenie 3 sieci zajęło mi prawie 2 lata (w między czasie musiałem oczywiście robić wszystkie bieżące zadania, których jest multum), ale w tej chwili awarie w tych trzech budynkach to raczej mity:) Bo tam po prostu nic się nie psuje.

Główny budynek (szpital) - totalna porażka

No tu się zaczyna dowcip. Jak wspominałem powyżej prowizorka trwa wiecznie. Niestety wszelkie naprawy robiłem na szybko, bo kiedyś to się robi porządnie:) Doprowadziłem więc obie sieci do takiego stanu, że aż wstyd się przyznać, że to ja zrobiłem. W głównym budynku mam dość starą sieć telefoniczną (jakieś 20 lat) i niewiele młodszą komputerową (jakieś 15 lat), które nigdy nie były gruntownie modernizowane, jak to miało miejsce w poprzednich budynkach. Niestety obróciło się to przeciwko mnie, bo w tej chwili jakakolwiek naprawa graniczy z małym cudem. Niestety na chwilę obecną każdy "punkt połączeniowy" to tragedia i przedstawia się następująco:

Sieć telefoniczna

Jeden z najważniejszych punktów sieci telefonicznej to miejsce styku sieci Telekomunikacji Polskiej z naszą siecią wewnętrzną. W tym miejscu jest tragedia całkowita bo wygląda to tak:
Jak widać plątanina kabli jest tak wielka, że już sam nie wiem co z czym się je. Które przewody są moje a które TP (no, teraz Orange) to nikt nie wie. Niedawno był technik z TP i zwątpił :). Obiecał, że pojawi się za kilka dni, rozprawi się z tą plątaniną bo to prosta sprawa i..nie pojawił się nigdy:) Acha, oczywiście nic nie jest opisane, bo zaraz miało być poukładane, no i to zaraz przerodziło się w trochę dłuższą chwilę.

Nie lepiej przedstawia się centrala telefoniczna (czyli drugi z ważnych punktów sieci telefonicznej), do której przechodzi główny przewód wychodzący z powyższej plątaniny. Z tej centrali wychodzi jeden gruby przewód do jednej z szafek switchowych (o których za chwilę) gdzie znajdują się patch panele rozdzielające sygnał telefoniczny do wszystkich pomieszczeń

Tutaj plątanina nie mniejsza. Sama centrala nie jest aż tak źle "poskładana", ale to co pod centralą prosi o pomstę do nieba. Niestety tuż obok jest równie profesjonalne połączenie przewodów.

Sieć komputerowa

Tutaj jest jeszcze gorzej:)
Zacznijmy od serwerowni. Szafa w połowie pusta do tego kurzu na kilogramy. Obok piętrzy się kilka komputerów. Do zeszłego tygodnia przedstawiało się to tak:
Postanowiłem więc, że koniec z tym bałaganem i zabieram się do pracy. Efektem tego było wymontowanie wszystkiego z szafy serwerowej
i tymczasowe ułożenie serwerów na biurku.
I pewnie przez jakiś czas ta prowizorka będzie tak trwała:)

No dobra serwerownia wygląda tragicznie, rozejrzyjmy się więc dalej. Na 3 piętrze (gdzie znajduje się administracja są dwie szafki swithowe, które prezentują się następująco:

Jedna jest prawie prawidłowa, co do drugiej to lepiej się wypowiadać nie będę bo to chyba najlepsza plątania w całym szpitalu. Tutaj to już naprawdę nikt nic nie wie:). To jest szafka, w której oprócz switha sieciowego znajdują się patch panele rozdzielające sygnał telefoniczny Szafki na 2 i 1 piętrze są prawidłowe, w środku jest tylko swith i path panel i dosłownie po kilka(naście) przewodów.
Ostatnia szafka to parter, tam plątanina kabli też jest dość ciekawa:). Telefony i komputery w jednym miescu. Kiedyś i tu poukładam :)

Założenia są następujące:

