r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sprawa ShareConnector powraca

Strona główna Aktualności

W 2007 roku administrator strony ShareConnector (witryny indeksującej linki w ramach sieci ed2k) został oczyszczony ze wszystkich zarzutów i uznany za niewinnego w sprawie o łamanie praw autorskich. Teraz holenderskie ministerstwo sprawiedliwości podjęło decyzję o złożeniu apelacji. Sprawa zostanie więc rozpatrzona raz jeszcze.

Pozew przeciwko ShareConnector swoim początkiem sięga roku 2004 kiedy to witryna ta święciła swoje największe sukcesy. Popularność strony zainteresowała organizację BREIN (stojącą w Holandii na straży praw autorskich), która zdecydowała się na złożenie do sądu pozwu przeciwko administratorowi ShareConnector oraz osobom tworzącym witrynę Releases4U. Po konsultacjach z holenderską policją obydwie strony zostały zamknięte i rozpoczęło się długotrwałe śledztwo zakończone w 2007 roku wyrokiem sądu. Na jego mocy właściciel ShareConnector uznany został za niewinnego, a twórcy witryny Releases4U otrzymali grzywny w wysokości około 350 dolarów. W uzasadnieniu wyroku sąd uznał, iż oskarżyciel nie zdołał udowodnić winy oskarżonym, a dowody zebrane w sprawie były niewystarczające i niejasne. Holenderskie ministerstwo sprawiedliwości zapowiedziało wtedy złożenie odwołania. Dopełnienie stosownych formalności zajęło jednak władzom aż dwa lata.

Otwarte pozostaje więc pytanie: czemu tak długo trzeba było czekać na ciąg dalszy tej sprawy? Warto bowiem zaznaczyć, że sama strona od czasu jej zamknięcia przed kilkoma laty nie została ponownie uruchomiona (z wyjątkiem krótkiego okresu w roku 2007, kiedy to podjęto próbę jej reaktywacji). Pewne natomiast jest to, że obecnie zmieniło się nieco podejście "trzeciej władzy" do kwestii piractwa oraz zaangażowanie takich organizacji jak BREIN w walkę z osobami rzekomo łamiącymi prawa autorskie.

To oczywiste, że ministerstwo sprawiedliwości zrobi wszystko by przykryć swoje nielegalne oraz nieprofesjonalne działania poprzez szerzenie w mediach nieprawdziwych informacji. Oni nie potrafią radzić sobie z takimi sprawami, bo nie rozumieją Internetu. Przegrali tą sprawę wcześniej, przegrają i teraz - powiedział administrator strony ShareConnector na łamach serwisu TorrentFreak.

Warto zaznaczyć, że obecnie w sprawie witryny toczone jest jeszcze jedno postępowanie, w którym może zostać cofnięty nakaz jej likwidacji. Przyszłość ShareConnector pozostaje zatem otwarta. Najbliższe miesiące pokażą czy strona ta powróci do Sieci i ponownie stanie się dostępna dla milionów użytkowników.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.