Krótki wpis o "naprawianiu" Internetu

Grafika

Odkąd zacząłem studiować informatykę zmieniło się moje nastawienie do reklam, jakie prezentują nam dostawcy treści, czy "darmowych" usług. W końcu dotarła do mnie zasada "There ain't no such thing as a free lunch"* i powoli zacząłem pozbywać się wszystkich AdBlockerów itp. uznając reklamy za zło konieczne.

Pośród programów z których korzystam na co dzień znajduje się popularny w Polsce komunikator - Gadu-Gadu. Jak wiadomo wyświetlają się w nim czasem mniej, czasem bardziej uciążliwe banery. Jednak nie one same zaczęły mnie denerwować, a bardziej treści jakimi raczą użytkowników.

Dziś wyjątkowo zwróciłem uwagę na jedną z reklam, gdyż jako człowiek starający się dbać o nasz język, poczułem się zażenowany używaniem wulgaryzmów. Całą sprawę przedstawia poniższy list, jaki wysłałem do działu reklamy i promocji.


Witam,

Od wielu lat jestem użytkownikiem Państwa komunikatora i niestety z biegiem czasu coraz częściej mam ochotę przestać z niego korzystać.

Pomijam już fakt, że po uruchomieniu atakuje on mnóstwem gadżetów, których nie używam i z chęcią bym się ich pozbył, ale najbardziej boli mnie fakt tego, iż gdy wyświetlane są reklamy, to czasem po prostu brak słów odnośnie ich poziomu.

Dziś w komunikatorze wyświetla się reklama: "Miała być impreza... a tu Dupa". Rozumiem, że marketing czasem sprowadza język na samo dno, ale wyświetlanie tekstów na tym poziomie milionom użytkowników jest już - delikatnie mówiąc - przegięciem.

Jest to język, który może rozśmieszy trzynastolatka, ale mnie niestety zażenował. Spodziewam się, że część użytkowników odniosła podobne wrażenie...

Pozdrawiam,
Karol Stoiński

Mam nadzieję, że czytelnicy zgodzą się z moją opinią, a głosy niezadowolenia może w końcu ukrócą takie praktyki...

------
* tłum. "Nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad" 

Komentarze (7)

avatar | 02.04.2011 1:05
"Wszystkich, którzy przeczytali początkowy komiks i oczekiwali na kolejnej wojny Windows vs Linux najserdeczniej przepraszam."

Hmmm, ja tam w komiksie nie widzę żadnego nawiązania do Linuksa czy Windowsa. Ostatnio mam wrażenie, jakbyś zbyt fanatycznie podchodził do Windowsa i z uporem maniaka tępił Linuksa :)

Pozdrawiam!
avatar | 02.04.2011 16:48
Wpis kiepski, na prawdę.

Człowieku, jak można używać gadu-gadu, jak można dać się atakować przez dziesiątki bannerów reklamowych na stronach internetowych - paranoja.
avatar | 02.04.2011 19:44
@webnull:
Jak można korzystać z treści za nią nie płacąc?
Może i starasz się być fair używając wolnego oprogramowania, ale widać całkowicie nie rozumiesz na czym ten świat stoi i po prostu okradasz twórców portali internetowych...
avatar | 02.04.2011 19:54
@roobal:
Ok, usunąłem ten fragment, coby nie było że mam nieczyste intencje ;) Mi ten obrazek zawsze kojarzy się z trolowaniem, dlatego pisałem o dyżurnym temacie wywołującym największe dyskusje :)
avatar
programer123456 (niezalogowany)
| 02.04.2011 21:37
Mam jeszcze jeden przykład pasujący pod to kryterium, promocja IE9, mianowicie seria "Twoja Stara ściąga portale do połowy" itp. Teksty na poziomie gimnazjum.
avatar | 04.04.2011 11:55
Częściowo Cię rozumiem. Używam AdBlocka, ale na stronach często odwiedzanych mam wyłączonego... chyba, że właśnie natrafię na reklamę "na poziomie". Wyjątkiem jest portal DobreProgramy gdzie wyłączyłem reklamy dlatego, że jeden z banerów co kilka dni wykrzaczał mi Flasha (obstawiam, że to wtyczka flesza zawiniła, ale z praktycznego punktu widzenia wiele to dla mnie nie zmienia).

Inna sprawa, że nie przekonasz mnie do sensu korzystania z programu GaduGadu. Nie chodzi mi o samą sieć (choć z niej przestałem korzystać i nic wielkiego się nie stało), tylko właśnie o ten program (chyba, że jesteś hiper-praworządny i MUSISZ używać gg).

PS Samemu coraz częściej wysyłam tego typu mejle, więc i od tej strony trochę Cię rozumiem.
PPS Dla zainteresowanych mogę opisać portale, na których używam AdBlocka: Filmweb – za reklamowe filmiki, które się włączają wraz z dźwiękiem, czego wyjątkowo nie lubię, bo często mi się robi stereo kiedy muzyki słucham; LastFm – za reklamowanie portali plotkarskich; Facebook – tam w sumie bym mógł wyłączyć... tyle że boli mnie kilka kwestii związanych z tym portalem, a przy tym przez pewien czas używałem dodatku Facebook Dislike, który ładował reklamy z tych niskich pułapów jakości.
avatar | 04.04.2011 21:17
@programer123456 (niezalogowany)
Coś w tym jest, w tym co napisałeś. Poziom - początki gimnazjum. Nijak to się ma do niektórych osób kończących gimnazjum.

Reklamy nie są złe jak jest ich mało. Wejdźcie sobie na q4.pl - gwarantuję że przy tej stronie i kilku innych używających produktu Adobe, ów produkt się po prostu wykrzaczy.
Dodaj komentarz