  • Wymiana dwóch switchy umieszczonych na korytarzu 3 piętra w skrzynkach switchowych na jeden umieszczony w serwerowni
  • Pełna wymiana okablowania komputerowego na przewody ekranowane w administracji
  • Pełna wymiana okablowania telefonicznego na nowe
  • Całkowita przebudowa szafy serwerowej wraz z dołożeniem nowych serwerów
  • Przeniesienie i całkowita reorganizacja ustawienia centrali telefonicznej
  • Oczywiśce uporządkowanie switha na porterze i przewodów łączących przewody dostawcy usług telekomunikacyjnych z naszymi

Sprzęt do gruntownej modernizacji został już zakupiony, pozostało więc go tylko wdrożyć. Niestety nie będzie to łatwa sprawa, dałem sobie czas do końca roku aby wszystko było w końcu porządnie. Czy mi się to uda? Zobaczymy. Pewnie pod koniec roku postaram się skrobnąć wpis o tym na jakim etapie jest modernizacja obydwóch sieci.

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
Vanshei   14 #1 16.09.2013 10:55

piękny bałagan :D jak to mówią hehe ;)
http://demotywatory.pl/640164/Tylko-idiota-ma-porzadek

Vanshei   14 #2 16.09.2013 10:56

Aha żeby nie było to czekam na efekt Twoich prac.

Murphy   3 #3 16.09.2013 11:42

Mnie zawsze takie pająki do szału doprowadzały. Doszło do tego, że w domu za biurkiem poprzykręcałem korytka instalacyjne i kable poprowadziłem tak, że już nic nie zwisało. Niestety teraz mam nowe biurko i jeszcze wszystkiego sobie nie zrobiłem jak poprzednio.

dzikiwiepsz   11 #4 16.09.2013 12:36

Fajny bałagan a ile kurzu a ile kabelków najróżniejszego przeznaczenia, normalnie chaos ktoś kto lubi czystość i porządek by dostał padaczki na widok tego bałaganu :)

LordRuthwen   5 #5 16.09.2013 12:36

Powodzenia :)
Ale bandżaj masz fajny, jeszcze trochę i dorównasz naszej serwerowni, zdjęć nie będę wklejał bo bardziej się na urynę nadają niż tu :P

Bakus   1 #6 16.09.2013 13:09

Dostrzegam w tym pewne piękno. Czyżby Latający Potwór Spaghetti Ci się objawił? :)

Powodzenia przy rozplątywaniu :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #7 16.09.2013 13:12

@Vanshei - do tego artystycznego porządku jeszcze trochę mi brakuje. Ale spoko. Jeszcze trochę i będzie piknie:)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #8 16.09.2013 13:56

o kurde, ja pierdziele... ;O

Nie no Shaki, powiem Ci że jakbym mieszkał tam gdzie Twoje zakłady pracy, to z czystej przyjemności po prostu przyszedłbym Ci pomóc, naprawdę - uwielbiam takie zabawy, ale no masakra... tak zapuścić sieć :P

  #9 16.09.2013 14:46

Masz się czym chwalić chłopie. Mogłeś do tego wrzucić jeszcze swoje zdjęcie na ciężkim kacu...

drobok   13 #10 16.09.2013 15:00

Może wymęcz dwóch stażystów :)

Vanshei   14 #11 16.09.2013 15:10

@drobok żeby jeszcze gorzej wyglądało ? :D

Samurai   15 #12 16.09.2013 15:10

@Shaki81
Co do stanu "technicznego" nie będę się wypowiadał, bo zdjęcia ukazują wszystko. Wypowiem się co do wpisu. Jest to chyba jeden z lepszych twoich wpisów z tej serii. Dużo zdjęć i wszystko fajnie opisane :) Czekam na kolejne wpisy pokazujące postęp pracy w tym budynku i życzę powodzenia :)

okokok   12 #13 16.09.2013 16:29

"Fajny bałagan a ile kurzu a ile kabelków najróżniejszego przeznaczenia, normalnie chaos ktoś kto lubi czystość i porządek by dostał padaczki na widok tego bałaganu :)"

Ja na przykład

siw   7 #14 16.09.2013 17:59

Masz jakiś lokalizator kabli?
Takie 2 pierdółki, które wkładasz po dwóch stronach i jedna pika, pozwala to odgadnąć, które gniazdo jest podłączone w switchu - pewnie kojarzysz.

drobok   13 #15 16.09.2013 18:49

siw to samo zrobisz najtańszym miernikiem za 3zł :P

siw   7 #16 16.09.2013 19:23

drobok-> nawet jeśli gniazdo jest na drugim końcu budynku?

