r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sobota Linuksowca - Warsow

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Jednym z ważniejszych wydarzeń w historii Linuksowej rozrywki było otworzenie kodu silników gier z serii Quake. Firma Id Software dała dzięki temu ludziom różnym możliwość stworzenia w oparciu o dobrze znane technologie wielu… zwyczajnie przeciętnych produkcji. Na szczęście powstają również i tytuły naprawdę warte uwagi. Do tego grona niewątpliwie należy zaliczyć Warsow, które to korzysta ze zmodyfikowanego engine’u legendarnej gry Quake II z dodaną obsługą cel-shadingu, silnika zwanego Qfusion.

Styl graficzny to pierwsze, co wyróżnia tytuł spośród innych strzelanek. Prawda, mieliśmy już do czynienia z tą technologią chociażby w XIII, jednak w multiplayerowym FPS-ie? Nie przypominam sobie innej interesującej, a do tego darmowej pozycji za wyjątkiem Warsowa właśnie. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że wykonanie graficzne bije na głowę kilka innych produkcji, nie tylko FPS, korzystających z dobrodziejstw kreskówkowego renderingu. Wszystko jest tutaj przede wszystkim czytelne i przyjemne dla oka. Modele postaci przygotowano porządnie, choć nie są one może za szczegółowe. Ale cóż - w ferworze walki i tak nie mamy czasu się im przyglądać. Opracowane przez twórców mapy pod rozgrywkę dzielą się za to jak zawsze na te lepsze i gorsze. Do tych z wyższej polki zaliczam głównie poziomy, gdzie można wykorzystać cały potencjał Warsowa - tych jest na szczęście sporo.

Gra nie ma zupełnie czegoś takiego jak single player, z kolei mocno rozbudowano możliwości rozgrywki wieloosobowej. Poza klasycznym deathmatch, capture the flag czy chociażby lubianym przez wielu instagib dostajemy również niecodzienną opcję race, czyli przemierzanie plansz na czas. Wszystkie tryby mają jedną wspólną cechę: niezwykłą dynamikę rozgrywki - porównać ją mogę jedynie z Sauerbraten. Ponownie trzeba mieć niezwykły refleks oraz wykazać się umiejętnościami taktycznego planowania. Poziomy są bardzo przemyślane, do większych pomieszczeń prowadzi często kilka dróg. Odpowiednia taktyka i znajomość mapy nieraz staje się potężną bronią. Do tego nie można zapominać, że żywy przeciwnik też zawsze ma głowę na karku. W grze odnajdziemy online prawdziwych wymiataczy, którzy wyraźnie pokazują, że nad Warsowem spędzili wiele godzin i jeszcze dotąd im się nie znudziło.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.