Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dlaczego Opera jest mało popularna/nielubiana ?

Słowem wstępu

Wiele razy zadawałem sobie to pytanie i bynajmniej nie miałem na myśli opery, jako budynku, w którym można spędzić miło czas. Pytając się o to, moje myśli zbiegały się przy wielkim czerwonym Ob-czyli logo przeglądarki internetowej Opera.
Produkt norweskiej firmy Opera Software, jest jedną z przeglądarek najdłużej rozwijanych na rynku. Prace nad tą przeglądarką zaczęły się już w 1994 roku, a więc trwają stosunkowo długo, aby produkt zdążył się przyjąć na rynku. Dlatego właśnie wiele osób nurtuje tytułowe pytanie: „Dlaczego Opera jest mało popularna?”.
Jako, że również ja znajduję się wśród osób, których zastanawia to pytanie postanowiłem, przyjrzeć się temu zjawisku nieco dokładniej.

Reklama, czyli jak zatruć internet

Według mnie najważniejszym czynnikiem odpowiadającym za wzrost popularności jest reklama. Najlepiej widać to na przykładzie przeglądarki Google Chrome, która w ciągu dwóch lat obecności na rynku zdołała uzyskać około 5% rynku przeglądarek internetowych w skali świata. Jest to dwa razy więcej niż udział Opery (ok. 2,5% w skali światowej), która na rynku jest od 15 lat. Stało się to właśnie za sprawą wspomnianej przeze mnie reklamy. Przeglądając internet w różnych miejscach i różnymi preglądarkami co chwila napotykałem się na strony „przyozdobione” różnymi bannerami. Otwieram wyszukiwarkę Google i widzę: „Wypróbuj Google Chrome”, chcę poczytać o sporcie, wchodzę na Interia.pl i widzę: „Wypróbuj Google Chrome”, wchodzę poczytać co się dzieje w świecie komputerów otwieram PCLab.pl i widzę: „Wypróbuj Google Chrome”. W końcu dostaję od kumpla linka z filmikiem zamieszczonym w serwisie Youtube.com, ale nim zdąży się on zbuforować, wita mnie wielki banner z napisem: „Wypróbuj Google Chrome”. Jest to tylko kilka przykładów stron gdzie Google promuje swoją przeglądarkę. Zaznaczam jednak, że wymienione strony posłużyły mi tylko jako przykład stron, na których widziałem banner reklamujący przeglądarkę od Google. Zaznaczam również, że do przytoczonych stron, jak i samej idei reklamowania się nie mam absolutnie nic do zarzucenia, o ile jest reklamowanie się jest prowadzone z umiarem. Reklama w internecie była, jest i zawsze będzie i wg mnie nic i nikt tego nie zmieni.
Wielu „niedzielnych” komputerowców, którzy swoje ulubione i często odwiedzane strony zawsze otwierają poprzez uprzednie wyszukanie ich w Google, pewniego razu widząc ten banner skuszą się i odkryją u siebie nową umiejętność instalowania programów na komputerze. Widząc logo Google na pulpicie, zaczną z tego korzystać i cieszyć się, że stroną główną jest Google i że internet działa szybciej (w ich rozumieniu). W taki właśnie sposób działa reklama i jestem niemal pewien, że to właśnie reklama na w spółkę z renomą wyszukiwarki pozwoliła w tak krótkim czasie przeglądarce Google uzyskać 5-cio procentowy udział na rynku przeglądarek w skali świata.

Otwarty kod, czyli możliwości pisania rozszerzeń

Drugim czynnikiem wpływającym na popularność przeglądarki, jest wg mnie decyzja o udostępnieniu i otwarciu kodu przeglądarki. W związku z tym użytkownicy Opery, muszą zadowolić się pracą grupy osób i im zaufać. Dodatkowo nie mogą liczyć na to, że w przypadku pojawieniu się jakichś błędów razem z ich zgłaszaniem, będzie podane rozwiązanie, w postaci drobnych zmian w kodzie. W związku z tym, naprawa niektórych błędów, może trwać dłużej. Jednak mowa o popularności. Wiąże się ona z otwartym kodem w ten sposób, że niemal każdy może poczuć, jakby przeglądarka była tworzona u niego w domu. Mając odpowiednią wiedzę zdaje sobie sprawę z tego, że i on może się przyczynić w znaczącym stopniu do rozwoju przeglądarki. Czuje się kimś bardziej wyjątkowym niż jest w rzeczywistości. Osobiście dużo bardziej wolę, żeby każdy użytkownik zgłosił ewentualny błąd, niż żeby tylko grupka ambitniejszych użytkowników starała się wszystko samodzielnie usprawnić, bo pomimo, że czasami uda im się to znakomicie, to na pewno umknie im wiele więcej błędów. Ładnie widać jak popularność przeglądarki wiąże się z otwartym kodem, na różnych bardziej ambitnych forach. Zainteresowanie Operą, wzrasta tam przeważnie wtedy, kiedy zostanie wypuszczony nowy build, wtedy jest naprawdę wysokie zainteresowanie, mnóstwo postów wyłapujących zarówno zalety jak i wady. Z czasem jednak wszystko stygnie. W przypadku Firefoksa sprawa wygląda nieco inaczej. Tam zawsze jest grupka ambitniejszych osób, która niezależnie czy jest to nowa wersja czy stara, zawsze znajdzie coś nowego do naprawienia i wspólnie z innymi rozpoczynają dyskusję jak to naprawić. Często im się to udaje, oszczędzając poprzez współpracę czas. W przypadku zamkniętego kodu rola przeciętnego użytkownika sprowadza się do zgłoszenia błędu i czekania czy uda się go zlokalizować i naprawić.

Jest też czynnik nazywany przeze mnie: czynnikiem 2 i 1. Nazywam go tak ponieważ w dużej mierze wiąże się on z otwartym kodem, który otwiera nowe możliwości. Mowa oczywiście o rozszerzeniach do przeglądarek. Niech za przykład posłuży mi po raz kolejny Firefox, który na dzień dzisiejszy wiedzie prym w ilości dostępnych rozszerzeń do przeglądarki. To właśnie otwarty kod sprawia, że pisanie bardziej lub mniej przydatnych rozszerzeń jest stosunkowo łatwe dla ludzi znających się na tym. Rozszerzenia z kolei są argumentem najczęściej występującym w zaletach Firefoksa. Powiem więcej jest to bardzo często decydujący argument pozwalający korzystać w sposób normalny z przeglądarki. Są to słowa, które często powtarzają się w komentarzach artykułów i newsów dotyczących innych przeglądarek. Ja postanowiłem zrobić taką malutką ankietę, aby przekonać się czy choć trochę z tych komentarzy znajduje odzwierciedlenie na co dzień, wśród 100-u znajomych bardziej „zinformatyzowanych” (z powodu studiów związanych z informatyką), niż pozostałą część społeczeństwa. Wyniki są bardzo dziwne. Nawet nie mam na myśli udziału przeglądarek wśród znajomych, który wygląda następująco.

44% - Firefox
30% - Opera
21% - Google Chrome
5% - Internet Explorer

Mam na myśli ilość osób, które deklaruje się na używanie jakiegokolwiek rozszerzenia do Firefoksa. Mianowicie wśród setki przepytanych moich znajomych, z której tylko, albo aż 44 używa Firefoksa, tylko 11 potwierdziło używanie jakiegokolwiek rozszerzenia. Wśród tych 11 osób tylko 6 używa, jakby się mogło wydawać najpopularniejszego rozszerzenia jakim jest AdBlock Plus. Pozostałe pięć osób używa rozszerzeń mających na celu, umożliwienie pobrania filmików z różnych witryn internetowych, lub rozszerzeń wspomagających pobieranie ze stron typu rapidshare czy hotfile. Jest jeszcze jeden kolega, który posiada zainstalowane kilkanaście rozszerzeń i wg mnie potrafi korzystać z tego dobrodziejstwa. Nie istotne jest to jakich używa dodatków, powiem tylko, że są to same wartościowe i przydatne dodatki.

Nasuwa się więc pytanie czy rozszerzenia tak często wymieniane w zaletach stanowią prawdziwą siłę przeglądarki? Osobiście uważam, na podstawie moich znajomych, że wcale tak nie jest. Trudno mi jednak jednoznacznie stwierdzić w czym tkwi siła Ognistego Liska.

Będąc już przy rozszerzeniach chcę zwrócić uwagę na to, że zdecydowana większość rozszerzeń, opiera się na userscriptowych odpowiednikach, a że ktoś woli je sobie instalować i „zamulać” przeglądarkę to już jego strata. Ja wychodzę z założenia, że jeśli jest rozszerzenie i userscript to wiadomo, że użyję userscriptu, bo to nie obciąży bardziej przeglądarki. Tak było i z Firefoksem i podczas krótkiej przygody z Chrome. W Operze jestem skazany na userscripty, ale nie narzekam. Możliwościami, rozszerzeniami zawsze będą bardziej zaawansowane niż userscripty, ale tych naprawdę wartościowych rozszerzeń, jest naprawdę mało, reszta to opakowane w userscripty. Zresztą z mojej definicji rozszerzenie, ma wnosić usprawnienia do przeglądarki. Niestety ludzie dzisiaj zbytnio mylą to ze stylami css (zmieniającymi np. wygląd Google na stary) lub user scriptami (np. pojawienie się przycisku download obok filmiku na YouTube) i za rozszerzenia uważają właśnie style css i skrypty. Ktoś kto pisze o braku rozszerzeń, powinien się naprawdę głęboko zastanowić, czego używa. Być może wtedy znowu zamiast siać głupoty można byłoby wyrazić coś mądrzejszego w komentarzu niż brak wtyczek.

Opera źle wyświetla strony, czyli obalenie mitów

Teraz nadszedł czas na omówienie trzeciego czynnika, wpływającego na małą popularność Opery i dużą popularność pozostałych przeglądarek. Czynnik, a raczej czynniki - mity. Jako użytkownik sieci z kilkunastoletnim stażem, uważam, że w sieci jest rozsiane zbyt wiele nieprawdziwych informacji dotyczących różnych programów. Ja jednak skupię się na mitach dotyczących Opery. Na pierwszy ogień niech pójdzie niepoprawność wyświetlanych stron, a co za tym idzie zły silnik JavaScript’owy Opery. Wiele razy było to mówione i pisane, ale niech będzie powtórzę to jeszcze raz. To, że strony, źle się wyświetlają, nie zawsze jest winą samej przeglądarki. W 99% przypadków winnym jest twórca strony, który nie umie napisać poprawnego kodu strony. Opera po prostu bardzo dokładnie „przelatuje” kod i każdy błąd skutkuje niepoprawnym wyświetleniem strony. Inne przeglądarki robią po prostu to mniej dokładniej i w ten sposób nadrabiają na szybkości. Nie mówię, jednak, że tak zawsze jest. Są strony, które są napisane poprawnie, a mimo to Opera nie jest w stanie dobrze ich wyświetlić. Ogólnie rzecz biorąc do każdej przeglądarki można dopasować zestaw takich właśnie nie za dobrze współpracujących z przeglądarką stron. Zaznaczyć jednak trzeba, że strony te stanowią niewielką ilość całych zasobów dostępnych w internecie. Często stwierdzić nawet, jaki to jest odsetek stron, bo bazuje on na błędzie pomiarowym. Dobrą rekomendacją dla Opery może być artykuł zamieszczony na blogu Chromium, z którego jasno wynika, że silnik Opery najpoprawniej wykonuje kod JavaScript. W teście na 5246 prób Opera nie przechodzi tylko 78, czyli niespełna 0.015%. Za nią plasuje się kolejno Safari (159 błędów), Google Chrome (218 błędów), a także Firefox, który mimo wszystko pod względem poprawności wyświetlania stron zostawia dużo do życzenia nie kończąc 259 prób. Wyniki te zaskoczyły wszystkich, a w szczególności osoby z Google. Myślę, że ten test jasno pokazuje, że Opera jest najbardziej kompatybilną przeglądarką, o ile kod JavaScriptowy jest poprawny. Mam nadzieję, że teraz skończą się te głupie komentarze a zaczną się te mądrzejsze, które w prawidłowy sposób określą, dlaczego część stron jest wyświetlana niepoprawnie. Konkluzja z tego jest jedna, zamiast narzekać, niech webmasterzy uczą się fachu, bo jak test pokazuje brakuje im odpowiednich umiejętności i wiedzy.

