Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Starszy komputer - coś więcej niż wentylator i fabryka hałasu

Słowem wstępu...

Jako, że jest to mój pierwszy post na blogu, pozwólcie, że na samym początku się z Wami, drodzy czytelnicy przywitam - siema, witam starszych kolegów po fachu ;-) Nie lubię jednak ani długich pożegnań, ani powitań, tak więc przejdę od razu do rzeczy.
Komu z nas na przysłowiowym strychu nie zalega starszy sprzęt, lekko wysłużony, z biegiem czasu zastąpiony nowszym z większą mocą obliczeniową, zbudowanym na nowych podzespołach? Mówiąc szczerze mi np. nie ;-) Każdym razem staram się niestety sprzedawać podzespoły swoich starszych komputerów, ostatnimi czasy jednak w szczęśliwy sposób trafił do mnie całkiem fajny sprzęt, lekko może leciwy, ale nie jedno jeszcze potrafi.

Pierwsze starcie!

Przy pierwszym podejściu spojrzałem na jego podzespoły. Jak na dzisiejsze czasy, nie nastawia on optymizmem. Komputerek to oryginalna maszyna Fujitsu Siemens C5900. Pod maską znajduje się płyta z legendarnym socketem LGA775, wraz z procesorem Intel Celeron D o taktowaniu 3,06 GHz. Obok procesora znalazły się cztery banki pamięci DDR2 w których łącznie można zamontować pamięć 4 GB RAM (4 x 1 GB DDR2 533 MHz). Razem z płytą główną zintegrowane zostały standardowo karta sieciowa, karta graficzna, oraz karta muzyczna. Na procesorze "leży" całkiem sporych rozmiarów radiator, który mogłoby się wydawać - chłodzony jest powietrzem, ALE NIE! przed radiatorem z przodu obudowy zamontowany został wentylator o całkiem sporej wydajności, który zasysa chłodniejsze powietrze z zewnątrz obudowy i przedmuchuje nim praktycznie całą obudowę. Gdyby nie szum powietrza jaki generuje - można by pomyśleć, że go tam nie ma. prócz tego wentylatora, w obudowie zostały zamontowane jeszcze dwa: pierwszy chłodzi dysk twardy (Seagate 40 GB ATA 5400 obr/min), a drugi - 210 watowy zasilacz, który mimo wcześniejszych obaw - całkiem dobrze trzyma napięcie. Z obudowy został niestety wyciągnięty napęd DVD, nie jest to jednak wielka przeszkoda. Dodatkowo płyta główna posiada dwa porty SATA, slot PCI, oraz złącza służące do podłączenia kolejnych dwóch wentylatorów bezpośrednio do płyty głównej (prócz tego mamy jeszcze możliwość podpięcia ich bezpośrednio do zasilacza, w tym jednak wypadku wymagane będzie jednak trochę zdolności).

Wybór systemu operacyjnego

Na pierwszy ogień poszedł Windows Serwer 2003 - bardziej dla zabawy, niż dla produkcyjnego wykorzystywania. Do maszyny podłączyłem drukarkę, skaner, dwa dyski USB, bluetooth, głośniki ... Mówiąc krótko wszystko co tylko dało sie do niego podłączyć. Jako, że drukarka i skaner na pewno Was nie zdziwią, tak bluetooth i głośniki włączają w was mieszane uczucia - wyjaśnię jednak trochę później po co one. Docelowo domowy serwer miał: udostępniać dyski w sieci lokalnej (proste), udostępniać drukarkę (jak poprzednie), udostępniać skaner (w Windows chyba niewykonalne ;/ ) no i teraz hard - dawać możliwość połączenia smartphone`a HTC, przez bluetooth z Windows Serwer i wykorzystanie jego głośników jako "słuchawek bluetooth". Jeżeli ktośkolwiek miał kiedyś taki pomysł - zdecydowanie odradzam! Jakość dźwięku jest wprost fatalna, bluetooth jednak nie nadaje się do tego celu zastosowań - tym bardziej na starszych adapterach bluetooth.

