r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Skanowanie książek za dolara

Strona główna Aktualności

Technologia obiecuje nam niespotykaną wcześniej wygodę. Od płatności przy użyciu telefonu, przez bankowość internetową, po zakupy w sieci, rozpieszczani jesteśmy przez rozwój technologii.

Przed tygodniem w Kalifornii ruszyła strona oferująca skanowanie książek za symbolicznego dolara. 1DollarScan obiecuje zdigitalizować w tej cenie dowolnych 10 stron dokumentów lub 100 stron przesłanej książki. Obok kosztów samego skanowania, dochodzi konieczność wysłania do firmy materiałów, które mają być zeskanowane, oraz opłat zwrotnych, jeśli chcemy by fizyczna kopia wróciła do naszej kolekcji. Usługa ta jest nowym projektem popularnej w Japonii usługi Bookscan.

Tego typu rozwiązanie powinni docenić wszyscy Ci, którzy zmuszeni byli przeprowadzić się z pokaźną kolekcją książek, albo których urlop zakłócony został przez brak kolejnej pozycji do zgłębienia. Popularność e-książek hamowana jest jedynie przez brak dostępności wielu z interesujących pozycji w formie cyfrowej. Usługi pokroju 1DollarScan stanowią znakomite rozwiązanie tego problemu.

r   e   k   l   a   m   a

Oczekujący na podobną usługę w Polsce nie powinni jednak wstrzymywać oddechu — biorąc pod uwagę problemy z kupnem cyfrowych wersji książek na polskim rynku, będziemy pewnie musieli jeszcze poczekać na udogodnienia podobne 1DollarScan. Postanowiliśmy jednak zapytać firmę, czy świadczy usługi także dla klientów z Europy oraz czy jest w stanie skanować książki w językach innych niż angielski, ale do czasu publikacji aktualności nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Kiedy ta się pojawi, niezwłocznie poinformujemy o tym.


Aktualizacja, 23.08.2011, 14:16

Otrzymaliśmy odpowiedź od serwisu. Usługa ma być w przyszłości uruchomiona także w Europie. Tymczasem istnieje możliwość wysłania do 1DollarScan książek w celu zeskanowania ich, ale koszt takiego przedsięwzięcia będzie oczywiście znaczny. Jednocześnie należy dodać, że rozpoznawane jest pismo angielskie, francuskie, niemieckie, hiszpańskie, holenderskie, japońskie oraz chińskie (w wersjach tradycyjnej i uproszczonej) — obecnie firma nie oferuje digitalizacji dokumentów i książek w języku polskim.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.