r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sprawa SCO kontra IBM powraca zza grobu: czy to realne zagrożenie dla Linuksa?

Strona główna Aktualności

Tę historię pamiętać mogą tylko starsi Czytelnicy – i pewnie wielu z nich nie chciałoby jej pamiętać. W 2003 roku SCO Group, powstała w wyniku przejęcia działu software'owego firmy Santa Cruz Operations, wraz z prawami do systemów operacyjnych UnixWare i OpenServer, wytoczyła proces IBM-owi, oskarżając Wielkiego Błękitnego o to, że naruszył jej własność intelektualną (a konkretnie cały zbiór patentów związanych z Uniksem), wprowadzając na rynek pewne produkty bazujące na Linuksie. Podobny pozew został wytoczony również Novellowi.

Powód, który najwyraźniej bardziej był zainteresowany sporami na sali sądowej, niż rozwojem własnego oprogramowania, utrzymywał, że w jądrze Linuksa znalazła się bliżej nieokreślona liczba linii kodu pochodzących z systemu UNIX System V, do którego SCO Group nabyć miała prawa wraz z przejęciem Santa Cruz Operations. Nigdy jednak nie wskazało, które to konkretnie fragmenty w źródle Linuksa zostały skopiowane. Żądane od IBM-a odszkodowanie było niebagatelne – cały miliard dolarów. Z czasem jednak ładnie urosło, do trzech, a potem do pięciu miliardów dolarów.

SCO nie ograniczyło się tylko do skarżenia wielkich firm. Zaczęło też straszyć użytkowników Linuksa groźbą pozwu, oferując im jednocześnie „licencję”, uprawniającą do „legalnego” używania systemu. Cena zależała od liczby procesorów i zastosowania – 699 dolarów za CPU w serwerze i 199 dolarów za CPU w komputerze desktopowym. Jak się można spodziewać, niewielu zdecydowało się zapłacić, tym bardziej, że przebieg spraw przed sądem nie wyglądał dla uniksowego trolla zbyt korzystnie.

W 2007 roku w sprawie SCO kontra Novell sąd federalny orzekł, że to Novell, a nie SCO, jest prawowitym właścicielem patentów na Uniksa, oraz że SCO zobowiązane jest uznać zrzeczenie się wszelkich roszczeń przez Novella względem innych firm pracujących nad wywodzącymi się z Uniksa systemami. Sytuację dla SCO pogorszyła jeszcze deklaracja Novella – nie wierzymy, by w Linuksie był Unix. Ta sprawa przeszła jeszcze przez kilka odwołań, by ostatecznie w 2010 roku zakończyć się całkowitym triumfem Novella.

Był to już okres całkowitego rozkładu SCO Group, który ostatnie wersje swoich OS-ów wydał w 2008 roku. Pieniądze, które podobno firma ta otrzymała od Microsoftu tajemniczymi kanałami (mowa była o zapłaceniu przez pośredników łącznie 106 mln dolarów za bliżej nieokreślone licencje na Uniksa i związane z Uniksem patenty) wyczerpały się, a sprzedaż licencji na UnixWare spadła niemal do zera. Nic więc dziwnego, że firma ogłosiła bankructwo – a wraz z bankructwem, decyzją administracyjną, sprawa SCO kontra IBM została zamknięta, do czasu, gdy procedury upadłości SCO zostaną ukończone.

Po niemal sześciu latach widmo SCO powraca: po tym, jak sędzia federalny uznał, że wniosek o SCO ponowne otwarcie sprawy został niesłusznie odrzucony, pełnomocnicy firmy otrzymali tydzień na przygotowanie listy roszczeń względem IBM-a, z uwzględnieniem wyroku przyznającego Novellowi prawa do patentów na Uniksa. Jak określił to serwis Groklaw, obecna sytuacja jest w pewnym sensie poproszeniem sądu o maszynę czasu, tak by wrócić w przeszłość i tym razem zrobić lepszą robotę.

Jeśli w jakiś sposób zarzuty SCO zostałyby tym razem podtrzymane, sytuacja zrobi się nagle bardzo dziwna: miliardy urządzeń z Linuksem na pokładzie naruszałyby wówczas patenty należące do biznesowego widma. Nie są to zagadnienia trywialne, w stylu położenia ikon na ekranie – kod z UnixWare miałby zostać wykorzystany w takich komponentach Linuksa jak symetryczna wieloprocesorowość (SMP), architektura pamięci do przetwarzania współbieżnego (NUMA), szybki mechanizm blokowania RCU dla procesów, a także systemy plików XFS i JFS. Pozostaje więc liczyć na rozsądek amerykańskiego systemu sprawiedliwości, który wreszcie sprawę SCO kontra IBM zamknie na dobre, dając patentowym trollom wyraźny sygnał, że nie będzie akceptacji dla takiego wykorzystania prawa patentowego.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.