Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Starość i radość

Postanowiłem spróbować swoich sił w pisaniu bloga, co jakiś czas będę tu zamieszczał wpisy. Za ewentualne błędy czy niedopatrzenia przepraszam, i proszę o wyrozumiałość ;-)

Do pierwszego tekstu zainspirowała mnie wypowiedź jednego z blogerów odnośnie reedycji starych, kultowych gier. Twierdził, że odnawianie tych leciwych produkcji, to zwykłe odgrzewane kotlety, i raczej nie zadowolą ani starych, ani nowych graczy. Uważał też, że do starych kiepsko się wraca, bo to głównie wspomnienia, i po ponownym zagraniu czar pryska.
O ile z reedycjami mógłbym się zgodzić, to opinia o powrocie do leciwych tytułów jest moim zdaniem błędna.

Jako że mój komputer lata świetności ma dawno za sobą, o najnowszych growych superprodukcjach mogę z oczywistych względów zapomnieć. Zauważyłem, że wielu użytkowników posiadanie starego komputera uważa za swoisty wyrok, zło konieczne i istny bicz boży.

Ja wychodzę z innego założenia – skoro nowości siłą rzeczy mi nie ruszą, to przecież jest tyle wspaniałych tytułów, może nie najnowszych, ale będących klasykami lub pozycjami bardzo dobrymi, ewentualnie przynajmniej solidnymi. I tak powróciłem do gier, których z różnych powodów kiedyś nie ukończyłem, i które zalegały mi w szufladach.

Zacząłem od ‘’Fallout Tactics’’, przeszedłem prawie całą, została jeszcze jedna, końcowa misja. Ogólnie poza paroma błędami, to moim zdaniem bardzo dobry tytuł. Tak na marginesie bardzo bym chciał, by wydano drugą część ‘’Tactics’’. Ten pomysł ma potencjał, a jeżeli usunie się parę niedoróbek to będzie naprawdę cacy. Ale w kolekcji miałem jeszcze Fallout 1 i 2. Zdecydowałem się nadrobić braki, i zapoznać się z tymi kultowymi dziełami. Zacząłem od dwójki. Rozgrywka i mechanika gry różna od ‘’Tactics’’, nieco mi przeszkadzał turowy tryb walki, lecz można do tego przywyknąć. Ma ona swój niezaprzeczalny klimat.

Na dalszy ogień poszło ‘’Call of Duty 2’’. Kiedyś się zaciąłem bodaj na ostatniej misji w kampanii radzieckiej, gdzie trzeba odeprzeć potężny niemiecki kontratak. Ujęło mnie w tej części zwłaszcza bitwa pod Al – Alamein(genialna misja), oraz w amerykańskiej walka o wzgórze 404. Grafika pomimo upływu lat nadal mi się podobała (zwłaszcza fajnie wyglądało użycie granatów dymnych). Do tego co najmniej dobre AI kompanów z oddziału jak i wrogów, czyli element, na jaki o dziwo narzeka ponoć wielu graczy w o niebo nowszych produkcjach, wydawałoby się dużo bardziej zaawansowanych.

Poza starymi grami z głębi szuflady, skusiłem się parę razy na kolekcje klasyki. I tak znów wróciłem do serii ‘’Commandos’’, która kiedyś po prostu mnie przerosła. Jedynka nadal jest świetna, wciąż piekielnie trudna i dalej muszę się mocno wysilić, żeby nieznacznie przemieścić się naprzód. Nawet grafika po oddaleniu nadal wygląda świetnie (np. dym z papierosa niemieckiego żołnierza, albo sterty pojedynczych kamieni widoczne w rzekach), i jedynie przy powiększeniu widać upływ czasu ( ale nie jakoś koszmarnie).

Także kolekcje ‘’Hitmana’’ i ‘’Tomb Raidera’’ to strzał w dziesiątkę. Człowiek wydał kilka złotych, i nadal ma masę zabawy. Z nieco nowszych programów jeszcze mój komputer dał radę z ‘’GUN’’ - ciekawym swoisty ‘’GTA’’ na Dzikim Zachodzie. Zaopatrzyłem się też we ‘’Fritza 11’’, by w końcu nauczyć się grać w szachy. Niestety, ‘’Faces of War’’ już nieco przycinało, ale widzę, że projektanci rozwinęli potencjał, jaki dostrzegłem już w ‘’Soldiers’’.

Podsumowując, w moim odczuciu oczywiście inaczej będziemy odbierać stare gry teraz, aniżeli kiedyś – a bo to parę lat przybyło, trochę się pozmienialiśmy, inaczej odbieramy świat, inaczej cieszymy się różnymi rzeczami itp. Lecz gdy sięgam po stare aplikacje, nadal widzę w nich tę jakość, jakość, która pozwala przetrwać próbę czasu. Może w kwestii audiowizualnej przybyło trochę zmarszczek, ale to wciąż jest piękno. To samo można powiedzieć o leciwych filmach, muzyce, książkach. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie podważy ich klasy, tylko z racji tego, że nie są pierwszej młodości. Bo one wciąż bronią się same.

