Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nick czyli nikt? Przeżytek współczesnej sieci?

Do napisania tego wpisu skłoniło mnie kilka ostatnich wydarzeń.
Jedno z nich dotyczy dyskusji pod nietypowym, osobistym wpisem na blogu jednego z redaktorów.
W komentarzach jedna z osób zarzuca autorowi, że nie otworzył się dostatecznie ponieważ wpis sygnowany jest jego nickiem a nie z imienia i nazwiska.

Kolejna sytuacja to połączenie YouTube z Google+ a dokładnie konieczność komentowania za pośrednictwem konta społecznościowego.

Dodatkowo już od jakiegoś czasu sam nad tym rozmyślałem. Wydaje mi się, że chyba wszystko się zaczęło na drugim Hot Zlocie.
Pierwszy HZ to było spotkanie z "diodową ekipą", z ludźmi, którymi poznałem i nieco się zżyłem przez 30 dni zabawy ale znałem tylko ich pseudonimy.
Zlot to była niepowtarzalna okazja poznać się osobiście. No wreszcie dowiem się kto to ten legendarny Mordzio :)

Ale właśnie czy to było osobiste spotkanie? Poznałem osoby. Dopasowałem twarz do nicków i avatarów...

Drugi zlot był już powrotem do znanej już społeczności. Czegoś jednak mi brakowało.
Pewnie to tylko moje osobiste odczucia. Brakowało mi znajomości imion kolegów i koleżanek, których co najśmieszniejsze już znałem od dłuższego czasu.

Nie korzystam z Facebooka, próbowałem, jednak jakoś mnie nie przekonał. Mam konto i sporadycznie loguję się do innych serwisów za jego pomocą.
Przez długi czas jedynym serwisem społecznościowym, z którym miałem kontakt była Nasz-Klasa...skończył się razem z erą NK.

Nie sądziłem, że mnie wciągnie ale tak się stało i jestem teraz użytkownikiem Google+. I to muszę przyznać - zadowolonym.

Teraz nieco do sedna.

Nasza-Klasa, Facebook, Google+, teraz jeszcze pośrednio YouTube. Domyślam się, że większość osób aktywnie bądź sporadycznie korzysta z któregoś z serwisów.
Te same osoby codziennie logują się na DobreProgramy.pl z tą różnicą, że tutaj pozostajemy anonimowi. Dominują nicki, pseudonimy.
Jedynie redakcja podpisuje się z imienia i nazwiska a w nawiasie znajdziemy ich sieciowe ja.
Teraz jeszcze ciekawostka. Wielu aktywnych użytkowników i blogerów ma swoje konta na Google+ i tutaj, gdyby nie avatary, które nieraz pokrywają się z tymi z DP to nie wiedziałbym z kim mam do czynienia bo prawie wszyscy przedstawiają się tak jak mają w dowodach osobistych.
No jest taki jeden co się próbuje ukrywać i ma dwa konta. Tak o tobie mówię Krzysztofie Po :D

Ale na poważnie.
Czy nie przyszedł już czas na pozbycie się nieraz fałszywej anonimowości i przejście na nieco inny poziom?

Nie chcę tutaj jakiejś rewolucji. Zastanawiam się ilu z was było by chętnych przedstawić się oficjalnie i obok swojego nicka mieć wypisane swoje prawdziwe ja?

Oczywiście nie chcę pogrzebać całkowicie tego czym są nicki. Świetnie sprawują się w grach, pozwalają się w jakiś sposób wyrazić a czasem pod płaszczem anonimowości niektórym otworzyć i wyrazić to z czym normalnie mają problem... lub niestety dają okazję aby trollować.

Czyli uważasz, że nicki są złe?

Tyle że nie uważam że nicki są złe, tylko że w czasach gdzie coraz częściej jesteśmy "oficjalni" dlaczego by nie zrobić tego na DP?

Po prostu tworzymy tutaj pewną społeczność, która dodatkowo ma raz na rok okazję spotkać się w swoim gronie i czasem łatwiej jest zwrócić się do kogoś dodatkowo po imieniu.

Ja zaczynam...

Cześć, jestem Wojtek.

 

inne

Komentarze

0 nowych
mordzio   15 #1 12.11.2013 22:37

Cześć, jestem Mordzio, i niech tak zostanie;)

eimi REDAKCJA  17 #2 12.11.2013 22:44

Cóż, "eimi" to nie jest "Adam Golański". To ktoś trochę inny. Kwestia tożsamości to grząska sprawa.

