r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Sztuczna inteligencja artysty nie zastąpi, ale z projektem strony sobie poradzi

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Osoby pracujące w zawodach wymagających kreatywnego myślenia wciąż są przekonane, że maszyny nie mają do ich branży wstępu. Jednak rozwój narzędzi korzystających ze sztucznej inteligencji nie pozostawia wątpliwości – komputery mogą zastąpić projektantów oraz programistów stron internetowych i postawić branżę na głowie.

Taką tezę wysunął Tom Church, zawodowy projektant (nie tylko stron), po przyjrzeniu się rynkowi i dostępnym narzędziom. Wystarczy spojrzeć na The Grid, który wbrew pozorom nie jest kolejną platformą do samodzielnego budowania stron. Pod osłoną estetycznego interfejsu drzemie sztuczna inteligencja, która dostarczone materiały ułoży w aplikację na zamówienie klienta. Automatyczny projektant zadba o to, by strona była niepowtarzalna i zawierała wszystkie potrzebne elementy: filmy, RSS-y, galerie, miejsce na reklamy, a nawet sklep. Strony będą rozwijać się same i będą dążyć do celu, który wyznaczy im właściciel – odsłony wpisów, odtworzenia filmów, promocja towarów, a może podanie dalej na serwisach społecznościowych?

Zapowiedź pierwszego prawdziwie inteligentnego narzędzia powinna dać projektantom do myślenia. Na podstawie analizy dostarczonych materiałów The Grid ma dobierać palety barw, które pomogą przekazać odpowiednią wiadomość, a także odpowiedni kontrast dla tekstu. Sztuczny projektant nie będzie korzystał z szablonów – zamiast tego zbuduje stronę na podstawie filtrów. Automat pozwoli także zapomnieć o ręcznym kadrowaniu zdjęć i wykorzysta algorytmy analizy obrazu do wykrycia twarzy lub innych kluczowych elementów. Tym sposobem osoby tworzące treść mogą skupić się na swojej pracy zamiast spisywać listy poprawek i dyskutować o nich z webdeweloperami… którzy być może z czasem staną się zbędni tak samo, jak pracownicy fabryk zastąpieni robotami.

r   e   k   l   a   m   a

Nie ulega wątpliwości, że narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję zaczynają konkurować na rynku z projektantami stron i zespołami zajmującymi się ich utrzymaniem. Konkurencja jest z założenia nierówna – moc obliczeniowa maszyn rośnie, ceny spadają, a ludzie wcale nie są w stanie w ciągu jednej doby zrobić więcej niż kilka lat temu. Do osiągnięcia osobliwości jeszcze daleko, ale maszyny już są w stanie podejmować decyzje w taki sposób, by zadowalać klientów. Nawet jeśli w grę wchodzi poczucie estetyki i użyteczność interfejsu, sztuczne inteligencje radzą sobie całkiem nieźle.

Obecnie z Siecią łączy się 1,8 miliarda osób, a do 2020 roku ma przybyć jeszcze 3,5 miliarda, głównie z krajów rozwijających się. Oznacza to przede wszystkim, że będzie dużo więcej osób i firm chcących zarezerwować sobie własny kąt w globalnej sieci. Na rynku pojawi się także rzesza nowych pracowników (nie tylko automatycznych), chętnych zaprząc swój talent do projektowania stron. Praca będzie zautomatyzowana, sporo wykonają maszyny i ceny będą spadać. Przyszłość branży nie rysuje się różowo.

Niektóre firmy i agencje wiedzą, że nie zwyciężą z SI, więc zaczynają świadczyć inne usługi. FullScream, w której pracuje Church, nawiązała współpracę z Ontic Design i zamierza drukować biżuterię na podstawie projektów klientów. Wciąż będzie istniała nisza, w której w cenie będą produkty wykonane ręcznie, może więc warto poszerzyć wachlarz usług i zająć się także zegarkami, odzieżą, meblami, tapetami…

The Grid jeszcze nie ruszył, a już 20 tysięcy osób i firm kupiło abonament i zadeklarowało, że będzie usługi używać. Projekt wieszczy zmierzch narzędzi pozwalających samodzielnie tworzyć strony tak samo, jak wzrost możliwości komputerów sprawił, że demoscena straciła sens, a wydanie Creative Suite przez firmę Adobe ostatecznie zakończyło erę samodzielnego programowania efektów graficznych. Autor bloga zapowiada koniec Wordpressa, Weebly, Themeforesta i im podobnych. Ich miejsce ma zająć kolejne pokolenie – narzędzia samodzielnie podejmujące decyzje na podstawie otrzymanych treści i wytycznych, rozbudowujące stronę w miarę jak dostają więcej materiałów.

Church jest jednak dobrej myśli, bo rewolucja może i postawi branżę na głowie, ale stworzy coś nowego i wygeneruje nowe miejsca pracy. Poza tym kto jak kto, ale ludzie kreatywni zawsze znajdą zajęcie i sposób, by wykorzystać nowe zabawki. W końcu maszyny nie mogą konkurować z ludzką pomysłowością, zdolnością abstrakcyjnego myślenia i empatią, ale mogą pomóc w tworzeniu. Problemem może być to, że projektanci będą musieli przeprosić się z programowaniem.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.