Proszę o pomoc, czyli jak ja chcę Was wykorzystać

Powyżej opisałem trzy, a raczej trzy czynniki i pół, które wg mnie są kluczowe w sprawie popularności Opery. Oczywiście poprzez popularność rozumiem również, że im bardziej popularna przeglądarka jest, tym ludzie bardziej ją lubią. Ze statystyk jasno wynika, że Opera jest nielubiana. Cały mój obszerny tekst miał na celu zebranie kilku informacji razem i lekkie ich przeanalizowanie. Niektóre fakty, jak na przykład znikome wykorzystanie wtyczek z prawdziwego zdarzenia jest naprawdę dziwne. Niestety rozmyślając i pisząc ten tekst nie udało mi się jednoznacznie odpowiedzieć na postawione pytanie. Z jednej strony czytając ten tekst w tej chwili możecie odnieść wrażenie, że straciliście czas czytając go. Ja jednak dziękuję Wam za poświęcony czas i proszę również o pomoc. Proszę o pomoc w znalezieniu odpowiedzi na to pytanie. Chciałbym przeczytać kilka naprawdę ciekawych i pisanych z sensem komentarzy. Naprawdę jest wiele osób, które posiadają dużą wiedzę, albo są w stanie bezkonfliktowo wyrazić swoje zdanie na dany temat. Nie potrzebuję kolejnych kłótni i bezsensownych kilku słownych postów, typu Opera bee, Firefox lepszy. Ja nie potrzebuję abyście wytykali mi wady i zalety, chciałbym poznać dlaczego korzystacie z danej przeglądarki. Chcę przeczytać szczere odpowiedzi. Wolę nawet odpowiedź, że przyzwyczaiłem się i już, a nie kolejne wybujałe bajki jak to mi coś nie działało w Chrome/Operze/Firefoxie. Niestety ludzie internetu charakteryzują się bujną fantazją i skłonnościami do koloryzowania pewnych faktów. Za monitorem czujemy się bezkarni więc siejemy głupoty na prawo i lewo, więc jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia to lepiej to przemilcz. Jeśli jednak myślisz, że jesteś w stanie napisać coś co umknęło mojej uwadze to pisz śmiało. Również jeśli chcesz napisać miłe słówko, lub konstruktywną krytykę nie krępuj się. Chcę aby ten wpis nie był kolejnym „pisadłem” bez odpowiedzi. Chcę abyście i Wy po części w nim uczestniczyli. Tak więc liczę na Wasze opinie i pomysły.

 

Komentarze

0 nowych
cephei   12 #1 11.06.2010 12:37

dlaczego?
nie lubie jakos tak samej firmy Opera...chociaż do norwegów jako narodu nic nie mam :) słyszałem sporo dziwnych rzeczy o firmie od znajomego tam pracującego....pomimo sporych zarobków, zwolnił się
samą przeglądarke lubię
lubię jej wygląd
ładna skórka i do tego jest jakby taka....sztywno zrobiona...nie rozklekotana jak IE
nie uzywam na razie, bo....po prostu wolę Chrome i tyle
przeglądarka ogólnie super
mało popularna na świecie
zastanawiamy się dlaczego
a dlazcego nie....dlaczego jakaś firma z norwegii ma być znana i lubiana? na świecie jest wiele firm znanych
amerykanie np. maja tak że: mamy IE, mamy Firefoksa, mamy Chrome, mamy Safari....to po grzyba jeszcze wspierac jakies europejskie firmy...dla nich Norwegia to jak firma z jakiegoś miasta...Nowy Jork ma tyle mieszkańców co cała Norwegia
mówi się o leniwych użytkownikach którym sie nie chce szukać altenatyw
a po co maja szukać...jesli maja podane na tacy to biorą instalują i używają....przeglądarke uzywają do czegoś i to robią a nie tracą czas na poszukiwania
Właśnie tu jest plus pokazywania się Chrome
mam ja podaną a nie szukam
jak dla mnie to nie lenistwo tylko brak czasu na pierdoły dla niektórych

  #2 11.06.2010 13:06

Ja nie lubię tej przeglądarki bo jest przeładowana funkcjami (klient email, klient torrent, irc.. do tego ten tryb turbo z którego nikt nie korzysta, i to stawianie "serwerów" unite z którego też nikt nie korzysta) a ja chcę uruchomić prostą przeglądarkę do neta i posiedzieć na stronce. Chociaż wbudowany klient email to fajna sprawa, jeśli ktoś z tego korzysta - ja loguję się do gmaila. Ale tak czy inaczej, czemu nie można tego wywalić? Niby nie używasz i spoko, ale po co ma to siedzieć gdzieś w programie i nie być używane? Opera w wersji lite by mi się pewnie spodobała ;) A zalety? Szybkość - jest błyskawiczna. Odpala szybko, i tego przeładowania funkcjami nie czuć, jest lekka. Kawał dobrej technologii. A czemu na pewno nie zainstaluję? Bo jako jedyna nadal przesuwa po puszczeniu scrolla (wciśniętego do środka) - inne przestają scrollować :P

MaXDemage   18 #3 11.06.2010 13:08

Odpowiem wpierw pytaniem na pytanie: Co daje mi Opera po zainstalowaniu a co daje mi Firefox po zainstalowaniu?

Nie chce porównywać tego ale to trochę jak z wypasionym Jaguarem którego można kupić tylko z pełnym wyposażeniem i czaderskim golfikiem, z którego można zrobić prawdziwego tuningowanego potwora. Są tacy co wybiorą pierwszy samochód, są tacy którzy wybiorą drugi. Liczą się potrzeby

I tu jest sedno - według mnie Opera jest lubiana i nielubiana z tych samych powodów, które są zarówno jej atutami jak wadami.

- Zamkniętość - mnie się to podoba. Innym pewnie nie.

- Kombajn - lubię mieć wszystko dostępne po zainstalowaniu. Nie chce szukać pomocnych pluginów, ani wybierać jeden plugin z 25 tak samo działających. Innym właśnie to się nie podoba - a ja lubię mieć torrenta, maila, czytnik rss, notatnik w jednym programie.

- Dostosowanie - coś czego nie znalazłem w FF, mogę zrobić z wyglądem Czerwonego O praktycznie co chce. Zakładki po lewej stronie wysuwane, brak paska statusu, lista zakładek na dole co jest bardziej intuicyjne wg mnie, lista kilku wyszukiwarek pod paskiem kart... chce to mam. Bez pluginów, bez dodatków, po prostu gotowe. Ale wymaga to pewnej wiedzy, jakiegoś obycia z przeglądarką (choć wszystko można wyklikać).

- Dosyć duże restrykcje na interpretowanie kodu.

- Opera Link. :D uwielbiam, zwłąszcza, że pracuje regularnie na 5 komputerach.

Poruszę jeszcze sprawę reklamy - bo to faktycznie wiele w tym prawdy. Google wpierw promowało FF'a teraz Chrome - więc można powiedzieć, że to dosyć silne zaplecze. "O" jest praktycznie nie promowane wśród przeciętnych zjadaczy chleba co na pewno jest w jakimś stopniu czynnikiem wpływającym na niski procent.
Choć dziwi trochę, że skoro Omobile i Omini są takie popularne, czemu się tego nie wykorzysta... cóż, nie jestem specem od takich rzeczy ;)

Tyle od mnie na tę chwilę.

hito_kun   7 #4 11.06.2010 13:12

Do samej przeglądarki nic nie mam, ale do części jej userów wywyższających się gdzie popadnie, już tak. Sytuacja jak z Linuksem. Ma toto kilka % i z tego powodu czuje się elitarne, trollując gdzie się da. Wystarczy zobaczyć komentarze na DP. Od razu zaznaczam, że nie uogólniam i nie mówię tutaj o WSZYSTKICH użytkownikach Opery.

Vanshei   15 #5 11.06.2010 13:13

A ja nie używam Opery bo nie chcę mi się poszukiwać dodatków i dostosowywać pod siebie na nowo kolejnej przeglądarki :P

Mam od dawna liska dobrze spersonalizowanego pod własne wymagania i tyle :)

Vanshei   15 #6 11.06.2010 13:13

A ja nie używam Opery bo nie chcę mi się poszukiwać dodatków i dostosowywać pod siebie na nowo kolejnej przeglądarki :P

Mam od dawna liska dobrze spersonalizowanego pod własne wymagania i tyle :)

  #7 11.06.2010 13:21

Hm... nie lubię Opery właśnie za to, że w innych przeglądarkach są rozszerzenia, coraz bardziej zaawansowane. Statystyka zwykłych Kowalskich dałaby pewnie jeszcze ciekawsze rezultaty niż ta, zaprezentowana przez Ciebie - tzn. pewien jeszcze większy odsetek ludzi używających Firefoxa w ogóle z wtyczek nie korzysta.
Ale... ja używam kilku, które są mi niezbędne a fakt ten dyskwalifikuje inne przeglądarki, włącznie z Chrome, bo nie wszystko dało się zrobić:

- DigitalPersona - wtyczka od czytnika linii papilarnych. Producent wspiera jedynie IE oraz FF, ze względu na największą popularność. No ale bez tego dałoby się przeżyć jeszcze :)

- FireBug + Google Page Speed + FirePHP - potężne narzędzie dla webmastera, a tym właśnie się trudnię :)

- Web Developer - jak wyżej ;)

- SearchStatus - narzędzia do diagnostyki SEO

- User Agent Switcher - szybka podmiana useragenta przeglądarki. Da się to chyba w każdej przestawić ręcznie, ale czym mam czas, aby babrać się z plikami config?

- Live HTTP Headers - podgląd nagłówków HTTP

- Gmail Manager - no, nareszcie coś mniej specjalistycznego, po prostu idealna wtyczka do automatycznego sprawdzania poczty na Gmailu i to z wielu kont. Nawet Chrome takiej nie ma (jest podobna, ale wymaga zalogowania się ręcznie, co czyni ideę bezsensowną).