Songokuu   14 #3 12.11.2013 22:44

@mordzio

A ty tu czego? Osoby obgadywane nie mają prawa głosu :P

dansys80   4 #4 12.11.2013 22:47

@eimi
Nie można być kimś innym. Ciągle jesteś tą samą osobą tylko w innych warunkach. Ktoś o tym wspominał ostatnio na DP, ale nie pamiętam kto to był

Songokuu   14 #5 12.11.2013 22:47

@eimi

Nie miam zamiaru wchodzić w te sprawy aż tak głęboko.
Czasem nick to taki pseudomim artystyczny, nasze alter ego.
Ja chciałem poruszyć tutaj kwestie czysto społecznościową. Nasze podwórko. Może tytuł wpisu nieco prowokacyjny wyszedł. Może to temat na większą dyskusję...

djDziadek   17 #6 12.11.2013 22:48

Cześć jestem człowiek :) - na imię mam Darek - tak jak na FB i Google +, gdzie zamiast nazwiska mam nick, który wpisałem aby chcący mnie znaleźć poza DP, nie mieli z tym problemu, każdy, kto chce mnie lepiej poznać (na DP również jestem sobą a nie avatarem - nawet mam swoje zdjęcie jako avatar) może mnie łatwo znależć :)

Songokuu   14 #7 12.11.2013 22:48

@dandys80

DjLeo

mordzio   15 #8 12.11.2013 22:50

@Songokuu: Myślałem, że jesteśmy kolegami! Nie to nie, ja się tu nie wypowiadam;P

Banan   10 #9 12.11.2013 22:57

Tylko czy nick nie może być prawdziwym ja? Czy w rzeczywistym świecie prawdziwym ja może być tylko imię, imię i nazwisko. Bardzo dużo osób mówi do mnie Banan w prawdziwym świecie, a dla tych którzy nie mówią do mnie Banan zawsze pozostaje imię. Jednak niezależnie jak ktoś się do mnie zwraca, to również mój nick jest moim prawdziwym ja.

  #10 12.11.2013 23:11

Bardzo dobrze tę kwestię opisał ostatnio właśnie DjLeo.
Ja nie miałbym nic przeciwko opcjonalnemu rozwiązaniu, które pozwoliłoby przedstawiać się po imieniu/nazwisku zamiast nickiem. Sam już teraz się tak "podpisuję" pod publikacjami na głównej, bo tam są przedstawiane nieco inaczej, ale nie miałbym oporów, aby i na swoim blogu tak się podpisywać. W miejscach gdzie chcę zachować prywatność, mogę używać nicka, nawet innego niż tu. Tutaj jednak jestem na tyle długo, na tyle ważna jest ta społeczność, że sam wolę swoje prawdziwe dane.

gowain   19 #11 12.11.2013 23:14

Kto to ten Krzysztof Po? Pewnie jakiś dziad... :P

A tak serio, to problem u mnie jest taki, że mam sporo klientów i nie chciałbym, żeby wiązali moje imię i nazwisko z nickiem w internecie. Nie chodzi nawet o odpowiedzialność za słowa, czy coś w ten deseń, bo z tym problemu nie ma, ale internet to internet - chcę być z kimś z bliższych relacjach to jestem, nie chcę - to nie. Tak jak i w świecie realnym - mamy życie prywatne i firmowe. Już widzę te komentarze klientów "Projekt nie skończony, a na dobrychprogramach przybyło 30 komentarzy w tydzień i 2 wpisy na blogu" :P

dragonn   11 #12 12.11.2013 23:43

A ja jestem uparty i nawet mail mam z moim nickiem - oczywiście jak trzeba to się podpisuję imieniem i nazwiskiem. Ale tutaj nie chodzi o anonimowość, ale bardziej o dumę z swojego nicka którego używam wszędzie.

xomo_pl   21 #13 13.11.2013 00:42

tak z ciekawości zapytam po co zmieniać coś co dobrze działa od lat (nicki) na imię i nazwisko z nickiem obok? na co to komu? nie jesteśmy osobami publicznymi (przynajmniej w większości) więc nie widzę powodu by zmieniać nick na imię i nazwisko. Całą ta moda na G+ i FB jest dla mnie co najmniej dziwna i nie służy niczemu sensownemu a co najwyżej ułatwia wyciągnięcie danych osobowych i pozbawia tej anonimowości, dzięki której łatwiej jest często napisać to i owo o czymś niż z imienia i nazwiska. Nie chodzi tu o to, że tak łatwiej obrażać- tak po prostu wygodniej napisać co się ma na myśli a odbiorca tego nie potrzebuje do tego naszych danych. Do tego nick to jest coś z czym jesteśmy związani, z czym się w jakimś stopniu identyfikujemy. Cięźko z tego zrezygnować na rzecz "zwyczajnego" imienia :D

Over   9 #14 13.11.2013 02:52

Na hot zlocie gdy słyszałem gdy ktoś na pokój zamawiał jakiś soczek i na koszt pokoju i podawał imię i nazwisko to tak jakoś dziwnie to brzmiało, więc jestem zdania że nicki są fajne i powinny zostać.
Co innego gdy pisze się ogólnie na jakieś tematy a co innego gdyby ktoś chciał dążyć do tego żeby poznać twoją prawdziwą torzsamość po przez, zaszkodzenie nawet niechcący jakiejś firmie np.
Osobiście lepiej mi się rozmawia na zlotach z osobami po nickach bo wtedy wiesz że jesteś w lepszym świecie pozbawionym imion i nazwisk tylko dookoła Avatary i twarze które po krótkim czasie zapamiętasz;) co bardziej moim zdaniem przyczynia się do wyjątkowego klimatu w jakimś stopniu.
No i muszę się zgodzić z gowain'em klienci swoją drogą, ale moja własna inwencja w pisaniu swoją inną drogą.

stasinek   11 #15 13.11.2013 06:57

Po co Ci to?

