Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Co zawdzięczam Linuksowi i czego pewnie bym nie wiedział, gdyby nie lata na nim spędzone

Na wstępie chciałbym wyrazić zdziwienie faktem, że niektórzy odebrali mój poprzedni wpis jako atak na Linuksa i bezczelny flame. Chciałbym zauważyć, że nigdzie nie napisałem iż ten system jest zły. Opisałem tylko dlaczego w moim przypadku na desktopie się nie sprawdził. Podsumowując - stawiam wygodę i szybkość z jaką mogę wykonać dane zadanie ponad cenę oprogramowania i ideologię z jakiej się wywodzi :)

Wracając do tematu: co zawdzięczam Linuksowi? Rzecz zdecydowanie przydatną, a za razem bezcenną - wiedzę. Dzięki dostępności świetnego (a za razem darmowego) oprogramowania serwerowego na tę platformę, szybko poznałem zasadę działania serwerów WWW, FTP i innych. Nauczyłem się m.in. podstaw administracji Apachem, czyli najpopularniejszym serwerem HTTP. Przy tej okazji dowiedziałem się co nieco o sieciach.

Prócz tego dowiedziałem się jak działa system operacyjny – w Linuksie widać wiele mechanizmów działających w systemie, można ich niemalże dotknąć. Edytując pliki z /etc można dowiedzieć się jakie możliwości daje nam oprogramowanie.

Sama struktura katalogów i plików ułatwia uświadomienie sobie, z jakich elementów składają się programy. Budowa programów, która często oddziela interfejs (frontend) od samego programu (backend), pozwala na zrozumienie tego, jak dużo mechanizmów pośredniczy pomiędzy użytkownikiem a sprzętem – ile jest kolejnych warstw, aby użytkownikowi umożliwić pracę.

Konsoli tekstowej i skryptom w BASHu zawdzięczam wiedzę na temat tego, że wiele rzeczy da radę samodzielnie zautomatyzować, nawet przy niewielkim wysiłku włożonym w poznawanie komend.

Dzięki czasowi spędzonemu na tym systemie jestem bardziej świadomy tego, z jakiego oprogramowania korzystam, nauczyłem się szukać najlepszych rozwiązań. Do dziś szukając potrzebnych mi programów przeglądam najpierw te, które wywodzą się ze społeczności Open Source, ponieważ wiem że w dużej części przypadków będzie ono wystarczające i nie zaleje mnie ogromną ilością reklam, czy niepotrzebnych funkcji.

Umiejętność szukania w Google i rozwiązywania problemów z oprogramowaniem to też pośrednio wynik używania Linuksa, bo dzięki niemu wiem, że software to nie jest zamknięte magiczne pudełko (które coś robi i nikt nie wie dlaczego) i spokojnie można zajrzeć "pod maskę" :)

Z błahostek dodam, że nawyk odmontowywania rzeczy z systemu plików pozostał mi do dziś - na Windowsie korzystam z opcji "bezpieczne usuwanie sprzętu" dzięki czemu mój pendrive nie domaga się skanowania systemu plików i naprawiania jego błędów, co zdarza się bardzo często w przypadku pendrive'ów moich znajomych :)

Uważam, że Linux to naprawdę dobry system, przynajmniej do nauki, chociaż wielu ludziom pewnie wystarczy także na co dzień :) 

Komentarze

0 nowych
Meszuge   16 #1 20.07.2010 11:19

@TheUsh
"Na wstępie chciałbym wyrazić zdziwienie faktem, że niektórzy odebrali mój poprzedni wpis jako atak na Linuksa..."

