r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Testowy EMET jest już zgodny z Windows 10

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Na rynku oprogramowania dostępne są narzędzia, które mogą znacznie zwiększyć bezpieczeństwo naszego systemu. Jednym z nich jest udostępniany przez Microsoft zestaw zaawansowanych narzędzi rozszerzonego środowiska ograniczającego ryzyko (EMET). Firma właśnie opublikowała nową wersję testową, która wprowadza kompatybilność z Windows 10 i dodatkową warstwę ochrony.

Użytkownicy najnowszego systemu musieli nieco długo czekać na tę chwilę. Choć system zadebiutował pod koniec lipca, korzystanie na nim z EMET było utrudnione. Poprzednia wersja stabilna oznaczona numerem 5.2 w wielu przypadkach doprowadzała do problemów z działaniem niektórych aplikacji: awarii ulegał np. Internet Explorer czy programy pakietu Office, a to zdecydowanie nie jest pożądane zachowanie. Wersja 5.5, choć oznaczona jako beta, rozwiązuje wiele problemów i może z powodzeniem zabezpieczać nasze komputery przed wykorzystaniem exploitów.

Ta testowa edycja jest nie tylko zgodna z Windows 10, ale na dodatek wprowadza kilka istotnych ulepszeń. Microsoft poprawił wydajność mechanizmu Export Address Table Filtering (EAF i EAF+), który przeprowadza kontrole integralności rejestrów stosu i w razie potrzeby blokuje próby uzyskania nieautoryzowanego dostępu do chronionych tabel. Teraz jego włączenie dla określonych aplikacji powinno wiązać się z mniejszym spadkiem szybkości działania. Obserwując zachowanie tego mechanizmu i jego wpływ na aplikacje można także dojść do wniosku, że znacznie poprawiła się kompatybilność, nie tylko z aplikacjami Microsoftu, ale także innymi udostępnianymi przez firmy trzecie.

r   e   k   l   a   m   a

W oknie głównym programu znajdziemy z kolei zupełnie nową opcję odpowiedzialną za blokowanie niezaufanych fontów – jest ona dostępna jak na razie tylko dla Windows 10 i to najprawdopodobniej odpowiedź na rosnące zagrożenie płynące z tego kierunku. Biuletyny bezpieczeństwa z ostatnich miesięcy pokazały, że niezaufane fonty mogą być źródłem wielu ataków. Teraz nie będą już one stanowiły zagrożenia, użytkownik może je bowiem dzięki pakietowi EMET zablokować. Korporacji udało się ponadto poprawić znalezione i zgłoszone błędy, a także wprowadzić pełną obsługę dostępnych zabezpieczeń przy użyciu zasad grupy. Administratorzy mogą więc wykorzystać je do zarządzania chronionymi aplikacjami, jeżeli preferują właśnie taką formę.

Najnowszą wersję pakietu EMET znajdziecie w bazie programów naszego serwisu. Przypominamy, że jest to edycja testowa, która może powodować problemy i nie powinna być wykorzystywana w środowiskach produkcyjnych. Dokładna data premiery stabilnej wersji zgodnej z systemem Windows 10 nie jest jeszcze znana. Alternatywnym wyborem jest Malwarebytes Anti-Exploit, który również umożliwia ochronę przed exploitami, a który występuje zarówno w wersji darmowej, jak i rozszerzonej, lecz płatnej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.