Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Co w mym HaPe-X siedzi, czyli jak dysk SSD HyperX Savage SHSS3B7A/240G przyśpieszył nieco leciwego już laptopa

Jeżeli ktoś dalej zastanawia się nad zakupem dysku SSD w miejsce HDD, albo przynajmniej postawieniem na nim systemu, by pliki trzymać na standardowym twardzielu, nie ma się co zbytnio z tym więcej wahać. Nie jest to już tak droga technologia, jak przed laty, a komfort z użytkowania w ten sposób odświeżonego komputera naprawdę warty jest poniesionego wydatku. Obecnie w swoim laptopie mam włożoną propozycję doskonale kojarzonego przez czytelników Kingstona, a konkretnie model HyperX Savage 240GB. To taka wyższa półka, ale też bardzo pewna inwestycja w przyszłość. Nie dość, że przewidywana żywotność tego SSD jest spora (co w świetle niedawnych badań napawa jeszcze większym optymizmem), to ma się równocześnie świetną i szybką podstawę pod budowę stacjonarnej maszyny dla gier, jeśli kiedyś nagle zapragniemy porzucić notebooka na rzecz desktopa. Różnie to w życiu bywa...

HyperX ma w ofercie dyski SSD dla osób o odmiennych potrzebach. Tym, którym zależy bardziej na cenie, niż wyciśnięciu wszystkiego z interfejsu SATA III, poleca produkty z linii Fury o pojemności 120 oraz 240 GB. Wyższą wydajność i więcej miejsca na dane (dodatkowo dochodzi model 480 GB) znajdziecie w dyskach 3K SSD. Potem z produktów jest właśnie posiadany przeze mnie przepiękny Savage z modelem o pojemności do nawet 960 GB, a na końcu drogie konstrukcje PCIe w standardzie M.2. Te bardziej popularne propozycje SSD dostępne są w zestawach jako same dyski lub w formie pakietów z dodatkami. Jeśli dobrze się rozejrzycie, dużo nie dopłacicie, a Upgrade Kit ze swoimi gadżetami to świetna sprawa.

Poza dyskiem, w niewielkim czarno-bordowym pudełeczku bardzo zmyślnie upchnięto wiele dobra. Przede wszystkim dostaje się kieszeń SATA-USB 3.0 z diodą informującą o pracy. Raczej nikt nie będzie SSD w tej ślicznej plastikowej obudowie trzymał, ale pasuje do niej każdy dysk 2,5 cala, więc w przypadku podmiany HDD, ze starego twardziela robimy sobie od razu przenośny i jeszcze trochę posłuży. Inna sprawa to dorzucany w pakiecie kod na oprogramowanie Acronis TrueImage HD. Po co to komu? Żeby w prosty sposób sklonować dotychczasowy dysk. Żadnego mozolnego przerzucania danych i robienia pięciu backupów, po prostu „odbijamy” sobie na SSD chwilowo zatkniętym w kieszeni obraz 1:1 tego, co mieliśmy. Potem łatwo wkręcamy najnowszego członka rodziny do np. laptopa, a to dzięki dołączonemu śrubokrętowi z potrzebnymi bitami. Gdybyśmy chcieli kombinować, jest tu również metalowa ramka 3,5 cala ze śrubkami, plastikowa nakładka do przyklejenia na dysk, by zwiększyć jego grubość, kabel SATA, a na dokładkę… naklejka HyperX. Warto pochwalić maksymalne wykorzystanie miejsca w kartoniku. Kabel od kieszeni jest np. w jej środku, a metalową ramkę włożono od spodu w piankę, w której na górze leży dysk. Cieszą ponadto drobne smaczki. Ta sama pianka ma wyciętego charakterystycznego iksa z logotypu HyperX.

