Światowe Badanie Piractwa Komputerowego 2007

15.05.2007 16:42, Autor: Kamil Cybulski (Cebula), Kategoria: News
NewsImage

Światowe Badanie Piractwa Komputerowego przeprowadzone przez IDC na zlecenie Business Software Alliance wskazuje, że skala piractwa w Unii Europejskiej pozostała w 2006 roku na poziomie 36%, choć wartość szkód ponoszonych przez producentów oprogramowania zainstalowanego w komputerach osobistych zmniejszyła się o miliard dolarów (do 11 mld USD). W Polsce piractwo komputerowe spadło o jeden punkt procentowy (do 57%) trzeci rok z rzędu, choć wartość nielegalnego oprogramowania w naszym kraju wycenia się na kwotę blisko 100 mln USD większą niż rok wcześniej (484 mln USD w 2006, 388 mln USD w 2005).

W badaniu zwraca się także uwagę na fakt, że jakkolwiek największe szkody dotykają Europę Zachodnią, to jednak dwukrotnie wyższy rozwój rynku IT w krajach Europy Środkowej i Wschodniej powoduje, że wysokość szkód w Unii Europejskiej pozostaje wysoka. Pomimo, że skala piractwa w krajach Europy Środkowej i Wschodniej spadła o jeden procent do poziomu 68%, to jednak w związku z dynamicznym rozwojem rynku, wysokość szacowanych szkód wzrosła o 862 mln USD, osiągając poziom 4.1 miliarda USD. Bartłomiej Witucki, rzecznik BSA w Polsce, komentując wyniki badania, zwraca uwagę, że piractwo komputerowe w Polsce spada o jeden procent trzeci rok z rzędu. To pozytywna tendencja i mam nadzieję, że nie tylko będzie utrzymana w następnych latach, ale że będzie postępować jeszcze bardziej dynamicznie - konkluduje Witucki.

Skala piractwa w Unii Europejskiej - pomimo rozszerzenia Unii do 25 krajów - spadła z poziomu 37% odnotowanego w 2003 roku, co stanowi pozytywny efekt podejmowanych działań antypirackich. Istotnym elementem przyczyniającym się do utrzymania poziomu piractwa w UE na poziomie niezmiennym od 2005 roku, jest harmonizacja prawa europejskiego mająca pozytywny wpływ na skuteczność egzekucji prawa.

W kwestiach rozwiązań prawnych niepokój wśród specjalistów IDC budzi ewentualny wpływ nowej dyrektywy (Criminal Law Directive), która ostatnio była poddana pod głosowanie w Parlamencie Europejskim. Nowa dyrektywa ma na celu harmonizację prawa w Unii Europejskiej w zakresie procedur karnych związanych z egzekucją praw własności intelektualnej. Niektóre definicje zawarte w dyrektywie mogą umożliwić udostępnianie oprogramowania w Internecie, jeśli nie wiąże się ono z osiąganiem zysku.

Według IDC, rozwój szerokopasmowego dostępu do sieci w krajach rozwiniętych doprowadził do tego, że Internet stał się dominującym kanałem dystrybucji nielegalnego oprogramowania. W krajach rozwijających się nadal częściej spotykane są podróbki oprogramowania na płytach CD, jakkolwiek można przypuszczać, że z czasem także tam Internet stanie się głównym medium dystrybucji.

Więcej informacji o badaniu znaleźć można pod adresem: bsa.org/globalstudy

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (43)  

Avatar
anonim (niezalogowany) | 15.05.2007 17:07#1

open suroce albo legalny windows i wszystko ok kogo nie stac niech wezmie linuxa a nie narzeka ze drogo i co mi tam itp itd

Avatar
Matrick (niezalogowany) | 15.05.2007 17:15#2

Zgadzam sie z anonimem!

Avatar
Spectator (niezalogowany) | 15.05.2007 17:17#3

"Wartość nielegalnego programowania...."

Tu nastąpiła raczej pomyłka, bo mi się wydaje, że programowanie jeszcze jest legalne.... Ok, to taki mały żarcik,a tak poważnie to niech ktoś poprawi ten malutki błądzik, bo ktoś może tak naprawdę pomyśleć i wyrzuci z kompa turbo pascala! :-)

Piractwo.... Co do tego mam swoje zdanie, ale strasznie nie lubie powtarzać się....