Nie twierdzę, że nowe gry są złe, są interesujące pozycje typu rodzimego ‘’Wiedźmina’’. Niemniej, chyba kiedyś jednak wkładano więcej serca do tego, co się robi, bardziej dbano o jakość. Z tego co się orientuje, nowe gry często mają dużo błędów, i trzeba je potem bezustannie łatać patchami. Ale tak jest w wielu dziedzinach – w jakości wykonania elektroniki, sprzętów RTV i AGD, samochodów etc. Po prostu te gry były z innej epoki, gdzie inne priorytety były ważniejsze. Lecz żeby nie zostać posądzonym o syndrom starczy pamiętam, że jeszcze w latach 90 pojawił się pierwszy pojedynek technologiczny pomiędzy ‘’Quake 2’’ a ‘’Unreal’’. Wtedy pojawiły się pierwsze karty graficzne. Pamiętam moje zaskoczenie, gdy próbowałem uruchomić ‘’Turok’’, i wyświetlił mi się komunikat, że gra nie działa bez akceleratora. Zatem każdy kij ma dwa końce, i ocena dawnych i obecnych tytułów jest często trudna, z uwagi na czasy, jakich powstawały, czy możliwości technologiczne, w jakich musieli się obracać twórcy, i co dało się wykrzesać z ówczesnych komputerów i konsol.

Kończąc ten wpis jak widać na moim przykładzie, na starym komputerze też można sobie dobrze pograć, trzeba tylko dobrze wiedzieć czego się chce, i czego oczekuje po grze, mając w pamięci też niestety ograniczenia związane z wysłużonym sprzętem. Niemniej, gdy się mądrze pomyśli, i na tym wysłużonym staruszku spędzi się jeszcze wiele wspaniałych chwil.
 

sprzęt gry

Komentarze

0 nowych
Scorpions.B WSPÓŁPRACOWNIK  21 #1 25.06.2013 21:45

Witam ;)
Jutro przeczytam Twój pierwszy wpis i zobaczę czy warto będzie czekać na kolejne wpisy. Jako, że trafiłeś na główną wpis może być ciekawy ;)

juh   5 #2 25.06.2013 22:19

Mimo iż posiadam nowy komputer grywam tylko w stare gry, wyjątkiem jest Battlefield 3 w którego grywam od początku jego wyjścia. Mam sentyment do Unreal Tournament, Railroad Tycoon II, Hereoes of Might ang Magic III i Settlers II Anniversary. Są to gry które od ponad 10 lat mnie się nie znudziły. Gram w nie w wolnych chwilach i nigdy nie mam dosyć. Kiedyś tworzyło się gry dla graczy czego o dzisiejszym świecie gier komputerowych nie mogę powiedzieć. Obecnie gry na trybie hardcore to tak jak dawne gry w trybie easy. Strasznie obniżony został poziom trudności, chodź we wszystkie popularne tytuły nie grałem to taki Starcraft II i Metro Last Night przeszedłem bez problemów na najtrudniejszym poziomie co mnie zbytnio nie satysfakcjonowało.

Autor edytował komentarz.
patryk9200   8 #3 25.06.2013 22:35

Witaj na dobrychprogramach.
Tak na przyszłość, miło by było jak byś dołączał grafiki. :-)
Przykładowo w tym wpisie przydały by się zrzuty ekranów gier o których mówisz.

Viperoo   8 #4 25.06.2013 22:49

Starcraft 1 !

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #5 25.06.2013 22:56

W sumie to mylisz pojęcia bo co innego to reedycja a co innego to powrót do starych gier. A jeśli czytasz naszego bloga to wiesz, że praktycznie każdy nas ma takie starsze gry do których z chęcią wraca.

  #6 25.06.2013 23:47

Jako że zostałem niejako wywołany do tablicy postaram się odpowiedzieć ;)
Dobrze ujął to już Shaki81 - ja pisałem konkretnie o reedycjach. Powrót do gier sprzed lat w takiej formie mi się nie udał. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie wracam do starych gier. W tamtym roku opisywałem swoją Amigę A600, po dyskusji w komentarzach odkurzyłem polską grę Legion (acz na emulatorze, bo Amigę oddałem na Hot Zlot). Podobnie ma się sprawa z wieloma innymi tytułami. Jagged Alliance 2 - do tego wracam co roku... sporo gier mam na GOGu - np. wspomniane przez autora Fallouty - również ubolewam, że nie było kontynuacji Tacticsa... Ja zaczynałem od F2 mając 10 lat gdy pokazała się w CD-Action. Później udało się od znajomego zdobyć F1 (też z CDA), a gdy pojawił się Tactics w eXtra Klasyce, długo nie czekałem ;)

W moim wpisie nie chciałem negować samego powrotu do starych gier, ale pokazać, że mi osobiście reedycje jakoś nie przypadły do gustu. Niby to samo, a jednak co innego.

PAMPKIN   11 #7 26.06.2013 07:37

Tekst jak najbardziej prawdziwy, bo skąd byłby zbyt na 8-bitowce typu Atari, Commodore, ZX Spectrum, etc. To na marginesie starego sprzętu i starych gier. Poza tym, masz tyle lat na ile się czujesz i może to dotyczy pośrednio sprzętu :)

marrrysin   6 #8 26.06.2013 09:02

Fallout Tactics, moja pierwsza gra "od 18 lat" :)

Axles   17 #9 26.06.2013 09:08

Po przeczytaniu naszła mnie chęć zagrania w Commandosa bo faktycznie jak piszesz graficzka bardzo przyjemna jest nawet na dzisiejsze czasy. Poza tym witamy na blogu i ogólnie DP, ustaw jakiegoś avatarka i jazda z wpisami bo może być ciekawie :)

Over   9 #10 26.06.2013 09:27

Fajny wpis szkoda że bez fotek albo screenów, ale jest jak najbardziej w porządku :-)

Leszek2204   8 #11 26.06.2013 17:58

chciałbym zobaczyć nie które twoje starocie jak w opisie, daj jakieś fajne fotki