No, ja rozumiem, że się dziwisz, ale warto chyba wreszcie zrozumieć, że wszystko, co nie jest wychwalaniem Linuksa jest przez jego wyznawców uważane za atak i napaść. Działa tu stara zasada: jeśli nie jesteś z nami - jesteś przeciwko nam.

skandyn   9 #2 20.07.2010 11:47

Najbardziej co podoba mi się w Linusie jest to, że można mieć fajny system operacyjny w całości za friko. Zainstalowałem niedawno najnowszą wersje, która ukazała się w tym miesiącu: PClinuxOS LXDE 2010.07 i bardzo dobrze spisuje się na Moim notebooku.
Pozdrawiam.

MaRa   8 #3 20.07.2010 15:12

Coraz trudniej jest znaleźć sensowne oprogramowanie dla Windowsa. Jest coraz bardziej opuchnięte i ociężałe, jeszcze niektóre wciskają reklamy (nawet w płatnym PowerDVD jest reklama, wciśnięta w opcjach programu). A nie ma niemal żadnych nowych funkcji, te co dodają nie usprawiedliwiają np. dziesięciokrotnego wzrostu objętości.

  #4 20.07.2010 15:15

A ja lubię w Linuksie Mincie to, że mi się nie wiesza, w przeciwieństwie do Windows 7. Wszystko ładnie się szybko ładuje i działa od razu po instalacji. Niewiele tutaj muszę robić i korzystać z konsoli by coś mieć. Po prostu jest dużo udogodnień.

TheUsh   7 #5 20.07.2010 15:44

@MaRa:
W sumie nie jest chyba aż tak źle. Czasem wystarczy zauważyć, że np. w siódemce ja jakoś nie widzę sensu instalowania dodatkowego oprogramowania do wypalania płyt, bo wszystko czego potrzebuję jest już w systemie :)

.slaw   4 #6 20.07.2010 15:56

@TheUsh
Ooo, zupełnie jak w Ubuntu ;).

.slaw   4 #7 20.07.2010 16:14

Co do ostatniego zdania wpisu.
Wydaje mi się, że to zdanie jest napisane w celu wywołania dyskusji ;).
Ja za to używam Linuksa bo jestem wymagającym użytkownikiem.
Chce mieć władze nad aplikacjami nad wyglądem systemu...
Za to brakuje mi wielu programów w Windowsie, dlatego zmuszony jestem używać do pracy Linuksa. W domu również mam W7, ale służy głównie do grania w BC2 ;).

tomimaki   6 #8 20.07.2010 16:19

"na Windowsie korzystam z opcji "bezpieczne usuwanie sprzętu""
Mnie tego Vista nauczyła, w której za nic nie mogłem ustawić opcji szybkiego wyjmowania (nie pamiętam jak to się nazywa). Ubuntu to utrwaliło, a teraz wymagam od wszystkich tego, gdy wyjmują mój pendrive. :)

TheUsh   7 #9 20.07.2010 16:33

@.slaw:
"Co do ostatniego zdania wpisu.
Wydaje mi się, że to zdanie jest napisane w celu wywołania dyskusji ;)."
Hmm, w sumie wyszło ono całkiem przypadkowo zainspirowane jednym komentarzem pod poprzednim wpisem... ale usunąłem ten fragment, żeby nie było dyskusji i kolejnego osądzania mnie o nawracanie do MS :D

TheUsh   7 #10 21.07.2010 13:10

@Pirx:
Chodziło mi tu o znajomość bardziej zaawansowanych mechanizmów Google, których trzeba było nauczyć się, aby szybko wyszukać rozwiązanie ;) Widzisz, że czasem na forum ludzie mając do dyspozycji Google nie potrafią znaleźć potrzebnej im informacji :) Efektywne korzystanie z wyszukiwarki w rzeczywistości to nie jest taka prosta sprawa :)

