Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Linux zamiast Windows cz.3 — to już koniec...

Czas biegnie nieubłaganie. Dobiliśmy do końca eksperymentu, szybko zleciało. W poprzednich moich dwóch wpisach (cz.1 i cz.2) można było przeczytać o migracji, jaką postanowiłem urządzić domownikom na system Linux. W międzyczasie zmieniłem komputer (laptopa) na inny, więc żonka odziedziczyła po mnie Acera. Stacjonarka dorobiła się „normalnej” karty graficznej i trochę pamięci RAM (jest 6GB). Czy migracja się powiodła? Zapraszam do lektury.

Płeć piękna

Udało mi się zakupić w dobrych pieniądzach inny laptop dla siebie, z matrycą, która „normalnie świeci”, więc mój Acerek poszedł do żonki. Jej laptop, leciwa już Toshiba, po prostu muliła, no i środowisko graficzne LXDE Ubuntu (choć dużo poprawiło w szybkości) nie do końca jej przypadło do gustu po czasie użytkowania. Podobało jej się to które ja miałem, czyli Unity. Tak więc stała się posiadaczką Acerka z Unity.

Największą wygraną w tej „ewangelizacji” jest moja małżonka, to właśnie ona po tym czasie nie chce już słyszeć o Windows. Przyzwyczaiła się (po małych trudach), do Ubuntu. Na „nowym” laptopie ma Ubuntu z interfejsem Unity i tak jej mocno przypadł do gustu, że o zmianie na Windows nie ma mowy.
Na końcowe pytanie o to, co zostaje, „Ubuntu, czy wracamy do Windowsa?”, odpowiedź była mniej więcej taka:

Jak zainstalujesz mi Windowsa, to spotkamy się na sali rozwodowej:-)
Oczywiście żartowała (chyba, tak myślę). Żona za zalety wymienia rzeczy takie jak:
  • szybkość pracy aplikacji
  • nie mieli dyskiem bez sensu
  • Centrum Oprogramowania
  • jak nie wie, gdzie coś zapisała, to „szukajka” jej pomaga bardzo szybko
  • bo po prostu działa
Tutaj spisałem się na medal, tak sądzę.

Urwisy moje kochane

Tutaj niestety już tak różowo się nie przedstawia. Wprawdzie system im się podoba, lubią na nim robić różne rzeczy, ale...
No właśnie. Zakupiłem wreszcie kartę graficzną do mojej stacjonarki GTS 450, no i wzrósł apetyt na gry wszelakie.
Wiele gier niestety nie wypada dobrze pod Ubuntu. Święta i Mikołaj dobiły sytuację kompletnie.
Otóż rodzice chrzestni moich dzieci zakupili im kilka gier pod choinkę, a te nie bardzo miały ochotę współpracować z Ubunciakiem. No i zaczął się trochę lament (jak to u dzieci, bo kolega może u siebie grać). Co ciekawe, dzieci nie chciały zmiany systemu, tylko możliwość grania w te gry.

Tata, no zrób coś...
Niestety...
Poszliśmy więc na kompromis: na drugim dysku Windows do grania. W kompie są dwa dyski, więc poszła oddzielna instalacja. Dzieci chętnie grają (w dotychczasowe gry) i bawią się na Ubuntu, a tego, czego „nie da się” robią na Windows. Zawsze, kiedy widzę, to odpalony jest Ubuntu, rzadko Windows. Nie wiem, jak potoczy się używanie tych systemów razem, czy z czasem częściej nie będą „tylko na windowsie”, nie wiem. To tylko dzieci, więc nawet jak używać będą częściej Windows, to i tak wiem, że zaszczepiłem im coś innego i może po jakimś czasie (jak dojrzeją do takiej decyzji) wrócą do linuksa. Stosując zasadę „wolność wyboru”, niech zostaną dwa.
Tutaj wynik „ewangelizacji” plasuje się jak na razie, pół na pół.

No a co ze mną?

Ja również postawiony mam Windows 7 na drugiej partycji na laptopie, specjalnie pod kilka programów, których ni w ząb nie mogę zmusić do działania, a potrzebne mi do pracy. Drugą zaletą są gry, w które czasem gram. Po zmianie laptopa na trochę mocniejszy graficznie, nadal wiele rzeczy jest tak samo nie grywalnych pod Ubuntu, nawet ze sterownikami i kernelem od NeteXt'73. Pod Windows problemu karta nie robi. Poza graniem i użytkowaniem, w pracy, te 2-3 godziny windowsa, wolę linuksa. Daje mi wiele więcej frajdy z użytkowania niż Windows. No i mam swoje ulubione programy, których nie ma na Windows. Paradoks, czyż nie? ;-)

Nie ma się co na siłę zabijać z ewangelizacją, gdyż jest wiele aspektów, których nie da się przeskoczyć (jak na razie brak specjalistycznych programów np. do kas fiskalnych). W tym wypadku używanie dwóch systemów jest po prostu wygodniejsze. Linux do normalnego użytku, Windows, gdy potrzeba specjalnych programów i grania. Mam nadzieję, że zmieni się to szybciej, niż myślimy...

Choć nie wszystko przebiegło zgodnie z planem, to i tak ogólnie jestem zadowolony.
Czy operacja "Linux zamiast Windows" się udała? Ocenicie sami. Ja myślę że tak, ponieważ:

Linux jest u nas dominującym systemem.

Tym krótkim wpisem chciałbym zakończyć raport z „ewangelizacji” w domu i rok 2014. :-)

Szczęśliwego Nowego 2015 Roku wszystkim czytelnikom Dobrych Programów

życzy Szeryfuniu ;-)

 

windows linux inne

Komentarze

0 nowych
Jusko   12 #1 31.12.2014 19:25

Dziękuję, i wzajemnie.

