r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Spór o nowe normy promieniowania: telekomy straszą cyfrowym wykluczeniem, ekolodzy – nowotworami

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Słowo „promieniowanie” wywołuje u wielu obywateli naszego kraju ciarki, więc nic dziwnego, że prowadzenie na ten temat rozsądnej, bazującej na ustaleniach fizyki i biologii dyskusji, nie jest niczym łatwym. Jednak podjęcie takiej dyskusji będzie w obecnej sytuacji polityczno-gospodarczej konieczne. Stoimy bowiem przed koniecznością zmiany dopuszczalnych norm promieniowania elektromagnetycznego – i jak można się spodziewać, spora część społeczeństwa domaga się jeszcze ich zaostrzenia, mimo że należą one w Polsce do najbardziej restrykcyjnych na świecie.

Budowa infrastruktury dla komunikacji bezprzewodowej w naszym kraju nie jest lekka – operatorzy sieci komórkowych zmuszeni są do znacznie gęstszego stawiania nadajników, niż jest to w większości krajów Unii Europejskiej. Nie zawsze to jest technicznie możliwe lub ekonomicznie opłacalne, więc nierzadko dochodzi do sytuacji, w której w wielu miejscach moc sygnału jest niewystarczająca, by utrzymać należytą jakość połączeń. Trudno by było inaczej, skoro dopuszczalna moc promieniowania na metr kwadratowy (dla pasma 300-900 MHz) to zaledwie 0,1 W, podczas gdy w np. Niemczech wynosi ona 4,5 W, a w Stanach Zjednoczonych 6 W.

Nie ma więc nic dziwnego w tym, że operatorzy sieci komórkowych od lat walczą o złagodzenie norm dopuszczalnego promieniowania. Ich stronę wzięły Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz Urząd Komunikacji Elektronicznej i Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji. Te instytucje nie są władne wprowadzić zmian, jednak Justyna Romanowska, dyrektor departamentu telekomunikacji w MAiC, obiecała telekomom pomoc. Jej resort ma zwrócić się w do ministra środowiska, będącego autorem rozporządzenia w kwestii dopuszczalnych norm promieniowania.

r   e   k   l   a   m   a

Mimo że wniosek do Ministerstwa Środowiska jeszcze nie trafił, już jego rzecznik zapowiedział, że zostanie rozpatrzony. Wiadomo jednak, że do zmian szybko nie dojdzie. Ewentualne poprawki musiałyby trafić do siedmiu aktów prawnych, a poprzedzić je musi debata na temat oddziaływania pola elektromagnetycznego na środowisko i zdrowie ludzi. Nie będzie ona łatwa. Mimo że wprowadzone w latach 60 normy niewiele mają wspólnego z aktualnym stanem wiedzy, pochodzącym z badań prowadzonych przez Światową Organizację Zdrowia i dopuszczającym poziomy promieniowania nawet kilkudziesięciokrotnie wyższe, to telekomy będą musiały „przekrzyczeć” te wszystkie organizacje obrońców środowiska, które za swój cel postawiły sobie walkę z masztami telefonii komórkowej.

Zdaniem przedstawicieli tych stowarzyszeń, polskie normy i tak są zbyt łagodne. Za wzór stawiają Szwajcarię, gdzie maksymalna moc nadajników to 0,04 W/m^2. Uważają też, że w naszym kraju działają tysiące nielegalnych stacji bazowych, naruszających dopuszczalne poziomy promieniowania, a danym o mocy sygnału dostarczanym przez same telekomy wierzyć nie można, brakuje niezależnych podmiotów, które mogłyby takie pomiary przeprowadzić.

Po stronie tych „radiacjosceptyków” stanął samorząd lokalny Krakowa. Rada tego miasta pracuje nad rezolucją do władz państwowych w sprawie zaostrzenia norm emisji promieniowania elektromagnetycznego. Straszą konsekwencjami obecnego stanu rzeczy – przede wszystkim rosnącą liczbą zachorowań na nowotwory, dotykającą ludzi żyjących w zasięgu nadajników. Twierdzą też, że obecne normy emisji stosowane w większości krajów Zachodu to wyłącznie wynik pracy lobbystów telekomów.

Jak jest w rzeczywistości? Zbadamy tę sprawę pod kątem aktualnej wiedzy biologicznej i fizycznej i przedstawimy nasze wnioski w szerszym artykule już niebawem. Zapraszamy do dzielenia się opiniami w tej sprawie – dotyczy ona przecież nas wszystkich, nawet tych, którzy z bezprzewodowej komunikacji nie chcą korzystać.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.