r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Tajemniczy twórca bitcoinów wśród nominowanych do Nagrody Nobla

Strona główna AktualnościINTERNET

Nie brakuje środowisk, które zrobiłyby wiele, aby znaczenie i zastosowania najpopularniejszych kryptowalut, oczywiście z bitcoinami na czele, ograniczyć możliwie jak najbardziej. Innego zdania jest jednak Bhagwan Chowdhry, profesor ekonomii na UCLA. Jego opinia może być pod wieloma względami na tyle istotna, że społeczna recepcja bitcoinów jako wirtualnych pieniędzy, które służą głównie do zakupu narkotyków i opłacania zleconych zabójstw, może zostać wkrótce całkowicie odmieniona.

Chowdhry opublikował w ostatnim czasie na swoim blogu na łamach Huffington Post wpis, w którym informuje o ważnym momencie w swoim życiu. Otrzymał on bowiem od Sveriges Riksbank, czyli Narodowego Banku Szwecji, zaproszenie do wytypowania kandydata do otrzymania Nagrody Nobla z ekonomii. Sam Chowdhry zażartował, że pewnie nigdy nie będzie bliżej Nobla niż w przypadku możliwości wytypowania potencjalnego jej laureata. Najciekawsze w całej sprawie jest jednak nazwisko, które wytypował. Należy bowiem do osoby, na której istnienie nie ma rzetelnych dowodów.

Jest nią Satoshi Nakamoto – postać, której przypisuje się stworzenie bitcoinów. Chowdhry, mimo wielu wątpliwości co do tego kim (i czy w ogóle) jest Nakamoto, zachowuje w swojej nominacji całkowitą powage, co potwierdza argumentacją. Według niego, powstanie i popularyzacja bitcoinów stanowi przełomowe wydarzenie dla ekonomii i finansów. Chwodhry zwraca przede wszystkim uwagę na to, że do obrotu środkami nie jest konieczne żadne pośrednictwo czy to rządowe, czy ze strony banków. Ma to nie tylko redukować wpływ światowych gospodarek na wartość waluty, ale także czynić transakcje szybszymi niż kiedykolwiek wcześniej. Ponadto zasługą Nakamoto ma być także zapewnienie im odpowiedniego bezpieczeństwa.

r   e   k   l   a   m   a

Problem w tym, że tożsamość prawdziwego twórcy pozostaje nieznana. Ponadto istnieje w zasadzie tylko jedna podstawa dla przypisania mu autorstwa w zakresie opracowania naukowego: słynny (dziewięciostronicowy) artykuł Bitcoin: A Peer-to-Peer Electronic Cash System. Tożsamość Nakamoto starał się przed rokiem ustalić Newsweek. Treść artykułu, który typował na twórcę bitcoinów Doriana Nakamoto, zamieszkującego w USA 64-letniego Japończyka, miała być jednak przejawem skrajnej manipulacji, a jego autorkę spotkała masowa krytyka.

Sam zainteresowany zdementował doniesienia Newsweeka. Chowdhry porusza także tę kwestię w kontekście ewentualnego zwycięstwa Nakamoto. Przywołuje w swoim wpisie dotychczasowe procedury komitetu – laureaci są dziś powiadamiani o wygranej telefonicznie. Wykładowca UCLA stwierdził, że Nakamoto można byłoby o ewentualnym zwycięstwie powiadomić na przykład drogą mailową, co również miałoby stanowić dla historii nagrody precedens na miarę XXI wieku.

Oczywiście prawdopodobieństwo otrzymania przez osobę o nieznanych bliżej personaliach Nagrody Nobla jest dość niskie i zapewne miałoby raczej charakter symboliczny – prawdziwym zwycięzcą byłby tak naprawdę bitcoin. Niemniej trzeba zwrócić uwagę, że nawet wśród amerykańskiego środowiska naukowego wirtualna kryptowaluta, kojarzona w głównym nurcie z negatywną stroną darknetu, jest postrzegana jako rewolucyjne osiągnięcie nie tylko techniczne, ale także ekonomiczne.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.