stasinek   11 #16 13.11.2013 07:00

Cześć, mało to Wojtków w Polsce? Songokuu znam tylko jednego :P

stasinek   11 #17 13.11.2013 07:42

A tak wogóle mam z imieniem Wojtek dobre i złe skojarzenia, dobre bo Wojtek złapał pałeczki po koncercie Sigur Rós (Warszawa, 25 czerwca) i wogóle to pozytywny facet - Ciebie postrzegam już automatycznie przez to skojarzenie biegnącego uśmiechnietego młodego chłopaka(a trzeba było zostać japońskim brunetem i fanem manga style! - Songoku) albo chociaż kimś podobnym w wyobrażeniu do Charliego Sheena, złe bo był w towarzystwie dziewczyny która zaburzyła moje kontinuum czasoprzestrzenne na ponad pół roku i namieszała w głowie na amen a po tym XXANAXX - Dissapear,
To Twoja wina :P i jego też :> http://www.youtube.com/watch?v=5kH0OEJxUlE
Jestem na Ciebie wojtek zły! Że jesteś zajebisty :P
Jak sie wyśpie to ci naubliżam także szykuj sie bo realizujesz tym postulatem nwo!
Jeszcze zatesknisz za nickami. Zobaczysz.
No i jasne moge zrobić wykład na temat plusów dodatnich i ujemnych posiadania nicków, swobody wymiany informacji w interncie która jest odwrotnie proporcjonalna do jawności.

stasinek   11 #18 13.11.2013 08:01

Pakiecik o jawności i jej konsekwencjach - dlatego najlepiej być nikim żeby unikać:

(to filmowa wizja)
http://www.youtube.com/watch?v=K0LLaybEuzA

(a to rzeczywistość)
Charlie Sheen & Alex Jones on 9/11 (napisy PL)
http://www.youtube.com/watch?v=g5-HCyrc1sI
stał sie szybko gwałcicielem, ćpunem, alkoholikiem i bóg wie co jeszcze itd.
Charlie Sheen Talks About The Illuminati & Truth About 9/11
http://www.youtube.com/watch?v=yPsPdpwbn2s
Charlie Sheen - Interview Letterman 2013
http://www.youtube.com/watch?v=pTMRYbhPbZE
and His Goddesses :roll:
http://www.youtube.com/watch?v=emEM5H9NgTI
Aktualnie gra w serialu: Anger Management(panowanie nad gniewem?)
http://www.youtube.com/watch?v=kFnFr-DOPf8

  #19 13.11.2013 08:12

Precz z wielkim bratem! Precz z NWO!

Samurai   16 #20 13.11.2013 09:44

Czy nick/przezwisko jest przeżytkiem? Nie wiem, ale raczej wydaje mi się, że nie. Tak jak ktoś wyżej napisał w jakiś sposób identyfikujesz się z tymi kilkoma literami, pod którymi piszesz. Przyznam się szczerze, że w realnym życiu kumple i znajomi mówią mi po przezwisku, które zostało mi nadane w podstawówce. Kiedyś strasznie mnie to denerwowało, bo nie lubiłem tego przezwiska. Ale teraz jak ktoś go używa to wiem, że ma na myśli mnie i tylko mnie bo jest unikalne.

dzikiwiepsz   12 #21 13.11.2013 10:24

..a później wszyscy narzekają że nie mają prywatności, są inwigilowani, itp jak się wystawia samemu na tacy to nie ma się czemu dziwić :)

eimi REDAKCJA  17 #22 13.11.2013 11:52

@dansys80: można, spróbuj. Tożsamość to rzecz nabyta :D

ziemowy   7 #23 13.11.2013 12:09

Nick na pewno nie jest przeżytkiem. Wraz z rozwojem blogów i całej blogosfery wydaje mi się, że przeżywają drugą młodość. Nikt prawie nie podpisuje się swoim imieniem i nazwiskiem pod komentarzami.

  #24 13.11.2013 12:44

http://www.youtube.com/user/jawed jeden z twórców youtuba też wyraził swój sprzeciw wobec tej integracji portalu z google + co ciekawe to jego drugi wpis od 2005 roku więc widać że Google chodzi tylko oto by nabić sobie użytkowników od serwisu i tyle, żadna rezygnacja z nicków czysty biznes i walka z fb.

  #25 13.11.2013 12:45

http://www.youtube.com/user/jawed jeden z twórców youtuba też wyraził swój sprzeciw wobec tej integracji portalu z google + co ciekawe to jego drugi wpis od 2005 roku więc widać że Google chodzi tylko oto by nabić sobie użytkowników od serwisu i tyle, żadna rezygnacja z nicków czysty biznes i walka z fb.

  #26 13.11.2013 12:45

http://www.youtube.com/user/jawed jeden z twórców youtuba też wyraził swój sprzeciw wobec tej integracji portalu z google + co ciekawe to jego drugi wpis od 2005 roku więc widać że Google chodzi tylko oto by nabić sobie użytkowników od serwisu i tyle, żadna rezygnacja z nicków czysty biznes i walka z fb.

