r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test Nokii E6 w przebudowanym dziale lab

Strona główna Aktualności

W naszym labie pojawiła się kolejna recenzja. Tym razem Tomek dzieli się wrażeniami z dwóch tygodni spędzonych z Nokią E6, najnowszym modelem z niezwykle udanej, biznesowej serii smartfonów z klawiaturą QWERTY.

Kiedy na gadżet czeka się jak dziecko na Mikołaja, lepiej nie brać się za jego recenzję. Nie było jednak wyjścia, bo jak przyszedł do redakcji, to nikomu nie dałem go ruszyć. Mowa o najnowszym modelu Nokii z klawiaturą QWERTY o oznaczeniu E6. Korzystałem z jego poprzedników, wyjątkowo udanego modelu E71 oraz pechowego chyba egzemplarza E72, i bez wazeliny przyznam, że to jedne z najwygodniejszych smartfonów, jakie miałem w reku. Wygodna klawiatura, duża bateria, dojrzały system - słowem wszystko, czego trzeba. Z czasem zaczęło im tylko brakować dotykowego ekranu o większej rozdzielczości, no i faceliftingu interfejsu - czego doczekała się Nokia E6. Nic więc dziwnego, że otwierałem ją z bananem na twarzy i trzęsącymi rękoma. Z tym większym jednak zdziwieniem zacząłem po kilku dniach zastanawiać się, dlaczego nie do końca mi leży...

Zainteresowanych zapraszamy do lektury artykułu Nokia E6 — nisza dla każdego, a także do odwiedzenia przebudowanego właśnie działu lab, gdzie między innymi rozpoczęliśmy niedawno cykl publikowanych codziennie krótkich recenzji.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.