r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

SpiderOak chce przejąć porzuconych użytkowników dysku Ubuntu One

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Niedawno informowaliśmy o zapowiedzi wyłączenia przez Canonicala usługi Ubuntu One – wirtualnego dysku w chmurze, połączonego ze sklepem z muzyką i dostępnego z poziomu wszystkich popularnych systemów operacyjnych. Decyzja zasmuciła wielu użytkowników, nie widzących za bardzo alternatyw wśród najpopularniejszych usług. Do nich rękę wyciągnął SpiderOak, przygotowując ciekawą ofertę na swój wirtualny dysk w chmurze.

Decyzję o wyłączeniu Ubuntu One firma Marka Shuttlewortha uzasadniała niemożliwością konkurowania z dużymi dostawcami usług storage'owych w chmurze, oferującymi konta nierzadko o pojemności 25 GB – wielkości nieosiągalnej dla dysku zintegrowanego z Ubuntu. Tłumaczenie nie do końca było przekonujące, gdyż w wirtualnych dyskach nie tylko przecież o pojemność chodzi, ale też usługi dodane i wygodę korzystania. Pod tym względem Ubuntu One było dla użytkowników Ubuntu trudne do pokonania.

SpiderOak jest dostawcą usługi storage'owej do przechowywania, synchronizowania i współdzielenia danych między urządzeniami, kładącym nacisk przede wszystkim na prywatność. Korzysta w tym celu z modelu Zero Knowledge, w którym operator na żadnym etapie nie ma dostępu do przechowywanych treści. Hasło szyfrujące wykorzystywane jest tylko lokalnie w kliencie usługi, a administratorzy nie mogą nawet sprawdzić nazw plików czy katalogów na koncie użytkownika.

r   e   k   l   a   m   a

Usługa działa w Sieci już od siedmiu lat i od samego początku zapewniała wsparcie dla Linuksa (a także OS-a X i Windows). To wsparcie nie ogranicza się tylko do udostępnienia API, jak w wypadku wielu konkurencyjnych usług – oprócz natywnego graficznego klienta, SpiderOak oddaje klienta tekstowego, który można oprogramować w skryptach powłoki, pozwala na zdefiniowanie wykonywania kopii zapasowych i synchronizacji między określonymi katalogami, synchronizację przez LAN i wersjonowanie danych. W porównaniu do Ubuntu One brakuje przede wszystkim integracji z domyślnym menedżerem plików Nautilus, ale jak twierdzi Alan Fairless, jej wprowadzenie jest w planach.

Użytkownicy Ubuntu, którzy zarejestrują się w SpiderOak, a następnie wyślą e-maila pod adres support@spideroak.com, wspominając o swojej rejestracji, mają otrzymać specjalne bonusy, o których użytkownicy Windows i Maka nie powinni raczej wiedzieć. To zapewne dodatkowa przestrzeń dyskowa – za darmo można otrzymać 2 GB. Plan „Plus” kosztuje 100 dolarów rocznie (lub 10 dolarów miesięcznie), a w zamian dostajemy 100 GB do wykorzystania. Dostępne są też plany biznesowe – z pełnym cennikiem można zapoznać się tutaj.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.