r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sony powraca z nową wersją sprytnego zegarka na Androidzie

Strona główna AktualnościSPRZĘT

SmartWatch, pierwszy „inteligentny” zegarek Sony, wielkim sukcesem nie był. Naręczne urządzenie, z 1,3-calowym ekranikiem 128x128 pikseli, łączące się przez Bluetootha z większością androidowych smartfonów, by działać jako ich rozszerzenie, sprzedawał się słabo, mimo stosunkowo niewysokiej ceny (obecnie 99 dolarów). Co gorsza, w oczach miłośników wszelkiej maści gadżetów przyćmił go sukces sponsorowanego przez społeczność zegarka Pebble – i tak oto Sony w pewnym momencie uznało, że sposobem na ożywienie tego produktu może być otworzenie go na niezależnych deweloperów (podkreślając przy tym, że wgranie tworzonego przez nich alternatywnego firmware'u unieważnia gwarancję zegarka). Czy jednak ktoś będzie chciał się bawić w hakowanie oryginalnego SmartWatcha teraz, gdy Sony przedstawiło jego znacznie ulepszonego następcę?

Podczas Mobile Asia Expo w Szanghaju Sony pochwaliło się SmartWatchem 2 (SW2) – urządzeniem określanym jako najbardziej zaawansowany SmartWatch na świecie. Nie jest to stwierdzenie bez podstaw – w porównaniu do innych „sprytnych zegarków” wygląda całkiem przyzwoicie, szczególnie w klasycznym trybie analogowego zegara. Jego atutami mają być większy wyświetlacz (1,6 cala w rozdzielczości 220x176 pikseli, podobno bardzo czytelny nawet w słonecznym świetle), integracja z telefonami z Androidem 4.0+ (obsługuje powiadomienia aplikacji komunikacyjnych, pozwala sterować odtwarzaniem mediów i wytrzymalsza bateria (tu szczegółów nie ujawniono).

To jednak tylko przyrostowe usprawnienia tego, co było w pierwszym SmartWatchu. Prawdziwą nowością ma być wprowadzenie do zegarka nadajnika NFC (Near Field Communication), pozwalającego na szybką komunikację niesparowanych wcześniej urządzeń na odległość do 20 cm. W ten sposób zegarek mógłby stać się narzędziem do elektronicznych płatności, szybkiej wymiany danych między znajomymi, a nawet systemem potwierdzania tożsamości. W połączeniu z biblioteką pisanego specjalnie na SW2 oprogramowania, pozwalającego np. na sterowanie wyświetlaniem prezentacji czy sprawdzanie trasy na mapie podczas jazdy rowerem (Sony deklaruje, że obecnie jest już dostępnych ponad 200 aplikacji dla SmartWatcha) może uczynić to zegarek urządzeniem częściej używanym niż sparowany z nim telefon – który pozostanie wówczas gdzieś w kieszeni.

Sony w informacji prasowej chwali się też odpornością na kurz i wodę (water and dust resistand design), ale nie traktujcie tego zbyt poważnie – już na stronie produktu mowa, że zegarek nie nadaje się pod prysznic, do pływania, a nawet wędkowania. Martwi też wykorzystanie Bluetootha 3.0 – ta wersja standardu nie zawiera wprowadzonej w Bluetooth 4.0 technologii Bluetooth Low Energy, pozwalającej na znaczne zmniejszenie zużycia energii, kosztem zasięgu i szybkości transmisji. A to byłoby bardzo potrzebne – pierwszy SmartWatch działał na jednym ładowaniu około 2-3 dni, „trochę” za mało dla urządzenia takiego jak zegarek.

Nowy zegarek Sony ma zadebiutować na rynku jesienią. Sugerowanej ceny detalicznej nie podano.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.