r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Snapdragonowi 820 nie będzie za gorąco, więc trafi do Samsunga Galaxy S7

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Już w tym tygodniu, dokładnie w czwartek Samsung zaprezentuje dwa nowe smartfony. Zobaczymy wówczas topowego Galaxy Note 5, a także Galaxy S6 Edge+. Koreańczycy nie planują jednak po 13 sierpnia odpoczynku, ponieważ już intensywnie pracują nad nowym modelem – Galaxy S7, który ma zadebiutować w wersji ze Snapdragonem 820 .

W ostatnich urządzeniach z najwyższej półki – Galaxy S6 i S6 Edge, Samsung zrezygnował z procesorów Qualcomma. Okazało się, że była to świetna decyzja. Najnowszy układ, czyli Snapdragon 810 ma problemy z odprowadzeniem ciepła. Po kilku minutach intensywnej pracy, procesor robi się na tyle gorący, że jego wydajność musi zostać drastycznie obniżona. W testowanym przez nas HTC One M9, Snapdragon 810 w AnTuTu osiągnął wynik 43 tysięcy punktów. Dla porównania, autorski układ Samsunga – Exynos 7420 (Galaxy S6) w tym samym teście zdobył 62 tysiące punktów. Różnica jest naprawdę zauważalna.

Okazuje się, że południowokoreańska firma nie pożegnała się na zawsze z Qualcommem. Według najnowszego przecieku model Galaxy S7, nad którym właśnie trwają prace, zostanie wyposażony w procesor Snapdragon 820. Ma on być wolny od wad poprzednika. Bardzo wysoką wydajność mają zapewnić autorskie rdzenie Qualcomma o nazwie Kyro. Prawdopodobnie układ będzie wykonany w 14 nm.

r   e   k   l   a   m   a

Samsung nie zrezygnuje z własnych procesorów, w końcu sztukę ich tworzenia opanował naprawdę dobrze, czego dowodem jest 64-bitowy, ośmiordzeniowy Exynos 7420 deklasujący konkurencyjnego Snapdragona 810. W związku z tym, Samsunga Galaxy S7 zobaczymy w dwóch wersjach, które będą różnić się zastosowanym procesorem, podobnie jak miało to miejsce chociażby w przypadku Galaxy S5.

Na temat topowego Galaxy S7 nie mamy jeszcze żadnych dokładnych informacji. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy pospekulowali. Przekątna jego ekranu nie powinna znacząco wrosnąć względem poprzednika, dostaniemy więc 5,1 cala lub minimalnie więcej. Oczywiście będzie to wyświetlacz wykonany w technologii Super AMOLED i minimum o rozdzielczości Quad HD. Co dalej? Pewnie 4 GB RAM, minimum 32 GB pamięci wewnętrznej, raczej bez gniazda na kartę microSD, główna kamera przynajmniej 16 MP, a frontowa prawdopodobnie więcej niż 5 MP. Zobaczymy czytnik linii papilarnych, a możliwe, że także skaner tęczówki oka. Całość będzie działała pod kontrolą Androida z lepiej zoptymalizowaną i odchudzoną nakładką TouchWiz. Wszystko zamknięte będzie w obudowie wykonanej z dobrej jakości materiałów, może znów ze szkła i metalu. Oczywiście to tylko przypuszczenia. Jedno jest jednak pewne, Galaxy S7 z pewnością nas zaskoczy, oby pozytywnie, a nie negatywnie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.