r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Stacje ładowania Supercharger będą płatne dla tańszej Tesli Model 3

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Szybko ładujące stacje Supercharger są bezpłatne dla samochodów Tesli. Okazuje się, że właściciele nowego, tańszego Modelu 3 z tego przywileju nie będą mogli skorzystać. Dla nich skierowany będzie specjalny pakiet, po opłaceniu którego zyskają możliwość ładowania akumulatorów bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

Punkty Tesla Supercharger posiadają dwie duże przewagi. Po pierwsze, z ich wykorzystaniem naładujemy Tesle Model S czy Tesle Model X w 30 minut, otrzymując zasięg 270 km. Natomiast jeśli skorzystamy z szybkich stacji ładowania CHAdeMO, ten sam czas ładowania pozwoli na przejechanie około 140 km. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja po podłączeniu do domowego gniazdka, wówczas akumulatory po 30 minutach dadzą skromny zasięg niecałych 30 km.

Drugą zaletą ładowania z wykorzystaniem stacji Supercharger jest brak opłat. Jedynie w przypadku najtańszego wariantu Modelu S musieliśmy za ten przywilej dopłacić 2500 dolarów. Dla przyszłych właścicieli Modelu 3, których liczbę w USA szacuje się dziś na ponad 400 tysięcy, mamy złe wiadomości. Jak oficjalnie ogłosił Elon Musk, ze względu na niższą cenę nowej Tesli, korzystanie z punktu ładowania Supercharger będzie płatne.

r   e   k   l   a   m   a

Dla klientów mają zostać przygotowane pakiety usług, które to po wykupieniu, pozwolą na korzystanie ze stacji Supercharger na warunkach zbliżonych jak w przypadku Modelu S czy X.

Decyzja Elona Musk jest jak najbardziej zrozumiała. Model 3 dostaniemy już za niecałe 40 tysięcy dolarów, co jest kwotą niemal dwukrotnie niższą od ceny Modelu S. Dodatkowo nowa Tesla trafi do większego grona osób i jak twierdzi sama Tesla – zapewnienie im darmowego ładowania byłoby posunięciem nieekonomicznym.

Informacja nie zmartwi szczególnie polskich klientów. Obecnie w naszym kraju dostępny jest tylko jeden punkt Supercharger, pod Wrocławiem. Do końca roku ma pojawić się siedem nowych, ale to wciąż za mało by mówić o komfortowym ładowaniu samochodów Tesli. Napędzane spalaniem paliw płynnych auta będą wygrywały więc pod względem realnego zasięgu z pojazdami elektrycznymi jeszcze przez wiele lat.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.