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #17 16.09.2013 19:33

Najciekawsze w tym jest to, że ja wiem do czego w tych plątaninach służy jakieś 90% kabli :) W końcu to moja twórczość :)

Vanshei   14 #18 16.09.2013 19:41

@Shaki no jak to pająk miał by się zgubić we własnej pajęczynie? ;)

dzikiwiepsz   11 #19 16.09.2013 20:01

@Shaki81
jesteś boski skoro w tej plątaninie kabli się odnajdujesz i co więcej wkiesz ktory gdzie idzie :D

JarekMk   8 #20 16.09.2013 22:41

Dlaczego akurat skrętka ekranowana? Jakieś konkretny wymóg? Występują jakieś zakłócenia?

kriters64   7 #21 16.09.2013 23:20

Skoro to szpital, to czy to okablowanie nie było projektowane na podstawie modeli wirusów i bakterii którymi można tam się zarazić :)?

studys   4 #22 16.09.2013 23:50

Ja miałem bajzel w szafach jak przejmowałem sieć po kimś. Początek to był koszmar. Aktualnie jest już lepiej ale teraz mam kolejną przebudowę i mały bałagan w kablach. Po wszystkim mam zamiar znowu wszystko doprowadzić do ładu. Sam się wtedy lepiej czuję choć większość kabli jest nie opisanych (ale teraz staram się mieć swoją dokumentację) żeby komuś nie było ewentualnie za łatwo.
Jak jest taki bałagan niekontrolowany (poza osobą zainteresowaną która wie o co chodzi) to często osoby decyzyjne zastanowią się kilka razy zanim podejmą decyzję o zmianach kadrowych, bo awaria w firmie może być bardziej kosztowna niż ta właśnie zmiana kadrowa.

2099   8 #23 17.09.2013 07:41

Do zaczątku nieporządku wystarczy instalacja od TP z wtyczką na środku ściany i centralką ISDN zwisającą pół metra od kontaktu, bo tak wystarcza kabla zasilającego. Dołóż modem DSL, Router, przedłużacz żeby wszystko zasilić, podepnij 3 komputery, 2 aparaty telefoniczne, fax, UPS żeby to podtrzymać na kiepskim (czasem 180V zasilaniu) i Viola ... Taki mój przepis na bałagan. Potem tyko się dokłada kabli sieciowych, miesza z kurzem i pająkami (bo przecież posprzątanie tego w godzinach pracy to paraliż firmy) i sterta splątanych kabli żyje własnym życiem. Tylko czekać aż osiągnie samoświadomość.....

  #24 17.09.2013 08:34

...jak w domu...zajebiscie

Axles   16 #25 17.09.2013 10:26

Bardzo ciekawy wpis, chyba najlepszy z serii :)
Oczywiście by cię zachęcić do uporządkowania to i ja czekam na wpis już po tym wszystkim. Taka mała motywacja :)

  #26 17.09.2013 11:40

Co to jest SWITH?
Słyszałem tylko o SWITCHach...

Samurai   15 #27 17.09.2013 13:58

@zxt (niezalogowany)
To widocznie nie słyszałeś też o takim czymś jak "literówka"?