Avatar
baaart (niezalogowany) | 15.05.2007 17:31#4

zgadzam sie z przedmówcami, nie mniej jednak M$ za te pieniądze oferuje system właściwie "goły" , dziurawy i jak sie ostatnio okazało jego uaktualnienie może zaszkodzic naszemu systemowi.

Więc oglolnie rzecz biorąc cieżko bym sie zastanowil czy to sie opłaca.

Linux z kolei dla początkujących jest za trudny.
Wiem z wlasnego doświadczenia.
Instalowałem ubuntu kilkku osobom to telefon mi sie urywał bo nie wiedzieli jak zrobić najprostrze rzeczy, więc w sumie sam nie wiem co na miejcu początkujących i nizbyt zamożnych bym zrobił, bo do linuksa trzeba mieć przede wszystkim chęci i cierpliwość

Pozrawiam serdecznie

Avatar
Rafał (niezalogowany) | 15.05.2007 17:33#5

Chętnie poznałbym metodologię owych badań. Bawią mnie bajki o rzekomych miliardowych stratach.

Avatar
Narv (niezalogowany) | 15.05.2007 17:40#6

@Rafał
też mnie ciekawi jak oni robią te badania. Swoją drogą ktoś kto ma np. pirackiego Photoshopa i nie stać go na kupno oryginału nie powinien być wliczany w jakiekolwiek straty. Producent tak czy siak by na tej osobie nie zarobił, gdyż nigdy by ona tego softu nie kupiła nawet gdyby bardzo chciała. Swoją drogą było kiedyś takie powiedzenie: "jest kilka rodzajów kłamstw, jednym z nich jest statystka" :).

Avatar
LEGAL (niezalogowany) | 15.05.2007 17:41#7

A ja tam mam legalnego Windowsa XP, jako że jestem studentem, a reszta moich programów jest po prostu darmowa, zrezygnowałem np. z ACD See na rzecz Fast Stone Image Viewer itd. Trzeba po prostu znaleźć dobrą alternatywę dla programów, za które trzeba płacić i jakoś da się choć po części być legalnym. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy tak może, np zrezygnować z Adobe Photoshop, jeśli zajmuję się profesjonalnie obróbką foto...

Avatar
Thar (niezalogowany) | 15.05.2007 17:42#8

'Straty'? 'Szkody'? Przecież jeśli kogoś nie stać na program, i tak by go nie kupił = nie przyniósłby firmie zysku.

Avatar
whoopie (niezalogowany) | 15.05.2007 17:43#9

piractwo roscie a pensje maleja, kogo w polsce stac na to zeby wszystko co potrzebuje miec legalnie..? zapewnie niewielu...
linux jest darmowy, niby sa na nim programy ale jednam o wiele wiecej programow wychodzi na windowsa, akuat tych programow ktorych sie najbardziej potrzbuje...

Avatar
Mr boo (niezalogowany) | 15.05.2007 17:56#10

Naj lepiej jak by zrobili programy komercyjne za darmo dla domowego użytku, na którym nie można było zarabiać tzn dla nie komercyjnych zastosowań a jesli ktoś zarabia to niech też da firmie zarobić.
Co do alterantywy programów np Windows to cienko jest przejść z Windy na linux ponieważ nie ma Cada ani Photoshop i innych programów które są jedynie pod Winde. Druga sprawa instalacja pod Linuxem to jest koszmar nie każdy lubi spędzać całe dnie na instalacji programu to powinno być banalnie proste.
Chociaż juz jest lepiej niż kiedyś bo np można za free soft do biura z pełnym oprogramowaniem zawartym w uruchamialnej z płyty -ubuntu i to jest fajna sprawa tylko jesli firma używa Active Direcotry to cienzko będzie podłączyć Linuxa (cheba jest to nie możliwe dla zwykłego usera).

Avatar
Janusz-53 (niezalogowany) | 15.05.2007 18:08#11

Mam legalnego XPPro i Office 2003 Kilka dobrych programów Ashampo,co do reszty używam wersji dostępnych ale nie stosuję sztuczek.Testowałem Ubuntu i jakoś było ale potwierdzam że jets z tym kłopot.Możni chcą walczyć z piractwem -pytanie po co ? Skoro prywatna osoba jako ciekawski używa czegoś dla własnych potrzeb to niech kosztuje to kilka złotych.Co ja mam powiedzieć kiedy dostaję oferty z Ashampo na zakup programów wcale nie najgorszych za kilka dolarów i jest to taka sama cena programu dla człowieka z USA i dla mnie-chyba reszta jest czytelna.JA CHCIAŁBYM MIEĆ TOTAL COMMANDERA ZA 14 PLN Pozdrawiam wszystkich