  #27 13.11.2013 12:46

http://www.youtube.com/user/jawed jeden z twórców youtuba też wyraził swój sprzeciw wobec tej integracji portalu z google + co ciekawe to jego drugi wpis od 2005 roku więc widać że Google chodzi tylko oto by nabić sobie użytkowników od serwisu i tyle, żadna rezygnacja z nicków czysty biznes i walka z fb.

corrtez   12 #28 13.11.2013 13:22

No cóz kazdy ma inna wizje. Jedni wola nicki inni imiona. Dobrze ze mozemy sobie wybrac i uzywac tak jak chcemy i kiedy chcemy :)

Songokuu   14 #29 13.11.2013 13:23

@lukasamd

Właśnie o to mi chodzi o OPCJĘ.


@dragon

Ja też mam email ze swoim nickiem, I to jeszcze z czasów liceum. To w zasadzie mój pierwszy adres poczty elektronicznej w ogóle i nie mam zamiaru się go pozbywać...chociaż ilość spamu na Onecie mnie dobija.

Songokuu   14 #30 13.11.2013 13:33

@gowain

"A tak serio, to problem u mnie jest taki, że mam sporo klientów i nie chciałbym, żeby wiązali moje imię i nazwisko z nickiem w internecie."

No o tym nie pomyślałem :)
Ale zgadzam się z tobą całkowicie, że "chcę być z kimś z bliższych relacjach to jestem, nie chcę - to nie. Tak jak i w świecie realnym - mamy życie prywatne i firmowe".
Tylko tak jak pisałem temat dotyczy bardziej naszej społeczności. Niektóre nicki trudno wymówić albo ktoś "się nazywa" 123grzyb to jak do niego się zwracać? :P
Nie potrzeba mi pełnej informacji wystarczy imię...

@stasinek

A tak się tylko zastanawiam. A Wojtków to jakoś za wiele chyba nie ma? :)

Songokuu   14 #31 13.11.2013 13:50

@stasinek

"Jestem na Ciebie wojtek zły! Że jesteś zajebisty :P
Jak sie wyśpie to ci naubliżam także szykuj sie bo realizujesz tym postulatem nwo!
Jeszcze zatesknisz za nickami. Zobaczysz. "
OMG. ale o co ci chodzi? :)

@Banan

Bardzo słuszna uwaga. Sam mam znajomego który od lat jest Januszem a jego prawdzie imię to Jan drugi to Denis chociaż to Damian.

"mój nick jest moim prawdziwym ja" to dobry tytuł na kontrwpis :)

Songokuu   14 #32 13.11.2013 14:00

@dwolsz

"Szybciej się pamięta osoby po jego pseudo niż po imieniu... "
Jak najbardziej. To naturalne, że tworzymy zdrobnienia, przezwiska itp. Tak było, jest i będzie.
Wracam tylko znów do tego, że dobrze mieć wybór.

@dzikiwiepsz

W kontekście afery PRISM i tym podobnych jakie to ma znaczenie? Każdy z nas dla NSA ma swój "nick" pod postacią adresu IP czy MAC.
Jak ktoś chce nas zinwigilować to żadne ukrywanie się pod pseudonimem nie pomoże.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #33 13.11.2013 14:01

@eimi
"Cóż, "eimi" to nie jest "Adam Golański". To ktoś trochę inny. Kwestia tożsamości to grząska sprawa. można, spróbuj. Tożsamość to rzecz nabyta"

- no cóż eimi, w takim razie powiedz nam jak to zrobić? Bardzo mnie to ciekawi, jak Ty to robisz, że jesteś kimś innym pod nickiem, a (trochę) kimś innym pod nazwiskiem? :)

@all
W bardzo prosty sposób można sprawdzić, że nikt nie jest inną osobą "tu i tam", różnica polega tylko na tym, że otoczenie i "zabawki" jakie mamy w danych warunkach do dyspozycji, dają nam inne możliwości. Nic więcej. W podobnych warunkach, ale innym miejscu, było by identycznie jak tutaj w necie. Kiedyś też tak uważałem, że tutaj jestem inną osobą, że pod nickiem to ktoś inny, że nie jestem sobą itp. Wiele z czasem zrozumiałem i zdałem sobie sprawę z mechanizmów jakie kierują ludźmi w postrzeganiu samych siebie w taki właśnie sposób. Częściowo ma to związek z naszymi kompleksami, ale jest też wiele innych powodów. Po prostu w pewne rzeczy chcemy wierzyć, jak właśnie w to, że tutaj jesteśmy innymi osobami :)

To co o sobie myślimy, za kogo się uważamy i jakie by nam osobiste ku temu nie przyświecały powody, jest w danym momencie identyczne dla różnych miejsc, postaw i zachowań. Identyczne w sensie naszej tożsamości. Choć dla otoczenia może się różnić. Ale to zawsze jesteśmy my. A sama tożsamość z definicji nie jest czymś stałym , czego nie można zmienić. Choć jedno drugiego nie wyklucza (nabycie ich i późniejsza zmiana).

Songokuu   14 #34 13.11.2013 14:03

@ziemowy

Ale z czego to wynika? Z mody? Z przyzwyczajenia, zwyczaju?


@cortez

"No cóz kazdy ma inna wizje. Jedni wola nicki inni imiona. Dobrze ze mozemy sobie wybrac i uzywac tak jak chcemy i kiedy chcemy :)"

Amen.

ziemowy   7 #35 13.11.2013 14:14

@Songokuu, chyba z potrzeby anonimowości a po części z przyzwyczajenia. Skoro przez długi czas ktoś identyfikował się nickiem to nie chce tego zmieniać.