Walczymy ze skanerem

Jako, że znalezienie samego sterownika dla mojego skanera praktycznie graniczy z cudem (Mustek BearPaw 1200), to zmuszenie go do pracy w sieci pod Windowsem jest praktycznie nie możliwe. Dlatego też postanowiłem zainstalować na wirtualnej maszynie Linuxa, który w takich zastosowaniach jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Jako, że jestem sporym zwolennikiem Debiana (może to i kwestia przyzwyczajenia, po za tym jest to dystrybucja od której zaczynałem swoją przygodę z Linuxem), zajął on szczytne miejsce na wirtualnej maszynie wykreowanej przez VirtualBox`a. Co do obsługi skanera, Debian poradził sobie wzorowo, sam sane zainstalowany z repo dał radę obsłużyć mój skaner, bez żadnych dodatkowych sterowników czy kompilacji sane z dodatkowymi modułami (chyba sane tak właśnie nazywa dodatkowe porcje udostępnianych sterowników? Jak się mylę w tym miejscu, proszę o poprawienie w komentarzach). Moja radość z obsługi skanera nie trwała jednak zbyt długo, gdyż nie brałem podczas instalacji dość istotnego faktu pod uwagę - sporego obciążenia jednordzeniowego procesora i właśnie m.in. to spowodowało, że miejsce Widows Serwer zastąpił zawsze zaufany Linux Debian.

Co działo się dalej z Debianem?

W kolejnych wpisach na blogu chciałbym kolejno omawiać etapy konfiguracji mojego małego domowego serwera. W całej serii chciałbym przede wszystkim nałożyć spory nacisk na udostępnienie skanera w sieci, ponieważ szukając niegdyś rozwiązania jak to zrobić, wujek google nie wypluł mi jakiegokolwiek ciekawego tutorialu w języku polskim, tak więc jeśli tylko będą osoby tym zainteresowane, zapraszam już niebawem do kolejnego wpisu - oczywiście jeśli mi tylko dobiegający końca, czas wakacyjny na to pozwoli ;-)

Pozdrawiam wszystkich czytelników i ... nie bijcie za błędy językowe, ortograficzne i tym podobne chochliki, a tym czasem "Niech moc będzie z wami!"
 

windows linux sprzęt

Komentarze

0 nowych
Humanoid   5 #1 21.08.2012 13:26

Mam ten procek - warto mu szynę podkręcić o te kilkanaście MHz.

Co za płyta główna? Co to za karta graficzna?

Jaro070   16 #2 21.08.2012 15:35

Twój sprzęt nie jest zły. Ja aktualnie próbuję uruchomić Athlona 1,5 GHz (s.462) z 512 MB RAM i GF 5500 256MB na jakimś AsRocku od Shakiego (za co thx). Chyba mi dysk twardy padł.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 21.08.2012 16:22

Sprzęt do najgorszych nie należy, Ja jeszcze mam w pracy gorsze (oczywiście działające) i też muszę się z nimi męczyć.
Mam nadzieje, że nie będziesz miał słomianego zapału i nie skończy się na tym jednym wpisie.

  #4 21.08.2012 16:29

Ja codziennie, dobrowolnie korzystam ze sprzętu z Athlonem XP, GeForcem 2 MX/MX400 i 1,2GB RAM. Powiem więcej: To najlepiej działający sprzęt w moim domu!

Szadzio   7 #5 22.08.2012 11:51

Stare komputerki... bardzo lubię się nimi bawić. Sam w domu mam armię takich leciwych pecetów, co to miały pójść do kasacji w pewnej firmie, ale udało mi się je wyciągnąć od nich (bez dysków oczywiście). Z tego wszystkiego jeden - najnowszy - posłużył mi za platformę edukacyjną na której zainstalowałem Linuxa i się nim trochę pobawiłem. Pentium D (typowy serwerowy CPU) i lepsza płyta ASUSA ze zintegrowaną kartą graficzną i dźwiękową, RAMu dla w miarę sprawnego działania 786MB dałem.

Dwa - starsze - to prawie że prehistoria, ale z zainstalowanymi WinXP, LibreOffice i komunikatorem internetowym wraz z przeglądarką dzielnie sprawdzają się w codziennym użytkowaniu przez moje siostry. Te komputery to jednostki składane w 2002 roku sądząc po plombach. Zasilacze 200W, karty graficzne GeForce 440MX (zintegrowanych nie ma) i procesory Intel Celeron i AMD 2600+ (dokładnych danych nie pamiętam, bo dawno nie zaglądałem). RAMu w każdym po 512MB (2x256MB).

Sporo radości daje grzebanie w tak starym sprzęcie, bo jak się zepsuje to nie szkoda, a jak odpali to wielka radość i euforia. Jako zabytek prawie że muzealny trzymam sobie płytę główną z procesorem, grafiką, dźwiękówką i sieciówką oraz jedną kością RAM z roku... 1997. Rok młodsza ode mnie :)

Na dzień dzisiejszy korzystam z też już dogorywającego peceta na AMD Athlonie X2 4600+ z GeForcem 8600GT (doskonale radzi sobie z DualView :D ) oraz 3GB RAMu. Nad wszystkim czuwa Tracer 4Life 400W, który według wszystkich internetowych znawców powinien już paść, a on sobie 5 roczek z rzędu napędza moją maszynkę nie stwarzając żadnych problemów.

