Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Miejsce komputera we współczesnym studiu nagrań – część druga

Poniższy tekst jest kontynuacją poprzedniego wpisu, który znajdziecie tutaj

Oprogramowanie do nagrywania i edycji dźwiękuW tym wpisie skupię się głównie na krótkim opisie dwóch narzędzi do profesjonalnej obróbki dźwięku.
Pierwszym z nich będzie edytor o nazwie Sound Forge firmy Sony Creative Software. Jest to jednoślad, tzn. pracujemy tylko na jednej ścieżce. Interfejs programu jest bardzo prosty, zawiera standardowe menu, paski narzędziowe oraz obszar na którym znajdują się pliki, które właśnie poddajemy edycji.

Dzięki Sound Forge'owi możemy w łatwy sposób zagłębić się w samą strukturę dźwięku, która jest reprezentowana przez tzw. waveform. W programie tym możemy edytować dźwięk nawet na poziomie pojedynczych próbek (zobacz: próbkowanie), dzięki czemu usuwanie wszelkich niepożądanych dźwięków z nagrania nie przynosi trudności. Prócz prostych operacji takich jak wycinanie, kopiowanie i wklejanie, mamy możliwość miksowania ze sobą dwóch ścieżek, tworzenia crossfade'ów (czyli płynnego przejścia pomiędzy ścieżkami) oraz fade-inów i fade-outów (czyli płynnego narastania poziomu dźwięku i płynnego ściszania). Ważnym elementem Sound Forge'a jest duża liczba dobrej jakości efektów takich jak kompresory czy eq, dzięki którym możemy dostosować dźwięk pod względem odczuwalnej głośności, brzmienia itd. Poza tym możemy zwiększyć możliwości programu przy pomocy opisywanych wcześniej wtyczek VST i w ten sposób nie ograniczać się do rozwiązań Sony.
Warto zaznaczyć, że efekty w Sound Forge'u działają w ten sposób, że są one aplikowane na całej ścieżce, bądź zaznaczonym obszarze, tylko raz i nie wymagają późniejszego przetwarzania ich przez procesor w trakcie odtwarzania. Niestety wadą takiego rozwiązania jest to, że nie możemy wyłączyć lub zmienić właściwości działania jakiegoś efektu bez szkody dla operacji wykonanych po jego użyciu.
Ja w praktyce Sound Forge'a używam głównie do nagrań lektorskich oraz audycji radiowych. Prócz tego często korzystam ze statystyk jakie potrafi wygenerować na temat danego pliku, dzięki czemu wiem jak bardzo trzeba "dopalić" za cichą ścieżkę, albo o ile trzeba ściszyć za głośną reklamę tak, aby nie przyczepiła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ;) Nie bez znaczenia jest także mnogość obsługiwanych formatów, dzięki czemu Sound Forge dobrze sprawdza w roli konwertera, który może doprowadzić pliki dźwiękowe do stanu, w którym nie będą sprawiały problemów np. Pro Toolsowi o którym poniżej.

Kolejnym ciekawym narzędziem jest Pro Tools firmy Digidesign. To w zasadzie już branżowy standard i większość studiów nagraniowych ma go na swoim wyposażeniu. Program ten powstał na początku lat 90-tych i szybko zyskał popularność. Jest wielośladem, co oznacza, że pozwala na odtwarzanie wielu ścieżek na raz.

