Żyją pośród nas. Ich liczebność określana jest na setki milionów
razy większą niż populacja ludzka. Występują praktycznie w każdym
zakątku naszego globu. Zazwyczaj bez naszej wiedzy i zgody dzielą z
nami niemal wszystkie miejsca nie odstępując nas nawet na krok.
Przez naukowców określane największymi zabójcami, insekty - bo o
nich właśnie mowa - wiodą spokojny żywot żerując w naszych
gospodarstwach, na naszych zapasach i niejednokrotnie na naszych
nerwach :)
O tym jak naprawdę wygląda żywot owada, jak zdobywa pożywienie,
skąd je bierze i jakie czyhają na niego w związku z tym
niebezpieczeństwa, można łatwo się przekonać grając w The
Fly.
Nasz bohater, pan(i) Mucha, ma za zadanie zmagazynowanie jak
największej ilości pożywienia w ściśle określonym przedziale
czasowym. Oprócz "artykułów spożywczych" rozsypanych na całej
długości blatu, przed naszą bohaterką (przyjmijmy, że to jednak
pani Mucha:), otwiera się możliwość zdobycia takich przedmiotów jak
papierosy, puste lub pełne puszki po napojach, ogórki, orzechy itp.
Wszystkie one nie należą do stałych składników muszej diety, więc
po co te wszystkie karkołomne i niebezpieczne czynności związane z
ich zdobyciem? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta, poznać ją można
już po zakończeniu pierwszego układu.
Wszystkie musze "trofea" trafiają na licytację, której uczestnikami
okazują się zaprzyjaźnione, sympatyczne karaczany :) Uzyskane w ten
sposób środki pani Mucha może zainwestować w podniesienie swej
siły, zwinności i szybkości latania. Ta ostatnia w dalszych
układach wydaje się priorytetowa, gdyż rozwścieczony gospodarz z
łapką na muchy w ręku nie okazuje żadnej litości dla głodnego
insekta. Gdy łapka zawodzi, wówczas posuwa się do bardziej
drastycznych sposobów eksterminacji insekta.
Grze towarzyszy miła muzyka, kanon przeróżnych odgłosów
dobiegających wprost z farmy oraz fantastycznie dopracowana oprawa
graficzna. Dodatkowo spośród opcji do wyboru mamy liczbę graczy,
rodzaj i długość rozgrywki oraz poziom trudności.
Warto dodać, że gra nie należy do najłatwiejszych, a kombinacja
kursorów z klawiszami "Enter" i prawym "Shiftem" wymaga sporego
opanowania.
Myślę, że The Fly nie znudzi się szybko nikomu. Zachęcam wszystkich
do gry życząc tym samym udanej zabawy.