r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Spotify bombarduje reklamami – infekcja malware lub świadoma decyzja

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W lipcu jasnym stało się, że Apple nie na żarty wkracza na wojenną ścieżkę ze Spotify. Wówczas bowiem pojawiły się pierwsze informacje o projekcie zmian w regulacjach, jaki na wniosek korporacji szefowanej przez Tima Cooka, trafił do Copyright Royalty Board. Apple chce bowiem, aby artyści otrzymywali 9,1 centa za każde 100 minut odsłuchanej w usługach muzycznych twórczości. Niewykluczone, że nowe informacje, których źródłem są użytkownicy bezpłatnej wersji Spotify, to potwierdzenie, że Apple trafiło w szczególnie czuły punkt.

Wyzwanie dla Spotify stanowi przede wszystkim dysproporcja pomiędzy liczbą użytkowników płacących za konta premium a tych, którzy zadowoleni są z darmowej wersji serwisu. Tych pierwszych ma być już ponad 40 mln, co nie zmienia faktu, że jest to wartość niemal dwukrotnie mniejsza niż w przypadku bezpłatnych kont. Jeżeli zatem CRB pozytywnie odniesie się do postulatów Apple, które po upłynięciu darmowego okresu próbnego nie oferuje żadnej możliwości bezpłatnego korzystania z Apple Music, to Spotify odnotuje z powodu ponad 70 mln niepłacących użytkowników ogromne straty.

W takiej sytuacji Spotify ma dwie możliwości – próbować zwiększać przychody generowane nie przez abonament, a na przykład przez treści reklamowe, lub zachęcać użytkowników do kupowania kont premium. Choć należałoby to raczej ująć jako zniechęcanie ich do korzystania z kont darmowych. Choć nie jest to potwierdzona informacja, Spotify być może zdecydowało połączyć oba środki i inwazyjnymi reklamami chce obrzydzić dziesiątkom milionów użytkowników darmowe konta. Choć są także inne teorie.

r   e   k   l   a   m   a

Jak można przeczytać na forum społeczności użytkowników Spotify, w usłudze pojawił się nowy typ reklam. Dotąd bowiem ograniczano się do banerów w aplikacji oraz przerywania słuchania muzyki reklamą co kilka utworów. Jak twierdzi użytkownik ShadowOftheAbys, od niedawna Spotify uruchamia także przeglądarkę (w jego przypadku Firefox) i w jej oknie wyświetla kolejne treści reklamowe. Ponadto nie są to reklamy, jakie dotychczas wyświetlane były w kliencie Spotify, a wiadome treści zachęcające między innymi do powiększania czy spotykania w swojej okolicy.

Największym problemem nie jest jednak treść reklam, a częstotliwość ich wyświetlania. Spotify ma bowiem uruchamiać nowe okno nawet co kilka minut. Niewykluczone jednak, że nie jest to efekt zamierzony przez Spotify, a wynik błędu lub zainfekowaniu malware. Administracja serwisu już zasygnalizowała, że przyjrzy się tej kwestii i wkrótce opublikuje wyniki dochodzenia. Lub posypie głowę popiołem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.