Autor edytował komentarz.
  #6 22.08.2012 12:14

Ja piszę teraz z komputera windows XP, Athlon 3000+ @2,25 GF 6600 GT,2 gb ram ;) Nie gram w gry, problem jest tylko z filmami w full HD na YT a firefox działa szybciej niż w laptopie z win7, i5 430m, 4 gb ram, radeon hd 5650. I do codziennej pracy,którą podałem na prawdę te komputery nei są złe, do tego wyłącza się w 2 sekundy, poważnie, włącza się koło 30 sek od naciśnięcia włącznika, sam windows może 10 sekund od kiedy się pojawi do stanu użytkowego, tylko za nnim się ekran włączy, odpali bios, wczyta to to zajmuje więcej czasu ;)

  #7 22.08.2012 12:32

Jakiś czas temu wygrzebałem ze strychu starego PC
Athlon XP 1,6ghz
512gb ramu
dysk 4gb
grafika geforce 128mb
płyta główna Asrock'a

chciałem "niskim kosztem" tchnąć w niego życie i....

haha, studnia bez dna ;)

Najpierw klawiatura - przy drugiej wymianie w sklepie, okazało się, że mam problem z portami usb/ps2 w pc a nie z klawiaturami, które kupowałem

Następnie ram - dokupiłem jeszcze 2x 512
Później HDD - 80gb
Stary 4gb zaczął wydawać dziwne dzwięki, więc odłączyłem go w ogóle

Wymieniłem radiator i wentylatorki - w zasilaczu i na procesorze.
Mimo tego, że zakupiłem nowe - trzeszczą - ale co jest dziwne, tylko do momentu załadowania się windowsa, później przestają.

aaa MONITOR! ;)
Stary gdzieś zaginął, więc zakupiłem najtańszy LCD jaki był w okolicznym lombardzie.

Później nowe taśmy do dysku i napędu DVD, który padł i musiałem wyszperać na strychu jakiś zastępczy.

Podsumowując:
wydałem krocie a PC i tak charczy, wiesza się ;P


PROŚBA i PYTANIA DO WAS:

Chcę z niego zrobić serwer, ale:
- co z tymi wentylatorkami? czy ktoś zna powód takiego zachowania? Każdy wentylator który tam montuje charczy do momentu załadowania się OS

- o co chodzi z tymi portami usb/ps2? dlaczego klawiatura raz jest wykrywana, raz nie?
próbowałem kilku klawiatur/wszystkich portów usb/ps2/ update'owałem BIOS'a co tylko pogorszyło sprawę

Pozdrawiam wszystkich oldPCmaniaków!

  #8 22.08.2012 12:43

może podczas ładowania się windowsa komputer duży mocy pobiera i przez to niestabilnie pracują wentylatory?

Axles   17 #9 22.08.2012 13:01

Ciekawie się czyta, błędów nie znalazło moje kulawe oko więc tylko na plus. Co do sprzęciku, u mnie też w pracy podobnie jak u Shaki81 słabszy sprzęt jest używany do codziennej pracy więc nie ma katastrofy :]
Do następnego wpisu :)

  #10 22.08.2012 13:14

@Anonim - ja bym na twoim miejscu szukał chyba winy w zasilce

  #11 22.08.2012 13:43

zasilacz - ale co może być z nim "nie tak"?
pracował głośno, więc wymieniłem mu wentylator. Nadal pracuje głośno - do załadowania OS

Probowałem na 2 innych zasilaczach - ten sam efekt, czyli hałas do momentu załadowania OS

A co z portami USB? jakieś sugestie?

kraaaz   2 #12 22.08.2012 14:35

Przy takiej konfiguracji to ten komputer może być spokojnie wykorzystywany do codziennej pracy. Ja mam cały czas w użyciu komputer o podobnej konfiguracji jak X.A.N. i również jestem zadowolony. Do internetu i pracy biurowej sprawdza się bardzo dobrze.
Co więcej jeszcze do niedawna w ciągłym użyciu miałem staruszka Pentium I 133Mhz, 40 MB RAM, dysk 1,2 GB ;) Win98 po optymalizacji śmigał przyzwoicie i bez problemów można było korzystać z oprogramowania fakturowo-księgowego ;)

  #13 22.08.2012 15:27

Zgadzam się z powyższymi postami.

Im starszy sprzęt - tym stabilniej.