Jaziko   6 #36 13.11.2013 14:52

Wielu pisarzy znamy bardziej pod pseudonimem literackim, czytaj nickiem, niż pod prawdziwym nazwiskiem. Np. Jan Brzechwa, Bolesław Prus i powiedzmy Molier. Tym samym stosowanie pseudonimów w Internecie nie jest czymś odkrywczym, czy dziwnym. A powodów używania nicków, jak wynika z komentarzy jest wiele i niech tak zostanie.

Zopsesen   4 #37 13.11.2013 14:54

Codziennie spotykam ludzi, którzy przecież wiedzą, jak wyglądam, jaki mam głos czy jak się nazywam. Większość z nich nie wie o mnie totalnie niczego. Nie interesuje ich to. Nic w tym dziwnego, bo przecież ani ja nie jestem pępkiem świata, ani oni nie muszą mnie nawet lubić. ;)

Wystarczy wpisać mój nick w google i chwilę poszukać, by dowiedzieć się, jaki mam kolor podłogi w mieszkaniu. Czy to jest straszne? Wcale nie! Często zapraszam do siebie ludzi, których widzę np. drugi raz w życiu.

Prowadzę też osobistego bloga, przez co odkrywam w sieci sporą część swojego światopoglądu. To też nic strasznego. Zdarza mi się bywać np. na wykładach ludzi, którzy myślą podobnie.

Gdy wychodzę na ulicę, to wiem, że ludzie będą mogli mnie tam zobaczyć. Gdy publikuję coś w sieci, to zawsze myślę o tym, czy widok ewentualnych odbiorców stojących pod moim domem wywołałby we mnie pozytywne czy może negatywne odczucia.

Publikuję. Kontaktuję się z publiką. Czy słuchalibyście kogoś, kto stałby na scenie w kominiarce? Pomijam członków elitarnych jednostek specjalnych. :P

Nie jest ważne, czy pisze się pod nickiem, czy pod oficjalnymi danymi. Jak ktoś będzie chciał, to i tak się prędzej czy później dowie, kim jesteśmy. Ważne, co publikujemy pod tymi danymi.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #38 13.11.2013 15:02

@corrtez
"No cóz kazdy ma inna wizje. Jedni wola nicki inni imiona. Dobrze ze mozemy sobie wybrac i uzywac tak jak chcemy i kiedy chcemy :)"

A czy to przypadkiem nie wynika z naszych słabości? Strachu przed odpowiedzialnością za nasze własne czyny. Potrzebą wyluzowania się, wyrażania się w taki sposób jak tego chcemy. A niestety nie wszędzie możemy się zachowywać tak jak byśmy tego chcieli. Ktoś może powiedzieć, co ty pierdzielisz DjLeo (ja jestem zawsze i wszędzie sobą). I co ja na to odpowiem? - masz racje, też tak myślę :). Ja właśnie tak uważam, że różne zachowania w różnych miejscach nie powodują, że jesteśmy kimś innym, zawsze to jedna i ta sama osoba.

Pomyślcie, dlaczego czasami zdarza się wam usłyszeć: - nie znałem/łam cię od tej strony. A może właśnie dlatego, że czasami pokazujemy te różne strony naszego zachowania, nie znane wcześniej naszemu otoczeniu.

@Songokuu

Ja w ogóle nie korzystałem intensywnie nigdy z fejsbuczka, tłita czy gjeplus. Dlaczego? Nie było mi to do szczęścia potrzebne. Nie miałem zamiaru też udawać, że interesuję się setką lub więcej osób, które kiedyś tam gdzieś spotkałem, a mam je w kontaktach. Z tymi których znam i chce znać, mam kontakt, to mi wystarczy. Po co mi w kontaktach koleżanka z LO, z którą nie zamieniłem słowa od liceum :). Już słabo pamiętam nawet jak ma na nazwisko. Z wieloma osobami minąłbym się na ulicy i nie wiedział kim są. Jaki ludzie widzą w tym sens? To zwykła obłuda i hipokryzja. Przez ilość osób w kontaktach, patrzy się na człowieka w inny sposób. O ten ma przyjaciół dużo, pewnie jest fajny, lubiany i w ogóle zajebisty. Znam przykłady osób które mają po 700 znajomych na fejsie i super foty, wszędzie radość. A w życiu prywatnie są samotni i nie mają przyjaciół. Przykładów można mnożyć. Poza tym cenie sobie prywatność i nie uważam, że kogoś interesuje (i w ogolę powinno), to, że mam nowy telewizor, że wyjechałem w góry i że moje dziecko zrobiło dużą kupę.