Zaletą Pro Toolsa jest niedestrukcyjna edycja materiału, dzięki czemu plik źródłowy zawsze pozostaje bez zmian i można łatwo go przywrócić lub otworzyć niezmieniony na osobnej ścieżce. Interfejs nie odbiega od reszty oprogramowania typu DAW (Digital Audio Worstation – cyfrowa stacja audio) i składa się z menu, paska narzędzi, paska transportu (play, stop itd.), miksera oraz okna ze ścieżkami wraz z ich ustawieniami. Podobnie jak w Sound Forge wraz z programem dostajemy pakiet różnego rodzaju narzędzi/efektów i możemy poszerzać go o dodatkowe wtyczki – w tym przypadku nie VST, ale RTAS, TDM i HTDM. Jednak ważną rzeczą jest to, że w Pro Toolsie wtyczki nie edytują źródłowego materiału, a jedynie przetwarzają sygnał w czasie jego odtwarzania, przez co procesor bywa dość obciążony przy złożonych projektach. Plusem takiego rozwiązania jest to, że możemy bez problemu edytować parametry poszczególnych efektów oraz je usuwać bez szkody dla innych ustawień. Edycja ścieżek pozwala na dowolne przycinanie ich i ustawianie względem innych oraz na proste tworzenie fade'ów. Każdy z parametrów w Pro Toolsie można zautomatyzować, tzn. możemy zmieniać głośność danej ścieżki w czasie, bądź regulować np. ilość pogłosu tworząc czasem niesamowite efekty.
Pro tools używany jest powszechnie do produkcji muzycznych oraz postprodukcji filmowej i telewizyjnej. Ja osobiście używam go do tworzenia reklam i zapowiedzi imprez. Dzięki niemu możliwe jest stworzenie z kilku utworów jednego podkładu, w którym przejścia pomiędzy utworami będą niezauważalne. Potem wystarczy tylko nagrać lektora, odpowiednio go obrobić, zmiksować z podkładem i gotowe :) W bardziej wymagających projektach można w łatwy sposób zsynchronizować ze sobą różne dźwięki (jak np. dźwięki wbijania kul w podkładzie do reklamy klubu bilardowego) tak, aby wszystko ze sobą współgrało.

Na zakończenieWydaje mi się, że tym tekstem mogę zakończyć krótkie przedstawienie komputera i oprogramowania w kontekście studia nagrań. Jednak myślę, że to nie koniec wpisów o wykorzystaniu najnowszych technologii w produkcji dźwięku. Postaram się jeszcze opublikować chociaż jeden wpis dotyczący tworzenia dźwięków, jak i całych kompozycji przy pomocy odpowiedniego oprogramowania, aby uświadomić czytelnikom, że współcześnie nie możemy wierzyć temu co słyszymy, gdyż nawet słysząc w radiu wiarygodnie brzmiące smyczki, to mogą one być w rzeczywistości tylko wytworem sprytnego algorytmu ;) 

Komentarze

0 nowych
  #1 24.08.2010 12:45

ja co najwyżej używam audacity, do wycinania ciszy lub trzasków na początku lub końcu utworu. a ten drugi program bym umiał co najwyżej włączyć :P

TheUsh   7 #2 24.08.2010 14:50

@najlepszy:
Swoją drogą Audacity to bardzo dobry program ;) Do takich zastosowań, które opisujesz jest bardzo dobry :)
W zasadzie to od niego zaczęło się moje zainteresowanie obróbką dźwięku :)

  #3 24.08.2010 15:27

Jakiego programu użyć aby w czasie rzeczywistym dodać echo do karaoke? Czyli inaczej mówiąc odpalam program do karaoke, mikrofon podłączam do komputera i śpiewam, a w głośnikach słyszę swój głos z echem, natomiast podkład muzyczny jest bez echa. Wiadomo można użyć procesora dźwięku ale do zastosowań domowych szkoda pieniędzy.

  #4 24.08.2010 19:31

kolejny ciekawy artykuł:) ja czekam na podzielenie się autora swoją opinią na temat programów do tworzenia muzyki właśnie... a konkretnie- jaki program jest wart polecenia w tworzeniu w miarę rozbudowanej muzyki wyłącznie przy użyciu komputera. pozdrawiam

fiesta   14 #5 24.08.2010 19:54

@bitx AV Voice Changer Software Diamond , niestety oprogramowanie płatne.
A odnośnie softu do profesjonalnego studia muzycznego, to wiekszość korzysta z WaveLab firmy Stainberg i stosownych wtyczek. Jak na chwile obecną nie ma lepszego softu do tego celu.
Dla amatorów oczywiście nieśmiertelny Audacity :).

