Stabilny Songbird 1.10.1 — prawdziwa synchronizacja z odtwarzaczem

02.11.2011 17:54, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Songbird 1.10.1 — darmowy, otwartoźródłowy odtwarzacz muzyczny — po pół roku osiągnął status stabilnego. Najwięcej zmian widać w obsłudze odtwarzaczy przenośnych.

Na blogu autorów programu przeczytać można, że najnowsza wersja odtwarzacza wychodzi poza utarty schemat „wymaż wszystko i nagraj od nowa” przy obsłudze przenośnych odtwarzaczy. Zamiast tego wprowadzono metodę bardziej zasługującą na określenie „synchronizacja” — dwukierunkowe przesyłanie utworów między odtwarzaczem a dowolną liczbą komputerów z zainstalowanym Songbirdem. Synchronizację list odtwarzania lub całej biblioteki można wywołać jednym kliknięciem.

Nie oznacza to oczywiście, że użytkownicy muszą pożegnać się z możliwością ręcznego przenoszenia plików na odtwarzacz. Nadal jest możliwość ręcznego wybierania piosenek i przeciągania ich na urządzenie. Ponadto w tej wersji programu wprowadzono możliwość automatycznego układania utworów zgranych z płyt lub pobranych w odpowiednich folderach. Pełną listę zmian i znanych błędów można znaleźć na wiki projektu.

Najnowszą wersję Songbirda można pobrać z naszego portalu dla systemów Windows i Mac OS X, dostępna jest również starsza wersja programu dla Linuksa. Songbird znajduje się w dziale Programy -> Multimedia -> Odtwarzacze plików audio i wideo.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (10)  

Avatar
na Andka też jest (niezalogowany) | 02.11.2011 18:04#1

a czemu nie podajecie linku do wersji na Androida?

https://market.android.com/details?id=com.songbirdnest.mediaplayer

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 02.11.2011 18:31#2

Wersja na androida jest tak wolna, ze sie idzie pochlastac...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DannyPL | 02.11.2011 20:33#3

Songbird 1.10.1 dla Linuksa dostępny jest tutaj: http://wiki.songbirdnest.com/Developer/Articles/Builds/Contributed_Builds

Avatar
czofs (niezalogowany) | 03.11.2011 9:07#4

@Anonim (niezalogowany) - w końcu songbird to "wolne oprogramowanie" ;)

Avatar
osu (niezalogowany) | 03.11.2011 10:07#5

Wciąż mulasty, nie intuicyjny, pełny błędów i działający inaczej

Avatar
s0ck3t (niezalogowany) | 03.11.2011 18:06#6

Słaby, tak jak pisał @osu, Clementine póki co najlepszy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
klopas | 03.11.2011 22:14#7

Windows - foobar2000
Linux - Audacious
Mac OS X - iTunes

i tyle w temacie, odtwarzacz ma odtwarzać muzykę i obsługiwać najważniejsze formaty, a nie żreć ram na potęgę i mieć więcej funkcji niż nowe gg ;)
to czemu na macu iTunes? bo na Macu iTunes nie żre tyle ramu, co na windowsie, a poza tym nie ma jakiejś przyzwoitej alternatywy (na macu żre 20-30mb ram, a na jedynym słusznym systemie - ponad 100mb ;) )

Avatar
limo (niezalogowany) | 04.11.2011 0:58#8

iTunes to przerost formy nad treścią. Nie jest to aplikacja godna pochwały. Nie jest ani prosta, ani przyjemna w użytkowaniu. Ma ograniczone możliwości odnośnie formatów. Ta kobyła po kuracji odchudzenia tj. przepisaniu na wersję 64-bit i wyrzuceniu kodu pod PowerPC zajmuje na dysku bagatela 182,6MB i 63MB RAM!!!

Jego koncepcja przy takiej wielkości pliku jest oparta wyłącznie na nabywaniu muzyki. Zachwalają ją chyba ślepi i głusi, którym się spodobał CoverFlow.

Tak bardzo się krytykuje Microsoft, ale zauważcie, że Windows Media Player ma tę niebagatelną przewagę nad iTunes, że oprócz świetnego odtwarza audio z darmowym pluginem SRS WOW (polepszającym akustykę niewielkich głośników w laptopach) odtwarza także materiał wideo. Do tego cały folder Windows Media Player pod Windows 7 zajmuje jedyne 6,7MB na dysku. To jest kosmiczna różnica.

W OSX służy do tego kolejna beznadziejna kobylasta aplikacja QuickTime Player (25,8MB na dysku i 11,8MB RAM). Problem w tym, że mało co odtwarza. Chcesz odtworzyć film zakodowany w DivX, XviD lub w kontenerze MKV itd musisz zainstalować sobie PymPlayera albo VLC.

Nie oczekuję od Apple drugiego Foobara, ale idea Microsoftu jest od wielu lat dużo bardziej trafiona i dzisiejsza. W końcu Mak to komputer multimedialny. Okazuje się jednak, że jego możliwości po wyjęciu z pudełka są delikatnie mówiąc opłakane.

Najlepszym odtwarzaczem audio (wypróbowałem chyba wszystkie alternatywy) wg mnie jest niewielka darmowa aplikacja zwana VOX.

Zajmuje jedyne 5MB na dysku (9,6MB RAM). Minimalizm w czystej postaci. Do tego odtwarza formaty bezstratne np. FLAC, czego iTunes niestety w ogóle nie potrafi :-)

SongBirda też próbowałem, ale był niestety niedopracowany i koszmarnie wolny. Dużo lepiej wybrać Coga lub Amaroka, choć jak mówię VOX wg mnie jest tym czym Foobar pod Windows.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
klopas | 04.11.2011 23:33#9

wiesz, u mnie na iBooku G4 z prockiem 1,07GHz PowerPC na Tygrysie iTunes śmigało jak trzeba, fakt, że najwyższa wersja na ten procek i system to 9.2.2 ale mi wystarczało, iPhone 4 czy iPada 2 nie posiadałem

może teraz takie kobyły robią od czasu wydania 10? nie wiem, nie testowałem, wiem, że przez rok używania iBooka ani przez myśl mi nie przeszło, żeby szukać alternatywy dla iTunes ;)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 08.11.2011 12:29#10

witam prubuje zaktualizować soft odtwarzacza sa2rga08sn za pomocą programu songbird i wyskakuje mi błąd podczas pobierania aktualizacji proszę o pomoc

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av