  #28 17.09.2013 14:12

W tym wpisie już przed połową powinno być umieszczone pozwolenie "można się zacząć śmiać" :) A że nie było to doczytałem do końca i dopiero wybuchłem :)

Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  20 #29 17.09.2013 20:34

Wpis świetny, ale w szpitalu masz bałagan niezły :D
Brawo za chęci ułożenia tego, czuję, że większość by stwierdziła: działa, to po co ruszać?

microfon1984   6 #30 17.09.2013 22:53

@Shaki81 Wpis jak zawsze na poziomie.
Pracy zapowiada się sporo ale satysfakcja po zrobieniu będzie naprawdę wielka :)
Powodzenia życzę i trzymam kciuki :)

hubhub   3 #31 18.09.2013 17:50

Chłopie, uważaj ,bo jak pracodawca zobaczy te Twoje wpisy, to może nie być już tak różowo ;)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #32 18.09.2013 18:32

@hubhub - a niech zobaczy, czy ja w nich (wszystkich moich wpisach z tej serii) kogoś obraziłem czy naśmiewałem się z niego? Ja wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale w chwili obecnej wyrzucenie mnie z pracy przy takim bałaganie byłoby co najmniej nierozsądne.

  #33 19.09.2013 10:22

Większego syfu to już dawno nie widziałem. Chwalić się publicznie swoja "pracą" i tym bałaganem to delikatnie mówiąc jest wielce nierozsądne. W moich oczach po przeczytaniu Twojego wpisu rodzi się niestety utarte przekonanie, że jaka praca taki administrator (z całym szacunkiem).
Poza tym nadal nie rozumiem dlaczego nie chcesz czy nie mozesz przejść na VoIPa ? Jak nie wiesz jak, to poproś firmę zewnętrzną - to nie są olbrzymie koszty.
Wi-Fi na najtanszych TP-Linkach to można sobie w domu ustawić ale w szpitalu ? Daj spokój. Po za tym dlaczego nie trzymać się jednej - dwóch firm w sprzęcie sieciowym i biurkowym ?
Rozumiem że szpital jest biedny i generuje same straty :P NFZ to samo zło, ale bez przesady. Twoja praca ma również wpływ na zdrowie i zycie pacjentów (m.in. moje i mojej rodziny). Czy chcesz mi wmówić że Twoja jednostka nadaje się jak najbardziej do celów do jakich została stworzona ? Ze względu na kadrę tam zatrudnioną ? Ok, ale co z infrastrukturą ? W moich oczach jest żałosna i godna hmmmm... ubolewania (delikatnie mówiąc).
Wybacz ale dajesz tylko obraz mizerii i syfu jaki panuje w szpitalu. Mogę zrozumieć że nie masz funduszy ale żeby gwoździa nie wbić, opaski zaciskowej nie zaciągnąć, taśmy nie przykleić to chyba nie jest żaden problem ? Dziwisz się potem że starzyści nie dają rady i mają 2 lewe ręce. Człowieku ogarnij się ! Cała infra nadaje się do kapitalki. Nawet jak byś doastał 20 starzystów to nikt z nich nic nie zrobi bo to stajnia Augiasza.
Sorry Shaki, jak Ciebie lubiłem i Twoje wpisy to ten zniechęcił mnie na całego do Twojej osoby i jednostki w jakiej pracujesz.

PAMPKIN   10 #34 19.09.2013 13:59

Wyrzuć wszystkie sprzęty i kable za okno, a dyrekcji powiedz że zwirtualizowałeś środowisko pracy!

PAMPKIN   10 #35 19.09.2013 21:54

Ja całkowicie Shaki81 Ciebie rozumiem! Trzeba pamiętać o tym, że wszelkie inwestycje w instytucjach państwowych/samorządowych, podporządkowane są specyficznemu finansowaniu (przetargi, budżety itp.) więc czasami trzeba wybrać mniejsze zło i łatać ile się da i robić to, czym się da!

