r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Smartfony z Ubuntu nie będą tanie. Ale nie będą też tylko smartfonami

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Poznaliśmy już pierwszych partnerów Canonicala, którzy zajmą się produkcją smartfonów z Ubuntu – chińskiego producenta telefonów i tabletów Meizu i hiszpańską firmę bq, znaną dotąd głównie z produkcji czytników e-booków. Zobaczyliśmy też prototypy przygotowywanych przez nich telefonów, jednak bez jakiejkolwiek informacji, ile mogłyby one kosztować. Dopiero tegoroczny CeBIT w pewnym stopniu wyjaśnił tę kwestię: wiemy na pewno, że Canonical nie chce iść w ślady Mozilli, snującej wizje zalania rynku tanimi, kosztującymi raptem 25 dolarów telefonami z Firefox OS-em.

Pierwsze telefony z Ubuntu będą znacznie droższe, niż tani sprzęt z Firefoksem. Canonical celuje w średnią półkę high-endowego segmentu rynku, z urządzeniami w przedziale cenowym od 200 do 400 dolarów. Tańszy sprzęt nie jest po prostu w stanie spełnić oczekiwań Canonicala – dostarczenia pięknych wrażeń, sprzedania przyszłości PC, przyszłości osobistego sprzętu obliczeniowego, jak wyjaśnił to Mark Shuttleworth podczas konferencji prasowej.

Canonical nie chce bowiem, by jego telefony rywalizowały z kolejnymi, niewiele różniącymi się od siebie słuchawkami z Androidem, jakich dziś pełno. Smartfony z Ubuntu mają budować ze swoimi właścicielami emocjonalną więź, taką jak do tej pory (zdaniem Shuttlewortha) jedynie urządzenia Apple są w stanie dziś wzbudzić. Mają jednak od iOS-a być prostsze w obsłudze, pozwalając realizować podstawowe zadania w intuicyjny sposób. W ich wejściu na rynek pomogą szczególne talenty producentów – Meizu ma być niekonwencjonalnie działającym graczem o twardych łokciach, a bq cechować się zrozumieniem, jak przekazać odpowiedni sprzęt w odpowiednie ręce.

r   e   k   l   a   m   a

Przede wszystkim jednak smartfony z Ubuntu mają być czymś więcej, niż tylko smartfonami. Mają być kieszonkowymi mózgami dla wielu typów urządzeń, tak by można było je łatwo przekształcić w tablet, PC czy inteligentny telewizor. Systemowe oprogramowanie i interfejs użytkownika będzie się dopasowywało do podłączonych aktualnie peryferiów – coś, czego dziś żaden inny mobilny OS nie zapewnia. Ten aspekt konwergencji różnych form urządzeń IT w jednym smartfonie ma być najsilniejszym punktem systemu Canonicala, który pozwoli firmie nie być tylko jednym z wielu pretendentów do czwartego miejsca na rynku mobilnych OS-ów.

Póki co konwergencja w wydaniu Ubuntu nie jest jeszcze gotowa. Nawet wersja 14.04 LTS systemu nie będzie zawierała w desktopowej edycji Ubuntu Software Centre oprogramowania dla tabletów i smartfonów. Jono Bacon, menedżer społeczności Ubuntu wyjaśnia, że dostępność na desktopie aplikacji pisanych na Ubuntu SDK, które docelowo miałyby działać na każdym urządzeniu z Ubuntu, zależy od stanu prac nad środowiskiem Unity 8, pisanym z myślą o nowym serwerze grafiki Mir. Według aktualnego harmonogramu, zarówno Mir jak i Unity 8 pojawią się w Ubuntu 14.10, w październiku tego roku.

Mark Shuttleworth odniósł się także do swojej zeszłorocznej zbiórki pieniędzy na Kickstarterze, mającej na celu stworzenie telefonu Ubuntu Edge. Jak wiadomo, nie udało się zebrać kwoty niezbędnej do stworzenia prototypu. Szef Canonicala, choć wcześniej mówił, że była to spektakularna porażka, teraz stwierdził, że wielu producentów sprzętu wyraziło pomysłem swoje zainteresowanie – może po prostu okazał się on przedwczesny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.