Masz też bracie niezłą zagrywkę - albo Linux, albo sala rozwodowa :-) Nieźle wykombinowane :-)

Co do dzieci - spodziewałem się tego, nie ma się czemu dziwić. Dla dzieciaków gry chyba zawsze są priorytetem. Ciężko utrzymać je grających w Super Tux Kart, kiedy rówieśnicy pocinają w najnowszego Need for Speed. Ale taki urok każdego innego OS, niż Windows.

WolfX   12 #2 31.12.2014 21:24

Dobrze że się udało, użytkowników linuxa nigdy za wiele.
Ja niestety w pogoni za grami musiałem wrócić do windows, w czym bardzo pomógł mi dysk SSD.

Wesołego Nowego roku!

PS.: Sprawdziłem parametry twojego acera i jestem zaskoczony że zachwalasz Ubuntu... na moim sporo mocniejszym Szajsungu rf510 Unity jest nie do użytku, głupi manager plików uruchamia się z 5 sekund. U mnie linux jest w pełni używalny tylko w skonfigurowanej formie Debianowej/Archowej z KDE. Niektórzy polecają jeszcze gentoo... ale te legendy o całodniowej kompilacji Libreoffica mnie przerażają.

Michalk001   6 #3 31.12.2014 22:01

Spróbuj użyć WINE, jest z tym trochę zabawy. Gra musi tylko obsługiwać DX9. Możliwe, że coś zmieniło się w tej kwestii, jednak wiem jak działa WINE i raczej tylko DirectX 9.

Szeryfuniu   11 #4 01.01.2015 15:00

@WolfX: "PS.: Sprawdziłem parametry twojego acera i jestem zaskoczony że zachwalasz Ubuntu... na moim sporo mocniejszym Szajsungu rf510 Unity jest nie do użytku, głupi manager plików uruchamia się z 5 sekund."
Acer ma 2 x 2,1Ghz Pentium 1mb cache, 4gb ddr2(2 x 2gb) i ubunciak śmiga całkiem fajnie. Jakbym dał SSD to myślę że byłby pocisk ;-)
Menadżer plików uruchamia się 1sek lub mniej. Może coś skopane masz w instalacji? Nie wiem. Zresztą będę robił specjalnie dla użytkownika gowain porównanie szybkości Windows i Ubuntu w formie filmu, to zobaczysz, że nie jest tak źle. :-)

kilgour   8 #5 01.01.2015 15:22

@Szeryfuniu:
Również wszystkiego najlepszego! Zrób aktualizację tak za pół roku, może się okazać, że do zdania "Jak zainstalujesz mi Windowsa, to spotkamy się na sali rozwodowej:-)" będziesz musiał po pierwszym trzyliterowym wyrazie dopisać drugi trzyliterowy (podpowiedź: pierwsza "n') :-)

"Udało mi się zakupić w dobrych pieniądzach inny laptop dla siebie, z matrycą, która „normalnie świeci”, więc mój Acerek poszedł do żonki."
A żonka karmi Cię normalnie, czy może dostajesz "spadkowe dania"?

Szeryfuniu   11 #6 01.01.2015 15:29

@kilgour: He He, jem normalnie, zresztą jakbyś mnie zobaczył, to byś wiedział, że źle nie jest ;-)
Żonka chciała Acera, poprzedni to dopiero był szrot ;-) Wierz mi, ona nie jest wymagająca co do sprzętu:-)

kilgour   8 #7 01.01.2015 15:36

@Szeryfuniu:
Rozumiem, matriarchat realizuje inne cele :-)

kaisuj   10 #8 01.01.2015 16:33

Moim zdaniem Twój przykład świetnie pokazuje jaki jest Linux i jak się ma do Windowsa. Niestety dla większości osób Twoja relacja jest kompletnie bez znaczenia. Ta większość osób nie zada sobie pytania: "Dlaczego tej jego żonie spodobało się Ubuntu? Co ona, oszalała? Woli Linuxa od Windowsa?" Większość osób z góry przypisze temu tekstowi etykietę "kolejne biadolenie linuksiarza nad windowsem" albo całkiem szczerze pomyśli w duchu "Przecież mnie się na Windowsie dobrze pracuje, to po co miałbym sobie zmieniać system na jakiegoś egzotycznego Linuxa? Wszyscy używają Windowsa, to musi być on lepszy. Linux jest dla fanatyków".
A Linux jest dla ludzi i jest fajny i przyjemny. I taki jest właśnie morał z tego tekstu. Kto będzie chciał, to sobie przeprowadzi taki eksperyment we własnym domu.

Autor edytował komentarz.
john.doe   4 #9 01.01.2015 17:06

Ja to dopiero muszę mieć zjechane z torów ;) w 2006 zamieniłem Windę na OSX, a w 2012 OSX na Linuksa. I nie żałuję podjętej decyzji. Pewnie pożałuję jak wyjdzie GTA V na PC ;) No cóż nie można mieć wszystkiego hehe.