TheUsh   7 #6 24.08.2010 20:23

@fiesta:
WaveLab też jest ciekawym narzędziem, ale niestety znam je tylko ze słyszenia. Z tego co się orientuję, to jest to oprogramowanie tej samej klasy co Sound Forge, więc opis pewnie byłby podobny, a o to który jest lepszy nie ma co się spierać ;) Akurat ta branża ma to do siebie, że czasem przy wyborze sprzętu czy oprogramowania decyduje... wygląd. Nie raz czytałem wypowiedzi producentów, którzy wprost mówią, że używają takiego a nie innego softu, bo po prostu dobrze wygląda. Wracając do tematu to te dwa programy są tylko edytorami, więc kapeli raczej tym nie nagrasz, dlatego częściej np. słychać o Pro Toolsie i innych wielośladach :)

@Faith One More:
Co do wyboru programu, to w zasadzie w dużej mierze może on zależeć od tego co chciałbyś tworzyć :) Jeżeli chciałbyś zająć się klimatami dance'owymi, to Ableton Live okaże się niezastąpiony (to podstawowe narzędzie pracy chociażby Armina van Buurena). Mnóstwo tego typu utworów powstaje w nim właśnie :) Dodatkowo jest śmiesznie tani w porównaniu do możliwości jakie daje.
Jeżeli jednak chciałbyś zająć się produkcją w stylu hip hop, to warto przetestować FL Studio. Znam kilka osób z tego środowiska, które go sobie bardzo chwalą. Dla mnie jednak jego obsługa wydaje się wyjątkowo egzotyczna :)
Prócz tej dwójki masz do wyboru wiele innych programów takich jak Cubase (korzysta z niego np. Moby) czy Reason (z niego Prodigy) i wiele wiele innych. Tak naprawdę radzę ci przetestować triale tych programów. Często oferują miesiąc pełnej funkcjonalności (tak jest w Abletonie i w FL chyba jest podobnie), a to wystarczający czas na zapoznanie się z tymi programami :)
Ja osobiście używam Live'a i raczej nie zapowiada się, żebym w najbliższym czasie zamienił go na coś innego :)

  #7 24.08.2010 21:53

Serdeczne dzięki za wyczerpującą odpowiedź:) Faktycznie najlepiej będzie pobrać triale wymienionych przez ciebie programów i pobawić się nieco w multiinstrumentalistę:) Czy da się na nich wygenerować np. gitarowe czy saksofonowe sola? (nie mam na myśli gotowych loopów)

TheUsh   7 #8 24.08.2010 22:26

@Faith One More:
No niestety większość z DAWów w standardzie nie ma narzędzi radzących sobie z tymi instrumentami na tyle dobrze, żeby zabrzmiało to przekonująco. Istnieją wtyczki instrumentalne VSTi, które potrafią wygenerować w miarę wiarygodnie brzmiące dźwięki tych instrumentów, ale bywają one drogie. Jednak czasem można znaleźć także darmowe sample, czyli pojedyncze dźwięki, które potem można rozłożyć na całej klawiaturze midi i grać na niej brzmieniem np. właśnie gitary i osiągnąć dobre rezultaty. Taki zestaw jakiś czas temu był prezentowany na 0db.pl więc jeżeli cię to interesuje, to możesz poszukać :)

  #9 24.08.2010 23:05

Jeszcze raz dziękuję za kompetentne porady:) Pozdrawiam

TheUsh   7 #10 25.08.2010 14:41

@Faith One More:
Proszę bardzo :) Cieszę się, że mogłem pomóc :)
Również pozdrawiam :)

  #11 09.06.2011 14:59

Czy za pomocą tego programu nagram rozmowe ktora prowadze przez skype lub gg za pomoca sluchawek z mikrofonem??