Informacje o dysku:

  • Model: SHSS3B7A/240G
  • Pojemność: 240 GB (po sformatowaniu 223,6 GB)
  • Interfejs: SATA Rev. 3.0 (6Gb/s)
  • Kontroler: Phison 3110
  • Wydajność wg. producenta: 560MB/s odczyt i 530MB/s zapis
  • Żywotność: 1 milion godzin, 306 TBW (Terabytes written)
  • Gwarancja: 3 lata
  • Cena: ~480 zł
Pudełko robi niezłe wrażenie, a chociaż dysków SSD się nie je, sam Savage od razu budzi apetyt. Soczysta czerwień w czarnej obudowie i srebrne, grawerowane wstawki plus logo HyperX sugerowałyby może troszkę produkt dla dziewczyn, ale chodziło tutaj raczej o podkreślenie drapieżności modelu (także z nazwy), niż dotarcie do piękniejszej strony skomputeryzowanego społeczeństwa. Dysk trzeba samemu zobaczyć, aby docenić jego kolorystykę, gdyż zdjęcia nie oddają jej w pełni. Rozmiarowo mamy standard, jeśli chodzi o dyski 2,5 cala, więc nie ma się co tutaj rozpisywać. Wagowo niecałe 100 gramów, czyli oczywiście mniej, niż dysk talerzowy podobnych rozmiarów. O przydatnym Acronisie wspominałem, ja stawiałem jednak system od nowa, więc nie korzystałem z programu.

Z technikaliów warto zatrzymać się na chwilę przy czterordzeniowym kontrolerze Phison 3110. To najlepsza konstrukcja wytwórcy, pokazana światu niby w połowie zeszłego roku, ale dopiero teraz chętniej i szerzej stosowana w dyskach SSD. Tak bez zanudzania skrótami wspieranych technologii, nadmienię może jedynie, że używane różnorakie zaawansowane rozwiązania dbają nie tylko o utrzymanie wysokiej szybkości, lecz również bezpieczeństwo przechowywanych danych (m.in. w przypadku odcięcia zasilania). Kontroler zarządza pracą połączonych modułów 16GB MLC Toshiby. Do tego dochodzi 256 MB DDR3L 1600 cache.

Konfiguracja testowa, czyli mój HaPe-X:

  • Notebook: HP 6570b
  • Procesor: Intel Core i5-3210M
  • Pamięć: 8 GB RAM 1600 Mhz, PC3-12800
  • Dysk SSD: HyperX Savage 240GB, zapełniony w 30%
  • Inne: Windows 7 64-bit SP1, tryb wysokiej wydajności, testy na zasilaczu

Wyniki testów:


Można być zadowolonym, chociaż nie udało mi w niektórych przypadkach uzyskać wyników równie dobrych, jak testerzy w licznych sieciowych recenzjach. Należy jednak nadmienić, że oni korzystają z nowoczesnych platform testowych, podczas gdy ja z kilkuletniego laptopa. Powyższe wyniki nie są także efektem żadnego specjalnego kombinowania. System nie był uprzednio czyszczony, optymalizowany, ani też w jakikolwiek inny sposób modyfikowany. Mam zamiar powtórzyć testy po aktualizacji systemu do Windows 10, zobaczymy co się zmieni. Do tego czasu jestem otwarty na propozycje dodatkowych testów, jeśli kogoś ten właśnie model dysku SSD zainteresował. To porządna i efektowna wizualnie konstrukcja.


Na koniec gorąco namawiam niezdecydowanych do inwestowania w dyski SSD. Leżakujące po szafach niby-złomowe laptopy (i nie tylko), mało kiedy używane z powodu nieuleczalnego mulenia systemu, nagle dostaną zwyczajnie drugie życie. Dopóki ktoś nie zobaczy na własne oczy, jak SSD przyśpiesza działanie komputera, nie uwierzy i nie doceni tej z dnia na dzień coraz popularniejszej technologii. Nie trzeba się wcale też rzucać na najdroższe modele...