A w Nowy Roku życzę wszystkim użyszkodnikom, obojętnie jakich systemów, wszystkiego najlepszego :D

n33trox   6 #10 01.01.2015 17:30

Linux jest ok w kilku specyficznych środowiskach: tym domowym, tj. internet, multimedia... gry już niekoniecznie, a przynajmniej nie te z segmentu AAA. Te można zliczyć na palcach jednej ręki. Na serwery też ok będzie, ale nie na wszystkie - nie znam się na tym, ale Active Directory to raczej nie Linux. Ostatnio próbowałem znaleźć jakieś narzędzia CAT dla Linuksa. Jest niejaka OmegaT, ale... come on :P Tym to się można pobawić. Pracuje się w Tradosie ;)

mikolaj_s   13 #11 01.01.2015 17:32

@@Szeryfuniu U mnie jest dokładnie tak samo. Gdyby nie gry dzieci nie potrzebowałbym zupełnie Windowsa. A tak normalnie używamy Ubuntu, a tylko do grania Windows. Jedynie syn na swojej stacjonarce ma tylko Windows 8. Żonie jest w zasadzie obojętne bo ona chce używać bez problemów, a jak działa jej Ubuntu to nie narzeka. ;) Za to ja mam mniej problemów z Ubuntu.

bzdziu   6 #12 01.01.2015 17:33

wlasnie w tym rzecz aby uzywac rzeczy, ktore sie lubi i miec zawsze jakas alternatywe. jesli wygodniej pracowac na linuxach, uzywajmy linuxow. jesli na windowsach cos trzeba zrobic to uzywajmy windowsa. ale jesli nie wiemy, ze mamy jakis wybor... stajemy sie smutnymi zakladnikami jednej opcji. a ten los nie jest do pozazdroszczenia.

u siebie planowalem minta z cynamonem ale niestety bratanki ktore wpadaja do mnie czasem aby pograc wymuszaja nijako windoze. jest za to na penie na okolicznosc okolicznosci. tam zawsze mam swoje srodowisko z zabawkami i gdzie nie bede... bede czul sie jak w domu ;)

Autor edytował komentarz.
januszek   18 #13 01.01.2015 18:13

@Szeryfuniu, Schemat przerabiany od lat nastu. Miał być Linux *zamiast* Windows a skończyło się na Linux *obok* Windows? ;P
ps. wiesz co to znaczy "WUPW"? ;)

xomo_pl   20 #14 01.01.2015 18:23

wszystko pięknie ale tak się zastanawiam po co? po co korzystać z linuxa jak i tak musi być Windows na dysku bo część aplikacji nie ruszy, bo gry nie pójdą... jeśli faktycznie ktoś wykorzystuje komputer "do internetu" to wtedy ma to sens ale w sytuacji, gdy Windows jest i tak niezbędny nie ma to po prostu sensu moim zdaniem...

AntyHaker   17 #15 01.01.2015 19:07

Ekhem, a czy czasem żona nie narzekała na szybkość aplikacji i działania, gdyż miała stary komputer? Czy aby nie przestała tego robić dopiero na nowym komputerze? A skoro tak, to co ma do tego system? Sam używam z powodzeniem dualboota, ale ten tekst wydaje mi się co najmniej dziwny - "bo moja rodzina musi używać Linuksa, a jak nie to ich siłowo poddam ewangelizacji". Mniej więcej tak to wygląda.

Jusko   12 #16 01.01.2015 19:09

@januszek #13: Czy to Wstydliwie Ukrywana Partycja Windows? ;-)

Jeśli ktoś pracuje z konkretnym softem, to niestety nie da rady się rady bez VM albo dual-boota. W sumie jeśli ktoś tak konkretniej gra, to dual-boot musi być.

Zawsze jeszcze można mieć podział na komputer roboczy (Win) i domowy (Lin), ale to trochę kwadratura koła.

Jest sporo sytuacji, w których wystarczy sam Linux. Jednak ciężko przebić to, że większość softu jest tylko na Okna. Sam chciałbym odkleić się kompletnie od Windows, ale jest ten 1-2% czynności, przez które siedzi on na drugiej partycji (mimo, że od dekady używam Linuksa, a od 8 lat domyślnie na desktopie).

Autor edytował komentarz.
bzdziu   6 #17 01.01.2015 19:11

@xomo_pl: nie tak do konca bez sensu. popatrz na to od strony wygody uzytkowania, komfortu pracy itd. lekki linux potrafi ozywic starszy sprzet dajac mu drugie zycie. na nowym sprzecie potrafi dzialac zadziwiajaco szybko. to nie sa rzeczy bez znaczenia przy woborze systemu do codziennej pracy.

przykadowo u mnie. gdyby nie bratanki mialbym wylacznie minta. niestety wlasnie z uwagi na to, ze wpadaja i generalnie nie robi mi wiekszej roznicy jak szybko dziala komputer bo jest po prostu szybki... jest wylacznie nielubiana windoza 8.1. ale gdyby wlasnie nie ten maly szczegol jak bratanki lubiace sobie pograc... moglbym miec obok linuxa i windoze... jednak szkoda mi miejsca na dysku ktory moge przeznaczyc na nadmiar zainstalowanych gier dla leszczy. ale... inni moga wybrac inaczej. mozna chciec postawic na linuxa jako srodowisko pracy i gdzies na drugim windows. bedzie mialo to rowniez sens.

Jusko   12 #18 01.01.2015 19:11

@xomo_pl #14: W tym przypadku zostaje jedno: kwestia osobistych preferencji :-)

Autor edytował komentarz.
Szeryfuniu   11 #19 01.01.2015 19:33

@januszek: Wiesz, w sumie i tak nieźle wyszło.
"ps. wiesz co to znaczy "WUPW"? ;)"
Nie, oświeć mnie ;-)

Szeryfuniu   11 #20 01.01.2015 19:38

@AntyHaker: Jest dokładnie tak jak mówisz. Ale moja rodzina nie musi używać Linux, może Windows, miała wybór. Żona wybrała Ubuntu, świadomy wybór.

xomo_pl   20 #21 01.01.2015 20:00

@bzdziu: tylko, że dysk SSD daje takie samo ożywienie i linux do tego nie jest potrzebny. Na dobrą sprawę to starsze laptopy mają niską wydajność właśnie przez tragicznie wolne dyski...

@Jusko to też prawda...

