Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Intel SSD 330 series w fazie testów

Po małej beletrystyce w pierwszym wpisie przyszedł czas na testy. Wrzenie w małżeństwie narastało proporcjonalnie do mojego zaangażowania w kolejne eksperymenty. Od początku planowałem podejść do tematu w sposób całkowicie subiektywny, przez pryzmat własnych potrzeb ale nie pozbawiłbym się przecież małych benchmarków.
Dysk po umieszczeniu w obudowie wylądował obok zwykłego HDD

Test 1 - benchmarki

Dysk widoczny, sformatowany i gotowy do pracy. Szybkie wejście na portalu do kategorii testowanie i diagnostyka pozwoliło mi wytypować dwa programy do małych benchamarków (właściwie z tych dwóch zrobiłem screeny):

(Zachęcam również do zajrzenia we wpisy kolegów, którzy testowali 330 series. Wpis djDziadka oraz macminika)

Co porównywałem:

wyniki:

Jak widać przewagę ma SSD, ale czy jest to wystarczająca przewaga by myśleć o kupnie gdy posiadamy interfejs SATA II. (Co potrafi to maleństwo możecie zobaczyć we wspomnianym wpisie djDziadka). By odpowiedzieć na te pytanie musiałem zrobić testy w prawdziwej akcji.

Test 2 - VirtualBox

Do testów wybrałem maszynę wirtualną, którą ostatnio męczyłem sprawdzając różne dystrybucje Linuxa. Najpierw zainstalowałem VirtualBoxa na jednej partycji HDD, gdzie wrzuciłem również obraz Minta 14 ze środowiskiem KDE, oraz obraz wirtualnego dysku – w skrócie wszystko gotowało się w jednym kotle. To samo powtórzyłem dla SSD Intela. Następnie zmierzyłem czasy instalacji i drugiego uruchomienia. W trakcie pierwszej próby okazało się, że mimo odznaczenia opcji aktualizacji podczas instalacji, Mint pobiera pakiety językowe. Dlatego też wyniki czasów instalacji rozbiłem na 2 punkty: początek pobierania plików podczas instalacji i całkowity czas instalacji. Trzeba zwrócić uwagę na ten fakt, gdyż korzystanie z zewnętrznego serwera i łącza internetowego może fałszować wyniki.
Maszynę w obu przypadkach skonfigurowałem tak samo.

  • 20 GB dynamicznie rozszerzanego dysku;
  • 8 GB Ram;
  • 128 MB Grafika.

Wyniki:

Jak widać na samej instalacji niema wielkiego zysku ale jest on zauważalny, natomiast czas uruchomienia był prawie dwukrotnie szybszy. Subiektywne odczucie działania systemu w maszynie wirtualnej też było pozytywne. Praktycznie każda funkcja wywoływana od razu bez mielenia dyskiem. Początkowo moja ostrożność dotycząca interfejsu SATA II zaczęła przechodzić w entuzjazm, a wściekłość żony w częste wybuchy.
Jak dysk sprawuje się jako systemowy (również w laptopie), jak działa na nim Cywilzacja V, dlaczego Linux znowu mnie wkurzył, oraz jak udobruchałem Lubą, dowiecie się z następnego wpisu. 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
macminik   16 #1 16.04.2013 16:57

Są dwie możliwości. Albo obiecałeś jej, że będziesz przez miesiąc sprzątać dom tak szybko jak działa SSD albo obiecałeś jej, że dasz jej na nowe buty równowartość SSD Intela.... :D

Autor edytował komentarz.
psuja-winxp   2 #2 16.04.2013 17:08

@macminik
chyba chodziło ci o buty ;)
Swoją drogą, czekam na ciąg dalszy :D

arlid   14 #3 16.04.2013 17:52

Ale masz partycji xD Się idzie zagubić :P Dobry wpis - krótko i na temat :) Widzę, że masz partycję Intensto. Czy to dysk zewnętrzny? Możesz napisać jaki model i jak się sprawuje? Słyszałem, że potrafią się grzać w trakcie pracy. Swoją droga ciekawi mnie to jak dysk SSD odprowadza temp. Obudowa jest z aluminium?

Autor edytował komentarz.
SinTom   8 #4 16.04.2013 19:12

Intenso to dysk zewnętrzny. W środku siedzi Samsung 1TB. Jakie ma parametry to w sumie nie wiem i jest to mało ważne bo ogranicza go interface USB. Jedno jest pewne: jest głośny, a obudowa ma wielką świecącą na niebiesko diodę. Świeci się cały czas i może robić za lampkę nocną. Ja używam go tylko i wyłącznie do robienia kopi zapasowych więc włączam jak potrzebuje. Co do SSD to obudowa jest z aluminium i organoleptycznie stwierdzam, że grzeje się mniej niż zwykły HDD, ale o tym jeszcze wspomnę jak będę pisał o lapku.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #5 16.04.2013 19:13

Czekaj, czekaj bo czegoś tu nie kapuje Zainstalowałeś Windowsa raz na HDD, raz na SSD a później tam VB i na nim Linuxa?
"zainstalowałem VirtualBoxa na jednej partycji HDD, gdzie wrzuciłem również obraz Minta 14 ze środowiskiem KDE, oraz obraz wirtualnego dysku – w skrócie wszystko gotowało się w jednym kotle. To samo powtórzyłem dla SSD Intela."

SinTom   8 #6 17.04.2013 09:08

Zainstalowałem VB (w nim testowałem linuxa) raz na HDD raz na SDD. Windows odpalony na HDD.

arlid   14 #7 17.04.2013 18:45

Ok :) W takim razie czekam na kolejny wpis :D

tgg   2 #8 20.04.2013 20:34

Czekamy najwięcej!

soal   6 #9 22.04.2013 12:07

Na wykresach błąd - SDD zamiast SSD.

deepone   10 #10 22.04.2013 12:48

Ten dysk jako, że tańszy - dlatego też czekam na więcej "słupków" i całej reszty na temat serii 330 - interesuje mnie bardzo. Seria 520, ten który dostałem do testów sprawuje się super. Jednak na dzień dzisiejszy nie mogę sobie na niego pozwolić ze względu dużej ilości innych wydatków.

W czym robisz wykresy?

SinTom   8 #11 22.04.2013 17:15

Dzięki Soal.
@deepone u mnie jest ten problem że nie mam sata III więc dysk nie może się rozwinąć. Ja naprawdę chciałem kupić SSD i już byłem bliski, a teraz jestem bliski wymiany płyt głównej :D