r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test NVIDIA GeForce GTX 570 i 580

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Po wydaniu przez AMD Radeonów HD 6800, NVIDIA miała nie lada problem - rywal "zamieszał" na lukratywnym rynku kart graficznych ze średniego segmentu cenowego. Na polu boju pozostały praktycznie tylko sprzęty na układzie GeForce GTX 460 OC, który jeszcze był w stanie oprzeć się „czerwonej” konkurencji. Należało szybko wprowadzić produkt mogący odbudować reputację firmy. Mając już fundament w postaci układu Fermi, naukowcom z Santa Clara udało się dość szybko i skutecznie przeprojektować pierwotny układ na potrzeby nowej serii kart graficznych. Powstał chip GF110, napędzający bohaterów naszego testu - GeForce’a GTX 570 oraz GTX 580.

Inżynierom przyświecał jeden cel - wykorzystać do maksimum już opracowaną architekturę, która wbrew pozorom nie jest wcale taka zła, jakby można było sądzić po pierwszych produktach w postaci GeForce GTX 470 i GTX 480. Duży nacisk położono na obniżenie poboru prądu, a co za tym idzie także lepsze temperatury pracy, plus rzecz jasna podbicie wydajności. W końcu otrzymaliśmy pełne 512 jednostek CUDA, a nie jak dotąd tylko 480, do tego w parze 64 jednostki TMU oraz ROP w ilości 48 sztuk (w najmocniejszym wydaniu kart). Co ciekawe, zmiany zostały poczynione przy tym samym procesie produkcyjnym 40 nm, jak też przy zmniejszonej ilości tranzystorów – poprzednio było ich 3,2 miliarda, a tutaj raptem 3. Doprowadziło to też do zminiaturyzowania wielkości rdzenia, mieszczącego się teraz na 520 milimetrach kwadratowych. Znacznej poprawie uległy ponadto jednostki teksturujące, które dostały potężnego „kopa” w postaci możliwości przetwarzania czterech pikseli na jeden cykl zegara – już nie dwóch. Ostatnią z istotnych poprawek jest usprawnienie pracy teselatorów.

Na nasze laboratoryjne potrzeby pozyskaliśmy dwa referencyjne modele nowych kart. Są to typowe egzemplarze testowe, bez jakichkolwiek dodatków i z fabrycznym chłodzeniem. Zaczynając od mocniejszego przedstawiciela nowej serii, czyli GTX 580 - otrzymujemy sprzęt na wspomnianym układzie GF110, wykonanym w technologii 40 nm. Wewnątrz wymienione powyżej 512 jednostki CUDA, 64 jednostek TMU plus 48 ROP. GPU pracuje z zegarem 772 MHz, natomiast procesory CUDA z prędkością 1544 MHz. Do dyspozycji układu jest 384 bitowa pamięć GDDR5 o wielkości 1536 MB, taktowana efektywnym zegarem 4 GHz. Płytka ma długość prawie 27 centymetrów - trzeba sprawdzić, czy się nam zmieści.

r   e   k   l   a   m   a
[image source="Galerie/Inne/Test_NVIDIA_GeForce_GTX_570_i_580:37083" mode="custom" width="440" height="299"]

Na śledziu znajdziemy dwa złącza DVI plus jedno HDMI. Zamontowane chłodzenie to potężny radiator z jednym wentylatorem, zajmujący w komputerze dwa sloty – został on nieco zmodyfikowany w stosunku do używanego w GTX 480. Na zewnątrz nie widać ciepłowodów, gdyż w tym przypadku producent zastosował zbiornik z gazem bezpośrednio na GPU, który odprowadza temperaturę wprost na radiator, co powinno znacznie przyspieszyć wyzbywanie się nagromadzonego ciepła. Na górnej krawędzi karty znajdziemy dwa złącza niezbędne do stworzenia konfiguracji 3-Way SLI. Sprzęt do poprawnego działania wymaga zasilania z dwóch wtyczek, PCI-E 6 pin i PCI-E 8 pin. Według NVIDII, maksymalna temperatura pracy GPU to 97 stopni Celsjusza, zaś szczytowy pobór prądu dla samej karty wynosi 244 Wat – oczywiście wszystko sprawdzimy.

1 2 3 4 5 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.