A na G+ pojawiłem się tylko ze względu na to, że pewnej pięknej nocy dodał mnie Krogulec. Więc go też dodałem. A, że czasami ciężko się z nim skontaktować, to chciałem sobie tę ewentualność zostawić. Więc miałem przez jakieś kilka tygodni tylko jego w kontaktach. No i nagle zaczęło się do mnie dobijać wiele osób z DP. Ale byłem twardy i nie dodawałem nikogo, chciałem być wierny Krogulcowi :). Ale po jakimś czasie zrozumiałem, że w końcu uczestniczę w tej społeczności więc dlaczego nie komunikować się też w taki sposób. Wiec dodałem parę osób, innych również sam pododawałem i generalnie jest fajnie, spodobała mi się ta forma kontaktu ze społecznością DP. G+ jest tak na prawdę tylko do DP. I sam dobrze wiesz Songokuu, że czasami poruszamy tam ciekawe tematy. Dlatego polubiłem G+ i was też lubię. No może poza Mordzio :). Żartuję oczywiście, mordzio spoko gość jest ;)

BTW. nie wiem czy to nie jest denny pomysł, ale fajnie by było mieć jakiś chat na DP. Wiem, że może to dziwny pomysł, ale czasami najbardziej głupie pomysły okazują się rewelacyjne :)

@mordzio

Mordzio cicho tam być! Ty nie istniejesz! :D

WODZU   17 #39 13.11.2013 15:15

@gowain
Otóż to, trafiłeś w sedno tarczy :) To jaki człowiek jest dla klientów to jedna sprawa, a to jaki jest dla znajomych - odrębna. Nie można mieszać tych dwóch światów, bo inaczej zawsze będzie się w pracy.

corrtez   12 #40 13.11.2013 17:18

@djLeo

Dlaczego nazywasz to slaboscia czy strachem? Mam wrazenie ze zapominasz o tym ze dla róznych ludzi jestesmy innymi osobami bo oni nas widza inaczej. Jak ktos kiedys madrze napisal: nie jestesmy tacy za jakich sie uwazamy ale tacy jakimi widza nas inni. Dla rodziców bedziesz zawsze ich dzieckiem, dla kolegów dobrym kompanem na imprezy i do zupy chmielowej ;). I w tym wypadku te dwa swiaty (imie, nick) beda sie przenikac ale moim zdaniem pewne rzeczy z obu stron nie powinny wychodzic poza swój swiat.

corrtez   12 #41 13.11.2013 17:20

@djleo

Wlsnie zauwazylem ze twój avatar sie zmienil. Zostales fanem... :)

enedil   9 #42 13.11.2013 17:52

Moim zdaniem nicki nie różniłyby się niczym od imion i nazwisk gdyby nie to, że da się je zmieniać. Oczywiście są też inne aspekty, np. unikalność nicku.
Kolejny raz piszę tak jak w intetnecie, a nie w świecie fizycznym :/

Songokuu   14 #43 13.11.2013 18:13

@DjLeo

" Poza tym cenie sobie prywatność i nie uważam, że kogoś interesuje (i w ogolę powinno), to, że mam nowy telewizor, że wyjechałem w góry i że moje dziecko zrobiło dużą kupę"

Zgadzam się i też staram się nie wywnętrzać z wszystkim co mnie dotyczy.

Co do Google+ to także wpadłem w to ze względu na DobreProgramy :) I też ilość znajomych trzymam na wodzy.
W zasadzie na Google+ toczy się drugie życie DP. I właśnie to że jest możliwość szybkiego kontaktu, dialogu jest taka fajna. Chyba czat, który proponujesz nie jest dobrym rozwiązaniem bo jest to zbyt szybka forma kontaktu - piszesz - odpowiadasz. Jak musisz gdzieś wyjść albo przemyśleć odpowiedź to trwa to za długo i cza(r)t pryska :)
Google+ to po prostu takie rozbudowane komentarze DP z jeszcze bardziej rozbudowaną funkcją powiadomień.
Może problemem DP jest to, że powiadomienia, choć super to jednak działają tylko na głównej a nie na BLOGU? Zobaczymy jak to się zmieni jak już to wejdzie w życie...

Zostaw Mordzia w spokoju! :P

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #44 13.11.2013 18:14

@corrtez

Podałem tylko przykłady powodów, nie stwierdzam, że to zawsze tego dotyczy. Powodów jest wiele, jednak w wielu przypadkach tak właśnie jest, to właśnie te rzeczy nami kierują. Chcesz się o tym przekonać porozmawiaj z osobami, które zamykają się w tym świecie (internet). Zapytaj czym się kierują. Myślę, że w wielu przypadkach usłyszysz, że to właśnie strach, że czują się słabi, że zostali skrzywdzeni kiedyś przez kogoś i zamykają się w sobie. Można by wymieniać długo. Co nie znaczy też, że powody mogą być inne bardziej błahe, np. cenią swoją prywatność (choć to bardzo ogólne pojęcie).

Co do cytatu "nie jesteśmy tacy za jakich się uważamy ale tacy jakimi widza nas inni", nie wiem kto z mądrych ludzi to napisał, ale moje zdanie jest następujące. To my kreujemy rzeczywistość w jakiej się znajdujemy i to my decydujemy jak nas widzą inni. Ten cytat średnio mi się podoba i średnio się zgadzam z tym "mądrym" człowiekiem , który to napisał :) Sugeruje nam, że nie mamy wpływu na to co inni o nas myślą. To my mamy tę moc i siłę by to robić. Powiem coś co może się wielu nie spodobać, ale trochę ludzie za bardzo patrzą na to co ktoś inny o nich powie czy myśli, to ich ogranicza. Zabija twórcze myślenie. "Bo ona pomyśli, że jestem słaby". Mam to gdzieś, szanować ludzi tak, ale nie brać do siebie tego co inni o nas myślą. Zwłaszcza, jeżeli to dotyczy naszego własnego rozwoju i twórczego myślenia.