Avatar
z (niezalogowany) | 15.05.2007 18:09#12

Mr boo linuksy czesto sa kontrolerami domeny w firmach i da sie to zrobic chociaz proste nie jest. Ale tego nie ma robic pani Zosia tylko administrator. Jak administrator nie zna/nie lubi linuksa to mozna go zmienic na takiego co zna i lubi :)

Avatar
G.Gn7 (niezalogowany) | 15.05.2007 18:12#13

No cóż... ogólnie rzecz biorąc to:
- Ilość złamanych umów licencyjnych, jest wprost proporcjonalna, do poziomu restrykcji w danych licencjach!

- Skala ilości pirackich kopii oprogramowania (głównie systemów Windows) jest wprost proporcjonalna do cen oprogramowania oraz odwrotnie proporcjonalna do wysokości zarobków w danym kraju!

To proste i logiczne! Na to mądrych nie ma!

Avatar
mim (niezalogowany) | 15.05.2007 18:14#14

Taaaaaaaaa, proponuje podnieść cenę Windowsa o co najmniej 30%

Avatar
Windowsowiec (niezalogowany) | 15.05.2007 18:31#15

@anonim. Nie wierze że nie sciągasz muzyke albo filmy. To też jest nie legalne.

Avatar
Tobiasz (niezalogowany) | 15.05.2007 18:33#16

..."Niektóre definicje zawarte w dyrektywie mogą umożliwić udostępnianie oprogramowania w Internecie, jeśli nie wiąże się ono z osiąganiem zysku."

Czy ktoś może coś więcej o tej dyrektywie napisać?

Avatar
F.Holman (niezalogowany) | 15.05.2007 18:36#17

a może ktoś się wreszcie z Was nawiedzeńcy stający murem za bogatymi mającymi was w nosie zapyta się ile kosztowały te "badania" i jak to jest, że ci którzy tak strasznie "tracą" mają tyle aby marnotrawić na taką śmieszną "niby naukę" dla ciemnych mas i dzieci, pomijając już ogólną wartość jakichkolwiek badań na zamówienie głównego zainteresowanego w danych wynikach
przecież to jest czysta propaganda, aż komentować tego szkoda

na koniec cytacik: "metafora narodziła się w dniu, w którym Michał Faraday po raz pierwszy zauważył, co dzieje się, gdy owinie się spiralę z drutu wokół magnesu, którym się następnie zakręci. Przez drut płynie prąd, ale nie pytamy przecież jaki bodziec mają elektrony, aby opuścić swe pielesze. Mówimy, że prąd jest rezultatem manifestującej się właściwości systemu, którą nazywamy indukcją. Pytanie, które zadajemy, to: "jaki jest opór drutu?" Tak więc, Moglenowski Metaforyczny Wniosek z Prawa Faradaya mówi, że jeśli owinie się internetem każdą osobę na planecie i zakręci się planetą, to przez sieć popłynie oprogramowanie. Taka jest manifestująca się właściwość połączonych ludzkich umysłów, że tworzą one rzeczy dla wzajemniej przyjemności, i aby pokonać nieprzyjemne uczucie zbytniej samotności. Jedyne pytanie, które trzeba zadać, to jaki jest opór sieci? Moglenowski Metaforyczny Wniosek z Prawa Ohma stwierdza, że opór sieci jest wprost proporcjonalny do siły pola systemu "własności intelektualnej"."" [Anarchizm triumfujący: wolne oprogramowanie i śmierć praw autorskich

Anarchism Triumphant: Free Software and the Death of Copyright
Autor: Eben Moglen (przetłumaczył Maciej Miąsik)
Wersja do wydruku artykułu pochodzącego z witryny http://www.miasik.net

Znakomity tekst profesora Ebena Moglena, doradcy prawnego Fundacji Wolnego Oprogramowania (The Free Software Foundation), poruszający kwestię praw autorskich w erze cyfrowej rewolucji i omawiający triumf wolnego oprogramowania. Polecam każdemu, kto chciałby uzyskać świeże i krytyczne spojrzenie na obowiązujące obecnie, ale niezbyt przekonywujące argumenty za koniecznością utrzymywania i zaostrzania praw autorskich. Obowiązkowa lektura dla każdego zwolennika wolnego oprogramowania.]