Jusko   12 #22 01.01.2015 20:19

@xomo_pl #21: Dysk SSD kosztuje, Linux nie ;-) Nie zmienia to też faktu, że nowego Linuksa wepchnie się tam, gdzie XP potrafił przymulić ;-)

U mnie nadzieja na brak siwych włosów z Windows, pojawiła się właśnie z SSD. Szkoda, że SSD tylko tuszuje spowolnienie Windows, ale zawsze coś. Nie mogłem uwierzyć, jak szybko system uruchomił się po czystej instalce - niecałe 10 sekund :-) Teraz, po wszystkich aktualizacjach Windows 7 startuje wolniej, ale i tak w mniej niż 15 sekund :-) Szok :-) Szkoda tylko, że to zaleta SSD, a nie Windows :-/

Dla mnie Linux to kwestia przyzwyczajenia i czasem wygody - terminal pod klawiszem, LAMP stawia się jednym poleceniem, repozytoria. W sumie dobrze, bo 24h/7 z Windows bym nie wyrobił - nie ten wygląd, AV w tle, serwisowanie go rodzinie mi się znudziło. Windows do paru rzeczy, których potrzebuję - raz na parę miesięcy odpalam, ale na pełny etat nie potrzebuję. Niemniej nie jestem purystą Linuksowym i gdybym wcześniej miał podkładkę w postaci licencji Windows, to pewnie kupiłbym W8 Upgrade za te 60zł na premierze.

Autor edytował komentarz.
januszek   18 #23 01.01.2015 20:30

@Szeryfuniu: Poszukaj w archiwach usenetu skąd się to wzięło... ;P albo poproś Jusko o pomoc bo idealnie skrót rozwinął ;)

Autor edytował komentarz.
xomo_pl   20 #24 01.01.2015 20:45

@Jusko: no kosztuje SSD to fakt ale często jest tak, że ludzie narzekają na to jak działa Windows po czym kupują SSD... i wkładają linuxa bo myślą, że Windows muli... jak ma nie mulić skoro 1) zapchany jest zbytecznym softem, nie jest dbane o autostart systemu 2) dyski hdd są po prostu wolne a do tego laptopy mają 5400obr prawie zawsze więc to nie może dobrze działać...

Nowo zainstalowany Windows + SSD i serio, linux nie jest do szczęścia potrzebny chyba, że ktoś po prostu woli...

Sam widzę ile potrafi dać SSD względem hdd- po włożeniu takowego dysku, choć w laptopie mam tylko Sata2 sprzęt dostał takiego przyspieszenia, że jeszcze lata będzie mi służył i nie zamierzam w każdym razie go prędko wymieniać...

"Szkoda, że SSD tylko tuszuje spowolnienie Windows, ale zawsze coś."
Windows nie jest mistrzem wydajności ale jeśli się dba o autostart to potrafi lata działać jak należy a jak już mamy SSD to już w ogóle...

  #25 01.01.2015 21:00

Witam ja bym ci polecił Minta 17,1 Cinnamon.

bzdziu   6 #26 01.01.2015 21:04

@Jusko: nie przesadzalbym z tym, ze potrzeba do szybkosci uruchamiania od razu ssd. moj sprzet to i3 4150, ASRock B85M, Crucial Ballistix 8GB w dualu, 750 Ti i zwykly ST1000DM003. windoza 8.1 z roznymi dodatkami do pulpitu wchodzi w 13 sekund gdzie moge juz uruchomic np. przegladarke... jak na taki sprzet jest baaaaaaaardzo krotki czas rozruchu. mam swiadomosc, ze mozna i szybciej ale do normalnej pracy nie jest to az tak potrzebne. dzisiejsze sprzety sa bardzo wydajne. chcac odpalic porteusa [taki przenosny linux] wychodzi w granicach 6-8 sekund z pena ktory tez demonem szybkosci nie jest. testujac sprzet, mint cynamonowy tez gdzies w przedziale 10-12 sekund uruchamial. nie jest to jakas magia zarezrwowana tylko dla ssd. choc fakt, umila taki dysk zycie w ogole.

xomo_pl: ale jesli nie chce sie wydawac ani grosza a jednoczesnie dac sprzetowi druga mlodosc linux sie do tego po prostu nadaje i nie trzeba jakos specjalnie przy tym dlubac.

Autor edytował komentarz.
Jusko   12 #27 01.01.2015 21:22

@bzdziu #25: Mnie Linux też wstawał w może 30 sekund na talerzowcu do gotowego pulpitu z aplikacjami. Co nie zmienia faktu, że teraz od momentu GRUB'a do normalnego pulpitu i przeglądarki, mija dosłownie parę sekund - obracam głowę i już jest ;-)

Kiedy Windows na moim talerzowcu wstawał tak, że szedłem parzyć sobie kawę, teraz nie opłaca mi się nawet odchodzić od laptopa (przez co nie muszę już hibernować, aby szybciej uruchomić całość). Ledwo co pojawia się logo W7 i od razu zalogowany pulpit :-)

Nie mówię, że talerzowiec jest żółwiem, ale siłą rzeczy - brak elementów mechanicznych i czysta elektronika SSD robi swoje, nie czarujmy się. Niemniej talerzowce spełniają swoje zadanie, i na ten moment talerzowiec to najlepszy wariant stosunku ceny do pojemności.

SSD rakiety nie tworzy, bo mocy podzespołów nie podbija, jednak operacje typu rozpakowanie dużego pliku bądź normalne operacje na dysku trwają znaacznie krócej :-) W sumie o to chodzi :-)

Autor edytował komentarz.
command-dos   17 #28 01.01.2015 21:46

Mój młody ostatnio przyniósł mi laptopa i chciał, żebym mu zainstalował ubuntu obok windows ;) dlaczego? zapytałem... Bo chcę mieć takie gry, jak ty O_o No i poszło, a moje obecnie zainstalowane gierki na ubuntu to: Braid, Cave story, EDGE, M.A.R.S. ridiculous shooter, Snapshot, Spirits, Sword&Soldiers, World of Goo, Trine, Rochard, Puddle, Galcon 2, bit trip runner, bit trip beat, machinarium, super meat boy, anomaly warzone earth, hammerfight, closure, limbo, shatter, astromenace, osmos, vessel, waking mars, legend of grimrock. Generalnie pogrywa w fifę na xbox, ale od czasu do czasu lubi zaciąć w gierki flashowe na necie i takie wynalazki, jakie mam na kompie poinstalowane...

