r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Szefowa Yahoo! zwolniona, firma na sprzedaż

Strona główna Aktualności

Yahoo! - firma posiadająca istotny udział w globalnym rynku usług internetowych - ma nowego szefa, Tima Morse. Zastąpi on na tym stanowisku Carol Bartz, która została usunięta z funkcji CEO przez zarząd spółki. Co więcej, istnieje spore prawdopodobieństwo, że Yahoo! zostanie wkrótce wystawione na sprzedaż.

Carol Bartz to postać znana w świecie IT. W latach 1992 - 2006 pełniła funkcję szefa Autodesk. Pod jej kierownictwem firma znacząco się rozwinęła i zwiększyła swoje dochody. Bartz zasiadała także w radach nadzorczych wielu korporacji takich jak Intel, Cisco, BEA Systems czy Network Appliance. Na stanowisko szefa Yahoo! została mianowana 13 stycznia 2009 roku. Bartz starała się zawrócić Yahoo! od powolnego upadku. Jej polityka opierała się na cięciach kosztów, zmianie struktury organizacyjnej firmy i wymianie kadry kierowniczej. Niestety mimo tych działań Yahoo! stale traciło zainteresowanie internautów. Oczekujący lepszych wyników zarząd spółki zdecydował o jej zwolnieniu. Carol dowiedziała się o swoim odejściu wczoraj, 6 września - informację tę przekazał jej telefonicznie przewodniczący zarządu. Tymczasowo na stanowisku zastąpi ją Tim Morse pełniący dotychczas funkcję dyrektora finansowego (CFO) Yahoo!.

Informacja o zwolnieniu Carol Bartz natychmiast uruchomiła falę plotek dotyczących rzekomej sprzedaży Yahoo!. Warto przypomnieć, że w 2008 roku zakupem spółki zainteresowany był Microsoft. Gigant z Redmond oferował wówczas za Yahoo! rekordowe 45 miliardów dolarów. Dziś firma warta jest około 1/3 tej sumy. Obecnie Yahoo! może zostać sprzedany temu, kto zaoferuje najwyższą kwotę. Alternatywą wobec sprzedaży całej firmy jest spieniężenie tylko niektórych oddziałów, prawdopodobnie tych działających na rynku azjatyckim. Yahoo! w celu podreperowania własnych finansów może także pozbyć się swoich nieruchomości i spółek zależnych.

r   e   k   l   a   m   a

Zwolnienie CEO i plotki o sprzedaży na pewno nie poprawiają atmosfery panującej wokół Yahoo!. Najbliższe kilka miesięcy może być dla tej niegdyś potężnej korporacji decydujące.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.