 

sprzęt hobby inne

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  18 #1 11.05.2015 20:10

Niezła żywotność, ponad 300 Tera. Używam swojego SSD jako systemowy i przez rok osiągnąłem niecałe 6 Tera.

xywa11   9 #2 11.05.2015 20:23

Ciekawy jestem, czy fabrycznie zamontowane dyski SSD będą miały lepszą żywotność, od tych, które zostały dokupione, w końcu sprzęt powinien być do nich zoptymalizowany. No, chyba, że nie ma to większej różnicy...

  #3 11.05.2015 21:10

"Leciwy"? Intel Core i5-3210M? Chyba do gier leciwy. Na tym powinno 95% aplikacji udźwignąć(nie wliczam renderów itp bo nie do tego są laptopy biznesowe) z zapasem mocy (excel/outlook/www/branżowe z palcem w nosie działa na 6465b(amd A6 - 1.6ghz). Taka dygresja, faktem jest, że ssd w każdym kompie daje kopa(ja wole SSHD).

neXt___   12 #4 11.05.2015 21:26

Gdy przeczytałem "dość leciwego już laptopa", miałem nadzieję że będzie to jakiś dziadek oparty o T2130 czy jakiś inny laptop z okresu, kiedy dwurdzeniowe procesory dopiero zaczynały być widywane w segmencie dla konsumentów. A tutaj świeży laptop, który wciąż lata w sklepach po 3 tysiące. Nie przekonał mnie ten wpis, bo właściwie niczym się nie różni od tego, co można znaleźć w Internecie w 5 minut.
Imo, trochę zbyt mało na główną.

  #5 11.05.2015 21:28

i5 3 generacji z 8GB RAM - rzeczywiście leciwy sprzęt, zabytek prawie. ;]

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #6 11.05.2015 21:33

@neXt___: w sumie celna uwaga, zmodyfikowalem nieco tytuł

Autor edytował komentarz.
Vanshei   15 #7 11.05.2015 21:35

no skoro lapka z i5 i 8GB ram musiałeś przyspieszyć wsadzając tam SSD to chyba był nieźle zawalony albo te nowe procki i ogólnie sprzęt to tylko marketingowy bełkot by wywalić kase w błoto...
Ja wsadziłem SSD w starego pentiuma 1,8Ghz z 2 GB ram który fabrycznie hulał na Win Vista bez SP (na SataII). I w takim przypadku faktycznie warto się pchać na dyski SSD ale czy warto to robić z i5? jeśli tak to znaczy że nie warto ich w ogóle kupować (znaczy nowych lapków z nowymi bebechami jakie tu podałeś)

Kuba Informatyk   6 #8 11.05.2015 21:37

No strasznie stary ten laptop. Do takich testów lepszy byłby netbook, w którym zwykle siedzi jakiś najtańszy dysk 5400 obr. i to dopiero da się odczuć skok wydajności ;)

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #9 11.05.2015 21:43

@Vanshei: Intrygujące wnioski... A niby kto mnie zmusił? Stał nade mną z batem i krzyczał montuj!? ;] Wsadziłem, bo chciałem. Chodzi sprawniej i o tym właśnie jest ten wpis. Przy okazji to nowy SSD, więc zamieściłem testy.
@Kuba Informatyk: I to jest ciekawy pomysł na jakiegoś bloga. Co byś chciał w takim wpisie konkretniej znaleźć, bo same testy i wykresiki to chyba nie tylko?

Autor edytował komentarz.
vbruder   7 #10 11.05.2015 21:45

@neXt___: TomisH zapewne skupił się tu na leciwości samego dysku twardego, bo jego laptop zdecydowanie do najgorszych nie należy. Sam mam 8-letniego Acera, którego dwa lata temu uaktualniłem do... Core 2 Duo. To jest dopiero leciwy sprzęt.

Songokuu   14 #11 11.05.2015 21:49

Kurde! Zewsząd kuszą mnie te używane lapcioki. ZUO!
Nie mam kasy :/

WolfX   13 #12 11.05.2015 22:01

Pozdrawiam z Samsunga rf510 z Crucialem MX100. Zawstydza nówki na i7.

