r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sony odpiera krytykę w sprawie blokady PSN, szuka winnych

Strona główna Aktualności

Firma Sony przyznała, że nadal nie jest pewna, kto stał za atakami na sieć PlayStation Network i Qriocity.

Jak informowaliśmy w poniedziałek, Sony przywrócił częściowo dostęp do sieci PSN i Qriocity. Firma wydała też aktualizację firmware’u do wersji 3.6.1, która ma zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników. Zdaniem CEO Sony Howarda Stringera, PSN jest już bezpieczny, chociaż oczywiście trudno mówić o stuprocentowym bezpieczeństwie w przypadku sieci. Firma przebudowała swoje zabezpieczenia i wprowadziła lepszą ochronę serwerów. Szef firmy stwierdził w wywiadzie dla New York Timesa, że kwietniowy atak był największy w historii jego firmy. Okazuje się też, że Sony nadal nie wie, kto dokonał ataku na jego sieć. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa.

Stringer odparł też zarzuty, że Sony zbyt długo zwlekał z poinformowaniem swoich klientów o atakach. Jego zdaniem większość raportów stwierdza, że firma działała bardzo szybko i bardzo odpowiedzialnie. Stringer zapomniał jednak dodać, że Sony został ostro skrytykowany podczas przesłuchania przed Izbą Reprezentantów właśnie za zbyt wolną reakcję na ataki. Firma obiecuje, że wszystkie usługi w ramach PSN i Qriocity dostępne będą 31 maja. Na pocieszenie użytkownicy sieci mogą wybrać sobie dwie darmowe gry i wypożyczyć bezpłatnie filmy na weekend. Pytanie, czy to wystarczy, aby odbudować zaufanie wśród klientów?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.