Adblocka i duperele tego typu pomijam, bo w każdej przeglądarce da się blokować reklamy, różnymi metodami. Jak widać, dla mnie przeglądarka to narzędzie pracy - w standardzie Firefox się do tego nie nadaje, ale potencjał jaki drzemie we wtyczkach pozwala na wiele, na tak wiele, że wady takie jak koszmarnie wolne uruchamianie idą w niebyt ;)

A z samej Opery nieco korzystałem i na odwiedzanych przeze mnie witrynach problemów z wyświetlaniem nie było. Startuje jak rakieta, szybko ładuje strony, jest wygodna. Słowem: dla zwykłego użytkownika nadaje się równie dobrze co Chrome, Firefox czy IE8+.

misiek440v2   7 #8 11.06.2010 13:22

To ja sobie ulżę. :D
Może zacznijmy od tego z jakiej przeglądarki korzystam, W pracy FF, w domu Chrome, czasami Opera.

Plusiki dla opery za płynne skrolowanie stron,które jest chyba najlepsze z wszystkich przeglądarek. Jest to na pewno stabilny softwere, choć właśnie drażni mnie, że czasami wchodzę na jakąś stronę i nie mogę przeglądnąć galerii w JS podczas gdy FF i Chrome poprawnie ją wyświetla. Jednak największą wadą jest dla mnie to że czasami trzeba długo czekać na załadowanie strony (mimo zaznaczenia opcji aby wyświetlała od razu). Tzn jest chwila przerwy a później pokazuje się cała strona, to mi się bardzo nie podoba.

FF vs Opera,
szczerze wybrałbym Opere, mimo, że FF ma chyba najlepszego ADblocka i kilka ciekawych dodatków, oraz najpoprawniej wyświetla strony (optymalizacja pod FF?) to twórcy tej przeglądarki chyba zagubili się w założeniach i z lekkości liska powstał ciężki potwór z przestarzałym interfejsem zabierającym pół ekranu podczas przeglądania.

Chrome vs Opera
Wybrałem chrome, za zakładki w oddzielnym procesie, za poprawne wyświetlanie większości stron, oraz za szybkość działania. Gratis dostałem kilka dodatków, wbudowaną bardzo dobrą synchronizacje (używam wersji Dev), obsługę dodatków. i schludny przejrzysty interfejs oraz opcję wyszukiwania w pasku.

Teraz pozostaje pytanie czy te 5% Chromka to wynik tylko reklamy czy również tego, że Google znalazł grupę userów która właśnie tego oczekuje od przeglądarki.

Operka nie jest zła :D, ale jak każda przeglądarka ma swoje wady i zalety. Do IE nie ma porównania, będzie może wraz z 9-ką jak zacznie wspierać standardy światowe a nie Microsoftu do twego czasu ten produkt jest u mnie spalony.

kartusa   2 #9 11.06.2010 13:23

Nie lubię Opery za to, jaki szum zrobili wokół ekranu wyboru przeglądarki w Windows. Kiedyś była to moja domyślna przeglądarka i namówiłem też do niej paru znajomych ale nie lubię jak Fiat dyktuje Mercedesowi, że ma stosować silniki Fiata.
Windows jest produktem Microsoftu i domyślnie ma zawierać podstawowe programy do pełnej obsługi komputera (w tym przeglądarkę www). A dalej to już wolna wola użytkownika. Ja na ekranie wyboru klikam IE a potem instaluję Chrome.

iluzion   5 #10 11.06.2010 13:27

"Drugim czynnikiem wpływającym na popularność przeglądarki, jest wg mnie decyzja o udostępnieniu i otwarciu kodu przeglądarki. W związku z tym użytkownicy Opery, muszą zadowolić się pracą grupy osób i im zaufać. Dodatkowo nie mogą liczyć na to, że w przypadku pojawieniu się jakiś błędów razem z ich zgłaszaniem, będzie podane rozwiązanie"

Otwartość kodu to ściema. Jak wynika z Twojej ankiety ludzie nawet nie bardzo interesują się rozszerzeniami, które mogłyby im pomóc w wygodnym przeglądaniu zasobów sieci, albo zwyczajnie nie chce im się ich szukać, a co dopiero przeszukiwać kod w poszukiwaniu błędów. Do tego jeszcze potrzeba odpowiedniej wiedzy. Jeśli chodzi o mnie wolę zgłosić błąd ludziom, którzy wiedzą gdzie szukać przyczyny i rozwiązania niż zmagać się z tym samemu. Jeśli chodzi o team Opery to jest to chyba jeden z najaktywniejszych jaki przychodzi mi do głowy. Nowe buildy pojawiają się na stronie o każdej porze dnia i nocy, gdy widzi się błąd wystarczy go zgłosić i przy okazji następnego buildu przeczytać w changelogu o jego naprawieniu;) Zdarzyło mi się, że po zgłoszeniu błędu tego samego dnia wyszedł kolejny build, w którym ten błąd został naprawiony. Za to cenię Operę - za solidność.

  #11 11.06.2010 13:45

Te 25% procent użytkowników liska, co korzysta z dodatków, to naprawdę spora liczba. Gdyby nie możliwość dodawania bajerów, to Firefox mógłby stracić te 25% użytkowników(w najgorszym przypadku).

Co do userscriptów, to masz rację. Nie każdy jednak ma na tyle dużą wiedzę. Nie tylko ludzie, którzy tworzą strony korzystają z innych niż IE przeglądarek. Zresztą, to warto udostępniać owoce swojej pracy innym - nawet, gdy skorzystaliśmy z ekstra zamulającego rozwiązania, nie poświęcając dzięki temu ani sekundy na dopracowanie naszego rozwiązania/znalezienie błędów, itd.

  #12 11.06.2010 13:47

Ja z Opery wolę nie korzystać z prozaicznego powodu - licencjonowanie. Dla mnie jest to element prawie decydujący o wyborze programu. Nie podoba mi się ten cały bałagan i komunizm, co się własnością intelektualną zowie. Nie lubię ograniczania praw konsumenta, zabieranie, nacjonalizowanie rzeczy, za które np. zapłacił.

duffee   11 #13 11.06.2010 13:53

To ja dorzucę swoje trzy grosze.

Używałem Firefoxa, ale jego interfejs, oraz ergonomia nie były dla mnie tak dopracowane jak w Operze.

W Operze, mam dostęp do wszystkiego (chodzi mi o menu) z poziomu 1 przycisku - a nie jak w Firefoxie - menu było podzielone.

I najważniejsze: Dla mnie jako osoby niepełnosprawnej Opera to idealna przegladarka ( Szybko wczytuje strony), ma ładne skórki, i przyzwyczaiłem sie juz do niej, i nie zamierzam jej zamieniać. I wolę wspierać nasze (europejskie) produkty jeśli tyko mogę (w końcu jesteśmy w UE).
I naj

  #14 11.06.2010 13:53

Oczywiście, że Opera źle wyświetla strony. Od kilku lat nie potrafią naprawić wyświetlania Gmaila......

  #15 11.06.2010 13:56

Czytając niektóre komentarze mam wrażenie, ze właśnie to co jest zaletą Opery ludzie rozumieją jako wady (cytować przykładów nie będę, zainteresowani sami je znajdą).
Lubię i używam Operę jako domyślną i jedyną przeglądarkę (IE, który i tak zawsze jest i wszędzie nie uwzględniam) bo:
-ma prosty i przejrzysty wygląd, niewymajający instalowania jakichkolwiek skórek ulepszających).
-oprócz zainstalowania Adobe Flash przeglądarka ta nie wymaga do zwykłego surfowania, pobierania, pisania ŻADNYCH dodatkowych wtyczek (jak ktoś lubi to podobno są gadżety -ja ich nie używam).
- opcje dostępne w Operze są łatwe i szybkie do skonfigurowania.
Co do poprawności wyświetlania stron -owszem miałem ten problem z wersjami 8.x i 9.x Opery, ale wystarczyło wyłączyć "Dopasuj do szerokości".

I jeszcze słowo od Ad-blokerach i reklamach:
Wystarczy poszukać troszkę w sieci i nawet "niedzielny" komputerowiec znajdzie i metodą Copy-Paste doklei sobie w windowsie do pliku HOSTS listę zablokowanych adresów reklamowych. Są strony, gdzie co miesiąc pojawia się aktualizacja takiej listy.
PS. A zamknięty kod przeglądarki: to chyba dobrze, bo gdy już pojawi się kolejna wersja (nawet z błędami) to jest ona solidna i nikt inny przy kodzie nie grzebie, więc mam do Opery zaufanie i czuję się bezpiecznie syrfując bez "ulepszaczy".

oprych   13 #16 11.06.2010 14:00

Czy tylko mi się ciężko czytało tekst, czy może za długo w pracy jestem? :)

Na początek zaznaczam, iż moją podstawową przeglądarką jest Opera, ale korzystam też z innych - IE, FF i Chrome.

PLUSY
+ Chyba najważniejszy, mam wszytko co potrzebuje pod ręką bez instalowania dodatków.
+ Prosty, ale bezproblemowy klient pocztowy, notatki – coś bez czego nie wyobrażam sobie pracy na własnym kompie.
+ Możliwość synchronizacji zakładek z Operą Mini.
+ Bezproblemowe dodawanie wyszukiwarek.
+ Stabilność pracy w porównaniu z FF i IE (czy tylko u mnie FF wywala się częściej niż IE?)
+ Ktoś pisał o blokowaniu reklam – ale rozwiązanie to jest już od dawna w operze, może niezbyt rozbudowane, ale jest i działa w miarę poprawnie.
+ Narzędzia dla Admina? Oczywiście są i to potężne, więc gadanie że nie można przeanalizować kodu itp. są lekko mówiąc nie na miejscu.
+ Zapamiętywanie stron po wyłączeniu przeglądarki
+ Edycja strony startowej z szybkim wybieraniem

MINUSY
- W starszych wersjach problem z JAVA – teraz zasadniczo działa w porządku, choć czasami są problemy. Chyba największy minus.
- Niektóre strony nie wyświetlą filmów np. tv.wp.pl – ale to już poprawiono.
- W kliencie pocztowym brak opcji potwierdzenia otrzymania wiadomości.
- zamieszanie jakie twórcy Opery zrobili z ekranem wyboru przeglądarek

cuckoo   4 #17 11.06.2010 14:40

Opera ma to czego potrzebuję i jeszcze więcej, bez wgrywania rozszerzeń przymulających przeglądarkę, nędznie imitujących funkcje które oferuje Opera. Szczególnie podobają mi się gesty myszy, szybkie wybieranie i Opera Turbo. Znacznie szybciej się uruchamia i wczytuje strony niż Firefox. Ma bardzo ładny interfejs. ;)

  #18 11.06.2010 15:26

o! jestem na Operze od wczoraj. Ładne to i szybkie to. Na tym koniec.
Akcja z blokowaniem reklam zajela mi ok godz. zrozumienie idei poszukiwanie css. Angielskiego nie znam, w informatyce nie siedze.
Brakuje mi czegoś w stylu Downthemall!, zainstalowalem wczoraj widget Flash video donloader, 15 min zanim doszedlem jak sie to uzywa, podobnie brakuje mi alternytyw dla firebug, forecastfox, quicktranslator. wyszukiwarka widgetow nie dzaila poprawnie. Malo intuicyjne to wszystko.

michal.b1990   4 #19 11.06.2010 16:05

Moją pierwszą przeglądarką inną niż IE był Firefox. Później przeszedłem na Operę. Była to jej pierwsza w pełni darmowa wersja (bodajże 8.0). Opera bardzo mi się wtedy spodobała, jednak po pewnym czasie zaczęła się ciągle zawieszać (korzystałem wtedy z Windows 98) co sprawiło, że znów powróciłem do Firefoksa.