Kuba Informatyk   6 #13 11.05.2015 22:08

@TomisH: Jakieś porównanie w praktyce, bo po co komu wykresy ? Porównanie czasu pracy na baterii, nagrzewania się komputera... chociaż, to jest oczywiste.

amsteldam   4 #14 11.05.2015 22:20

Tak zgadzam się w 100% z opinią o przeskoku wydajności w dyskach SSD. To tak jak byśmy oglądali ligę hiszpańską lub brytyjską obserwując jak szybko piłka porusza się pomiędzy piłkarzami i zaraz potem przełączamy na naszą ligę i porównujemy....

Vanshei   15 #15 11.05.2015 22:28

@TomisH: No może intrygujące ale kurde żeby lapka z takimi bebechami trzeba było ulepszac SSD, zrozumiałbym gdyby to był złomek pokroju mojego ;) Wiem SSD da kopa każdemu nawet i7 ale czy to konieczne w takich przypadkach? Ja bym tak gorąco jak ty nie namawiał do inwestycji przy takim sprzęcie :)

Autor edytował komentarz.
vbruder   7 #16 11.05.2015 22:37

@Vanshei: SSD ma swoje uzasadnienie nie tylko w przypadku wolnych maszyn (drastyczne zwiększenie wydajności), ale także tych szybkich (pozbycie się najsłabszego ogniwa).

  #17 11.05.2015 22:38

Czy ktoś z czytających spotkał się z następującym problemem dotyczącym dysków ssd? chodzi o duże zapisy pamięci NAND, gigabajty lecą jak szalone, przykładowo zapis w ciągu 1,5h to około 3GB, w tym czasie oglądałem film (znajdujący się na HDD) internet odłączony.

xomo_pl   21 #18 11.05.2015 23:04

@TomisH w pełni zgadzam się z treścią wpisu. SSD potrafi naprawdę zdziałać cuda i przywraca moc do komputerów, które zdają się być zbyt wolne by dalej na nich pracować... wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak wiele SSD zmienia na plus.... dopóki sami się nie przekonają.. tylko nieraz ciężko ich przekonać by spróbowali...

amsteldam   4 #19 11.05.2015 23:09

Zrobiłem na szybko test porównawczy Toshiba C855 Anvil`s storage Utilities bo mamy
te same - CPU, chipset płyty, ilość ramu
inne - win8.1 64bit, Samsung SSD 840 EVO 120GB partycja 81GB, wolne miejsce 3.1%, nowy Firmware .
Wyniki ogólne? read mój1972,25 twój1718,13 write mój2549,76 twój2573,07 razem mój4522,01 twój4291,20

Wiem że to lipa bo wyniki ogólne a screenów nie da się wrzucić ale jakieś pojęcie jest odczyt i zapis jest lepszy u kolegi lepszy odpowiednio o100Mb/s i 50Mb/s dalej jest tylko lepiej
Pytanie czy nie nowy już szajsung (1rok orze) daje rade czy to win 8.1 jest lepiej zoptymalizowany bo dysk zapełniony

jutro to zrobię na win10 aż jestem ciekaw
pozdrawiam

Autor edytował komentarz.
  #20 11.05.2015 23:55

Leciwy??? laptop z i3 3gen??? nie no nie rób sobie jaj... ja sam używam lapki z i3 1gen ... i nie narzekam ...

Alladynek   8 #21 11.05.2015 23:58

Gdzie udało Ci się go kupić za 480 zł? Kupiłeś go jakiś czas temu (kiedy dolar był tańszy)? Bo najniższa cena jaką znalazłem to ok 570.

ameba28   4 #22 12.05.2015 00:02

Dlaczego zdecydowałeś się na dysk pod SATA, a nie PCIe? W tym przypadku interfejs staje się tym wąskim gardłem. Ale może o czymś nie wiem? Jakieś wady PCIe, o których nie słyszałem?