  #29 01.01.2015 22:30

Do obecnych dystrybucji linuxa można się szybko przyzwyczaić, pozdro z Mint'a :)

Luki_2   8 #30 02.01.2015 00:51

@command-dos hmm, jak byłem bardzo młody, dzieciak, a moja siostra jeszcze młodsza, to bardzo ją interesowały gry właśnie na Linuksie, bo takie barwne itd. Graliśmy w multi, w ClanBombera, polubiła SuperTux, którego lubiłem też ja, nawet budowałem plansze edytorem. Tux Racer też świetny był wtedy. Chromium, taka mega gierka. PowerManga ooo albo CrackAttack w wolnych chwilach. Był też jakiś ping pong SmashCośTam.

@xomo_pl oprócz rzecz jasna chęci powiedzenia monopolizacji Windowsa "nie" przez wielu ludzi (ale niekoniecznie mnie), to na pewno niekiedy wygoda czy szybkość, nieco inna filozofia systemu. Dla przeciętnych użytkowników komputera taki Ubuntu z Unity może okazać się lepszym wyborem niż taki Windows 7, szczególnie dzięki nieco powolnemu ale funkcjonalnemu i fajnemu Dashowi, czy opakowaniem repozytoriów w Centrum Oprogramowania. Wzorem OSX wykorzystuje więcej ekranu i lepiej mu to wychodzi - zamiast mieć pasek menu, pasek tytułowy oraz przyciski zamknięcia, maksymalizacji itp. mam to wszystko w jednym, a pasek zadań jest zintegrowany z paskiem skrótów do aplikacji - u mnie automatycznie ukrywany, dzięki czemu cały ekran jest świetnie wykorzystywany przez aplikacje. W moim przypadku nawet jak kiedyś, bardzo dawno temu, myślałem nad powrotem do Windowsa, to nagle przychodziło mi do głowy, że niektóre programy dla mnie istotne działają szybciej pod Linuksem np. Gimp i tak, też mi się to wydawało mało możliwe :P Już pomijam że często przy ściągnięciu pierwszej lepszej kompilacji na Windowsa zwyczajnie Gimp nie działa do końca stabilnie, pomijając to, że jest wolniejszy niż na Linuksie.

Hmm... Szczęśliwego nowego wszystkim : ]

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   17 #31 02.01.2015 02:08

@Szeryfuniu: No to chociaż tyle ^^ Tak czy siak, ocenianie jakiekolwiek systemu przez pryzmat starego sprzętu jest co najmniej dziwne o.O

dawdtrxx   5 #32 02.01.2015 10:46

W laptopach montują zazwyczaj HDD 5400 RPM jednak co producent to różnią się osiągami. U mnie w HP jest WD, który działa przyzwoicie jak na talerzowca, a w Samsungu (zamontowały był jakiś Hitachi) i Vaio mieliły dosłownie na wszystkim.

SSD daje porządnego kopa, sam się o tym przekonałem. Na SSD nie ma różnicy przy uruchamianiu Windowsa i Ubuntu, dopiero różnica jest w codziennej pracy na korzyść Ubuntu. Windows odstaje przy instalacji programów - w tym przypadku jakoś potrafi się zamyślić.


Wracając do tematu, większości niegrającym osobom takie Ubuntu, albo inne distro w zupełności wystarczy (pomijając jakieś programy do rozliczeń itp).
Jak ktoś programuje również wystarczy Ubuntu, chyba że ktoś koduje na kilka systemów ;)

Gdyby taki MS Office wyszedłby na Linuksa urzędy mogłyby w końcu porzucić Windows. Wiem, wiem jest Libre Office, ale na MSO najprostsze rzeczy wygodniej się robi.

kilgour   8 #33 02.01.2015 11:03

@AntyHaker: #31
"Tak czy siak, ocenianie jakiekolwiek systemu przez pryzmat starego sprzętu jest co najmniej dziwne".

Pewnie, że lepiej być młodym, pięknym i bogatym, niż starym, chorym i ubogim, ale świata to nie zmienia. Tych, co mogą sobie pozwolić na wymianę sprzętu za drobne z lewej kieszeni jest i będzie zdecydowana mniejszość, nie tylko w Polsce. Wiele lat temu zainteresował mnie fenomen Puppy Linuxa. Tym, co mnie ogromnie zaskoczyło, było przygotowanie wersji japońskiej na sprzęt klasy PII 450, i nie było to z zapotrzebowania kolekcjonerów staroci. Społeczność skupiona wokół "szczeniaków" to istny fenomen, a przecież Australia, USA czy Szwecja raczej z ubóstwem się nie kojarzą.

Hmmm.. 9 lat to kilka epok w sprzęcie i pewno trudno będzie Ci uwierzyć, ale na własne oczy widziałem radość dzieciaków z domu dziecka, gdy dostały kilka komputerów - najmocniejszy P133 - z "bańkowymi" 14 cali.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

kilgour   8 #34 02.01.2015 11:11

@kaisuj: #8
Podpisuję się pod Twoim komentarzem wszystkimi czterema kopytami!

Szczęśliwego Nowego Roku!

  #35 02.01.2015 12:12

Windows sam się zapycha zbytecznym oprogramowaniem i śmieciami, chyba że wydzieli się katalogi temp i będzie czyścić regularnie, do tego jeszcze czyszczenie rejestru, itp.