Potem dowiedziałem się o istnieniu rozszerzenia Adblock Plus, które w obliczu coraz uciążliwszych reklam okazało się bardzo przydatne. Nie wiedziałem wtedy o istnieniu podobnej funkcji w Operze. Bez wątpienia to Adblock sprawił, że w owym czasie Firefox stał się moją ulubioną przeglądarką. Również wtedy gdy dowiedziałem się o podobnej funkcji w przeglądarce na O, bowiem Adblock był dla mnie dużo bardziej wygodny. O wygodzie tej decydowała przede wszystkim możliwość łatwego dodawania gotowych filtrów reklam i takiegoż zarządzania nimi.

Gdy pojawiały się kolejne wersje Opery za każdym razem instalowałem je i testowałem, jednak zawsze powracałem do FF (FX jak kto woli) jako głównej przeglądarki. Nie oznacza to, że Opera "lądowała w koszu" - nadal mam na dysku aktualną jej wersję. Obecnie nie używam już gotowych filtrów reklam, zastępując je własnymi. Przez co nie blokuję wszystkiego jak leci, a tylko rzeczy, które mi przeszkadzają - co uważam za znacznie lepsze rozwiązanie (artykuł między innymi o tym mam zamiar niedługo opublikować na swoim blogu).

Co jest więc aktualnie głównym powodem dla którego nie używam Opery a Firefoksa? Obiektywnie rzecz biorąc, głównie przyzwyczajenie. Nie tylko do Adblock'a ale także do firefoksowych dynamicznych zakładek jako czytnika RSS - tego rozwiązania w Operze bardzo mi brakuje. Możliwe jednak, że jest, a ja go nie znalazłem.

Jeśli chodzi o użytkowników Opery, o których już ktoś wyżej wspomniał to najbardziej denerwuje mnie wywyższanie się i uważanie innych (szczególnie używających FF) za idiotów - nie będę podawał tutaj przykładów, każdy pewnie wie o co chodzi. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich miłośników norweskiej przeglądarki i nie powinno, według mnie mieć wpływu na ocenę jej samej. Wśród wszystkich grup użytkowników zarówno Opery, Chrome, IE jak i Firefoksa itd są zarówno tzw trolle jak i ludzie na poziomie.

Pozdrawiam.

artymienek   7 #20 11.06.2010 16:14

Och ale dyskusja :) jednak widać wszyscy odpowiadają w miarę porządnie i treściwie.
Autorowi gratki za wpis na dobrym poziomie.

Użytkownik Opery zadowolony lub nie różnie bywało (ciągle bety, alphy) więc może tam błąd. Intuicyjna to jej największa zaleta, której brak FF, reszta jak dla mnie do przeżycia.

Obecnie mam miesiąc dla FF, korzystam już od paru dni intensywnie (choć zdarza się otworzyć "O" z przyzwyczajenia), ale ciągle napotykam trudności. Nie mogę znaleźć wielu prostych ustawień, które powinny być na wierzchu (z mojego punktu widzenia), choć powoli wykopuje je w zaawansowanych opcjach.
Minimalizm Opery był dużym plusem, po długiej walce i przekopaniu sporej ilości pluginów i motywów znalazłem kompromis: http://yfrog.com/jxschowek2mj . Jednak pytanie ile czasu się na to straciło? Można powiedzieć tak mam z każdą moją zachcianką, dlatego uważam, że na tym polu "O" wygrywa na wejściu.

Wróćmy do Opery jednak, jak dla mnie ludzie są do niej z góry już źle nastawieni, a szkoda. Każdemu produktowi trza dać szansę, żeby móc docenić jego zalety (czasu i cierpliwości). Testować i niech każdy znajdzie i używa to czego mu najbardziej pasuje :)

  #21 11.06.2010 16:16

@duffee | 11.06.2010 13:53 : Nie wiem, jaki masz typ niepełnosprawności, ale nie rozumiem, jak Ci może pomóc szybsze wczytywanie stron? Kulawego należy wsadzić do bolida formuły 1 czy na wózek inwalidzki? (bez obrazy) ;-)

  #22 11.06.2010 16:19

Opera może źle strony wyświetlać, gdyż powstała w dobie narodzin takich technologii, jak XHTML. Projektanci Opery zwyczajnie nie patrzyli wstecz i na takie rzeczy, jak HTML. W efekcie, to Opera może mieć spore problemy z obsługą znaczników prezentacyjnych, gdyż zwyczajnie nikt nie przykładał do tego wagi. Jednak inne przeglądarki wcale nie są pod tym względem lepsze(kto np. powie mi, ile to jest 1 punkt - jak przeliczyć punkt na piksele/cale/centymety).

Onlinemaster   9 #23 11.06.2010 16:42

I tak nigdy jej nie polubię, zrobię to nawet wbrew przysłowiu "nigdy nie mów nigdy" ;-), chociażby za to jak postąpiła z Microsoftem i owym oknem wyboru...

Szuri21   17 #24 11.06.2010 17:01

No to czas na odpisywanie :P

@cephei

Po części masz rację. To rynek amerykański napędza internet więc stosują swoje produkty, może nie nawet z powodu tego, że są to rodzime produkcje, ale z powodu, braku reklamy ze strony europejskich firm za oceanem.

@po-ziomek

Mi to nie przeszkadza, bo jedynym zasobem jaki zżera ten ogrom funkcji out of the box, to miejsce na dysku, dodatkowo należy zaznaczyć, że Opera po zainstalowaniu i tak zajmuje najmniej. Zresztą to są różnice megabajtów wiec tego kompletnie nie rozumiem. W każdej przeglądarce/programie/systemie są funkcje, których nigdy nie używamy.

@MaXDemage

Ok rozumiem. Dzięki za opinię.

@haito_kun

Doskonale Cię rozumiem. Czasami mi wstyd za niektórych operowych trolli. No ale z drugiej strony jak widzisz powtarzającego komentarz za komentarzem fanboja FF, który mówi, że Firefox jest szybszy i to nawet w testach peacekeeper, to się nie dziwię, że ludzie tak reagują. Jednak ja nie odpisywałbym na taki komentarz, bo wiem, że ten człowiek, jest mocno ograniczony. I są tego dwa powody, albo jest ograniczony i dlatego trolluje i prowokuje, albo jest ograniczony i nie umie czytać/analizować wyników testów.

@Vanshei

Przyzwyczajenia. Rozumiem.

@lukasamd

No i Ty jesteś jednym z naprawdę nie wielu użytkowników, którzy potrafią wykorzystać rozszerzenia. Z takim jeszcze malutkim ale, że Opera ma DragonFy, czyli taki odpowiednik Firebug. A co do reszty zgadzam się. No ale trudno mi uwierzyć, że każdy korzysta z tych narzędzi. Z resztą tak jak napisałeś, jakby popytać szerzej, to ilość użytkowników używających prawdziwe rozszerzenia była by niewielka procentowo. Ale za to w niemal każdym komentarzu musi się pojawić :P

@misiek440v2
Dzięki za opinię. Co nieco mi rozjaśniło.

@kartusa

Wszędzie tak jest. Jakbyś był fanem motoryzacji i przeglądał takie portale to tam czytałbyś podobne informacje w danym temacie. Wg mnie idea była dobra, ale szumu odrobinę za dużo faktycznie. Ale efekt końcowy dobry.

@iluzion

Może i ściema, ale gdyby nie otwartość wtyczek byłoby znacznie mniej.

@notgnucy

No tak w życiu jest. Nikt nie rodzi się wszechwiedzący. Ale zanim się chce mądrzyć przed innymi, to lepiej się douczyć. Bo potem wychodzą cyrki, że aby ściągnąć film z YT trzeba zamulającego rozszerzenia, jak jest mnóstwo skryptów.
A co do licencjonowania to Cię nie rozumiem. Chciałbym, aby każdy zamknięty program miał tak jasna licencję jak ta Opery.

@dufee

Dzięki za opinię. Kolejne uwagi do kolekcji.

@Leks

Prosiłem, że nie chcę komentarzy bezsensownych. Więc Tobie podziękuję.

@KOLeC

Dzięki za opinię.

@oprych

Dzięki za opinię. A co do tekstu to możliwe, że się ciężko czytało. w końcu nie mam doświadczenia w publikowaniu wpisów.

@Prix

Może masz rację. No ale oni chcieli zarabiać. to był ich zawód i produkt. Nie byli finansowani tak jak Firefox. A co do operowych trolli to masz rację pisałem o tym nie raz no i w tym komentarzu tez. Popatrz wyżej.

@cuckoo

Dzięki, wszystko jasne.

@rororo

Kolejne głupoty. Ściągasz jedne plik, wrzucasz do folderu i nie ma reklam. Koniec.

@michal.b1990

Dzięki za wyznanie swoich przyzwyczajeń. Jako ciekawostkę powiem, że ludzie używają dla Firefoxa skrótu FF co jest nie do końca poprawne, bowiem twórcy mówią, że oficjalnym skrótem powinno być Fx. Ale to tak osobno potraktujcie.

@antymienek

Dzięki za miłe słowa. Co do złego nastawienia, to masz rację. widać to po komentarzu pod Twoim. Jak widać będąc użytkownikiem Fx'a, nawet działania teoretycznie w ich interesie również są dla niektórych złe.

@Onlinemaster

Każdy powód dobry aby ponarzekać. Przecież nawet Microsoft tego tak nie krytykował ja inni użytkownicy. Fakt Opera w pewnym momencie lekko przegięła pałkę, ale pałka się nie złamała.

DawidDS4   5 #25 11.06.2010 17:25

Przepiękny wpis.

Używam Opery, bo jest najwygodniejsza, ma wbudowane blokowanie reklam, DragonFly i obsługę skryptów.

Poza tym Opera 10.60 jest najszybszą do tej pory przeglądarką. Testowałem wiele i zawsze wracam do Opery.

Niestety jak już wspomniałeś Opera nie wyświetla wszystkich stron poprawnie, wtedy z pomocą przychodzi Firefox.

cuckoo   4 #26 11.06.2010 17:55

Ja dodałem do swojej Opery przycisk "otwórz w Fx", jakby coś się nie wyświetlało jak trzeba. Na szczęście przycisk ten przydaje się bardzo rzadko. ;D

cuckoo   4 #27 11.06.2010 17:55

Ja dodałem do swojej Opery przycisk "otwórz w Fx", jakby coś się nie wyświetlało jak trzeba. Na szczęście przycisk ten przydaje się bardzo rzadko. ;D

  #28 11.06.2010 18:08

używam firefoxa, równie dobrze mogę używać opery, explorera, k-meleona, konquerora, epiphany, safari, itd, bo pewnie dużych różnic między przeglądarkami nie ma.

Fanboj O   7 #29 11.06.2010 18:09

Lubię Operę, bo pasuje mi taka jaka jest. Nawet coraz bardziej. Tak od wersji 10.50 już niewiele po swojemu ustawiam. Tylko kopia urlfilter.ini i usunięcie Paska Stanu, bo miejsce w pionie się przydaje.

