r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Smartfony TP-Link Neffos teraz sporo tańsze – stały się najlepsze w swojej kategorii

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Poszukując najatrakcyjniejszych pod względem stosunku jakość/cena modeli na polskim rynku, naszą uwagę zwróciły dwa modele firmy, której ze smartfonami raczej nie kojarzymy. TP-Link Technologies Co., to producent świetnie u nas znany, ale przede wszystkim z routerów czy kamerek IP. Tymczasem jego smartfony z serii Neffos po ostatnich obniżkach cen zdecydowanie wybiły się na pierwsze miejsce w tej konkurencji. Są na tyle dobre, że możemy powiedzieć, że promując je jako „zapasowe telefony”, producent grzeszy nadmierną pokorą.

Niespełna 700 zł za smartfona, który pod wieloma względami dorównuje nawet dwa razy droższym modelom? Wysiłki chińskich producentów doprowadziły do bezprecedensowej na rynku IT sytuacji – bardzo dobrze wykonane i wydajne smartfony stały się dostępne praktycznie dla każdego. Gdyby coś takiego mogło powtórzyć się w segmencie komputerów osobistych, to nowego niezłego ultrabooka moglibyśmy kupić pewnie za 1500 zł, a nie 3000 zł jak dzisiaj. Tu rolę odgrywa jednak ekonomia skali, rynek pecetów się kurczy, sprzedać komputer coraz trudniej, tymczasem smartfony, szczególnie te atrakcyjne cenowo smartfony, sprzedają się świetnie, mogąc wyjść naprzeciw potrzebom i możliwościom klientów nie tylko z bogatych krajów Zachodu.

TP-Link poinformował ostatnio o obniżeniu cen swoich dwóch modeli z serii Neffos. Największy rozmiarowo z serii, 5,5-calowy C5 Max kosztował do tej pory 799 zł, od wczoraj można go kupić za 699 zł. Mniejszy 5-calowy C5, który kosztował 549 zł, teraz jest do kupienia za 499 zł. Oba modele pracują pod kontrolą Androida 5.1 Lollipop, oba oferują łączność LTE, oba też warte są tego, by przyjrzeć się im bliżej – są bowiem dobrym symptomem tego, na co chińskim producentom pozwoliła tajwańska firma MediaTek.

r   e   k   l   a   m   a

Jeszcze dwa-trzy lata temu chińskie smartfony z MediaTekami biły rekordy niewydajności. Konkurowały w zasadzie tylko niską ceną, ale w porównaniu do czipów wykorzystywanych w smartfonach z Korei czy Japonii wypadały nieszczególnie. Rok 2015 przyniósł jednak ogromne zmiany, nowe procesory tej firmy zaczęły dorównywać wydajnością i dodatkowymi funkcjami nawet przeznaczonym na środkową półkę czipom lidera rynku – Qualcomma. Właśnie takie układy znalazły się w smartfonach Neffos.

Neffos C5: 5 cali za niespełna 500 zł

Ten smartfon napędzany jest przez MediaTeka MT6735. To cztery rdzenie Cortex-A53, taktowane maksymalnie 1,5 GHz, 64-bitowy procesor ze zintegrowaną grafiką Mali-T720, wbudowanym modemem LTE/3G (Cat. 4, do 150 Mb/s), czipem radiowym Wi-Fi 802.11n i Bluetooth 4.0/Low Energy. Co ciekawe, znalazło się w nim miejsce na specjalny procesor sygnałowy, przeznaczony do przetwarzania wideo w czasie rzeczywistym, dzięki czemu pozwala on na nagrywanie i odtwarzanie wideo 1080p w 30FPS. Wykorzystany układ graficzny pozwala na obsłużenie wyświetlaczy o maksymalnej rozdzielczości 720×1280 pikseli.

Taki właśnie ekran znalazł się w Neffosie C5: przekątna 5 cali, matryca IPS, a więc z rozdzielczością HD gęstość pikseli ~ 294 ppi, z kropką 0,086 mm. Nie jest to ekran wysokiej gęstości, ale jak na urządzenie w tej cenie, całkiem zadowalający, szczególnie że całkiem dobrze odwzorowuje barwy. Pozostałe sprzętowe parametry C5 to 2 GB RAM, 16 GB wbudowanej pamięci masowej, do powiększenia przez slot microSD (do 32 GB), raczej przeciętne kamery: główna 8 MP z diodą doświetlaającą i frontowa 5 MP, akumulator 2200 mAh, dwa sloty na karty SIM (oba obsługują 4G). Wymiary smartfonu to 144 × 72 × 8,8 mm, a waga to 141 g.