AntyHaker   17 #36 02.01.2015 12:37

@kilgour: Ty tak serio? Masz mnie za materialistę jakiegoś? Jak to się ma do mojego komentarza odnośnie oceniania systemu przez pryzmat mało wydajnego komputera? Przez takie właśnie działanie powstał bzdurny mit wolnego Androida ...

Co ty mi z jakimiś domami dziecka wyjeżdżasz teraz ...

dhor   8 #37 02.01.2015 12:53

Zwolennicy Windowsa na pulpicie mają dużo racji i zwolennicy Linuksa również. Każdy z tych systemów nadaje się na pulpit, Windows jest po prostu inny w obsłudze, Linux inny. A i tak, czym skorupka za młodu nasiąknie...

W mojej rodzinie dorastający 6 letni adept rozrywki komputerowej od małego ma kontakt z komputerem z zainstalowanym Linuksem (Xubuntu). Na początku wiadomo, Tuxpaint, Tux Racer, Gcompris i inne takie edukacyjne kawałki dla maluchów. Teraz już zaczyna poważniej klikać i pojawiło trochę poważniejszych wyścigów, itp. No i jak można opisać jego boje z Linuksem? Dzieciak siada, tu ma menu, tu ma skróty do gier, tu ikonka do Steama i gra, albo na YT ogląda co tam chce. Nie występuje w ogóle termin serwisowania tego kompa - po prostu działa, najwyżej sobie ikonki poprzeciągają w inne miejsca (panelu jednak już nie ruszą). Ostatnio jedyne w czym im musiałem pomóc, to zainstalowanie wypasionej kierownicy, jaką dostał junior pod choinkę. Jego koledzy przez cały dzień psuli mu komputer płytkami ze sterowniami dla tej kierownicy (odpalał się autostart przez wine i klikali install i tak dalej). No i dopiero musiałem zareagować i... Przestawić w grze sterowanie z klawiatury na kierownicę, bo nikt nie wpadł na to, żeby
najpierw to sprawdzić i ustawić :)

Reakcja juniora na komputery i Windowsa u kolegów? 'Ale masz dziwny komputer'.

kilgour   8 #38 02.01.2015 13:13

@AntyHaker: #35
"@kilgour: Ty tak serio? Masz mnie za materialistę jakiegoś?" Hmm... chyba tylko Ty sam znasz odpowiedź, kim jesteś, a "materialista" raczej nie należy do określeń pejoratywnych.

"Jak to się ma do mojego komentarza odnośnie oceniania systemu przez pryzmat mało wydajnego komputera?"
Systemy coraz częściej wymuszają wymianę sprzętu, bo inaczej "wodotryski" nie działają. Dla mnie dobry system to oprócz stabilności system elastyczny co do wymagań sprzętowych. Uważasz, że to niewłaściwe podejście?

"Przez takie właśnie działanie powstał bzdurny mit wolnego Androida ... "
Androidem zajmuję się tak mało, że brak mi własnych poglądów na jego temat.

"Co ty mi z jakimiś domami dziecka wyjeżdżasz teraz ..."
To kwestia wrażliwości osobniczej - dla mnie był to ważniejszy do zapamiętania moment, niż premiera Haswella.

Nadal wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

  #39 02.01.2015 13:16

@Jusko: ja tam mam normalnie zainstalowanego windowsa 7 , ale jak wiem że niebęde grał , tylko internet albo jakiś film to zawsze mam pod ręką botowalną płytke ubuntu 14.04

AntyHaker   17 #40 02.01.2015 13:39

Ale jak to się ma do mojego pierwszego komentarza?... Ja o jednym, ty o czym innym i dodatkowo mnie wyzywasz ... Wytrzeźwiałeś w ogóle po sylwestrze?

Jusko   12 #41 02.01.2015 14:18

@dawdtrxx #32: Codeweavers CrossOver oficjalnie wspiera działanie MS Office. To komercyjna, doszlifowana pod konkretne aplikacje wersja Wine.

Potwierdzam, działa, a do tego celu wystarczy zwykła wersja trial.

Aplikacje oficjalnie supportowane działają jak złoto - te niewymienione, to działają jak to Wine - w kratkę, dobrze lub wcale ;-)

Autor edytował komentarz.
CzajAn   6 #42 02.01.2015 15:10

Zazdraszczam

Moja żonka błyskawicznie potrafi znaleźć buga w Xubuntu i stwierdza jednoznacznie, że nie ma zamiaru brnąć dalej w linuxa.
Szkoda.

Ale szacunek, że Tobie próba się powiodła
:)

dhor   8 #43 02.01.2015 15:24

To moja małżonka to jakiś ewenement (tzn. na pewno jest). W domu posługuje się bez większych problemów eOS'em, Mintem, Ubuntu, Xubuntu, Manjaro oraz czymkolwiek, co aktualnie testuję na swoim lapku :)

kaisuj   10 #44 02.01.2015 18:05

@xomo_pl: No, ale że co? Że niby miałbym używać tylko Windowsa? Na Windowsa nie ma wielu fajnych programów, które mam na Linuxie, a do tego nie muszę się ciągle męczyć z wszechobecnym syfem, zamulającym Chromem, wyskakującymi okienkami, przekierowaniami, toolbarami itp. gównem. Moim zdaniem jednak warto omijać Windowsa szerokim łukiem i zaglądać do niego tylko w sytuacji konieczności.