A trolować w sprawie Opery (i nie tylko) po prostu lubię. Taka natura. Dlaczego tygrysy żrą mięso, a nie kotlety sojowe...

michal.b1990   4 #30 11.06.2010 18:24

@ Szuri21
"Jako ciekawostkę powiem, że ludzie używają dla Firefoxa skrótu FF co jest nie do końca poprawne, bowiem twórcy mówią, że oficjalnym skrótem powinno być Fx. Ale to tak osobno potraktujcie."

Wiem, że oficjalnym skrótem jest Fx :-) FF użyłem właśnie dlatego, że jest bardziej rozpowszechniony, żeby wszyscy wiedzieli o co chodzi. Tak w ogóle to gdy piszę o tzw Ognistym Lisku (i znów jak kto woli Pandzie Rudej - poprawne znaczenie) rzadko używam skrótów stosując pełną nazwę, ale tym razem nie chciałem niepotrzebnie wydłużać i tak już długiego posta.

Jeśli zaś chodzi o zalety, które cenię w przeglądarce Mozilli i które mnie do niej przekonały, to poprzednio pominąłem jedną z nich. Chodzi mianowicie o sprawdzanie pisowni. Zdaje się, że kiedyś Opera tego nie miała.

Pozdrawiam

  #31 11.06.2010 19:32

Najpierw był IE. Później zaczęła się we mnie kształtować internetowa świadomość. Explorera zastąpiłem Avant Browserem. Ten też przestał mi odpowiadać (nie pamiętam dlaczego). No dobra - wszyscy używają Firefox, to i ja spróbuję. Nie zachwycił mnie. Jakiś taki surowy. Trochę się nim pobawiłem, ale nie przypadł mi do gustu. Ostatnia była Opera (Chrome'a to Google jeszcze w planach nie miał...). Zakochałem się ;)

Plusy dodatnie:
- działa na prawdę szybko i płynnie (sporadycznie uruchamiam IE - nie da się na nim pracować)
- synchronizacja zakładek
- Unite (już kilka razy się przydał)
- wbudowany klient IRC
- przyciski użytkownika (jednym kliknięciem otrzymuję hasła z bugmenot)
- blokowanie reklam (wbrew temu co głoszą niektórzy wieszcze, bardzo wygodne i efektywne)
- style użytkownika (tam gdzie blokowanie zawartości zawodzi)
- sesje
- notatki (również synchronizowalne)

plusy ujemne
- czasem niektóre rzeczy nie działają, ale wyłącznie sporadycznie

Teraz jeszcze kilka spraw, które chciałbym poruszyć.

~ Zarzuca się Operze, że jest przeładowana. Ma dużo funkcji, ale:
1) Duża część jest domyślnie wyłączona - nie zużywają wtedy zasobów
2) Są dyskretnie wbudowane, nie rażąc mało doświadczonego użytkownika
3) Zajmują śladowe ilości miejsca na dysku

~ Opera ma zamknięty kod.
Wow! Powiedzcie mi - jaki procent użytkowników robi z tego pożytek w wypadku Firefoxa?

~ Opera nie ma dodatków
Jak wyżej. Znam lisiarzy, którzy nie mają pojęcia o istnieniu takowych. Inni na propozycje doinstalowania tych podstawowych stwierdzają, że ich nie potrzebują. Trochę jak z lustrzankami: Wybrałem Nikona / Canona, bo ma najlepszą dostepność szkieł. Ok, ale jakie to ma znaczenie, jeżeli 90% fotografów-amatorów nie rozbudowuje szklarni ponad kita?

~ Opera kiepsko blokuje reklamy.
Nie zgodzę się.
1) Mozna zastosować ten sam filtr, co w Firefox
2) Mój filtr ma 29 linijek i blokuje wiekszość reklam.

Opera ma problem z marketingiem. Za pozostałymi przeglądarkami stoją wielkie korporacje: Microsoft, Apple, Google (Fx do niedawna promowany przez Google). Ciężcy konkurenci.

xomo_pl   21 #32 12.06.2010 01:17

używam Opery już dość długo (chyba od 9.10 albo jeszcze 9.0).
Dla mnie głównymi zaletami opery jest to że od razu po instalacji mam dostępne szybkie wybieranie, klient torrent, irc oraz jej minimalistyczny interfejs który mogę sobie dostosować jak mi pasuje (karty na dół,usunąć dolny pasek(zoomowanie idzie na górę obok google,reszta nie potrzebna)). Ostatnio korzystam okazjonalnie z chrome portable (nie instaluje google updatera) i w niektórych kwestiach chrome jest lepszy, niestety ubogość opcji konfiguracyjnych (szczególnie interfejsu,nie lubię kart u góry mieć) powoduje że powstrzymuje mnie to przed całkowitą migracją. Nowe wersje opery niewiem dokońca czemu jakoś mi nie podobają się więc siedzę ciągle na 9.64.

Osobiście cenię sobie właśnie niską popularność opery gdyż zeiększa to moje bezpieczeństwo.

Torthon   1 #33 12.06.2010 12:43

mnie najbardziej boli że na Linuksie Opera nie najlepiej działa i jeszcze gorzej wygląda, na Win nie roztaje się z nią, jest jedyną przeglądarką do której po instalacji nie muszę wgrywać dodatków, prócz wyłączenia reklam

saiver   4 #34 12.06.2010 15:26

Chciałbym pogratulować na wstępie udanego wpisu. Argumenty na prawdę na miejscu. Poza tym całą wypowiedź bardzo miło się czyta.

Co to Twojego pytania, a w zasadzie dwóch (popularna i nielubiana to nie synonimy). Na pierwsze już sam znasz dobrze odpowiedź: Opera nie chce się reklamować i tyle. Twórcy są na swój sposób skromni i nie chcą nas okłamywać filmikami o ziemniakach tylko dostarcząć najbardziej dopracowany produkt. Dzięki czemu mamy do czynienia z elitarną i przyjazną społecznością zbudowaną wokół tejże przeglądarki. Mi zawsze łezka ucieknie kiedy na blogu Opery zostanie opublikowany nowy build a tam średnio 400 odpowiedzi z podziekowaniami, propozycjami i oczywiście błędami. Super sprawa...

Co natomiast z odrazą do Opery? Myślę, że można ją porównywać do typowej nienawiści między konkretnymi narodowościami czy mieszkańcami. Warszawa - Śląsk albo lepiej nam wszystkim znany Polak - Niemiec. Natomiast życie nam pokazuje, że to tylko stereotypy łatwe do obalenia, ale tylko dla poszczególnych jednostek. Wątpię czy kiedykolwiek Opera będzie szeroko lubiana. Nawet nie widzę w tym żadnego sensu...

A co do mnie i mojej historii. Przyznam się, że mam odrobinkę udziału we wzroście popularności Opery w Polsce. To nie za sprawą moich sił perswazji. Wręcz przeciwnie! Dość często odwiedzali mnie znajomi korzystający z innych przeglądarek. Jak zobaczyli jak ja się posługuję Operą byli zaciekawieni. Chwila demonstracji jej funkcji, jazda próbna i proszę... "Ej, zapodasz mi instalkę?". Wszyscy do dziś nie mogą się bez niej obejść. Znajomy jedynie, który zajmuje się sprzedażą różnego sprzętu na allegro, wrócił z powrotem na Firefoxa, bo tam rzekomo lepiej się mu aukcje tworzy. Co nie zmienia faktu, że musiał doinstalować rozszerzenia typu SpeedDial czy Gesty myszki.

To Opera wyznaczała i dalej wyznacza standardy w wygodzie surfowania po internecie...

  #35 12.06.2010 17:32

@oprych mnie się też ciężko czytało ale z każdym kolejnym wpisem będzie lepiej :P

@Szuri21
Jeśli chodzi o reklamę to w kraju hamburgerów jeśli jakiś produkt nie jest reklamowany to znaczy że nie istnieje. Więc popularności na tamtym kontynęcie opera raczej nie zdobędzie bez reklamy.
Co do otwartego kodu to uważam że nie masz racji... Większość użytkowników ma tak naprawdę gdzieś czy program jest otwarty czy nie. Oczywiście zdarza się że łatanie niektórych(drobnych) błędów jest odkładana do kolejnych wersji(podobnie zresztą jak w FF) ALE Opera ma najszybszy czas łatania błędów krytycznych (1-3 dni od zgłoszenia luki) mimo zamkniętego kodu.
Otwarty kod ma taki wpływ na tworzenie wtyczek jak pierdnięcie motyla na dziurę ozonową. Do tworzenia wtyczek potrzebne jest dobrze wykonane i opisane API a nie otwarty kod. Przykładowo foobar mimo że jest "zamknięty" ma masę przydatnych wtyczek. A co do możliwości wglądu w kod i naprawiania samemu błędów to nie wiem czy miałeś kiedyś przyjemność analizować prosty program składający się z np stu linijek kodu... niby niewiele ale czasami zrozumieć "co autor miał na myśli" jest ciężko.. Co dopiero w aplikacji która liczy kilka(kilkaset) tysięcy lini kodu.

Czemu kożystam z opery?
Ponieważ znam jej możliwości i potrafię wykożystać w 101%. Również tworzę strony/szablony i innewynalazki. Tworząc je pod opere mam niemal 100% pewność że bez większych modyfikacji będą się wyświetlały poprawnie pod pozostałymi przeglądarkami("nie liczę IE bo to nie jest prawdziwa przeglądarka" :p). Dotego Dragonfly, pare dodatkowych skryptów i możliwość edycji kodu żródłowego bezpośrednio w przeglądarce(mam możliwość sprawdzenia czy żeczywiście dane miejsce sprawia problem i wypróbować różne możliwości naprawy). Dzięki Operze nie muszę się dostosowywać do siec ale mogę ją(sieć) dostosować pod siebię :). Poza tym Opera za priorytet stawia bezpieczeństwo swojej przeglądarki(szczególnie widać po czasie reakcji na luki bezpieczeństwa) dzięki temu wiem że używam produkt naprawdę bezpieczny.

Szuri21   17 #36 13.06.2010 09:26

No troszkę się nazbierało kolejnych odpowiedzi to czas odpisać.

@DawidDS4

Dzięki, rozumiem.

@cuckoo

No i właśnie lubię, jak ludzie są kreatywni i nie robią z malutkiego problemu, nieleżącego po stronie Opery jak to opisałem w wpisie, wielkiego błędu nie do przejścia.

@sdj

Ok. Przynajmniej, nie stosujesz bezsensownych tłumaczeń.

@Fanboj O

Wszystko jasne. Mam tylko prośbę trolluj z umiarem. Pazurki pokazuj tylko wtedy, kiedy trzeba. Jeśli ktoś piszę Opera bee, to przemilcz to. Jeśli jednak, ktoś zaczyna siać duża nie prawdę o mitycznych problemach z Operą, wtedy jak najbardziej można je kulturalnie obalić.

@michal.b1990

Racja kiedyś Opera nie posiadała sprawdzania pisowni, można było mieć skrypty, ale to nie było to, więc Cię doskonale rozumiem. Co ciekawe zauważyłem, że ludzie, którzy normalnie piszą poprawnie sięgają po przeglądarki z możliwością sprawdzania pisowni, zaś osoby, którym jest to wskazane, albo używają przeglądarki bez tej opcji, albo ją wyłączają.