  #23 12.05.2015 00:48

"...wyciętego charakterystycznego iksa...:
miałeś chyba na myśli: wycięty charakterystyczny iks

kowgli   7 #24 12.05.2015 01:58

Koledzy powyżej chyba z innej bajki.
Po pierwsze dyskutowanie o tym, czy warto używać SSD w 2015 roku jest zupełnie absurdalne. Jest to równie oczywiste jak używanie kolorowych monitorów vs czarno białych. Jedyne zastosowanie talerzowców to przechowywanie wielu TB danych. Rzadko komu tak naprawdę potrzebne (w dobie dysków chmurowych, Spotify i Netflixa).

Druga sprawa to tak, kilkuletni laptop jest stary, tym bardziej jeśli rozpatrujemy go jako całość, a nie tylko w rozbiciu na poszczególne komponenty (zyżyta bateria, wyciuchane porty, wytarte klawisze itd.). Szczególnie jeśli używamy komputera zawodowo, to powinien on być na bieżąco aktualizowany. System ma się uruchamiać kilka sekund i nie powinniśmy się zastanawiać nad tym ile RAMu zużywa jaka przeglądarka, bo w 99% przypadków nie powinno go nigdy zabraknąć (czyli obecnie minimum te 8GB do pracy biurowej).

Nie piszę tego jako trolling, tylko zwyczajnie komputer i laptop są dla mnie podstawowymi narzedziami pracy, przy których spędzam nieraz kilkanaście godzin dziennie. Każda inwestycja w nie (sensowna oczywiście, nie mówię o i7 za 4000zł) zwraca się bardzo szybko.

Autor edytował komentarz.
LoliconSuspect   5 #25 12.05.2015 07:16

Dyski chmurowe? To dobre do backupów małych rzeczy, ale do czegoś poważniejszego nie. No chyba, że każdy nagle dorobi się szybkiego symetryka, 100/100 czy coś w tym stylu.

msnet   19 #26 12.05.2015 08:18

Sam też jakiś czas temu, tzn. w 2014 roku, wsadziłem SSD do laptopa (Acer Aspire V3-571G) i od razu system dostał kopa, co szczególnie widać przy uruchamianiu - pełny start Windowsa 8/8.1/10 trwa kilka sekund ( pełny, bo hibernacja całkiem wyłączona). HDD to w ostatnich latach najwolniejsze ogniwo komputera, więc warto zmienić na SSD.

__Tux__   13 #27 12.05.2015 08:58

@TomisH: Takie wpisy na blogu to ja rozumiem. Żeby jeszcze artykuły na stronie głównej tak samo trzymały się kupy.

.ffox   3 #28 12.05.2015 09:04

Warto chociażby zrobić porównanie czasu startu systemu operacyjnego na dysku HDD i SSD tego samego notebooka. Ja z dysku SSD korzystam na swoim"leciwym" HP 6930p od ~3 lat. Na początku skok wydajności był małym szokiem, teraz to już dla mnie norma. Nigdy więcej nie wrócę do systemowej partycji na dysku HDD.

kowgli   7 #29 12.05.2015 09:10

@LoliconSuspect: Ale co konkretnie takiego przechowujesz? Generalnie się zgadzam, że jeśli ktoś potrzebuje np. trzymać setki GB lub kilka TB zdjęć to do tego nadają się talerzowce. Sam używam. Ale w NASie nie w komputerze! W komputerze, gdzie za niecałe 1000zł można mieć 0,5TB SSD, nie widzę zastosowania.
Jeśli masz tego np. kilkanaście GB to dyski chmurowe nadają sie wyśmienicie i mają wiele zalet - np. dostęp do zdjęć/dokumentów gdziekolwiek jesteś i na każdym urządzeniu (a przecież większość z nas ma przynajmniej kilka). Przeglądanie zdjęć, czy dokumentów działa na nich bardzo sprawnie.
W dawnych czasach trzymałem instalki programów na dyskach, teraz jednak nie ma to sensu. Najczęściej i tak ściągamy najnowszą wersję, a ściągnięcie nawet kilku GB na przeciętnym (powiedzmy 20-40Mbps) łączu zajmuje max pół godziny. Płyty DVD już zupełnie bez sensu, bo instalowanie z nich trwa dłużej niż pobieranie z internetu.

