r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test myszy Microsoft Sidewinder

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Marka SideWinder ma dość długą historię, która rozpoczyna się w 1995 roku. Microsoft wprowadził wtedy na rynek wysokiej klasy joystick o tej nazwie, a jakiś czas później również kierownicę. W 2007 roku reaktywowano serię akcesoriów dla graczy recenzowaną dziś myszą - Microsoft SideWinder Mouse.

Pudełko jest typowe dla produktów Microsoftu. Czerwona kolorystyka i myszka przykryta przeźroczystym, wyprofilowanym plastikiem. W środku znajdziemy samo urządzenie, płytę z oprogramowaniem, zestaw instrukcji oraz tajemniczy, czarny pojemnik - możemy w nim przechowywać ciężarki i ślizgacze do myszy. Dzięki dużej wadze oraz specjalnej szczelinie służy także jako „przytrzymywacz” kabla, aby ten nie plątał nam się pod ręką. Dołączona instrukcja tak naprawdę nie jest instrukcją, a zbiorem informacji technicznych oraz prawnych o laserze i całym urządzeniu (w kilku językach). Dodatkowo mamy ulotkę z kilkoma obrazkami typu „gdzie wetknąć kabel”. Zabrakło mi opisu przycisków i funkcji, jakimi chociażby dysponuje sprzęt. Te informacje znajdziemy co prawda w wersji elektronicznej, ale w drodze ze sklepu do domu chciałoby się coś poczytać… [image source="Galerie/Inne/Test_myszy_Microsoft_Sidewinder:16237" mode="normal"]

Po wyciągnięciu myszy z pudełka rzuca się w oczy futurystyczny, lekko kanciasty projekt. Czarne tworzywo od góry, czerwone od dołu, srebrne, metalowe przyciski boczne i rolka zapewniają agresywny wygląd. Efektu dodaje malutki wyświetlacz LCD oraz 3 przyciski wyboru DPI (Dots Per Inch, parametr określający czułość sensora optycznego) - wszystko podświetlone na czerwono. Dodatkowo, po jednym przycisku umieszczono na grzbiecie oraz lewej ściance. Na spodzie urządzenia znajdziemy pięć ślizgaczy, sensor i przycisk wysuwający szufladkę na ciężarki - trzy sloty plus zestaw 5-cio i 10-cio gramowych odważników zapewniają duże pole manewru. Mysz używa sensora laserowego, którego światła nie widać, dlatego spód podświetlony jest dodatkowymi, czerwonymi diodami.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 3 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.