Avatar
bbb (niezalogowany) | 15.05.2007 18:39#18

hehe skala piractwa obnizy sie, ale nie dzieki nalotom na akademiki a dzieki swiadomosci ludzi, po prostu zaczna uzywac opensource

linux jest po prostu lepszy, trzeba miec tylko na poczatku cierpliwosc zeby go poustawiac + nie wszystko z nim dziala-gry, hibernacja itp
ale ihmo i tak warto :)
windows po kilkunastu h dzialania mocno muli, a linux, jak dzialal tak dziala :))

Avatar
Picek (niezalogowany) | 15.05.2007 18:42#19

pomyślmy co by sie stało ze światem oprogramowania pod Windows (te jest najcześciej płatne) jakby M$ złapał wszystkich co mają nielegalne Windowsy albo nałożył na nich kare...
Microsoft by padł ponieważ wszyscy uciekli by na Linux'y, gry byłyby pod linux, a firmy które robią programy pod Windowsa by miały wielkie straty!!!
Dlatego ze istnieje piractwo Windows jest popularny... tylko dlatego...

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 15.05.2007 18:50#20

@Windowsowiec

Zastanów się czasem co piszesz, bo bzdury piszesz. W sieci jest sporo legalnej muzyki, a film, nie zawsze musi być nielegalną kopią :/

Avatar
Wolfi (niezalogowany) | 15.05.2007 19:14#21

Kilku przedmówców zapytało o badania, na których BSA oparło swoje wyniki o piractwie i stratach. Ja się do tych pytań przyłączam i idę dalej. Ja wręcz uważam, że te wyniki są oparte na manipulacji jakimiś szczątkowymi danymi rzeczywistymi, następnie uogólnionymi do większych obszarów. Bo niby jak ustalono te procenty i te miliardy? Weszli do wszystkich mieszkań i biur w całej Europie? To są tylko wątpliwe dane szacunkowe, statystycznie przetwarzane i wszystko zależy założeń wstępnych, a te dla mnie są co najmniej niewiarygodne. Dzięki takim manipulacjom za Gierka byliśmy 10-tą potęgą gospodarczą świata. ;-)

Avatar
mirek319 (niezalogowany) | 15.05.2007 19:15#22

@Picek "Microsoft by padł ponieważ wszyscy uciekli by na Linux'y "
Posiadając licencjonowanego XP uciekłem do Linuxa i teraz przynajmniej nie musze musze uzbrajac Windowsa w antywirusy,spyware,addware aby czytając wiadomosci w sieci nie drżeć ze strachu .ze po kilkunastu minutach "załapie" jakis syf na HDD

Avatar
m4rciniak (niezalogowany) | 15.05.2007 19:19#23

"+ nie wszystko z nim dziala-gry"

No i koniec tematu dla większości, CZE

Avatar
grafik (niezalogowany) | 15.05.2007 20:06#24

nie rozumiem tych linuxowych zapaleńców...nie wszystkich stać na taką zmianę...tym bardzie gdy korzystało się z okien 10 lat...gdy kogoś nie stać jedzie na nielegalnym...mimo to M$ i inne firmy mają z tego zyski...

Avatar
maszto (niezalogowany) | 15.05.2007 20:18#25

@grafik
Ja korzystałem z Windowsa chyba od wersji 3.11 do XP, przez wszystkie wyprodukowane przez MS systemy, łącznie z Me. Dla mnie kiedyś komputer=Windows. Wywal go z dysku, zobaczysz, tydzień cierpienia, ale potem przechodzi i nie chce się wracać do Windows :)

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 15.05.2007 20:26#26

taaa, straty.. Idiotyzm - zakladanie ze KAZDY pirat by kupil wszystko co ma nielegalnie... Ech ludzie ludzie...

Avatar
M@ster (niezalogowany) | 15.05.2007 20:31#27

grafik -> dokladnie! Niektorym linuxowca sie wydaje ze kazdy uzywa jedynie przegladarki i offica...tudziez slucha muzy. Ja siedze na oknach od wersji 3.11... sila przyzwyczajenia a przedewszystkim obeznania jest tak duza ze nie sposob sie przestawic (a probowalem nie raz, ale lin. wymieka przy czasami banalnych kwestiach a niestety nie mam czasu by siedziec nad kazdym problemem i szukac tydzien w necie jak sobie z tym poradzic).

