r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Skype na stałe zintegrowany z Windows 8.1: czeka nas nowy proces antymonopolowy?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Microsoft oficjalnie w zeszłym tygodniu ogłosił, że Skype staje się częścią „okienek”. Od Windows 8.1 ten najpopularniejszy na świecie komunikator VoIP, kupiony w maju 2011 roku za ponad 8,5 mld dolarów, będzie podstawowym komunikatorem całego ekosystemu oprogramowania Microsoftu, w ramach strategii jednolitego doświadczenia. Skype dostępne będzie bezpośrednio z ekranu Start i zintegrowane z interfejsem Modern UI, umożliwiając np. dzielenie treści przez menu Zaklęć.

Ryan Gavin, główny menedżer Microsoft Apps&Services zachwala tę decyzję następująco: Teraz już nie będziesz musiał pobierać ulubionej aplikacji by pozostać w kontakcie na odległość. W Windows 8.1 po prostu się zalogujesz i będziesz mógł rozmawiać. Oznacza to, że będziesz miał dostęp nie tylko do 300 mln użytkowników Skype korzystających z niego na różnych urządzeniach, ale też do każdego, kto korzysta z komputera z Windows 8.1.

Integracja zamkniętego komunikatora z systemem operacyjnym na taką skalę jest czymś, co uzasadnia kwotę, za jaką Microsoft zdecydował się nabyć Skype. Doprowadzi ona najprawdopodobniej do znacznego wzrostu liczby użytkowników Skype'a, w tym klientów korzystających z płatnych usług komunikacyjnych. Popularność komunikatora wyraźnie bowiem rosła po jego przejęciu, nawet gdy funkcjonował on jako niezależna usługa w ramach Microsoftu – w drugim kwartale 2012 łączny czas trwania połączeń głosowych przez Skype wyniósł 115 mld minut, o ponad 50% więcej, niż w poprzednim kwartale, W marcu tego roku Kevin Turner, dyrektor operacyjny Microsoftu, poinformował zaś, że już 1/3 wszystkich połączeń głosowych na świecie przeprowadzana jest przez Skype.

Problem tkwił jednak w tym, że ten ogromny rynek połączeń głosowych jest coraz mniej wart. Ceny usług telekomunikacyjnych maleją z roku na rok, podobnie jak i przychody operatorów. Jeśli jednak Skype stałoby się częścią wszystkich systemów Microsoftu, na wszystkich rodzajach urządzeń, od telefonu po komputery i konsole, jego realna wartość tkwiłaby w czymś innym: Skype stałoby się domyślnym komunikatorem dla całej planety, praktycznie nie zostawiając miejsca dla konkurencji.

Alex Wilhelm z TechCruncha zauważa ten problem, przypominając przy okazji sprawę antymonopolowych dochodzeń prowadzonych przez Komisję Europejską przeciwko Microsoftowi. Jak wielu z Was pamięta, gigant z Redmond był już oskarżany o nadużywanie swojej monopolistycznej pozycji – pierwszy raz za sprawą integracji z Windows odtwarzacza mediów Windows Media Player, drugi raz, za sprawą integracji z Windows przeglądarki Internet Explorer.

O ile jeszcze dla regulatorów z Brukseli deklaracje o połączeniu z Windows 8.1 schowka plików w chmurze SkyDrive brzmieć mogą zasadniczo niegroźnie (w końcu co to jest to SkyDrive?), to o Skype słyszał praktycznie każdy, nawet pozbawiony technicznej wiedzy urzędnik w Brukseli. Scenariusz, w którym Redmond zmuszone zostaje do zaoferowania użytkownikom „okienek” ekranu wyboru komunikatora nie wydaje się nierealne – problem z nim tylko taki, że o ile w wypadku Internet Explorera łatwo było wskazać alternatywne przeglądarki, to w wypadku Skype'a będzie to znacznie trudniejsze.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.