Autor edytował komentarz.
  #30 12.05.2015 11:49

"Nie jest to już tak droga technologia, jak przed laty"

Dziś w 2015 dyski SSD są w cenie z 2012 i 2013 a droższe niż w ubiegłym 2014 roku...

.ffox   3 #31 12.05.2015 15:44

@Anonim (niezalogowany): W 2012 roku kupowałem SSD 128 GB Vertex 4 za ponad 460 zł. Nie dawno w tej cenie można było wyrwać 256 GB, więc według mnie to nie prawda.
Najtańsze dyski SSD GoodRAM kosztują 200 zł z trzyletnią gwarancją.

LoliconSuspect   5 #32 12.05.2015 19:03

@kowgli: zdjęcia, muzykę, filmy, gry, maszyny wirtualne. Jeżeli chodzi o SSD to niedawno sprawiłem sobie Cruciala MX100 512GB (799zł). I nie zmieszczę na tym wszystkiego. Muzyka to 230 GB, wszelakie obrazy to 170 GB, kilkadziesiąt zwiastunów to już prawie 20 GB. Gier ze Steama nawet nie wliczam (Bioshock Infinite z dodatkami to chyba 40 GB, a FF XIII to jakieś 50-60 GB). Jedna maszyna wirtualna to conajmniej kilkanaście gigabajtów lub kilkadziesiąt, a mam ich więcej niż jedną. Plus masa innych rzeczy (w tym backupy) i nagle okazuje się, 512GB+2TB+1,5TB+zewnętrzny 2TB to trochę mało :). Ja się przyzwyczaiłem do dużej pojemności. NAS może być oczywiście przydatny, ale po co kupować NAS i przesyłać przez LAN skoro mogę to umieścić na HDD w kompie, no przecież transfer przez SATA3 będzie szybszy niż przez gigabitowy ethernet. Dodatkowo wracając do chmury to wysłanie snapów maszyn wirtualnych czy czegokolwiek większego zajęło by trochę przy uploadzie 6 mbit. :) Ogólnie jak ty nie widzisz zastosowania to spoko, ja widzę. Zasadniczo zwykły user powinien być zadowolony z chmury o ile godzi się na utratę prywatności. Jednak w przypadku power userów już tak nie musi być.

camro   5 #33 12.05.2015 19:08

Do mojego starego compala fl90 swojego czasu wrzuciłem dysk SSD 6GB ramu i trochę lepszy procek... Laptop, który ma już 8-9 lat chodzi szybciej i lepiej niż nie jeden nowy laptop. Co prawda nie zagram na nim w coś nowego na max, ale edycja grafiki, internet, filmy, starsze gry chodzą na nim pięknie. Naprawdę polecam :)

vbruder   7 #34 12.05.2015 20:34

@camro: Masz szczęście, że możesz tyle RAM-u wsadzić. U mnie 8-letni Acer wchłonie co najwyżej 3 GB (przy czterech się nie uruchomi), a dysku SSD w zasadzie się nie opłaca upychać, bo mam kontroler SATA1.

camro   5 #35 13.05.2015 19:04

@vbruder: Spróbuj wgrać aktualizację biosu, u mnie w specyfikacji pisali że max 4GB i też przed aktualizacją nie chciał mi się uruchomić. Sprawdzałeś może inne kości ram?
W SATA 1 masz przepustowość do ~180MB/s. Standardowy dysk 2.5' przy prędkości 5400 obr./min to szybkość zapisu/odczytu danych do ~70MB. Sam sobie porównaj czy się nie opłaca :)

Autor edytował komentarz.
  #36 13.05.2015 19:55

Dysk waży 1 gram, 2 gramy, 100 gramów, nie 100 gram.