@J.J

Wszystko ładnie opisane i zrozumiane. Jednak dalej mam wątpliwości, że jednak mimo wszystko z otwartego kodu płyną korzyści. tak jak pisałem, rozszerzenia są łatwe do napisania wtedy, kiedy otwarty jest kod. W operze o ile powstaną kiedykolwiek rozszerzenia, to powstaną wtedy, kiedy producent poprowadzi za rączkę użytkowników, lub upubliczni kawałek kodu, pod który można podpiąć rozszerzenia.

@zomo_prl

Też cienię sobie funkcjonalność out of the box i możliwość. A Opera nie tylko samą niską popularnością jest się w stanie bronić, przed atakami. Jak wszyscy wiedza na imprezie PWN to OWN Opera nie bierze udziału. Jednak niektórzy ciekawscy ludzie związani mocno z imprezą, postanowili na własną rękę sprawdzić Operę. Wynik był taki sam jak w przypadku Google Chrome, czyli w określonym czasie nie złamali zabezpieczeń Opery. Jednak z założenia Chrome wydaje się być bezpieczniejszy. Ale tylko z założenia, za jego plecami mamy wielkie zagrożenie w postaci popularności i wielkiej korporacji.

@Torthon

Racja sam na Ubuntu czasami narzekam, ale nie jest źle, kolejne snapshoty Opery 10.60 wskazują, że w dniu jednoczesnej premiery na trzy platformy, Opera odzyska blask na Linuksie.

@saiver

Dzięki za wpis i miłe słowa. A co do nielubiana/niepopularna to oczywiście wiem, że to nie synonimy. Postanowiłem tak nazwać wpis, bo oba określenia pasują do tego tekstu. Z resztą akurat w tym konkretnym przypadku to, że Opera jest nie lubiana, ma wpływ na to, że jest mało popularna.

@A^2

Dzięki za wpis. Wszystko zrozumiałem, ale dalej uważam, że otwarty kod, pozwala na wyłapanie więcej błędów i szybsze ich wyeliminowanie. Tak przynajmniej powinno być w teorii a, że w praktyce jest inaczej, no cóż, tylko się cieszyć, że Opera szybko łata dziury, których i tak jest najmniej ze wszystkich przeglądarek wielkiej piątki.

  #37 13.06.2010 09:57

Opera przypadła mi do gustu, gdyż jest prosta nie skomplikowana, szybka, nie mam z nią kłopotów ma funkcje, z których korzystam, klienta e-mail, blokadę reklam ,sprawdzanie pisowni, tryb prywatny, z cache można zapisać sobie dane np. filmiki z YouTube, z funkcji turbo, opera unit, terrent nie korzystam. Może mogli by przy instalce dać możliwość wyboru dodatkowych opcji bo nie wszystkie na pewno są każdemu potrzebne, ja bym się pozbył tych z których nie korzystam, to według mnie największy mankament Opery. Jak masz możliwość to bym cie prosił o twoją interwencję w tej kwestii. Nie zależy mi by wszyscy używali Opery bo to "niezdrowe".

master_zonk6   7 #38 13.06.2010 12:04

1. Myślę, ze to pozostało zakodowane w genach jeszcze za czasów PRL. Ameryka, USA. Jestem fajny, bo mam coś amerykańskiego. PEWEXy, rożnego rodzaju produkty z USA, gumy balonowe. Ameryka big kraj. Nie ważne czy jest to dobre, ważne że amerykańskie.
2. REKLAMA, REKLAMA, REKLAMA
Jak każdy wie 90% użytkowników komputerów to "niedzielni" userzy, chłonący bannery jak papkę.
3. Nazwa. Opera kojarzy się z nudziarstwem. Co pomyśli sobie 10-letni chłopiec o Operze? Nuda jak w operze mydlanej. Natomiast nazwa Firefox, Chrome wzbudza ciekawość i zainteresowanie. Ta nazwa jest cool.
4. Rozszerzenia. Każdy chłopiec lubi zabawy klockami.

------------------------------------------------------------------------------

A i skończcie teksty typu: Opera przeładowana zbędnymi funkcjami. Z czasem każdy wypróbuje wszystkie funkcje.

Sid Killer (R)   2 #39 13.06.2010 21:03

Bardzo miły wpis, elegancko się czyta, artykuły bardzo pasują :)
A więc jak to było u mnie z Operą:

Sporo czasu korzystałem z Fx, oczywiście skonfigurowany pod swój własny gust, wtyczek z 10, no była sobie maszynka, ale to była wersja 3.0 - chyba najlepsza Fx, potem aktualizacje do 3.0.1, 3.0.2, ..., 3.0.14, potem rewolucja 3.5 z trybem porno, zobaczymy, zobaczyłem - nie byłem już taki zachwycony, ale myślę dobra, przeboleję, nie będę działał na IE7 czy Operze 9.64 bo to lipa ;DD Z tym przekonaniem dotrwałem do bety 1 Fx 3.6, po 4 becie wywaliłem Fx'a do kosza.
Zaczeło się szukanie browsera z prawdziwego zdarzenia - wybrałem betę Chroma 4, była jeszcze Opera, ale znów dałem z nią sobie siana, Chrome 4 mi się spodobał ;DD Oczywiście wtyczki, ale nie było np. Firebuga, Video downloadhelpera, no trochę lipa, ale dobra ;DD Poużywałem, po 2 tyg. zobaczyłem Operę 10 ;D Myślę niech sobie posiedzi, ja ją rozkręcę ... można powiedzieć trochę się zakochałem ;DD Urlfilter+wot, no fajnie ale paru rzeczy brak. Potem o "czerwonym "o"" zapomniałem, wróciłem do Chroma ;DD Jeszcze zacząłem chwalić sobie Fx 3.7 a1 ;D Gdy wydali Operę 10.50, wróciłem do Opery jak syn marnotrawny do swojego ojca ;D Od tamtej pory "go Opera"

Mnie też spotkało to, że nie lubiłem Opery, wystarczyły mi 1-2h na dorzucenie swoich 3 groszy do tego browsera i stała się moją ulubioną, ale jak Opera niektórych stron nie otworzy to mamy Chroma ;DD Ale podoba mi się to, że Opera jest małopopularna ;D Po komentarzach niektórych użytkowników DP i ich "trollowaniu" odkryłem czym jest Opera xDD.

kamil_w   10 #40 13.06.2010 23:31

Fajnie, że napisałeś taki tekst, ale podczas jego czytania strasznie raziły mnie błędy jakie robisz (ortograficzne, stylistyczne... wszystkiego po trochu). Nie będę jednak wypisywał gdzie i jakie błędy zrobiłeś, bo nie o tym miała być mowa.

Odnośnie przeglądarek:
Opery używam od wersji oznaczonej numerkiem 6 i uważam, że nie ma lepszej przeglądarki. Ma bardzo dużo funkcji, ale to nie powoduje, że działa ona wolno. Wiele osób pyta "po co te wszystkie funkcje, skoro nikt ich nie używa". Tu również znalazła się taka osoba (po-ziomek - w drugim poście).
Tak się składa, że np ja wykorzystuje te funkcje.

Mam 7 skrzynek pocztowych. Dzięki wbudowanemu klientowi e-mail mam do nich wszystkich jednoczesny i stały dostęp. Gdybym miał wszystkie skrzynki sprawdzać oddzielnie, to traciłbym sporo czasu.

Czytnik RSS również jest przeze mnie wykorzystywany. Ta funkcja również pozwala mi zaoszczędzić czas, bo nie muszę wchodzić na kilka/kilkanaście stron z wiadomościami. Ponadto poprzez RSS jestem powiadamiany o tym, czy ktoś dodał np jakiś komentarz na jednej z moich stron.

Z Unite nie korzystałem w ogóle, ale to się ostatnio zmieniło. Mój komputer domowy w ogóle nie jest wyłączany, a dzięki Unite mam stały dostęp poprzez internet do plików, które znajdują się na jego dysku twardym. Dodatkowo moduł lodówki (Fridge) przydaje się przy pracy w zespole, gdzie każdy w jedno miejsce może wrzucać swoje luźne myśli, uwagi, itp itd.

Klient sieci Torrent jest dla mnie wystarczający i nie widzę sensu instalowania jakiś dodatkowych aplikacji. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to to, że żeby ograniczyć prędkość wysyłania danych trzeba wejść pod adres "opera:config". Mogliby to dać jakoś na wierzchu.

Z czatów IRC również kiedyś korzystałem. Obecnie z tej funkcji nie korzystam, ale wcale mi nie przeszkadza, że w Operę jest wbudowany klient IRC'a.

Nie wyobrażam sobie również Opery bez Dragonfly (narzędzia developerskiego). Jest ono ciut gorsze od Firebuga, ale tylko nieznacznie.

Śmieszą mnie wypowiedzi ludzi, którzy mówią, że w Operze nie ma AdBlock'a. Przecież blokowanie zawartości na stronach działa bardzo dobrze, a czego nie da się zablokować poprzez wyklikanie (co zdarza się w 0,00001@ przypadkó), to zawsze można sobie zrobić spersonalizowany plik css dla danej strony.

Korzystam też z javascriptów użytkownika (linkifier, snap-links, youtube-download,...)

Funkcja Opera Link, sprawia, że wszędzie mam te same zakładki oraz notatki.

Próbowałem przez jakiś czas korzystać z Firefox'a, ale pomimo doinstalowania 17 wtyczek Opera i tak miała większą funkcjonalność i działała o wiele żwawiej dlatego do niej wróciłem.

Szczerze mówiąc to skoro jest klient poczty i notatki, to mogliby jeszcze dorzucić organizer z kalendarzem, który również synchronizowałby się poprzez Opera Link.

stivo   4 #41 17.06.2010 01:29

Opery używam gdzieś chyba od wersji 8.5 (jak usunęli reklamy) i do tej pory jest moją podstawową przeglądarką. To co oferuje mi po instalacji jest wystarczające do pracy. I nie muszę szukać dodatkowych rozszerzeń jak np. do FF -> RSS - trzeba instalować, Gesty - nigdy nie wiem pod jakim hasłem ich trzeba szukać, a poza tym są takie powolne, obsługa userscriptów - potrzebny GraseMonkey
Opera Link - korzystam na co dzień na 3 komputerach. IRC i M2 mi nie przeszkadzają, mimo, że nie korzystam, a Unite się przydaje - udostępnić zdjęcia, pliki, zainstalować jakiś userJS - genialne rozwiązanie. A FF jest taki ociężały przy tych kilkunastu wtyczkach.. Które nie zawsze są kompatybilne z najnowszą wersją..
Nie brakuje mi niczego, co mają inne przeglądarki.

Problemy ze stronami? U mnie żadnych. A jeśli nawet, to nie wymagam, by któryś z programistów norweskich musiał się głowić nad poprawą wyświetlania, skoro to powinien zrobić kodujący stronę. Więc jak strona nie wyświetla się popranie, co jest bardzo rzadkie, to traci jednego czytelnika.

Opera FTW :P

  #42 18.06.2010 16:40

Używałbym Opery, gdyby miała coś podobnego jak Adblock w Firefoxie/Chrome. Z drugiej strony wydaje mi się, że Opera wolniej się włącza z powodu właśnie wyświetlania reklam. Dla mnie właśnie to jest największą wadą Opery.

master_zonk6   7 #43 19.06.2010 13:17

@anonim
""Używałbym Opery, gdyby miała coś podobnego jak Adblock w Firefoxie/Chrome. Z drugiej strony wydaje mi się, że Opera wolniej się włącza z powodu właśnie wyświetlania reklam. Dla mnie właśnie to jest największą wadą Opery.""