Jak już coś ruszy - to mamy pewność, że będzie działało.


Obecnie sprzedawane komputery - co chwila coś się ładuje, aktualizuje, uruchamia, przełącza...
Rozumiem, że nie jest to wina sprzętu lecz oprogramowania, no ale....

Postęp cywilizacyjny -> szybciej, lepiej, sprawniej?

Mało kto na sprzęcie "nowej generacji" tak szybko uruchomi system operacyjny i zacznie pracę, jak miało to miejsce w starych PC

Próbować można - wyłączyć w msconfigu niepotrzebnie uruchamiane programy/ aplikacje, wyłączyć aktualizacje, ale....

To i tak nie będzie "to" co miało miejsce "kiedyś" ;)

  #14 22.08.2012 15:59

Za 90 pln możecie mieć cienkiego klienta np hp t5720 z 512 ram. Kupujecie do tego taśme 44pin 2.5 cala plus czytnik cart cf za ok 10-12 oraz karte cf 4 gb za ok 40 pln. Na serwer pod ubuntu/debiana idealne. Dziala mi na nim storage/samba dla dysku 2.5 cala usb, mam sciagarkę torrent, skrypty które backupy sciagają z moich serwerów, podłączoną drukrakre ktora dziala sieciowo, do tego podłączone głosniki (puszczam muze, mp3 lub radio z konsoli w screen), mam serwer vpn, apache, ftp. Wszystko jest bezglośne (prócz dysku 2.5), i bierze uwaga ok 40 watów.

  #15 22.08.2012 16:09

Na serwer idealnie nadaje się także Raspberry Pi i inne tego typu urządzenia
Pobór mocy śmieszny, cena śmieszna, rozmiary też śmieszne ;)
Możliwości - potężne.

Szanowni Państwo, co z tymi portami USB/PS2 oraz głośną pracą wentylatorków kilka postów wcześniej?
Jakieś pomysły/ sugestie?

  #16 22.08.2012 17:54

Sprawdź miernikiem czy napięcie się podnosi, ogólnie to na Twoim miejscu wstawiłbym tam opornik, tak żeby tam było z 7V ew. 5V, ale tu uważaj bo atlhon lubi sie grzać.

  #17 22.08.2012 17:57

teraz od szybkiego włączania się mają być teoretycznie ultrabooki. Żeby szybko się normalny komputer włączył to musi być dysk ssd, i drogi sprzęt, nie to co kiedyś ;)

  #18 22.08.2012 21:32
MasteROOT   4 #19 22.08.2012 22:56

@Szadzio, prehistoria mówisz...? To co powiesz na to. Kilka dni temu wszedłem ponownie w posiadanie mojego pierwszego PC (krążył po rodzinie). Parametry: Pentium MMX 233MHz, 32MB SDRAM (znalazłem w jednej z szafek i dorzuciłem dodatkowe 128MB), dysk twardy 2GB, o grafice to się nawet nie wypowiem :P. Przyznam szczerze że ten komputer przyjąłem tylko dlatego żeby na nim zainstalować Win98 i kilka starych old school'owych gier :) Całość mimo swojego wieku chodzi całkiem przyzwoicie. I to jest prehistoria :) (tak, przy wyłączaniu komputera wyświetla się "Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer" :D)

  #20 22.08.2012 23:54

MasteROOT a guziczek "Turbo" masz? ;)

Ja pamiętam moje pierwsze 386sx ponad 20 lat temu :)

aż się łezka w oku kręci ;(

MasteROOT   4 #21 23.08.2012 10:14

No niestety "Turbo" już nie ma...:/ Ale jest jeszcze taki stary 14" monitor z wypukłym kineskopem i stara (niegdyś kremowa a teraz bardziej żółtawa :P) klawiaturka ;) No i jeszcze stary porządny zestaw głośników 2.0 :P

  #22 23.08.2012 21:59

W tamtych czasach mówiło się STEREO
i wszyscy z zazdrości (speaker wewnątrz obudowy komputera) popuszczali ;)

A te monitory... ehhh...

ten zapach, te dzwięki podczas "rozruchu", te kolory, ten klimat ;)
Podobnie jest z telewizorami - stare CRT miały "to coś" ;)

  #23 27.08.2012 01:43

A co puszczasz po bt na głośniki? Protokół do obsługi słuchawki od rozmów ma bardzo niską jakość, ale A2DP jest ok. A może dałoby się to zastąpić DLNA? A drukarki, skanera i dysku nie pociągnąłby jakiś wypasiony router bez starych charczących, prądożernych, pożółkłych pudeł?