vbruder   7 #37 13.05.2015 21:59

@camro: BIOS aktualizowałem, gdy wymieniałem procesor z Dual Core na Core 2 Duo i rozszerzałem pamięć z 1 GB na 2,5 GB. Jeden z banków pamięci po prostu nie przyjmie kości 2 GB - drugi wydaje się zbytnio temu nie przeciwkować. Faktem jest, że mógłbym zamienić to na 3 GB, ale to jest niestety maksimum, które wydaje się obowiązywać u wielu innych osób. Z tego co wiem nikomu jeszcze nie udało się zamontować w tym konkretnym modelu pełnych czterech giga, mimo że wsparcie techniczne Acera (a sam o to pytałem) twierdzi, że się da. Jeśli natomiast chodzi o dysk, to obecnie mam WD Blue 7200, bo stara 80-tka w końcu ducha oddała. Co ciekawe, bezpośrednio po wymianie dysku w Windows włączył mi się tryb szybkiego startu, czego wcześniej doświadczyć nie mogłem. Zamykanie i start systemu to teraz kilka sekund, natomiast w bezpośredniej pracy nie odczuwam wcale różnicy pomiędzy 5400 a 7200. Jak mieliło tak mieli. Na dodatek zwiększyły mi się zakłócenia w torze audio i na zewnętrznym monitorze - ten drugi też analogowo. Stąd też wolałbym już z niego zejść i nabyć coś zdrowszego pod tym względem. Coś, co obsłuży już SSD na pełnych "obrotach".

vbruder   7 #38 13.05.2015 22:03

@CzepiamSię (niezalogowany): Tak, wszelkie jednostki odmieniamy. Jednak mimo że znam tę zasadę od dawna, to nie wiedzieć czemu zawsze wymawiam błędnie Wat, a nie Watów.

Autor edytował komentarz.
MiL-   9 #39 14.05.2015 10:31

@vbruder: A jaki to model Acera?

vbruder   7 #40 14.05.2015 12:20

@MiL-: Extensa 5620z

MiL-   9 #41 14.05.2015 12:35

@vbruder: Ja mam Extensę 5220 z dyskiem SSD. Działa 5x lepiej niż z HDD. SATA ma tu niewielkie znaczenie na codzień. Ramu mam 3GB ale 4GB też zadziała pod warunkiem że masz 2 takie same kości.

vbruder   7 #42 14.05.2015 14:56

@MiL-: Osobno nie pójdą. Swego czasu, za radą Internetów, próbowałem też włożyć do niego jedną parę dual-channel, ale nie udało się wywołać nawet POST-u - czarny ekran. Na zagranicznych stronach czytałem, że nawet jeśli udało się komuś wyświetlić w BIOS-ie 4 GB, to i tak nie dało rady zainstalować żadnego systemu operacyjnego, bez względu na jego wersję. Komputer stawał się niesprawny. Idąc za Waszymi głosami mógłbym upchnąć tu jednak jakiegoś wolniejszego i tańszego SSD-ka, ale za tę cenę wolę dołożyć i zakupić pełnowartościowy solidstate do przyszłego sprzętu. Extensę przerobiłbym natomiast na dedykowaną maszynę testową pod Linuksy lub skromny serwer muzyczny.

Swoją drogą MiL, możesz mi powiedzieć, czy Twoja Extensa też tak sieje po wszystkim zakłóceniami? Po wymianie dysku na 7200 zewnętrzny monitor śnieży niczym ostrą zimą, a zamiast muzyki ze słuchawkowego (nie ma tu line-outu) mam nieustanne koncerty w postaci obliczeń procesora, pracy dysku i przede wszystkim każdorazowego ruchu myszą.