kaisuj   10 #45 02.01.2015 18:09

@AntyHaker: A jak pierwszy raz miałeś styczność z Windowsem to miałeś jakiś wybór. Też Ci siłowo go wstawiono do Twojego komputera. I jeszcze musiałeś za to zapłacić.
Ludzka natura jest taka, że ludzie ogólnie unikają zmian - boją się zmian. I to jest ogólna i uniwersalna zasada. Jeśli więc chcesz dokonać zmian to nie możesz się pytać czy ktoś ma na to ochotę, tylko niestety trzeba użyć przymusu. A później, jak ktoś się już oswoi z nowym, można dać mu możliwość wyboru. Sęk w tym, że większość ludzi nie widzi alternatywy, a hasło Linux jest im tak obce, że ich przeraża. To jest połączenie ksenofobii z oporem przed zmianami.

dawdtrxx   5 #46 02.01.2015 19:28

@Jusko: Słyszałem o tym projekcie. Szczerze wątpię, że urzędy bawiłyby się w CrossOvera. MSO zadziała, a taki płatnik już nie bardzo :)

Autor edytował komentarz.
Jusko   12 #47 02.01.2015 20:03

@dawdtrxx #46: Standardem europejskim jest odt, zatem aby troszkę powkurzać urzędników, masz pełne prawo podsyłać im pisma w tym formacie :-) Pani Zosia nie zakuma co z tym zrobić? Cóż, to już nie Twoja wina - choć będą też takie Zosie, które wiedzą co z tym zrobić.

Urzędy może w CrossOvera się nie bawią, jednak firmy korzystają, sam takowe znam ;-)

Płatnik? Księgowa używa OS X, więc pewnie są odpowiedniki. Poza tym, czy na pue.zus.pl, po założeniu konta i zalogowaniu, nie ma czasami modułu ePłatnik?

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   17 #48 03.01.2015 12:00

@kaisuj: 1. Wtedy nie było żadnego wyboru.
2. Generalizowanie, poza tym - gdy coś takiego robią firmy to jest wielki raban i manifestacje na cały świat. A ty mi próbujesz wmówić, że coś takiego jest w porządku? Proszę Cię ...
3. Jak ktoś się już z czymś oswoi, to powinieneś zdawać sobie sprawę, że już się raczej na nic innego nei przestawi.
4. Ludzie tak reagują na Linuksa, bo do tego ich Linuks przyzwyczaił. To nie wina ludzi, a słabego niegdyś produktu.

kaisuj   10 #49 03.01.2015 12:41

@AntyHaker: Owszem, to jest wina, a raczej kwestia ludzkiej mentalności i uprzedzeń do tego, co nieznane. Kiedyś oglądałem filmik, w którym koleś robił sondę uliczną i pokazywał ludziom bodajże Kubuntu, mówiąc że to nowa wersja Windowsa i pytał się ich o zdanie. Większość osób była zachwycona. Gdyby ich pytał jak im się podoba ten Linux, to większość pewnie by nawet nie chciała patrzeć.

AntyHaker   17 #50 03.01.2015 13:41

@kaisuj: https://www.youtube.com/watch?v=rdIWKytq_q4 czy nawet https://www.youtube.com/watch?v=lTeXBBhwAK0 albo https://www.youtube.com/watch?v=v9JQsXPd41U - i tak bez końca można by wklejać. Ludziom wmówi się wszystko ...

Autor edytował komentarz.
pocolog   11 #51 03.01.2015 19:46

@AntyHaker: Nie masz przypadkiem filmiku z kernelami ext73? ;)

AntyHaker   17 #52 03.01.2015 23:14

@pocolog: A powinienem mieć? xP

lunareth   4 #53 04.01.2015 19:45

Nie prościej zamiast instalować windy obok ubuntu byloby postawic winde na VirtualBoxie. Chyba przy tych parametrach powinno wszystko ładnie śmigać :D.

fffatman   9 #54 04.01.2015 21:24

Od lat nie nawracam. Czasami prostuję - jak mi się wydaje, że niewinna młódź może czytać. Jan Nowak kupuje, co sprzedają i ma, za co zapłacił. Wielkich instytucji i służb, kupujących systemy, nad którymi nie mają władzy absolutnej, nie rozumiem i aż mi żal płacić podatki. Tam, gdzie mogę korzystam z systemu mojego wyboru.

lordjim   2 #55 06.01.2015 14:55

Zachęcam do instalacji Windows na VirtualBox i poeksperymentowania z PCI-Passthrough: http://www.virtualbox.org/manual/ch09.html#pcipassthrough. Wymagany procesor z obsługą VT-d.

  #56 11.01.2015 16:07

@Jusko: Ja osobiście używam linuxa fedory 21 a mam 15 lat i 5 letniego laptopa kory już nie wymaga i gram na nim w gry gry które były najlepszymi grami np: Doom 1,2 , Mafia 1 ,Gta2 , i wiele innych. Zauważyłem też że wiele tytułów na steamie które były dostępne tylko na Window$a są konwertowane.

  #57 13.01.2015 00:28

@bzdziu: Nie do końca się zgodzę z tym ożywianiem starego sprzętu, chyba że masz na myśli Pentium III. Akurat jestem po instalacji openSUSE 12.3 na dwóch komputrach w firmie znajomego. Jeden Core i5 plus 8GB RAM i jakiś GeForce GTS, to fakt lata pięknie, ale drugi Sempron 3200+ 1GB RAM i zintegrowany GeForce 6100 nForce 430, to po prostu żenada. I tu wtrącę jak to pięknie nVidia wspomaga linuksa, szlag, odpalenie X-ów zajęło mi cały dzień. KDE4 zcina się niemiłosiernie, odpalenie aplikacji to wieczność, a Windows 7 działał na nim bardzo dobrze (w granicach zdrowego rozsądku). I to właśnie jest problem linuksa, że tak naprawdę obiektywnie patrząc (staram się, a miałem kilka lat przerwy w "graficznym" pingwinie), to tak naprawdę nic się nie zmieniło. System jest jaki był, oczywiście nadąża za technologiami, ba lepiej jak Win, w interfejsach dodatkowe bajery dla dzieci (podświetlenia, compiz, przezroczystości, etc) ale tak naprawdę na tym samym sprzęcie Win jest ciut szybszy. A słowa te piszę z netbooka GIGABYTE-912M na Windows 8.1, który działa płynnie, a ubuntu miało problem wystartować z KDE.