Zaden gracz ktory przykladowo wywalil na swoja grafike 2k zl nie przejdzie na lina bo sterowniki zarowno dla ATI jak i nVidia nie daja nawet przyblizonej wydajnosci jak te z windowsa. Chociaz ost. ATI (AMD) zdecydowalo o ich otwarciu wiec moze cos sie zmieni w tej kwesti. Nasuwa sie pytanie, skoro mial na sprzet to czemu nie na system? ano, taka juz mentalnosc ludzi ;)

Avatar
bbb (niezalogowany) | 15.05.2007 20:44#28

@mirek319
bez przesady, majac xp nie trzeba wcale drzec ze strachu, rozsadnie uzywajac system mozna ich nie zalapac
ja np. nie przeciadlbym sie z windowsa na linucha tylko dlatego ze jest bezpieczniejszy, moim zdaniem jest po prostu lepszy, a jego bezpieczenstwo to dodatkowa zaleta(rozwazajac zwyklych uzytk. deskopowych)

Avatar
bbb (niezalogowany) | 15.05.2007 20:51#29

@M@ster
tu niechodzi o mentalnosc - srzet trzeba kupic wyboru nie ma, oprogramowanie mozna zassac z netu

co do gier - mozna miec windowsa tylko do gier-taka platforma do gier, jakis problem?

Avatar
buri (niezalogowany) | 15.05.2007 20:51#30

@maszto bylo podobnie tylko od 98 ;p
Pierwsza przesiadka niewypal, 2 bylo lepiej, a obecnie jest cudownie :)

Czy ma win tak, ale korzystam tylko odswietnie - pograc z kumplami na sieci i tyle. Obecnie odczuwam jedynie brak gier, brak mi jeszcze takiej wiedzy aby zaczac sie z tym bawic na linuksie, ale to kwestia czasu w moim wypadku :>

Troche samozaparcia i checi bo za darmo nic nie ma!

Avatar
Konrad (niezalogowany) | 15.05.2007 21:02#31

A tak w ogóle to nie od dziś wiadomo, że to piractwo właśnie napędza rynek. Co nawet Microsoft po części przyznał

Avatar
anonim (niezalogowany) | 15.05.2007 21:08#32

@Windowsowiec napisał: @anonim. Nie wierze że nie sciągasz muzyke albo filmy. To też jest nie legalne.

Ja mam legelnego XP bo mie stac i musze uzywac w pracy AutoCADa, owszem muzyka sciagam ale nie tak nalogowo ze jak uszlysze cos w radiu to musze to zaraz miec, a tak wogle to kolekcjonuje wynile, na filmy to chodze do kina a co mi tam stac mnie to chodze, teraz ide na piratow szklana pulapke za rok indiana jonsea i inne jak wyjda jakies fajne, uwazam ze raz obejrzany uwaznie film w kinie w spokoju starcza na dlugo i daje lepsze wrazaenia niz ogladanie dvixa z przyciskiem na resecie bo gdyby weszla policja. Podsumowojac Muzyka TAK filmy nie

Avatar
bbb (niezalogowany) | 15.05.2007 21:44#33

@anonim
jak mozna trzymac przycisk na resecie? LOL chyba palec na przycisku reset, dobra a teraz powaznie:
twoj sposob jest juz znany od lat, nowszy patent to trzymanie wiertarki nad HDD
pozdrawiam, polecam ostrza oryginalne, nie te pirackie od ruskich

Avatar
OrkanSpec (niezalogowany) | 15.05.2007 22:03#34

@M@ster
> Zaden gracz ktory przykladowo wywalil na swoja grafike 2k zl nie przejdzie na lina ...
Naprawdę?
A dlaczego u mnie na Linuksie miałem w grze 5-10% więcej fps niż w Windows? Dlaczego gry nawet odpalane w "wine" mają czasem więcej fps?
Ale większa różnica była w przełączaniu pomiędzy grą a innymi programami. W Windows trwało to od 5 do 10 sekund, w Linuksie 2 sekundy.