MiL-   9 #43 14.05.2015 15:43

@vbruder: Mi dźwięku nic nie zakłóca, ale gdy podłączę go do zewnętrznego monitora to widać lekkie falowanie obrazu, które znika po odłączeniu zasilacza i pracy na baterii. Sprawdź tak.
Ostatnio podłączyłem do niego drugi dysk w miejscu CDROMu i też nie mam żadnych zakłóceń w dźwięku.

vbruder   7 #44 14.05.2015 15:49

@MiL-: U mnie nawet bez zasilacza wszystko śnieży i szumi. Na tym może poprzestańmy, bo nas jeszcze zlinczują za porwanie wątku :)

camro   5 #45 14.05.2015 19:02

@vbruder: To bardzo dziwne, być może to nie wina tego że laptop nie obsłuży więcej pamięci ram, tylko może masz uszkodzony jeden slot na kość? Sprawdzałeś raz na jednym raz na drugim slocie kość ramu?
Zastanawiające jest to że masz zakłócenia na wideo/audio, być może padł już jakiś filtr na płycie głównej, albo coś z uziemieniem padło/zaśniedziało (choć nie powinno...). Laptop był może wcześniej cały rozbierany do czyszczenia itd?
Dysk SSD nie ma, albo nie zauważyłem takiego "mielenia", startuje raz dwa, instaluje się wszystko bardzo szybko, uruchamia tak samo szybko, chociaż mielić też może z tego powodu że brakuje mu pamięci ram...
Szkoda, no niestety nie każdy laptop nadaje się do modernizacji.

vbruder   7 #46 14.05.2015 20:37

@camro: Sprawdzałem różne konfiguracje - przykładowo para 2 x 2 GB nie odpali komputera, natomiast pojedyncza kość 2 GB działa tylko w jednym banku. Z powodzeniem mogę natomiast wsadzać do obu banków mniejsze kości i wtedy działa to za każdym razem. Teraz mam 2 GB w banko 0 i 512 MB w banku 1 (lub odwrotnie). Laptop mam od nowości, przytargany z Anglii, przy czym jest to zdaje się najuboższa jego wersja. Ale nie żałujmy go aż tak bardzo, swoje już odsłużył. Nie wiem czy to przypadłość tej konkretnej sztuki, czy rzeczywiście jest różnica w jakości sprzętu w relacji PL/UK, ale laptop nie ma nawet jednego drobnie zatartego klawisza - nadruk jest w stanie idealnym, podczas gdy laptopy moich znajomych zakupione duże później w Polsce już po krótkim czasie zaczynają się ścierać. Jeszcze dojdzie do tego, że zrobi mi na złość niczym stare Trinitrony Sony i za cholerę nie będzie się chciał zepsuć.

vbruder   7 #47 15.05.2015 10:55

Panowie! O ile nic nie poradzimy na brak przyjęcia ze strony laptopa 4 GB pamięci, ani też nie usuniemy z monitora zakłóceń, to okazuje się, że problem pisków, brzęczeń i szumów w torze audio został rozwiązany. I to sposobem, który już wcześniej stosowałem, tyle że nie do tego problemu co trzeba. Przełożyłem wtyczkę od zasilacza do gniazdka przed listwą końcową, na którym to nie ma bolców uziemiających. Teraz na słuchawkach kompletna cisza. Moim błędem było to, że testowałem ten sposób chcąc pozbyć się szumów z monitora, a nie toru audio. Okazuje się więc, że są to dwa zupełnie odrębne problemy. Przełożenie wtyczki usunęło zakłócenia w dźwięku, ale problem ze śnieżeniem monitora pozostał. Bez względu na to, czy monitor jest wpięty pod bolec czy nie, obraz faluje. Nie ma wpływu na to również zmiana zasilania z zasilacza na baterię laptopa. Dopiero podpięcie monitora pod inny komputer usuwa zakłócenia.

StarterX4   10 #48 17.05.2015 23:40

300+ TB to jak dla mnie i tak słabo, żeby nie czuć się ryzykantem, producent musiałby wykonać test który ukazałby wytrzymałość do minimum 1 PB :P
No wiadomo jak to jest gdy się ciągle systemy jakieś instaluje/reinstaluje, i masa gier ze steama o dużych rozmiarach z częstymi Updatami :P
Po takim roku wolałbym SSD nie wywalać do śmieci.

  #49 18.05.2015 09:27

Warto reanimować netbooka asus 1000h dyskiem ssd? Jaki polecacie model do niego?