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #36 19.09.2013 23:33

Nie mam zamiaru się tłumaczyć dlaczego to wszystko wygląda tak a nie inaczej. Niestety nawał obowiązków doprowadził do takiej sytuacji i tyle. Jednakże wychodzę z założenia, że skoro w 3 pozostałych budynkach udało mi się wszystko poukładać (trochę kosztem głównego budynku) to i tutaj w końcu wszystko zacznie wyglądać i funkcjonować jak należy.

lubicz   4 #37 20.09.2013 10:36

"...Ze względu na notoryczny brak czasu i kolejnych stażystów, którzy maja dwie lewe ręce do roboty przez ostatni czas trochę zapuściłem moją firmę...
(...)
...wyrzucenie mnie z pracy przy takim bałaganie byłoby co najmniej nierozsądne.
"

Shaki jaja sobie robisz? Może na państwowym garnuszku można tak robić ale w "prawdziwej firmie" poleciałbyś z roboty na zbity pysk! Trochę to wszystko kontrowersyjne jest, zwłaszcza, że ludzie za to płacą- pamiętaj skąd idzie kasiura na Twoje pobory. Wygląda jakbyś chwalił się bałaganem, który sam robisz. Na koniec w komentarzach młodzi zdolni życzą Ci z całego serca powodzenia w porządkach... yyyyyyy? WTF?

Swoją drogą i fakt faktem, że i tak duży burdel już uporządkowałeś.

scribe   2 #38 20.09.2013 14:38

przyznam się że przeczytałem kilka twoich wpisów i nie rozumiem - żalisz się czy się chwalisz -to jest po prostu życie i praca która wybraliśmy - czy na pocieszenie mam Ci powiedzieć że tak jest w 50% przypadków, że inaczej by nas nie było? a pisze jako administrator z 10letnim doświadczeniem - jak Ci źle to to zmień - ale nie narzekaj!

997   5 #39 20.09.2013 14:51

Pytanie teraz czy wszyscy mądrzy pracowali w takiej instytucji jak szpital (czy np. w moim przypadku Uczelnia), czy mieli wsparcie (czyli powiedzmy jeden admin na każde 150 userów), czy są świadomi, że w takich jednostkach taki admin to 'pan od komputerów' który musi robić wszystko, włącznie z wierceniem, kładzeniem korytek, konfigurowaniem sprzętu (desktopy, serwery, sprzęt aktywny), helpdeskiem 1, 2 i 3 poziomu, przeglądami klimatyzacji, zamawianiem sprzętu, pisaniem SIWZów i oczywiście super niesamowitym papierologiem.
Przynajmniej ja tak miałem u siebie. O ile na początku wszystko dało się ogarnąć to po jakimś czasie zwyczajnie nie było szans na dokończenie pewnych spraw i trzeba było nauczyć się żyć tą prowizorką. Także ja wiem o czym mówisz.

W obecnej firmie czasem zdaży mi się wyjść przed szereg z rozbiegu i przyzwyczajenia... wtedy z góry spada ochrzan, że mam to zostawić i zajmie się tym inny team a ja mam po prostu sprawdzić czy robota jest dobrze zrobiona. Niby fajnie ale ciężko mi się żyje teraz bez brudzenia rąk ;-) No może troszeczkę się czasem ubrudzę ;-)

jaredj   9 #40 20.09.2013 16:15

Gdyby doprowadzić do takiego stanu w przedsiębiorstwie, gdzie liczba komputerów zawiera 4 cyfry albo nawet 5 - admini sieci byliby by najbardziej chronionym gatunkiem informatyka w danej firmie ;)
Nikt inny by tego po prostu nie rozkminił.
Bałagan w IT mści się bardzo szybko i najczęściej w najbardziej nieodpowiednim momencie. I dotyczy to nie tylko kabli, kodu czy oprogramowania też.

  #41 20.09.2013 16:28

lubicz ma 100% racji, sytuacja w prywatnej firmie zakończyłaby się dość szybko i niezbyt miło dla zainteresowanego. No ale na takim stołku to można... Rzeczywiście jest się czym chwalić zamiast wziąć się za robotę. Ludzi którzy biją brawo takiemu zachowaniu też nie rozumiem. Na koniec mały cytat:
"Shaki81 (moderator bloga) | 11.04.2011 14:53
...w firmie w sferze IT prawie wszystko obróciłem do góry nogami, a pomysłów, co dalszego rozwoju mam co niemiara."
yhym...

