Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

People don`t do it

iPhone to nie tylko telefon, to oprócz wielu innych funkcji i cech także przedmiot uwielbienia i… kpin. Ci, którzy wielbią to fanboje Apple, ci którzy kpią to prawdziwi profesjonaliści i twardziele. Specyficznie w polskim Internecie zasiedlonym w zdecydowanej większości przez nieortodoksyjnych użytkowników Windows wszelkiej maści i trochę bardziej ortodoksyjnych wyznawców Linuksa, telefoniczne produkty Apple nie cieszą się przesadnym szacunkiem. Dla nich iPhone jest jednym wielkim nieszczęściem i nieporozumieniem.

"iPhone killerów" co roku mamy na rynku kilkanaście modeli - od Nokii do HTC przez różnej barwy LG i Samsungi (ci to są dopiero płodni w produkowaniu co tydzień nowego super-hiper modelu). Ostatnio Google zaczął szukać swojego miejsca na tym rynku ze swoim Nexus One, który oczywiście ma ( miał? ) być kolejnym killerem smartfonu z jabłkiem na obudowie. Już wiadomo, że żadnym killerem nie będzie, a może być tylko kolejnym Jurkiem Kilerem ze swoją sprzedażą na poziomie ciekawostki.

Kolejne spektakularne porażki różnych iPhone killerów nie zmieniają oczywiście poglądów i opinii wszystkich "prawdziwych twardzieli", którzy mimo to nadal potrafią bez wysiłku wymienić 1684 wady telefonu Apple oraz obśmiać go na 98 sposobów nie oszczędzając przy tym jego snobistycznych użytkowników. I z uporem godnym lepszej sprawy będą udowadniać w praktyce, że dotykowy ekran telefonu XXX jest co najmniej tak dobry jak ten znany z iPhone. Gdzie tam "co najmniej" - jest o niebo lepszy!! A gdy spytamy, dlaczego ten jego super dotykowy XXX z super wypasionym Androidem albo innym MW na pokładzie nie może tego czy tamtego, to odpowiedź zwykle jest prosta - "A na co to komu? Mi nie jest potrzebne!".

No i to jest słuszna koncepcja! Na co to komu?! Gdy iPhone debiutował trzy lata temu litania żali była wręcz nieskończona. Choć nie bez racji, najgłośniej krzyczeli ci, którzy do dzisiaj iPhone widzieli tylko w reklamach. Krzyczeli o braku MMS-ów, o braku wielozadaniowości, o braku copy-n-paste, o braku tego, o braku tamtego… Przecież konkurencja ma te wszystkie funkcje tak coś od stu lat i jak dzisiaj telefon tego nie ma, to jest zdrada, kompromitacja i porażka.

Teraz okazuje się, że jeden z głównych konkurentów na rynku smartfonów, Microsoft zapowiedział premierę swojego nowego mobilnego Windows z numerkiem 7. Zapowiedział premierę i od razu wtopa - system nie będzie miał… copy-n-paste!! No to już są duże jaja. Taka podstawowa funkcja i nie będzie jej w telefonach biznesowych, w których funkcje MS Office to właściwie kanon? No nie będzie. Przynajmniej na razie.

A jak to umotywowano? Nadspodziewanie prosto - "people don't do it". Pewnie spece z Microsoftu czytają komentarze z polskiego Internetu, ale chyba źle coś sobie przetłumaczyli - w Polsce ludzie bardzo wielu rzeczy nie "do it", ale to akurat "do it". A przy okazji co bardziej dociekliwym malkontentom polecam zainteresowanie się multitaskingiem w nowych mobilnych okienkach. Co? Nie ma? Wot siurpryza... 

Komentarze

0 nowych
Meszuge   16 #1 01.04.2010 12:41

A co to są te smartfony i... tak w ogóle, do czego służą?

Samurai   16 #2 01.04.2010 13:27

Wybacz i bez obrazy, ale trochę ten wpis jest o niczym. Wydaje mi się że sytuacja z IPhonem i innymi telefonami jest trochę jak Windows kontra Linuks, gdzie dyskusji, dywagacji i sporów który jest lepszy itp. itd. jest od metra.

Obin   9 #3 01.04.2010 13:31

Hmmm... Czemu kierujesz się plotkami? Nie wiadomo dokładnie czy Windows Phone 7 nie będzie posiadał w wersji finalnej "copy-n-paste". Wersje wydane obecnie są tylko do pokazania pewnych nowości więc zdanie "No nie będzie. Przynajmniej na razie." jest troszkę nie na miejscu. To takie porównywanie jak wody z jarzynami do zupy jarzynowej ;)
O ekranie nie będę się wypowiadał, ponieważ z wszystkich testów wypada najlepiej. Ale jest to jedna z nielicznych rzeczy podobających mi się w iPhone.

Nie chcę być wścibski ale jeśli możesz napisz mi co może iPhone a czego nie potrafi PDA z WM?

Siplas   8 #4 01.04.2010 13:32

Nie obrażam się :)

Nie było moim zamiarem wywoływanie kolejnej wojny, używam jednocześnie iPhona i Nokii bez analiz, który jest lepszy. Oba spisują się bez zarzutu. Zwracam jedynie uwagę na podszyte mało racjonalnym uprzedzeniem opiniowanie czegoś o czym tak naprawdę niewiele opiniujący wiedzą. Dostrzegają źdźbło w oku Apple, ale nie widzą belki we własnym.

Siplas   8 #5 01.04.2010 13:39

@Obin

To chyba nie plotki, bo mam wrażenie, że informację tę podał sam Steve Balmer, ale mogę się mylić.

A na Twoje pytanie nie znam odpowiedzi :] Podejrzewam, że PDA z WM może więcej niż iPhone, ale dla mnie ma to dosyć umiarkowane znaczenie. Większości tych funkcji raczej nigdy nie użyję, w życiu nie wysłałem MMS-a, iPhonem zrobiłem może 5 zdjęć. E-mail, www, kontakty, telefon - to raczej wszystko czego potrzebuję, to dają mi i iPhone i Nokia.

  #6 01.04.2010 15:04

MS obwieszcza = ja słyszę
"People don't do it" = People don't *need* it
Co w swobodnym tłumaczeniu oznacza: (nie umiemy|platforma nie pozwala|inne względy nie pozwalają) zaimplementować tej funkcji, więc jej nie potrzebujecie.

  #7 01.04.2010 16:37

Czy to oznacza, że bardziej ortodoksyjni użytkownicy Windowsa kochają Apple i wszelkie jego zabawki, mniej ortodoksyjni użytkownicy Linuksa również?

stojak   2 #8 01.04.2010 17:09

rzekomi "killerzy" byli, są i będą, ale nie jestem pewien czy którykolwiek będzie w stanie zagrozić iPhonowi na rynku smartfonów, biorąc pod uwagę liczbę dostępnych programów, funkcjonalności i oryginalności.

Karwowski   3 #9 22.04.2010 19:47

Ja osobiście nie przepadam za iPhonem i produktami Apple przez postawę kierownictwa firmy z Jobsem na czele. I jeszcze te notki lekceważące potrzeby użytkowników.
Jak tak odnosi się nawet do swoich klientów...