TheUsh   7 #11 22.07.2010 00:16

@Pirx:
Fakt, może to zostać w tej sposób odebrane, dlatego przepraszam, nie to było moim celem :) Jednak warto zauważyć, że społeczność linuksowa często gani za brak umiejętności szukania informacji. Może czasem aż za bardzo, bo dostałem kiedyś link do http://ag.bocznica.org/ mimo, że rozwiązania dostępne na google nie odpowiadały na moje pytanie :)
Dlatego trochę się zdziwiłem gdy po raz pierwszy zajrzałem na forum dp, tu ludzie są trochę bardziej pobłażliwi :)

command-dos   18 #12 22.07.2010 10:33

sporo zawdzięczasz linuksowi ;) co do ostatniego zdania - to na razie mi wystarcza, ale mam coraz większe smaki i nakręcam się na starcraft'a 2, więc pewnie powrót na windowsa będzie nieunikniony. Ciekawe, czy moje podstawki pod piwo nadają się jeszcze na włożenie do napędu :) pozdrawiam

Eraden   4 #13 22.07.2010 11:02

@TheUsh
Oj tu masz rację. Na forum Linux jak się źle trafi na rozmówcę czasami to aż chce się do niego przejść i dać mu w ry*. Takie fora między innymi nauczymy mnie właśnie, że mój punkt widzenia nie musi być właściwy. To co inni uważają za oczywiste bo siedzą w temacie kilka lat dla początkującego może być barierą nie do przeskoczenia.

Chyba na forum, w szczególności Fedora, bo tam jakoś częściej mi się zdarzał jakiś kulturalny-Troglodyta, panuje przeświadczenie "Ucz się szybko lub zgiń jako debil pomiędzy spamem".

Coby nie było, że nie da się uzyskać normalnej odpowiedzi i zazwyczaj odpowiedź to obelga. Nawet jeśli trafi się taki GENIUSZ po zignorowaniu go ktoś zazwyczaj Ci pomoże i jakieś 90% moich problemów zostało szybko usuniętych.

  #14 25.07.2010 13:16

@Eraden
Masz racje, uzytkownicy forum fedora.pl nie sa zbyt przyjaznie nastawieni dla nowicjuszy. Z jednej strony maja racje, bo wiele jest osob, ktore zadaja blahe pytania na ktore odpowiedz moga znalezc np w przyklejonym poradniku. Z drugiej zas troche wiecej wyrozumialosci i cieprliwosci a system moglby systematycznie zyskiwac nowych uzytkowników.

  #15 25.07.2010 21:47

Szczerze: dla mnie platforma systemowa to rzecz drugorzędna. Programuję w Javie i (mniej) w C# oraz C++/CLI (.NET), więc prosiłoby się o Windows, ale... zainstalowałem na nowym komputerze linuksa głównie ze względu na relację cena systemu - bogactwo funkcji. W moim przypadku jedyną sensowną wersją Windows byłaby Ultimate, a sami wiecie, ile kosztuje licencja. Przerabiałem już wersje typu Home (jedną, zakupionego dawno temu XP, wirtualizuję z powodu .NET Framework) ze względu na niską cenę, ale dziękuję bardzo. Ot i wszystko. Pracuje mi się równie wygodnie w Ubuntu, jak w Windows, a niektóre funkcjonalności nawet mi bardziej odpowiadają. Jednak zawsze stroniłem od "wojen religijnych", bo są bez sensu.

  #16 26.07.2010 12:56

Autor używa słów których nie rozumie. Masakra, ale wstyd!

TheUsh   7 #17 26.07.2010 16:49

@frontend_backend (niezalogowany):
Oświeć mnie w takim razie, a nie niekonstruktywnie krytykuj i nie widzę tutaj jakiegoś szczególnego powodu do wstydu... człowiek uczy się całe życie :)

Użyłem tutaj skrótu myślowego, bo wiem, że sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, ale ogólnie rzecz biorąc to to uproszczenie nie jest ogromnym błędem, skoro np. taki totem (frontend) korzysta po prostu z funkcji zawartych w silnikach multimedialnych (backend) i w zasadzie to one udostępniają główną funkcjonalność, a totem umożliwia jedynie skorzystanie z niej w przyjaznych warunkach.