r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test myszy Microsoft Intellimouse Explorer 3.0

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Microsoft Intellimouse Explorer to seria popularnych myszek desktopowych (choć MS chwali się, że urządzenie cieszy się coraz większą popularnością również wśród graczy). Nie znajdziemy tu wyrafinowanych kształtów firmowanych nazwiskiem znanych projektantów, ani żadnych kosmicznych technologii. W zamian otrzymamy jednak produkt wygodny, sprawdzony i praktyczny. Przynajmniej w założeniach. Czy udało się je zrealizować? Zaraz się dowiecie.

Explorer 3.0 pakowany jest w standardowy, czerwony kartonik z przeźroczystym okienkiem. Wyczytać z niego możemy kilka informacji o możliwościach sensora optycznego - 9000 „klatek” na sekundę, maksymalne przyspieszenie na poziomie 25g oraz prędkość 1,37 m/s. W środku, oprócz samego urządzenia, doszukamy się zestawu instrukcji, płytki ze sterownikami oraz przejściówki z USB na PS/2. Instrukcja jest uniwersalna, wspólna dla wszystkich produktów Microsoftu tego typu, stąd nie znajdziemy w niej nic interesującego. No chyba, że nie wiemy jak klikać lub przewijać rolkę. Przewodowa mysz wykonana jest w całości z plastiku – nie posiada żadnych elementów gumopodobnych. Cechuje ją podłużna i niska budowa. Dostępne przyciski to aktualny standard: dwa główne, wciskana rolka (bez funkcji Horizontal Tilt, czyli możliwości przechylania w poziomie) oraz dwa boczne. Czujnik optyczny umieszczony jest centralnie i używa starszej technologii diodowej (nie jest laserowy). Żadna to wada dopóki nie wymagamy od myszy pracy na szkle. Spodnia część świeci na czerwono, a dodatkowa, tylna dioda miga podczas przesuwania urządzenia. [image source="Galerie/Inne/Test_myszy_Microsoft_Intellimouse_Explorer_30:16252" mode="normal"]

Dołączane oprogramowanie to pakiet IntelliPoint Microsoftu, uniwersalny dla wszystkich kontrolerów tego producenta. Po zainstalowaniu integruje się z systemowym oknem konfiguracji urządzeń wskazujących, dostępnym z Panelu Sterowania. Zawiera opcje przydatne zwykłym użytkownikom, jak i kilka takich bardziej wyszukanych. Funkcja każdego z przycisków może zostać przez nas zmieniona i różnić się w zależności od akurat aktywnej aplikacji. Oprócz typowych akcji jak poruszanie się przód-tył po hierarchii folderów lub stron WWW dostępne są powiększenie obrazu, tymczasowe zwiększenie precyzji kursora (Precision Booster), makro oraz wiele innych. Jako że recenzowany model jest raczej podstawowym w ofercie Microsoftu tak nie znajdziemy w oprogramowaniu dodatkowych zakładek do obsługi nietypowych funkcji (jak np. zmiana DPI w locie). Pakiet ten jednak nigdy mnie nie zawiódł i dobrze spełnia swoje zadanie.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.