r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sobota Linuksowca - X-Moto

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Któż kiedyś nie grał w Elasto Manię, czy choćby tylko przelotnie widział ją u znajomego, albo coś słyszał o tym pomysłowym, dwuwymiarowym „symulatorze” motoru krosowego? Czasy kiedy tytuł podbijał serca graczy obecnie dawno przeminęły - w końcu mechanika rozgrywki zrobiła się przestarzała, gra słabo się rozwijała i ostatecznie nie posiadała też jakiejś niesamowicie bogatej bazy plansz. Aczkolwiek, że był to jednak tytuł nader interesujący, tak powstały liczne jego komercyjne klony. Zaś darmowe pozycje? Jest tylko jeden naprawdę godny uwagi taki otwarty projekt - X-Moto.

W przeciwieństwie do wspomnianej na wstępie Elasto Manii, w X-Moto duży nacisk położono na fizykę naszego motoru - nie bez powodu zaimplementowano tutaj potężny Open Dynamics Engine użyty chociażby w takich grach jak S.T.A.L.K.E.R. czy Call of Juarez. Jako że tytuł ten, podobnie do pierwowzoru, wykonany został w 2D oczywiście ciężko mówić o nie wiadomo jakiej symulacji - sam zakwalifikował bym grę raczej jako zręcznościową platformówkę. Nasz jednoślad jedzie do przodu, hamuje, odwraca się, a temu wszystkiemu towarzyszą naturalnie obciążenia różnych partii motoru, bo kierowcę w miarę realistyczne zarzuca. Podczas przemierzania kolejnych plansz trzeba te „fizyczne” aspekty brać pod uwagę, inaczej ubrany w kask i kombinezon bohater ostro zaliczy glebę, a my zostaniemy zmuszeni rozpocząć daną planszę od początku.

Do grania z pewnością zachęca fakt, że produkcja ta jest wciąż rozwijana, tak pod względem technicznym jak i jeśli chodzi o zaplecze kolejnych plansz - w momencie pisania tego tekstu było ich 1366. Stale powstają świeże trasy, poprawiane już istniejące, praktycznie co tydzień znajdziemy kilka nowych interesujących torów zapewniających kolejne godziny zabawy. Sami również możemy dołączyć do grona twórców - na oficjalnej stronie X-Moto znajdziemy pełno poradników w jaki sposób wykonać swoją planszę - dodam może tylko, że robi się to przy pomocy Inkscape (otwarty Corel można rzec).

r   e   k   l   a   m   a
[img=8469]

Mimo, iż większość miejscówek różni się ogólnie jedynie kształtem znaleźć można także wyjątkowe, oskryptowane poziomy. Tutaj wyobraźnia twórców nie zna granic - w jednych planszach nasz motor ma posłużyć za satelitę latającego nad ziemią, gdzie indziej spotkamy się z "motorową" wersją Space Invaders. Opcja pisania skryptów do poszczególnych tras daje zapaleńcom ogromne możliwość, a wraz z kolejną zapowiadaną wersją gry dojdzie następna – oto silnik fizyki 2d „chipmunk” pozwoli na tworzenie plansz w realistyczny sposób reagujących na nasz motor (pojawią się przewracające się klocki i tym podobne elementy).

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.