Bzdura to setnej entej!

  #44 21.06.2010 23:58

Używam Opery ponad dwa lata. Prawie tyle samo co mam komputer. I nie narzekam, jak narzekałam przy IE. Jestem raczej "niedzielnym" internautą i nie potrzebuje żadnych dodatkowych usług, ale te zainstalowane mi nie przeszkadzają. Nawet nie wiem jak wyłączyć reklamy :D.
Opera działa szybko. Zapamiętuje gdzie ostatnio byłeś. Można dopasować skórkę i cały interfejs do swoich potrzeb.
Dla mnie najgorsze jest to, że nie ma objaśnień w języku polskim, a z angielskim jest ciężko coś zrozumieć.
A wybrałam operę, bo podobało mi się czerwone O i to że nie była popularna. ( coś przeczytałam w jakimś komputerowym piśmie :D)

  #45 22.06.2010 11:11

Witam
Odnośnie samego wpisu to raczej nie zgodzę się przez zamknięty kod Opera ma mniej użytkowników, 70-80%(jak nie więcej) użytkowników to osoby którym komputer służy do przeglądania internetu, słuchania muzyki czy oglądania filmów. Taki użytkownik najczęściej bardzo mało umie, a na wybór przeglądarki na pewno nie wpływa "otwartość kodu" bo on nie ma on tym zielonego pojęcia, zresztą nie tylko o tym.

Ja używam Opery od wersji 6-7, nie jestem w stanie dziś powiedzieć kiedy dokładnie pierwszy raz zainstalowałem. Pamiętam reklamę w prawym górnym oknie, nawet piraciłem Opere żeby jej nie mieć, później jakoś doceniłem ta przeglądarkę i znosiłem reklamy, do momentu kiedy na urodziny(nie pamiętam które) Opera dla swoich użytkowników rozdawała keye, dzięki którym legalnie można było pozbyć się reklam, które później całkowicie zlikwidowano. Dlaczego akurat Opera? Też dokładnie nie pamiętam jakoś wraz zainteresowaniem komputerem i IT(czytaniem prasy, serwisów) kolejnymi artykułami spróbowałem i używam do dziś :) Na początku w porównaniu do IE 5-6? było duże ŁAŁ , otwieram kolejne strony w jednym oknie(a nie milion stron w pasku ), przyciski MDI, pobieranie też w głównym oknie, jak już coś się wykrzaczyło to Opera pamiętała sesje.
W okolicach wersji 8-9 znalazłem dla mnie dziś przełomową funkcję "No flash" jest to przycisk z checkboxem, dzięki któremu mogę całkowicie wyłączyć flasha, dziś nie robi to takiego wrażenia, ale wtedy tylko Opera to miała(duuuuuuuużo wcześniej niż inne przeglądarki :D ), a dodanie przycisku i kilku linii w plikach nie było trudne. Na inne przeglądarki nawet nie zwracałem uwagi, wskakujące na cały ekran reklamy we flashu mnie odrzucały(co zostało mi do dziś jak korzystam z innego komputera niż swój). Wraz z kolejnymi wersjami dochodziły nowe funkcje(speed dial, sprawdzanie pisowni, klikane blokowaniem reklam, urlfilter), które były później wdrażane przez konkurencje i na odwrót(wyżej wymienione to przykłady nie mówię że Opera miała akurat te pierwsza).

Mała rewolucja przyszła z wersją 10.5 gdzie zlikwidowano przyciski MDI i musiałem włączyć pasek kart, którego wcześniej nie używałem. Zwykle otwieram ileś stron na raz i przeglądam po kolei. Aktualnie mimo przywrócenia MDI nie działają one tak jak poprzednio(kto używa wie o co mi chodzi), a do paska kart jakoś się przyzwyczaiłem. Ostatnio polubiłem też RSS, który wcześniej uważałem za zbyteczny. Wiele osób pisze że Opera ma za dużo funkcji, ja sam korzystam z RSS i raz czy dwa z Opera LINK(jak byłem na praktykach), a to że jest Unite, kilent email i torrent,Turbo czy inne wcale mi nie przeszkadza, a na pewno już nie spowalnia Opery, bo jeżeli chodzi o szybkość to Opera jestem w samej czołówce jak nie na pierwszym miejscu :P

Inne przeglądarki ? owszem mam FF(czy Fx rybka mi to) głównie do Quake Live i BF" Heros, choć ostatnio prawie wcale nie gram w te gry, a programiści Opery nie śpią i Quake działa już na Operze.

Na obecną chwilę jestem tak przyzwyczajony do Opery(ponad 6 lat? a może dłużej) że nie wyobrażam sobie dłuższej pracy na innej przeglądarce, które zresztą mało mnie obchodzą.

  #46 22.06.2010 13:53

A ja używam Opery bo mi ją kolega polecił kolega. Wcześniej używałem IE i nie narzekałem, jednak Opera jest znacznie lepszym wyborem. Próbował FF, ale jego ociężałość po zainstalowaniu rozszerzeń mnie przerosła, a raczej mój leciwy sprzęt.

  #47 23.06.2010 14:46

Artykul ciekawy jak i sam temat ale komentarzy to juz nie mam sily ogarnac :) Za to dodam kilka slow od siebie.
Uzywam Opery odkad zaczalem korzystac z internetu. Wiadomo na poczatku byl IE ale do czasu. Na jego temat nie bede sie wypowiadal bo szkoda klawiszy. Kilka slow o FF. Wolny!!! w porownaniu do opery. Udowodnione kilkoma (nastoma) testami. Przypuszczam ze wiekszosc ludzi nie widzi roznicy, natomiast ja mam ostatnio do czynienia z maszynami ktore juz dawno powinny zostac zezlomowane i FF strasznie na nich kula w przeciwienstwie do opery. Kolejna sprawa jest interfejs i obsluga FF, za grom nie moge nigdy nic znalezc. Opera jest prosta jak kij od miotly, ustawienia intuicyjne, a sam interfejs mi odpowiada. Szybkie wybieranie jest super sprawa a w innych przegladarkach tego nie zauwazylem (nie twierdze ze nie ma). Co do dodatkow typu torrent i mail, to wszystko mozna wylaczyc, ja tego nie uzywam. Moglbym tak dlugo lecz nie mam juz sily. Podsumowujac, faktycznie chyba te 3 przedstawione przez autora cechy spychaja opere na dalszy plan. Ale mnie to nie przeraza, ja jestm wierny a bezsensowne dodatki mi nie sa potrzebne. Jeszcze dodam ze dobrym krokiem jest rozwijanie opery pod linuxa, tez korzystam i pamietam ze jakis czas temu bylo ciezo, tzn byly stare wersje z wadami, teraz juz jest wszysko prawie na bierzaco w porownaniu do wersji pod winde. Oby tak dalej.

  #48 23.06.2010 15:15

Jeszcze slowo. Czasami sie bawie w tworzenie prostych stronek www. Robie to oczywiscie pod opera i nie mam klopotow, do czasu odpalenia IE lub FF. Wiec jak widac, wiekszosc stron ktore sie zle wyswietlaja pod opera faktycznie jest nie dorobiona. Poprostu webmasterzy robia strony pod ff i powiedzmy IE a o operze zapominaja. Jak wiadomo FF omija duzo bledow stron przez co jakos sie one wyswietlaja a opera wszystko wylapie. Tu wina niestety lezy po ich stronie a nie opery!!!

Szuri21   17 #49 24.06.2010 07:28

Znowu nazbierało się co nieco komentarzy więc postaram się odpowiedzieć.

@senkomp, master_zonk6, Sid Killer (R), Stivo, elutek

Dzięki za komentarze. Utwierdzacie mnie tylko w tym, że nie tylko ja cenię sobie dużą funkcjonalność out of the box. Dodatkowo cieszę się, że nie tylko ja korzystam z większości funkcji jakie oferuje Opera.

@anonim

Tobie już odpowiedział master_zonk6

@gandalf

Twojego komentarza nie będę nawet raportował. A niech Ci będzie wstyd z tego co napisałem i niech Cię ludzie wytykają palcami. Bo to co napisałeś to totalna porażka.

@ Cappo

Uwierz mi lub nie, że pytając się ludzi dlaczego używają Firefoksa to często mówią bo ma otwarty kod. Ja pytając się ich dalej no i co w związku z tym to jedyne co słyszę logicznego, że to fajne. No dobra wiem, że fajne, ale czy wszystko co ma otwarty kod jest najlepsze. no nie zawsze. Dodatkowo, te same osoby innym razem jak widza jak pracuję na linuksie pytają się mnie jak mogę pracować na tym systemie przecież on ma otwarty kod i przez to jest na pewno 'niedorobiony' i niebezpieczny. Ludzie są niekonsekwentni. Potrafią się zmienić w zależności od sytuacji i pytania. Często stają w obronie czegoś bo sami z tego korzystają. Są bardzo podobni do polityków w czasie kampanii.

  #50 25.06.2010 00:49

Artykuł wiadomo dobry bo o Operze ;P
http://my.opera.com/smqzbq/blog/ Natomiast tu kilka wniosków które wyciągnąłem czytając komentarze. Oczywiście wygrywa dobro :P

  #51 27.06.2010 12:15

Opera Sropera ostatnio po 2 lub 3 latach spróbowałem zainstalować super szybką Operę i co to samo co 2 lata czy 3 temu te coś jak zwykle ma problemy z otwieraniem stron i kompatybilnością. Dlaczego "gniot" (jak mówią niektórzy) IE otwiera wszystkie strony i skrypty bez problemu i bez instalowania super dodatków a super szybka Opera ma problemy ze stronami? (bo kolesie od opery są ze specyficznego kraju i specyficznie rozumują jak ich super przeglądarka czegoś nie otwiera to znaczy że strona jest do **** a nie przeglądarka - zmieńcie strony albo ich nie otwierajcie) btw. nawet w moim HTC opera chodzi jak ślimak a IE pomyka jak miło) a na codzień używam Chrome:P

Szuri21   17 #52 28.06.2010 14:58

@ Dla Twojego komentarza mam prosty przykład, że jednak często jest to wina stron a nie Opery.

Jeśli jeszcze ktoś wierzy w to, że źle wyświetlane strony to wina Opery to mam dla Was ładny przykład strony benchmark.pl Strona faktycznie źle się wyświetla, ale jak widać na poniższym screenie wystarczy w kodzie strony ograniczyć szerokość i nagle strona wygląda jak powinna. Zresztą z tego co słyszałem benchmark.pl zaktualizuje kod swojej strony uzupełniając co trzeba.

http://img707.imageshack.us/f/benchmarkt.jpg/

Jeszcze tylko dodam uprzedzając głupie komentarze, że to niebieskie zaznaczenie i pasek wzdłuż strony to efekt użycia Dragofly. Po jego wyłączeniu strona wygląda jak powinna. Co zresztą widać z kolei na poniższym screenie. Szkoda tylko, że do pierwszego odświeżenia.

http://img294.imageshack.us/f/benchmark2.jpg/

rideau   1 #53 11.07.2010 00:53

Piszę od czasu do czasu jakąś stronkę, i daleki jestem od obwiniania webmasterów za złe wyświetlanie stron.
Po pierwsze, nie każdy ma czas i ochotę sprawdzać czy strona działa dobrze we wszystkich przeglądarkach, których liczba jest dość duża, wiec ogranicza się do tych najpopularniejszych.
Po drugie, w książkach z których się uczyłem, jeśli jest mowa o różnicach w obsłudze JavaScriptu to jest wymieniany FF, IE i IE6, z innymi się nie spotkałem.

rideau   1 #54 11.07.2010 00:54

cd...
Po trzecie, dziś przeglądarki są bardzo zaawansowanymi aplikacjami, wiec myślę że to po ich stronie powinna leżeć obsługa ewentualnych błędów w sposób jak najbardziej przyjazny użytkownikowi, a nie ścisłe trzymanie się standardów HTML.