Zastosowany Android 5.1 wykorzystuje autorską, lekką nakładkę producenta, przypominającą nieco MIUI Xiaomi, nie ma tu niczego zbędnego (latarka czy lusterko chyba nie są zbędne), jest za to wygodne narzędzie do zarządzania systemem, pozwalające na szybkie usunięcie aplikacji, wyczyszczenie pamięci, zoptymalizowanie zużycia pamięci, zarządzanie uprawnieniami aplikacji i ich dostępem do powiadomień. Ponownie, widać, że wyznaczone przez MIUI wzory przyjęły się w Chinach na dobre. Oczywiście interfejs jest całkowicie spolonizowany, nie znajdziemy w Neffosach wśród polskich napisów chińskich znaczków hanzi, jak to czasem bywa w MIUI.

Jak wspomnieliśmy, wydajność tego modelu jest bardziej niż zadowalająca. Wypada on nawet o 30% lepiej niż smartfony z adresowanym na środkową półkę Snapdragonem 410, nawet w grafice 3D wyniki GPU Mali-T720 są lepsze, niż konkurencyjnego Adreno 306.

Zainteresowanych tym smartfonem zapraszamy do pełnej recenzji modelu.

Neffos C5 Max: 699 zł za realne osiem rdzeni

Duże smartfony upowszechniły się do tego stopnia, że 5,5 cala przestało być uważane przez wielu za „duże”. Taką właśnie przekątną ekranu oferuje model C5 Max. Rozdzielczość wyświetlacza IPS to 1080×1920 pikseli, co daje wysoką gęstość pikseli ~ 401 ppi, z kropką 0,06 mm. Tu faktycznie trzeba się mocno przyglądać, by zauważyć jakieś nieciągłości. Dobry kontrast i jasność, szerokie kąty widzenia, w zasadzie nic temu wyświetlaczowi zarzucić nie można.

Ze względu na większą rozdzielczość wyświetlacza potrzebny był mocniejszy procesor. Zastosowano tu MediaTeka MT6753. Osiem rdzeni Cortex-A53 taktowane jest zegarem do 1,5 GHz. Tu jednak tajwański producent zastosował swoją technologię CorePilot, pozwalającą efektywnie rozkładać obciążenia robocze na wszystkie rdzenie. Do tego dochodzi układ graficzny Mali-T720 MP3, radzący sobie z rozdzielczościami FullHD w 30 FPS, wbudowany modem LTE/3G (Cat.4, 150 Mb/s), układ radiowy Wi-Fi 802.11n i Bluetooth 4.0/Low Energy, oraz procesor sygnałowy do przetwarzania wideo w czasie rzeczywistym o rozdzielczości do 16 MP.

Z pamięcią jest podobnie jak w poprzednim modelu: 2 GB RAM, 16 GB wbudowanej pamięci masowej, do powiększenia przez slot microSD (do 32 GB). Zastosowano główną kamerę 13 MP F/2.0 z diodą doświetlającą i frontową kamerę 5 MP, akumulator 3045 mAh, dwa sloty na karty SIM (oba obsługują 4G). Wymiary tego kosztującego smartfonu to 152 × 76 × 8,95 mm, a waga to 147 g.

Zastosowany nakładka na Androida jest taka sam, jak w modelu C5. Czuć tu efektywną pracę ośmiu rdzeni – CorePilot efektywniej wykorzystuje zasoby sprzętowe niż poprzednie generacje architektury big.LITTLE, używane w wielordzeniowych procesorach smartfonów tej klasy. Wydajność czuć też w działaniu wymagających aplikacji, takich jak edytory zdjęć czy gry. Zastosowany w Neffosie C5 Max procesor MediaTeka pod każdym względem wygrywa ze Snapdragonem 410, nawet w wymagających testach graficznych.

Zainteresowanych tym smartfonem zapraszamy do obejrzenia osadzonej powyżej naszej wideorecenzji.

Gwarancja i dostępność

Dla wielu potencjalnych nabywców na pewno ważne będzie to, że smartfony Neffos są do kupienia w Polsce, dostaniemy na nie 24-miesięczną gwarancję door-to-door i normalną fakturę VAT. W nowych niższych cenach modele C5 i C5 Max są już dostępne w takich sklepach jak X-kom, MediaExpert, Komputronik, NeoNet, Allegro, Nalepsze oraz RTVeuroAGD.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.