Avatar
kq (niezalogowany) | 15.05.2007 22:54#35

Co wy chcecie od ściągania filmów/mp3? Daliście sobie wmówić, że nie jest to legalne, a to oczywista bujda. Jakiś czas temu jakaś kancelaria prawnicza napisała tu artykuł o tym, w skrócie:
* internet (przynajmniej na razie) w/g polskiego prawa jest takim samym medium jak radio/tv co oznacza, że możesz nagrać przekaz do własnego użytku i dzielić się nim z najbliższą rodziną.
* jedyne co jest sprzeczne z polskim prawem, to udostępnianie innym plików muzycznych/z filmami. (chyba, że zakupiłeś na to licencję ;)

Avatar
adi (niezalogowany) | 16.05.2007 0:46#36

@anonim: "raz obejrzany uwaznie film w kinie w spokoju starcza na dlugo i daje lepsze wrazaenia niz ogladanie dvixa z przyciskiem na resecie bo gdyby weszla policja"

z tym resetem to lekka przesada ;-)
PS. divx daje tą przewagę ze w każdej chwili daje [PAUSE] i mogę iść załatwić w spokoju swoje potrzeby fizjologiczne :)

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 16.05.2007 9:14#37

Dajcie zarobki takie jak w rozwiniętych krajach,wtedy nawet 300 zł za program będzie mało i w Polsce będzie mogło byc wprowadzone Euro,a zmiejszenie się skali piractwa może byc spowodowane Open Source,bo te oprogramowanie jest coraz lepsze

Avatar
seba (niezalogowany) | 16.05.2007 9:22#38

Co stoi na przeszkodzie aby obniżyć ceny oryginalego softu i urealnić je do warunków płacowych w naszym kraju? Zawsze mnie to zastanawiało. Przecież jeżeli Windows kosztuje w Stanach (strzelam) 150$, to jest to pikuś w porównaniu z zarobkami w tym kraj. Gdyby zatem u nas Winda kosztował 150 zeta, to więcej osób skusilo by się na oryginalny soft.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 16.05.2007 9:42#39

fakt z tym resetem to prawda ale jak ktos ma problem z moczem to do lekarza a nie przed kompem siedziec pozniej beda komplikacje, A no i to kino wiadomo ze wieksza kultura niz w divixie chociaz wyjscie tam z kolegami z pracy a pozniej do pubu na piwko i rozmowa, zastanowcie sie czy nie zatracacie resztek czlowieczenstwa, komp i win mac czy lin to nie zycie to tylko narzedzie pracy nie ma sie co nad nimi rozczulac i podniecac co jest lepsze, bo najlepsze sa mile spedzone chwile w gronie znajomych
Pozdrawiam

P.S. niech komp nie domiunuje w waszym zyciu

Avatar
Wolnosciowiec (niezalogowany) | 16.05.2007 9:47#40

Swiatowe badanie piractwa jest tyle warte co swiatowe badanie wplywu plam na jowiszu na populacje muszki owocowki.

#F.Holman | IPHASH : 0Z-Z2-3P-SY | 15.05.2007, 18:36

to jest propaganda liczona na uzyskanie wymiernych korzysci dla tych ktorzy to oplacaja.
Poetycko brzmiacy tekst prof. Eben Moglen'a budzi moj respekt wobec rozumu :), ale nie obudzi rozumu tutejszych apologetow i doktrynerow jedynie slusznego prawa.

Avatar
lemonic (niezalogowany) | 16.05.2007 10:15#41

piractwo w polsce byłoby o wiele mniejsze gdyby sprzedawcy komputerów zapewniali wybór systemu operacyjnego (windows, gnu/linux, bsd) do sprzedawanych komputerów a producenci oprogramowania tworzyli soft, który dałoby się uruchomić na każdym systemie...to tyle
pozdro

Avatar
Cyr4x (niezalogowany) | 16.05.2007 15:54#42

Piracą mniej - procenty maleją, ale za to piracą najdroższą Vistę Ultimate - szkody rosną.

Avatar
andrzejart (niezalogowany) | 04.05.2010 18:28#43

Dla mnie osobiście to usankcjonowane kłamstwa firm które z tego żyją każdy rozumny człowiek wie że ludzie są i będą manipulowani !! te bzdety mogą sobie wklepywać w blog naszego wieszcza narodowego ojca wszech mogącego tadzia rydzyka
piractwo jakie istnieje powstało już 15 wieku kiedy książki były limitowane albo drogie i nie dostępne dla wszystkich idąc tym tropem to za 6 wieków dopiero ludzie tacy jak bsa i tym podobni zrozumieją że nie liczy się cena tylko ilość sprzedanych sztuk ,prawdę powiedziawszy piractwo to jest bunt zbiorowy ludzi którzy chcą być do przodu z nowymi technologiami które były by nie dostępna dla szerokiej rzeszy odbiorców

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av