P.S. Osobiście bym udusił wszystkich odpowiedzialnych za ubunru i *ubuntu, za zaśmiecenie mojego kochanego debeściaka i zniesmaczanie do linuksa ludzi którzy widzą go po raz pierwszy (naprawdę spotykam masę negatywnych opinii o ubuntu)

zyrol81   9 #58 17.01.2015 18:43

Dobry artykuł - Przeczytałem wszystkie 3 części. U mnie od dwóch lat śmiga linux na wszystkich komputerach. A trochę ich jest. Zainstalowałem ubuntu jako pierwszy linux na komputerze w pracy. Szybko znalazło się kilku chętnych. Nawet zdarzało się, że jak jakiś sprzęt nie domagał w pracy to miałem poleceni instalować linuxa. System szybko trafił na mój prywatny komputer. miałem wówczas laptopa. Stary rupieć z PIII i 128Mb ram. Debian z lxde oraz Puppy świetnie działały. Następnie żona dostała nowego asusa EeePC (Atom 16 N455 i 1Gb ram). Preinstalowany Win7 Starter. Po 2ch miesiącach małżonka powiedziała "Zrób coś z tym złomem, bo wywalę go przez okno". Zainstalowałem Ubuntu. I tak zostało. System ciekał 3 lata. Aż zona poprosiła "wgraj mi jeszcze Windowsa obok Ubuntu". Zainstalowałem i tydzień później po stwierdzeniu "tego się nie da używać" wywaliłem. Dostałem acera (Intel pentium Celeron 1,86MHz i 2 Gb ram) z oryginalnym Vista. System miał już kilka lat i podobną ilość czasu się uruchamiał wywalając co jakiś czas błędy systemowe. Format i... xubuntu. w końcu laptop działał jak należy. Aż tu dostaliśmy laptopa dla dziecka (5 lat). 1,6MHz i 1GB ram. Zainstalowałem lubuntu + kilka gier. Do dzisiaj nie wiem jak dorośli ludzie mogą sobie nie radzić z linuxem, jak moja 5-letnia nie umiejąca czytać córka go ogarnia. Umie sobie włączyć grę, youtube, zainstalować grę, włączyć bajkę z płyty czy piosenkę. A dorośli ludzie stwierdzają "ja nie wiem, ja nie umiem". zrobiłem darowiznę szkole córki - 4 komputery z zainstalowanym linxuem. Wszystkie trafiły do świetlicy. 0 problemów a dzieciaki zabijają się o możliwość grania na nich. Użytkowników młodocianych 300, a system bez zająknięcia działa.
Zorganizowałem do domu komputer wykorzystywany jako kino domowe. Lubuntu z XBMC i 5-letnia córka sama go obsługuje bez problemu. DVD stało się zbędne w domku i obecnie leży nieużywane w piwnicy.
Od około 2-ch tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem Lenovo X201 (i5 2,6MHz 4Gb ram SSD). Zainstalowany xubuntu. Czas startu systemu to 7 sekund. Programy startują zanim puszczę klawisz myszki. Dla porównania kolega ma podobnej klasy sprzęt (i3 2,6MHz 8GB ram SSD) z win7. Czas startu to około 15 sekund i ogólnie system nie jest taki szybki.
Generalnie jest tak - ja na windowsa nie wrócę. Żona nie chce "tego badziewia" na oczy widzieć. Córka radzi sobie lepiej z linux niż windows id od małego przyzwyczajana jest do czegoś innego.
Ciesze się, że i w domu kogoś jeszcze udało się wprowadzić alternatywę i przyzwyczajać do czegoś innego niż wszyscy.

Szeryfuniu   11 #59 17.01.2015 19:52

@zyrol81: U mnie żona nie chce o niczym innym słyszeć:)
Ja korzystam z dual-boot, bo potrzebuję kilka programów do pracy, które nie chcą za żadne skarby śmigać na linuksie...

zyrol81   9 #60 18.01.2015 10:10

@Szeryfuniu: Szeryfuniu: No nie dziwie się. Producenci oprogramowania jakoś nie chcą wspierać linuxa. Programiści muszą przystosowywać dystrybucje do programu, a niestety nie przy takiej ilości programów na platformę Windows nie sposób uruchomić wszystkich na linux. Ale spokojnie - u mnie ani wine, ani na PlayOnLinux nie chcą działać żadne gry ani programy które muszą kożystać z CD do poprawnego działania. Niby podczas uruchamiania mieli płytą, ale programy i tak wywalają na koniec błąd. No, ale ja nie gram, żona też nie. Dziecko na razie malutkie, więc wystarczają małe gry linuxowe. A za kilka lat to pewnie steam już będzie tak zrobiony że nie będzie problemu z żadnymi grami. :) Na razie w domku nie ma żadnego windowsa. 5 komputerów w domu i na każdym jest linux.

  #61 17.03.2015 20:57

@salatny (niezalogowany): z KDE to się nie dziwię. Ale niech tam. Na eeePC 901 miałem Ubuntu netbook 10 i działało nawet płynnie. Irytował mnie interfejs, więc padło na lubuntu (obecnie 14). Moje potrzeby obecnie to przeglądarka i konsola (ffmpeg i trochę sprytnego softu sieciowego)

redspl   6 #62 04.06.2016 09:56

@Jusko: Czeemu ja nigdy nie słyszałem o Super Tux Cart a o jedynie Extreme Tux Racer? Biorę się do testów :D