Co do awatara, no cóż gratuluję spostrzegawczości :) Jesteś pierwszą osobą która to zauważyła. A czy zostałem fanem? Absolutnie nie. No cóż, jak by to powiedzieć, mój avatar ma ukryte przesłanie. A ironia była by chyba dobrym słowem opisującym co chce przekazać :)

Songokuu   14 #45 13.11.2013 18:21

@Zopsesen

"Nie jest ważne, czy pisze się pod nickiem, czy pod oficjalnymi danymi. Jak ktoś będzie chciał, to i tak się prędzej czy później dowie, kim jesteśmy. Ważne, co publikujemy pod tymi danymi."

Bardzo dobrze powiedziane, tzn. napisane :)

Songokuu   14 #46 13.11.2013 18:26

Off-top

@DjLeo

O kurde, faktycznie Hannah Montana! Ale muszę przyznać, że ostatnio słyszę jakąś muzykę w radiu (wyjątkowo to nie Trójka) i zapuszczam Shazam bo mi się podoba a tu...no właśnie szok Miley Cyrus.

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #47 13.11.2013 18:28

@enedil

Brawo za użycie sformułowania "w świecie fizycznym", a nie w realu, czy w rzeczywistym ;)

@Songokuu

O te powiadomienia, to ja już walczę i mówię od dawna. I będą na pewno. Nie wyobrażam sobie bloga bez powiadomień. Ale nie tylko na odpowiedzi, ale też na każdy kolejny komentarz na własnym blogu i subskrybowany wpis.

Mordzia to ja tak z sympatii zaczepiam ;)

takiktoś   11 #48 13.11.2013 18:34

@Samurai Fajny avatar z Shippuudena(nawiasem mówiąc są nowe odcinki). :D

@Songokuu Z jednej strony mamy portale społecznościowe, które wymagają naszych danych osobowych. Tam jesteśmy ludźmi z imienia i nazwiska, jak tam się zachowamy tak nas spostrzegą w rzeczywistości.

Z drugiej mamy wiele forów, portali, vortali itd., na których możemy spokojnie być kim chcemy. To złudne uczucie anonimowości, bezkarności powoduje, że zawsze będzie istnieć coś takiego jak nick. Nieważne, jak bardzo wielcy tacy jak Google czy Facebook będą dążyli aby zapełnić serwery NSA "arcyważnymi" danymi.

mordzio   15 #49 13.11.2013 18:45

@Songokuu @DjLeo: Żeby była pełna jasność, czuwam i notuje minusy;)

Songokuu   14 #50 13.11.2013 21:32

@mordzio

Dwa minusy dają +. Pamietaj o tym :P

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #51 13.11.2013 21:42

Ja jednak zgodzę się z gowainem. - Co mojego klienta interesuje co ja robię po godzinach.
Nie zawsze dobrze wszędzie "być tą samą osobą" W Internecie chcemy być jednak trochę bardziej anonimowi niż w realu.

kgw007   2 #52 14.11.2013 00:35

Ciekawy wpis:)

mordzio   15 #53 14.11.2013 13:53

@Songokuu: Nie zapominaj, że są plusy dodatnie i plusy ujemne. Ty dostajesz te drugie;P

enedil   9 #54 14.11.2013 13:54

DjLeo, ja zauważyłem nowy avatar gdzieś z 3-4 dni temu ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #55 14.11.2013 14:28

@enedil

Ale nie powiedziałeś mi tego jako pierwszy :) A propo http://www.ihumorek.pl/upload/images/znajdz_jakas_roznice_d_2013-09-03_14-08-18.jpg

:)

desert13   8 #56 14.11.2013 16:00

Drogi Bananie, ciężko by mi było, gdyby w prawdziwym świecie mówili do mnie "hey pustynia" ;)
Z moim nickiem w ogóle się nie utożsamiam. Raczej traktuję jako przykrywkę dla swojego imienia i nazwiska. Podobnie jest z avatarem, na 100% są to moje nogi, a na szczęście nie twarz. Nie ze względu na brzydotę czy moje piękno, uhm..zaraz będzie, że jestem narcystyczna, ale po co od razu się aż tak uzewnętrzniać?

ariiell   12 #57 15.11.2013 09:28

Jestem tego samego zdania co Gowain i Shaki81 :) Nie chciałabym żeby moje życie zawodowe połączyło się (aż tak ;) ) z prywatnym.
Sama po kontakcie z klientem, siadam przed monitorem i wrzucam jego dane do gugla ;) A czasem sporo wyników odnajduję, oj sporo ;)

Wydaje mi się, że osoby, które chcą podawać swoje imię i nazwisko - użyją takiego nicka, lub w inny sposób nawiążą kontakt :)

