r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

To koniec romansu YouTube i Google+. Oba serwisy oddalają się od siebie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Najnowsze informacje napływające wprost z Google zapewne ucieszą wielu użytkowników zarówno serwisu YouTube, jak i sieci społecznościowej Google+. Firma zdecydowała, że obie te usługi nie powinny być ze sobą ściśle powiązane i zmieniła kilka mechanizmów. W efekcie unikniemy mieszania komentarzy, a także konieczności zakładania zupełnie zbędnych profili.

Jak do tej pory kwestia komentowania materiałów na YouTube zmieniała się kilkukrotnie. Jeszcze w 2013 roku, gdy Google próbowało wszystkimi możliwymi sposobami reklamować swoją sieć społecznościową, wymuszało na użytkownikach stosowanie profili z Google+. Wielu osobom się to nie spodobało. Od dłuższego czasu konto takie nie jest wymagane, niemniej komentarze są zupełnie wymieszane. Jeżeli skomentujemy film, informacja o tym wyświetli się na naszym profilu na Google+, co zaburza czytelność strumienia. Użytkownikom YouTube nie podoba się z kolei to, że pod filmami znajdują się komentarze osób z sieci społecznościowej.

Ten miszmasz został właśnie zakończony. Od teraz komentarze napisane na YouTube będą się pojawiały jedynie w tym serwisie, a te dodane w Google+ jedynie w sieci społecznościowej. Co prawda takie wyraźne odseparowanie może to wydawać się rozwiązaniem dziwnym, ale faktem jest, iż dwie grupy użytkowników korzystających z tych usług są najczęściej zupełnie inne. Oprócz tego Google pochwaliło się poprawą algorytmu, który automatycznie usuwa komentarze uznawane za mało wartościowe śmieci. W efekcie już teraz przyniosło to 35-procentowy spadek liczby negatywnych ocen komentarzy. Pozostałe zmiany są istotne także dla twórców filmów. Już niebawem nie będziemy potrzebowali konta na Google+ aby umieszczać filmy i tworzyć własny kanał.

r   e   k   l   a   m   a

Tak naprawdę zmiany zapoczątkowane na YouTube to jedynie początek. Korporacja zauważyła, że o ile użytkownicy chcą używać jednego konta Google do wielu różnych usług, o tyle większość z nich w ogóle nie jest zainteresowana tworzeniem dodatkowego profilu w ramach sieci społecznościowej Google+. Niebawem będziemy w stanie kompletnie usunąć nasz profil, bez utraty jakichkolwiek danych z innych usług, także YouTube. Na razie jeszcze nie powinniśmy tego robić – firma zastrzega, że będziemy mogli skorzystać z tej funkcji bezpiecznie w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Firma coraz wyraźniej oddziela własną sieć społecznościowa od innych usług. Od jesieni zeszłego roku wydzieliła z niej komunikator Hangouts, a w ostatnim czasie także moduł odpowiedzialny za przechowywanie zdjęć w chmurze. Plany pokonania Facebooka się nie udały, teraz pozostaje więc istnienie i oferowanie sieci o nieco innym zastosowaniu. Ta nie jest jednak pozostawiona sama sobie i skazana na powolną śmierć: w ostatnim czasie firma dodała do niej grupowanie materiałów przy pomocy kolekcji, a klient mobilny wciąż otrzymuje aktualizacje i poprawki.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.