jaredj   9 #42 20.09.2013 17:14

@lubicz, @pwee - nie spinajcie się tak. Facet ma odwagę cywilną pokazać światu to co zrobił, a w zasadzie czego nie zrobił. To wszystko tam działa - nie trzeba dowozić bitów taczką. Kwestia organizacji po prostu. Pewnie, że najlepiej jest utrzymywać wszystko w porządku - ale przyznajcie się sami, czy wszystko macie tak w 100% dopilnowane, wszystkie formularze powysyłane, czas pracy rzetelnie zanotowany, wszystkie hasła zapisane itd itp. Ten bałagan jest tymczasowy, choć oczywiście w ogóle nie powinien mieć miejsca. Zresztą shaki na pewno umie się sam obronić.

  #43 20.09.2013 22:35

Ale sie uśmiałem jak to zobaczyłem normalnie tak zwana Rumunia :) wprawdzie nie pracuje w branży komputerowej ale wszędzie jest tak samo :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #44 21.09.2013 18:40

Ale ja nie ma czego się bronić. 997 w swoim komentarzu zawarł kwintesencję całej pracy w budżetówce i tyle w temacie. Ogarnięcie 8 sieci (ponad setki komputerów, serwerów i od groma innego sprzętu elektronicznego) w 4 budynkach w 2 miastach do prostych zadań nie należy. Ale co tam zawsze znajdzie się jakiś maruder co nie ma pojęcia o pracy w budżetówce i zmiesza moje wpisy z błotem.
A ja właśnie pokazałem realia mojej pracy i podejścia mojej władzy - skoro działa to po co będziemy inwestować w rozwój.

@Lubicz - w prywatnej firmie pewnie nie doprowadziłbym do takiego stanu bo przy takiej ilości sprzętu raczej miałbym odpowiednie fundusze na utrzymanie tego w należytym stanie.

@pwee - czytałeś moje wszystkie moje wpisy czy wyrwałeś gdzieś zdanie z kontekstu które akurat tu pasuje jak pięść do nosa?

@jaredj - dzięki, widać, że są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy wiedzą, że rzeczy ani ludzi idealnych nie ma.

Dobra starczy bo zaraz ktoś mi zarzuci, że jestem miernota i nie potrafię się przyznać do błędów.

  #45 22.09.2013 15:45

Zamiast robić zdjęcia i narzekać jak to jest w budżetówce źle polecam podwinąć rękawy i wziąć się za konkretną pracę. Pozdrawiam

wobes   4 #46 24.09.2013 09:54

Pracuję jako admin w budżetówce i powiem tyle: może kupić nowy serwer czy switch nie jest prosto, ale szpulkę skrętki, kilka paczek wtyczek, opasek, korytka do kabli czy patch panel, to nie problem. Modernizacja czasem jest niemożliwa, ale zrobienie porządku w infrastrukturze jak najbardziej. O pozbyciu się kurzu nie wspominając. Trzeba tylko chcieć i mieć dobrą organizację pracy.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #47 25.09.2013 21:10

a nie mówiłem :)

jaredj   9 #48 27.09.2013 16:41

Tu nawet nie chodzi o to, że w budżetówce jest jak jest. Tu chodzi o brak czasu. I nie wierzę, że panowie idealni dostarczali wszystko na czas i w zgodzie ze specyfikacją.
Mój team w tej chwili cierpi na niedobór kadry. Jest nas dwóch, potrzeba czterech. Nie chodzi o to, że pracy jest dla czterech, choć by się znalazło - chodzi o elastyczność. Nie da się sensownie ustalić urlopów czy innych dni wolnych, nie mówiąc już o przypadkach jak choroba. Z tegoż powodu (niedoborów), niektóre projekty niestety przez to mają obsuwę. Można by było, jak powiadają, zakasać rękawy i zrobić porządek, jednakże nikt ani za to nie zapłaci dodatkowego grosza, ani też nie będzie to dobre dla teamu. No bo skoro we dwóch potrafimy się wyrobić ze wszystkim - to po co nam czterech. Polityka panuje wszędzie.