P.S. Przypomniałam sobie jak przez przypadek, ot zbieg okoliczności, rozmawiałam z Panem, znanym tu z wyjazdów do Czarnobyla i uwierzcie, że dopóki nie znalazłam w sieci pewnych szczegółów, to oj... groziłam palcem i od bezczelnych wyzywałam, oj :P Pozdrawiam tego Pana :)

command-dos   18 #58 15.11.2013 11:20

@DjLeo - "Cóż, "eimi" to nie jest "Adam Golański". To ktoś trochę inny. Kwestia tożsamości to grząska sprawa. można, spróbuj. Tożsamość to rzecz nabyta
- no cóż eimi, w takim razie powiedz nam jak to zrobić? Bardzo mnie to ciekawi, jak Ty to robisz, że jesteś kimś innym pod nickiem, a (trochę) kimś innym pod nazwiskiem? :) "

ja @eimi'ego (tak się to odmienia?) poniekąd rozumiem. Na ulicy jesteśmy kim innym, w domu jeszcze innym, w kościele, teatrze, w autobusie, sklepie, pracy - nie zawsze jesteśmy tym samym człowiekiem - takie mam wrażenie, jak siebie obserwuję.

AntyHaker   18 #59 15.11.2013 12:36

Jak dla mnie pseudonimy nigdy nie powinny powstać - przez to zalewa nas masa komentarzy spamerów i innych ludzi z IQ będącym na minusie ...

gowain   19 #60 15.11.2013 12:49

@silvax to po pierwsze czemu masz nicka zamiast imienia i nazwiska? A po drugie myślisz, że spamerzy nie podpisywaliby się fałszywymi imionami i nazwiskami? Ludzie, ja chcę mieć trochę prywatności, to że Wam to nie przeszkadza, nie znaczy, że wszystkim. Dla mnie gowain z internetu istnieje dopóki mam włączony komputer i internet. Wyłączam i ni ma. Ci, którzy znają mnie prywatnie, to będą potrafili się ze mną skontaktować, a cała reszta nie. I tak ma być, dopóki ja tak chcę i ja tego sobie życzę.

Songokuu   14 #61 15.11.2013 13:46

Dziś "musiałem" skasować wpis na Google+ tylko dlatego, że przez połączenie z YouTube pojawił się pod skomentowanym, udostępnionym filmikiem.
"Musiałem" ponieważ obawiałem się, że mój komentarz, z którego wynikało pokrewieństwo z autorem filmu może pomóc komuś zidentyfikować tegoż autora poprzez mnie samego.
Wiem, pokręcone to nieco :)
Chodzi o to, że właśnie po to nick się przyda, że nie trzeba być ciągle czujnym by przez przypadek "czegoś nie nabroić".

Odpowiadamy za swoje słowa i zawsze jesteśmy jedną, fizyczną osobą, chociaż może się nam wydawać, że mamy wiele osobowości.

Taki polityk czy osoba publiczna ma gorzej bo nie może tak jak Gowain pisze - wyłączyć komputer i wejść w tryb prywaty. Zawsze w oczach opinii publicznej pozostaje na swoim stanowisku.

Cieszmy się tym, że nie jesteśmy "na świeczniku" i czasem możemy sobie pofolgować pod pseudonimem :)

Songokuu   14 #62 15.11.2013 13:48

@gowain

"@silvax to po pierwsze czemu masz nicka zamiast imienia i nazwiska?"

Aleś go dobił :P

gowain   19 #63 15.11.2013 14:02

@Songokuu też mnie denerwuje to z Youtubem, dlatego ja publikuję wszystko do kręgu "Znajomi" i nikt więcej tego nie widzi (nawet waszych komentarzy pod wrzucanymi przeze mnie filmikami), ale... inni wrzucają wszystko jako publiczne i wtedy mój komentarz jest widoczny. Żenua :/

Songokuu   14 #64 15.11.2013 15:02

@gowain

O, dzięki. Muszę to ustawić.

command-dos   18 #65 23.11.2013 19:14

@gowain - ja wszystko publicznie wrzucam, bo taki tylko jest chyba sens używania g+, czy fb - korzystam z tego bardziej jak z platformy blogowej - bloga nie prowadzi się jedynie dla znajomych, raczej dla każdego odbiorcy. Gdybym chciał podzielić się czymś ze znajomymi jedynie, to wysłałbym do nich linka przez gg, albo maila - takie jest moje zdanie :)

gowain   19 #66 23.11.2013 20:29

@command-dos ale ja nie neguję tego, masz takie prawo, natomiast mi się nie podoba, że komentując filmik wrzucony np. przez Ciebie, moje komentarze są widoczne dla wszystkich na YT. Poza tym, ja traktuję G+ jako miejsce "swojskie" - od "upubliczniania się" jest blog i innego tego typu twory.

Jaahquubel_   13 #67 07.12.2013 23:36

Chcę, aby to, co robię w Internecie prywatnie, odbywało się pod szyldem "Jaahquubel", a to, co zawodowo lub naukowo, pod imieniem i nazwiskiem. Kto będzie bardzo chciał, i tak da radę powiązać jedno z drugim.
Nie podoba mi się zmuszanie do podpisywania się imieniem i nazwiskiem, co coraz szerzej robi Google.
Chcę, aby nick był dla każdego elementem jego tożsamości (pisałem o tym kiedyś na blogu), aby nick nie był zasłoną danych osobowych, a daną przeznaczoną do innych celów, niż dane z dowodu osobistego.
Mam na imię Jakub (o tym też już pisałem :)).