Ananas77   1 #55 11.07.2010 23:55

Ja zachwalam sobie Opere pomimo wielu negatywnych opinii innych użytkowników którzy korzystali z Opery nie więcej niż tydzień. Każda kolejna wersja Opery jest doskonalsza i bardziej rozbudowana. Opera zaraz po zainstalowaniu jest gotowa do pracy oraz posiada ciekawy wygląd w przeciwieństwie do Firefox. Zachęcam wszystkich do korzystania z Opery.

wincis   5 #56 15.07.2010 11:57

Co do popularności Opery, to ja myślę, że za tą przeglądarką w jakiejś części wlecze się historia, która do dzisiaj się na niej mści. Opera przez długi czas była płatną przeglądarką. W czasach kiedy dominował IE a Firefox stawiał pierwsze kroki Opera miała swoje pięć minut, ale wtedy była płatna. Nie była może droga ale i nie była tania. Sam pamiętam jak najpierw szukałem spiratowanych wersji a potem zdecydowałem się ze względu na jej zalety kupić. Drugą sprawą z historii Opery, która była w swoim czasie ważna przynajmniej dla polskiego użytkownika, był brak obsługi polskich czcionek. Opera wcześniej obsługiwała cyrylicę niż polskie ogonki. Według mojego zdania Opera za późno dołączyła do grona darmowych przeglądarek i ciągle nie może tego nadrobić. Chyba pracownicy Opery za późno zrozumieli, że model biznesowy internetu nie opiera się na płaceniu za przeglądarkę.
Z drugiej strony nie można sobie wyobrazić rozwoju przeglądarek bez wpływu Opery:
1) przeglądanie w oknach wewnątrz przeglądarki
2) gesty myszy teraz zastąpione w większości przypadków przez dodatkowe przyciski w samych myszach
3) panel do zakładek z boku
4) Speed Dial czyli szybkie przeglądanie.
5) wprowadzenie antipishingu
To wszystko z tego co ja pamiętam po raz pierwszy wprowadziła Opera. A dzisiaj jest w każdej przeglądarce. Z tego punktu widzenia historia przeglądarek bez Opery nie istnieje.
Dlaczego ja używam Opery?
Jest bezpieczna, szybka, stabilna i wygodna. Raz jest na pierwszym, raz na drugim miejscu czasami na trzecim ale zawsze w ścisłej czołówce. A jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to przeważnie jest na pierwszym miejscu.

wincis   5 #57 15.07.2010 11:57

Co do popularności Opery, to ja myślę, że za tą przeglądarką w jakiejś części wlecze się historia, która do dzisiaj się na niej mści. Opera przez długi czas była płatną przeglądarką. W czasach kiedy dominował IE a Firefox stawiał pierwsze kroki Opera miała swoje pięć minut, ale wtedy była płatna. Nie była może droga ale i nie była tania. Sam pamiętam jak najpierw szukałem spiratowanych wersji a potem zdecydowałem się ze względu na jej zalety kupić. Drugą sprawą z historii Opery, która była w swoim czasie ważna przynajmniej dla polskiego użytkownika, był brak obsługi polskich czcionek. Opera wcześniej obsługiwała cyrylicę niż polskie ogonki. Według mojego zdania Opera za późno dołączyła do grona darmowych przeglądarek i ciągle nie może tego nadrobić. Chyba pracownicy Opery za późno zrozumieli, że model biznesowy internetu nie opiera się na płaceniu za przeglądarkę.
Z drugiej strony nie można sobie wyobrazić rozwoju przeglądarek bez wpływu Opery:
1) przeglądanie w oknach wewnątrz przeglądarki
2) gesty myszy teraz zastąpione w większości przypadków przez dodatkowe przyciski w samych myszach
3) panel do zakładek z boku
4) Speed Dial czyli szybkie przeglądanie.
5) wprowadzenie antipishingu
To wszystko z tego co ja pamiętam po raz pierwszy wprowadziła Opera. A dzisiaj jest w każdej przeglądarce. Z tego punktu widzenia historia przeglądarek bez Opery nie istnieje.
Dlaczego ja używam Opery?
Jest bezpieczna, szybka, stabilna i wygodna. Raz jest na pierwszym, raz na drugim miejscu czasami na trzecim ale zawsze w ścisłej czołówce. A jeżeli chodzi o bezpieczeństwo to przeważnie jest na pierwszym miejscu.

  #58 31.07.2010 01:45

Dlaczego lubię Operę?

Lubię korzystać z Opery przede wszystkim z tego powodu, że posiada ona bardzo wygodną dla mnie funkcję otwierania wielu kart. Cenię ją również za stabilność (czasami mam otwartych 10 kart, a Opera i tak się nie zawiesza w przeciwieństwie do IE). Poza tym podoba mi się moduł pobierania, ale głównym czynnikiem, który sprawia, że Opera to moim zdaniem najlepsza przeglądarka jest szybkość. Nawet gdy pobieram dany plik Opera i tak otwiera strony w przeciągu kilku sekund. Dodam, że nie jest to zasługą mojego łącza, gdyż przy pobieraniu dużego pliku z transferem 140 kb/s naprawdę nie jest to łatwe zadanie. Mógłbym w tym miejscu wspomnieć o gestach myszy, które również są bardzo cenną funkcją. Za pomocą jednego kliknięcia możemy powrócić do danej strony. To naprawdę znacznie oszczędza czas. :)

Xelosu   4 #59 02.08.2010 17:13

Problem w tym, że we wpisie piszesz o cechach widzianych z punktu widzenia świadomego użytkownika.

Prawda jest taka, że znaczna część użytkowników utożsamia internet z przeglądarką. Dla nich to jedno i to samo.

Kolejna w wielkości jest grupa ludzi, która wie co to przeglądarka i że to nie to samo co internet. Ale woli stosować sprawdzone programy, które kiedyś zainstalował i polubił. Dopóki będzie działać, a strony nie będą mu mówić "aby poprawnie wyświetlić zainstaluj przeglądarke XXX" będzie używał swojej. Znaczna cześć w tej grupie nawet nie aktualizuje swojego browsera bo nie widzi takiej potrzeby. Poczta działa, bank działa, wszystko jest ok.

Dalej już znacznie mniejsza jest grupa świadomych userów, którzy wiedzą czego chcą i będą szukać rozwiązań najbardziej do nich przystających. Jeśli raz zainstalują jakiś program i stwierdza "to mi się nie podoba", to potem prędko do niego nie wrócą.

No i najmniejszą grupą są pasjonaci, ludzie zainteresowani nowinkami i komputerem. Pobierają najnowsze bety, grzebią w ustawieniach interesują się kwestiami bezpieczeństwa itp. itd.
Ci z reguły mają wgraną każdą możliwą przeglądarkę, a używają tej która jest najświeższa.

Jeżeli już zrozumie się, że tak z grubsza wygląda przekrój przez zbiór userów, nie trudno wywnioskować iż takie "bzdety" jak szybkość uruchamiania, bezpieczeństwo, obsługiwane standardy mają marginalny wpływ na "popularność" programów.

Wystarczy zobaczyć co się stało z NetScape. Starczyło, że MS dał za free przeglądarkę zintegrowaną i NetScape umarł.

  #60 08.08.2010 23:15

Używam opery od wersji 7. Próbowałem FX, Chroma, IE + nakładki i z całą stanowczością muszę powiedzieć że najlepszą przeglądarką jest IE (mam winXP), a to dlatego że dzięki niemu mogę zawsze po postawieniu systemu zciągną Operę :)
pozdrawiam wszystkich, bez względu na to jaka przeglądarkę używaja.

  #61 16.09.2010 14:53

Opera Software jako jedyna z twórców przeglądarek znajduje się na liście wyróżnionych członków w3c i wygląda na to, że bierze czynny udział w rozwoju standardów, stąd jej pełne wsparcie.

http://www.w3.org/Consortium/Member/Testimonial/#t394
"Opera is proud to contribute its experience developing smaller, faster, more functional, friendly, secure browsers to W3C's open standards process, through significant participation."

robert051   3 #62 30.05.2011 23:36

Z Opery z przerwami korzystam od wersji 8.01. Czyli gdzieś od 2005 roku. Dlaczego?? Głównie z tego powodu że na początku dużo korzystałem z IRC-a. A że Opera jako jedyna przeglądarka go posiadała tuż po instalacji to wybór padł na nią. Teraz już się przyzwyczaiłem do niej.
Używałem Firefoxa z AD Blockiem ale widzę że odpowiednio skonfigurowana Opera lepiej blokuje reklamy niż Firefox.
Co do stron to czasem są problemy i to nawet ze stronami typu Youtube ale jakoś się przyzwyczaiłem i żyje.
Chodzę po różnych stronach. Często są one przeładowane reklamami i wyskakującymi okienkami. Opera na tym placu boju radzi sobie świetnie.

  #63 05.07.2011 22:06

Opera bo:
- Szybka,
- Ładna,
- W nowej wersji na W7 po kliknięciu scrollem otwiera się nowa karta, a nie jak w przypadku Mozilli - minimalizuje okno,
- Wyszukiwanie w nowej karcie po naciśnięciu shift + enter,
- gesty myszą (LPM + PPM -w przód, PPM + LPM - wstecz itp),
- wyszukiwarka utworzona z wszystkiego oraz możliwość umieszczenia jej na pasku osobistym jak zakładki (w Mozilli jest jeden pasek i wybiera się źródło, w operze mamy osobny pasek dla każdej wyszukiwarki, co jest dużo poraktyczniejsze).
- zapamiętywanie haseł i ctrl+ enter (logujesz sie na maila - klikasz w zakładkę, wklepujesz kombinację i jesteś zalogowany, w innych przeglądarkach albo trzeba wybrać najpierw w okienku użytkownika, a dopiero potem pojawia się hasło),
- śmietnik umieszczony na końcu paska kart.

Ja nie wiem czemu Opera jest mniej popularna. Kit z tym, ważne że istnieje i mogę z niej korzystać.

  #64 11.06.2012 14:37

Chrome owszem jest kuszące, wygoda i szybkością (no i np RDP w formie pluginu robi wrażenie!),
Ale, powiedziałem googlowi f**koff w chwilii gdy po którymś updacie chroma poprosił o zalogowanie się.
szlag mnie trafiał że 90% pluginów każe być zalogowanym na gmaila, ale kiedy juz na dzień dobry przeglądarka nakazuje się zalogować to już przegięcie. Wracam do Opery i Firefoxa (Firefox dla kilku pluginów jest na dysku), a Opera jest od zawsze wspaniała. (w pracy oficjalnym klientem poczty na wszystkich kompach uczyniłem Operę także).